poniedziałek, 13 października 2014

CIEŃ (84)

   Mój Cień znowu zaskoczył mnie pytaniem, kiedy szliśmy kupić chleb i coś do chleba:
   - Wolisz stać, siedzieć, chodzić czy leżeć?
   - Dlaczego pytasz?...
   - Tak sobie. Nigdy mi nie mówiłeś...
   - Zadajesz mi głupie pytania i żądasz mądrych odpowiedzi. Więc ci odpowiadam: najbardziej lubię leżeć, gdy śpię, a w tej chwili wolę iść, bowiem stanie nie doprowadziłoby nas do sklepu...
   - Pomyślałem w tej chwili, że twoje stopy zajmują tak mało miejsca...
   - To miejsce się zmienia. Wydeptałem w swoim życiu duży obszar...
   - Ale on nie jest twój - zaśmiał się Cień. - Tak jak nie moja jest powierzchnia Ziemi, którą dotknąłem.
   - Nie mądruj się. Przeszliśmy razem daleką drogę. A miejsca dla nas było tyle, ile trzeba - zakończyłem, bo doszliśmy do sklepu spożywczego...
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz