wtorek, 31 marca 2026
ON - 4 (z książki - 2024 r.)
ABSURDZICA I ABSORUDZIK
Absur usiadł na podłodze w kącie pod moim ulubionym obrazem i spytał zadumany:
- Może ty wiesz, co się dzieje z moją żoną Absurdzicą i moim synem Absorudzikiem?
Podrapałem się w głowę.
- Nie wiem, niestety…
- Chciałeś, aby dalej żyli beze mnie. Pamiętasz?...
- Pamiętam. Wymyśliłem, żebyś ze swoją wolnością wędrował po świecie…
- Dziękuje ci bardzo, ale nie byłem przez nich zniewolony…
Absur jeszcze bardziej posmutniał.
- Chcesz, żebym ich tutaj ściągnął? - zaśmiałem się.
- Nie, nie chcę. Niech każdy już żyje ze swoim losem…
Absur wstał i poszedł zmywać naczynia.
JEŻ I MRÓWKA - 215 (z książki - 2014 r.)
- Spotkałam ślimaka. Wybiera się do ciebie - powiedziała mrówka.
- Zawsze tak mówi. I nigdy nie może zdążyć przed zimą - westchnął jeż. - A bardzo go lubię.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
ZIELONE POJĘCIE
Mówią ludzie –
rządzą nami
białe i czarne
U mnie rządzi zieleń
nie zawsze z pojęciem
WSCHÓD – ZACHÓD
Zamglony poranek
ukazał się na zachodzie
a niejasny wieczór na wschodzie!
Ptaki powariowały
ludzie nie zauważyli
BAJKI - 10 (z książki - 2015 r.)
SŁOŃ JAKDŁOŃ
Będziecie się dziwić: słoń Jakdłoń był maleńki, wielkości – powiedzmy – świnki morskiej i bardzo nad tym ubolewał.
- A mówiłam ci, żebyś więcej jadł - strofowała go co jakiś czas zmartwiona mama słonica Przygodzica. Ale bardzo go kochała, najbardziej ze wszystkich dzieci i zawsze nosiła go przy sobie, w swoim lewym uchu…
Przez to słyszała tylko zachodnią stronę świata, ale wcale jej to nie przeszkadzało żyć po słoniowemu, bezpiecznie, szczęśliwie i mądrze!
poniedziałek, 30 marca 2026
ON - 3 (z książki - 2024 rok)
BIURKO
- Jestem po tym wszystkim trochę śpiący - powiedział Absur i dyskretnie ziewnął.
- Jutro kupię jakieś składane łóżko. Na razie prześpij się w fotelu - odparłem.
- Mogę na twoim dębowym biurku? - spytał Absur. - Lubię spać na twardym, jak w lesie.
- No, dobrze - westchnąłem. - W końcu napisałem przy nim tyle słów o tobie.
- Wstaję zawsze o piątej. Nie będę ci przeszkadzał w pracy...
Absur odsunął laptop i położył się wygodnie.
Zmieścił się.
Zasnął natychmiast.
JEŻ I MRÓWKA - 214 (z książki 2014 rok)
- Wesoło ci dzisiaj, widzę - zauważył jeż.
- Bardzo. Zdałam egzamin przed królową z wiedzy o altruizmie. Na piątkę - oznajmiła dumnie mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
KOBIETY
Wspaniały wynalazek
świata
Dajmy im władzę
Wojny będą tylko w kuchni
nie w pokoju
przy ludziach
NICZEGO
Na tę przeprowadzkę
niczego nie zabierzemy
Nawet siebie
BAJKI - 9 (z książki - 2015 rok)
SMOCZEK PIĘCIOBOCZEK
Za górami, za lasami, a nawet za morzami był i żył smoczek Pięcioboczek (o pięciu głowach, o pięciu łapach i o pięciu bokach), który strasznie lubił dzieci i chciał zostać ich przyjacielem. A ponieważ słyszał od starszych smoków, że dzieci boją się takich pięciostworów, ubrał się w najbardziej śmieszne ubranie i pofrunął do największego na Ziemi Wesołego Miasteczka.
Był tam największą atrakcją do KOŃCA ŚWIATA dla wszystkich dzieci i nie tylko.
niedziela, 29 marca 2026
ON - 2 (z książki - 2024 r.)
GŁOWY
Wypiliśmy po łyku śliwowicy.
- Och, jak dobrze u ciebie - westchnął Absur. - Wiesz? Zawsze siedziałeś w mojej głowie. Chciałem cię poznać.
- Też mieszkasz w mojej pamięci - odparłem.
- Naprawdę? To jeszcze po jednym, jeśli pozwolisz - powiedział Absur niepewnie.
- Pozwolę. Nie mam z kim pić. Wszyscy przyjaciele wymarli…
- Opowiem ci coś wesołego - zaśmiał się głośno Absur.
…
Gadaliśmy do rana. Coraz bardziej absurdalnie.
JEŻ I MRÓWKA - 213 (z książki - 2014 r.)
- Kto to jest Telimena? - spytała mrówka jeża.
- Nie znam. A co?...
- Bez przerwy słyszę to imię koło naszego mrowiska - westchnęła mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
ZMIANY
Wkoło zmiany
remonty i przebudowania
Mówię do siebie:
ciebie to nie dotyczy
A w lustrze?
NIEWIEDZA
Niewiedza jest pewna
swojej nieomylności
Puszy się
na co dzień
i od święta
Od snu
do snu
BAJKI - 8 (z książki - 2015 r.)
WIEWIÓRKA SŁONKOCÓRKA
Dzisiaj krótko, bo muszę biec do parku, aby powitać wiosnę. Przyszła do nas jakby niespodziewanie i zazieleniła już cały ponury świat. Może spotkam tam wiewiórkę Słonkocórkę, która też, jak ja, będzie biegała od drzewa do drzewa, nie mogąc się nadziwić pierwszym kwiatom.
Jeśli zobaczycie kiedyś w parku ruchliwego jak iskra zwierzaka ze wspaniałą rudą kitą i stale uśmiechniętym pyszczkiem, to będzie właśnie wiewiórka Słonkocórka. Ofiarujcie jej orzeszek i pozdrówcie ode mnie!
OGŁOSZENIA URZĘDOWE
Na każdym rogu ulicy zainstalujemy kabiny, gdzie będzie można się wykrzyczeć!...
sobota, 28 marca 2026
ON - 1 (z książki - 2024 r.)
ON
Późnym wieczorem ktoś zapukał do moich drzwi. Otworzyłem. Za progiem stał dziwny facet, trochę podobny do mnie.
- Pan do kogo? - spytałem.
- Nie poznajesz mnie? Jestem Absurem z twoich dwóch książek…
Przetarłem oczy. Mój Absur stał nadal. Zaprosiłem go do środka. Musiałem mieć dziwną minę, bo Absur się roześmiał.
Usiadł przy biurku i wygrzebał coś ze starej torby.
- Mam dla ciebie prezent. To pióro ptaka, który długo towarzyszył mi w moich wędrówkach…
Położył piękne pióro na biurku, a ja poszedłem do kuchni po kieliszki.
- Jasne! Chętnie się napiję - krzyknął. - Ale tylko jednego…
PROJEKT OKŁADKI - BOŻENA KUSZILEK














