… Zamykam oczy
i wyobrażam sobie,
że jestem w innym
ciele,
żyjącym w przeszłym
albo przyszłym
czasie.
Biegniemy tak razem
obok siebie
do świata snu –
ja i ten drugi.
Szalejemy potem
nie zawsze
bez jakiegoś
grzechu.
Nigdy nie wiem,
który jest który…
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz