- Słyszałem, że mają ustawowo zabronić picia brandy bez popicia - powidział nagle barman z poważną miną.
- Co takiego?! - oburzyłem się.
- He, he, żartowałem - zaśmiał się barman.
Za karę zamówiłem samo popicie, a dopiero za godzinę moją ulubioną brandy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz