środa, 30 września 2026
MY - 14 (z książki - 2015 r.)
MECZ
Wieczór. Gdzieś daleko, na drugiej półkuli rozgrywał się jakiś ważny mecz piłki nożnej czy ręcznej. Tuż obok słychać było wrzaski kibiców. Nagle zgasło światło, zapewne z powodu przeciążenia sieci energetycznej.
Zapaliłem woskową świecę, ku uciesze mojego Cienia, który uwielbiał tańczyć na ścianie. Był wtedy wysoki i szczupły.
- Możesz włączyć jakiś dżezik? - poprosił.
Nastawiłem w laptopie naszą ulubioną płytę. Też zacząłem tańczyć.
- Kiedyś muszę cię nauczyć. Wymachujesz rękami jak wiatrak. Zupełnie nie czujesz rytmu - marudził cienkim głosem.
Zgasiłem świecę.
- Co jest?! - zaprotestował znikający Cień . - Nie chciałem cię urazić…
- E, tam. Przez okno wleciała ćma. Nie chcesz chyba, żeby spaliła się w płomieniu?...
Muzyka też zamilkła, bo wyczerpała się bateria.
Rozkoszowałem się ciszą w ciemności, aż do momentu, kiedy włączono prąd i znowu rozległy się rozgorączkowane okrzyki sąsiadów za ścianą oraz ględzenie obudzonego Cienia…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
ŚWIAT
Możemy być jego ulubieńcami
lub ofiarami
Przychodzi i odchodzi
razem z nami
Metafizyczny
fizyczny
Nic więcej
nie wiadomo
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
BDAK LEON (1950-1979) –
Piłkarz, lewonożny i leworęczny; przeszedł długą drogę sportową – od IV ligi do reprezentacji kraju; strzelił w swojej karierze 785 bramek (w tym pięć samobójczych); trochę już zapomniany, ale ma swoją ulicę w Sosnowcu.
NOWY TEKST - 30 IX 2026 R.
PIEKŁO
Piekło wstrzymało
dopływ diabelskiego wynalazku –
pieniędzy
Emeryci zapłakali
robotnicy ogłosili strajk
miliarderzy polecieli na skargę
do Nieba
Rozbiłem świnkę-skarbonkę
i wydłubałem złote grosiki
Porozrzucałem na chodniku –
dla najbardziej potrzebujących
Czułem się anielsko
OGŁOSZENIA TOWARZYSKIE
Klub Smutnych zaprasza na codzienne wieczory przy świecach i pustych kieliszkach!...
wtorek, 29 września 2026
MY - 13 (z książki - 2015 r.)
BURZA
Burza krążyła wokół miasta i grzmiało co jakiś czas.
- Nie boisz się? - spytał mój Cień, kręcąc się nerwowo. - Mówili w dzienniku telewizyjnym, że piorun wczoraj poraził dwoje ludzi.
- Tobie nic nie zrobi - pocieszałem go.
- A skąd ty wiesz? Pewnie takie zwariowane coś nie rozróżnia cienia od człowieka? A poza tym: ty to ja, ja to ty…
Cień przyśpieszył kroku, aby szybciej być pod dachem naszego domu. Nie mogłem za nim nadążyć.
- Nie przejmuj się, będę twoim piorunochronem. Widzisz, że mam duży parasol - zaśmiałem się.
Burza nie dotarła do miasta, oddaliła się z wolna, pomrukując.
- Oczywiście, żartowałem. W życiu nie bałem się piorunów, a zwłaszcza błyskawic o ciekawym świetle - usłyszałem.
Cień był wyraźnie speszony, poczłapał za mną w stronę domu, na którym sterczały aż cztery piorunochrony…
PNIAK - 62 (z książki - 2017 r.)
- Co autor świata chciał przez to powiedzieć? - zastanawiał się niespodziewanie jeż.
- Nie mam pojęcia - powiedziała mrówka.
- Ja właściwie też - przyznał jeż.
- Może NIC?...
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
DYSKUSJA
Dyskutowano
w całkowitej ciszy
Wszyscy mieli rację
Nawet sekretarz
który zasnął
i śnił o potędze
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 rok)
BARBILLA IWON (1930-1999) –
Aktorka, diwa; głównie znana z filmu „Moczary”, gdzie grała Eleonorę, wampirzycę; gdy odeszła do świata duchów naprawdę, stu siedemnastu mężczyzn i dwieście czterdzieści kobiet popełniło samobójstwo; zostawiła po sobie spadek, ale zadłużony, którego nikt nie chciał.
NOWY TEKST - 29 IX 2026 ROK
PISTOLET
Dawno temu
na odpuście Św. Michała
kupiłem pistolet na kapiszony
Noszę go za pasem –
na wszelki wypadek
poniedziałek, 28 września 2026
MY - 12 (z książki - 2015 r.)
PONIEDZIAŁKI
Wbrew naturze i wbrew ogółowi mój Cień najbardziej był ożywiony w poniedziałki. Od lat usiłowałem się dowiedzieć dlaczego, ale zawsze wymigiwał się na wszystkie strony od jasnej odpowiedzi.
Aż w pewien poniedziałkowy poranek, powiedziałem stanowczo:
- Jeśli mi dzisiaj nie odpowiesz, dlaczego tak skaczesz z radości jak niemądry, to nie zabiorę cię na słoneczny spacer. Zasłonię kotarami okna, zgaszę lampy i zostawię w domu.
Nie widziałem jego miny, ale rzekł jakby zmieszany:
- Daję ci najświętsze słowo honoru cienia, że nie wiem - odetchnął z ulgą. - Może świeci we mnie światło wewnętrzne, które przygotowane jest na cały tydzień obcowania z tobą - dodał ożywiony, jakby ta myśl przyszła mu właśnie w tej chwili…
PNIAK - 61 (z książki - 2017 r.)
- Kto wymyślił noc?! - denerwowała się mrówka. - W ciemności nie można pracować.
- Dzień też musi gdzieś odpocząć - powiedział jeż.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
SIÓDME NIEBO
Siódme Niebo
nie lubi tłoku
W soboty wyrzuca
co dziesiątego
Nie patrzy na zasługi
i medale
Zawsze zatrzymuje
urodzonych w niedziele
Michałów
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
AZOLIA SOFIA (1516-1558 ?) –
Znachorka i wróżbiarka, znana prawie w całej Europie z leczenia histerii miłosnej; skazana przez Inkwizycję na spalenie, uratowana przez księcia z Lotaryngii, który ją wywiózł na koniu w bezpieczne miejsce, nie wiadomo gdzie.
NOWY TEKST - 28 IX 2026 R.
NAWIASY
Życiu i słowom wydaje się
że nieraz bezpiecznej
zamknąć się w nawiasie
Nawiasem mówiąc –
nie zawsze
są do końca szczelne
niedziela, 27 września 2026
MY - 11 (z książki - 2015 r.)
GRZYBY
Nadszedł wczesnojesienny czas.
- Jedziemy na grzyby? - spytałem tonem raczej oznajmiającym.
Mój Cień skrzywił się niemiłosiernie.
- Wiesz, że las lubię umiarkowanie - powiedział płaczliwie. - Jestem tam blady i niepozorny z powodu słabego oświetlenia. A jeszcze w dodatku chaszcze zaczepiają mnie bezczelnie.
- Och, znam jedną słoneczną polanę pełną prawdziwków. Zostawię cię tam, a sam pobuszuję wśród drzew - zachęcałem.
- A nie mógłbym zostać w domu? - jęknął Cień. - Zapalisz mi górne światło i sobie odpocznę. Ostatnio gonisz mnie jak setera…
- O, Boże święty! - też jęknąłem.
I pojechałem sam do lasu, zostawiając Cienia leżącego na tapczanie.
Kiedy wróciłem późnym wieczorem zmęczony z trzema grzybami i z dwoma kleszczami, usłyszałem znane mi: HA, HA, HA!...










