piątek, 1 maja 2026
ON - 35 (z książki - 2024 r.)
WIELKI
- Świat jest wielki? - zastanawiał się Absur w samo południe. - Zawsze nam go za mało.
- To zależy - odparłem wymijająco.
- Wiem jedno - powiedział Absur. - Zajmujemy tyle zmieniającego się miejsca, ile nasze stopy. A Zenek zajmuje jeszcze mniej.
- Tak - zgodziłem się.
- Zenek na spacerek! Idziemy dookoła domu!...
- Zadzwoń trzy razy krótko. Bo nie wpuszczę! - przypomniałem.
- Pamiętam!...
JEŻ I MRÓWKA - 246 (z książki - 2014 r.)
- Słyszałaś? - spytał jeż mrówki.
- Nie, a co?...
- Na Starym Rynku rozdają za darmo pytania. Jutro będą rozdawać odpowiedzi…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
OSTATNI
Zgubiłem na ulicy ostatni guzik
Spotkany kominiarz powiedział:
- Dam ci szczęście bez guzika
I wyjął coś z cylindra…
BAJKI CZ. II (z książki - 2015 r.)
KLATKA
Ta klatka może nie była całkiem złota, ale z daleka wyglądała za szczerozłotą, ponieważ pomalowano ją najprawdziwszą złotą farbą.
A więc złota-niezłota klatka stała sobie na parapecie okna i czekała na jakiegoś ptaka. Nad otwartym drzwiczkami widniał złoty napis: WOLNY APARTAMENT Z BASENEM! TANIO!... Jednak żaden ptak – gołąb, pliszka, sikorka, kos, szczygieł, a nawet wróbel – nie dał się skusić na te luksusy. Raz tylko ciekawska sroka zaglądnęła do pozłacanego wnętrza, ale zdążyła uciec, zanim zatrzasnęły się drzwiczki.
I złota klatka stała pusta. Do dnia, kiedy ktoś kupił w sklepie zoologicznym kolorową papugę, która poczuła się w klatce doskonale. Nauczyła się nawet słowa WOLNOŚĆ i myślała, że tak nazywa się KLATKA.


