środa, 25 marca 2026

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 127 (z książki 2020 r.)

POCIĄG

   Dzikowi Absurowi znudziło się chodzenie na piechotę i wsiadł do pociągu jadącego w niewiadomym kierunku, bo właściwie każdy kierunek był mu obojętny.

  - Chybił–trafił jest najlepsze - powiedział do siebie, zajmując miejsce w pustym przedziale.

   Elektryczny pociąg ruszył bezgłośnie i szybko przesuwał krajobraz za oknem.

   - Świat jest piękny w ruchu - pomyślał Absur i w tym momencie rozsunęły się drzwi i usłyszał:

   - Bilety do kontroli, proszę!...

   Oczywiście nie miał biletu i został grzecznie wysadzony na najbliższej stacji –   z czarnym napisem: RADOŚĆ.

   - Taka i moja radość - westchnął Absur i rozejrzał się dookoła.

   Obok stało kilka kolorowych domów, zapukał do jednego z nich i bardzo się zdziwił, kiedy został przywitany z uśmiechem przez ludzi w podeszłym wieku.

   - Gość w dom, Bóg w dom! Proszę wejść… Mamy świeżo zaparzoną herbatę…

   Dzik Absur wszedł i przez tydzień opowiadał o swoim życiu.

   Cała wieś przychodziła, aby posłuchać o jego przygodach, które – trzeba przyznać – trochę koloryzował.

   Kiedy powiedział, że musi iść już dalej, mieszkańcy Radości poskładali się na bilet kolejowy do najdalszej stacji, jaka była im znana.

   Żegnany był ze smutkiem…

 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz