SEN O BRAMIE
Straż stała pod bramą, pod tą wielką, co świeci.
- Wchodzić nie wolno! Przepustka!
- Mam...
- Pokazać!
- Proszę...
- Jest fałszywa!
- Nie...
- Nie kłamać! Jest fałszywa!
- Nie...
- Nie kłamać!
- Nie...
- Rozstrzelać!
- Nie!
Straż stała pod bramą, było jej zimno. Padał śnieg. Na niebie były moje ślady. Pod śniegiem ja.
(1964 r.)
(1964 r.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz