czwartek, 15 sierpnia 2019

WRONOTY (1692)


   Pan Jętek, idąc powoli zatłoczoną ulicą, wyłuskiwał spostrzeżenia:
   - Chodzimy ze swoim światem jak z workiem, w którym jest przeszłość…
   - Każdy ze swoim…
   - Miliardy ich…
   - Niektóre światy krzyżują się ze sobą na krótko lub na dłużej, ale nigdy się nie przenikają, nawet jakby chciały…
   - Może nieraz we snach…
   - Obce znikają nam z oczu, zaraz za rogiem…
  - Możemy też niekiedy spotkać świat swojego zabójcy…
   - O, minął mnie o włos pędzący motocykl…
   - Przyszły samobójca?...
   - Widzę, słyszę, czuję pod stopami obiektywną Ziemię?...
   - Mój świat jeszcze nie wrócił do nieistnienia…
   - Kiedy wróci, nie będę nawet o tym wiedział…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz