NOŻYCE I STÓŁ
Zapewne
znacie to porzekadło: UDERZ W STÓŁ, A NOŻYCE SIĘ ODEZWĄ?
Otóż z tego
powodu nożyce chciałyby być jak najdalej od stołu, bo nie lubiły gadać
nadaremno. Niestety służyły u krawca Teofila S. i codziennie musiały tam na
niego czekać. A krawiec Teofil zawsze przed pracą uderzał pięścią w stół i
wołał, chichocząc: NIECH SIĘ NOŻYCE ODEZWĄ, ALE JUŻ!
I nożyce
musiały się odzywać, ale odzywały się w swoim języku. Gdyby to przetłumaczyć,
brzmiałoby tak: POCIAGNIJCIE GO ZA USZY, A PRZESTANIE BYĆ TAKI DOWCIPNY! Nikt
jednak nie mógł tego przetłumaczyć na język ludzki, bo żaden człowiek nie znał nożyczego
języka.
Znał go
natomiast stół, który z nudów nauczył się wszystkich języków świata, chociaż na
takiego nie wyglądał. Śmiał się zawsze z powiedzeń nożyc, bo on też nie lubił,
kiedy go uderzają bez powodu. W ogóle nie cierpiał przemocy, jak każdy porządny
stół.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz