DZIK
Absur posprzątał po sobie poranne biurko.
- Śniło mi się, że byłem dzikiem - powiedział.
- Nie uwierzysz, ale to ja ci ten sen posłałem. Dawno temu - odparłem.
- Powiem ci, że nie był to najprzyjemniejszy sen - skrzywił się Absur i poszedł do kuchni zrobić dla nas śniadanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz