wtorek, 28 grudnia 2021

UKŁADANKA - BAJKI - 28 (z książki - 2020 r.)

KAJAK

   Prawdopodobnie każdy na nim pływał, a jeśli nie, to będzie…

   Ma przód tam gdzie tył i tył tam gdzie przód. Dlatego słowo KAJAK można czytać od przodu do tyłu i od tyłu do przodu. Tak samo można pływać.

   Życzymy magicznych przygód na rzekach i jeziorach!

   Uważajcie na boki…




Z NAJNOWSZEGO TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 R.



 

RĘKA PORANNA


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 89 (z książki - 2020 r.)

ZOBOWIĄZANIE

   Dzik Absur przekroczył granicę pewnego kraju, ale przedtem musiał podpisać zobowiązanie, że:

   * będzie chodził boso, bo ziemia jest święta;

   * będzie ubierał się na zielono, bo zieleń życiodajna;

   * co rano zaśpiewa chociaż jedną wesołą piosenkę;

   * przytuli codziennie co najmniej dziesięć osób, bez erotycznych celów;

   * może się smucić tylko przemijającym czasem, ale nie za bardzo;

   * będzie mówił „dzień dobry” wszystkim kogo spotka;

   * oraz będzie regularnie płacił podatki na fundusz ulepszania świata…

   Absur podpisał, ale szybko stamtąd uciekł.

   - Nie dla mnie taki raj. Nudnawo, a poza tym za duże podatki...




Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

W BARZE (2830)

- Śniło mi się, że zdobyłem Mont Everest - powiedział barman.

- Zazdroszczę. Ja zdobyłem tylko Rysy. Pięćdziesiąt lat temu - odparłem.

SPOJRZENIE


 

PYTANIA I ODPOWIEDZI (2806)

 - Tato, co to jest życie?

- Jakby ci tu powiedzieć...

PRZEJŚCIE


 

BAJDOŁA CZYLI ZACHMURZENIE DUŻE Z WIĘKSZYMI PRZEJAŚNIENIAMI - 83 (z książki - 2019 r.)

W JASKINI

   - Czy ty wiesz, jak strasznie chrapiesz? - spytała rano Bajdoła Bajgóra.

   - Pewnie, że wiem - odparł Bajgór. - Chrapię od tysiącleci, aby odstraszyć wszystkich wrogów od twojej jaskini.




W TATRACH


 

KONTROLA OBYWATELSKA (1996)

 - Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Skontrolujemy okresowo waszą akceptację naszej kontroli...

RYSUNEK


 

O MRÓWCE I JEŻU - 94 (z książki - 2019 r.)

- Chamstwo! - zawołała oburzona mrówka.

- Co się stało? - spytał jeż.

- Znowu o mało mnie nie rozjechali. I to kiedy przechodziłam na zielonym świetle…

- Ja nie rozróżniam kolorów i mam jeszcze gorzej od ciebie - sapnął jeż.




DOM W GLIWICACH


 

WRONOTY (2558)

- Czy dla całości najważniejsze są boki?..

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

HALO... (3803)

 - Halo, Ziemia?

- Tak, słucham!

- Co przekreślasz?

- Pechowe wczoraj...

W NIEBIE




 

UKŁADANKA - BAJKI - 27 (z książki - 2020 r.)

LOKOMOTYWA

   „Stoi na stacji lokomotywa”…

   - Znamy! Znamy!

   Ale ta lokomotywa stała od lat na zarośniętym trawą bocznym torze. Tęskniła za ciepłem pary, która kiedyś nabierała siły w wielkim kotle, karmionym kęsami węgla.

   Wspominała swoje dalekie podróże. Tysiące kilometrów połykanych kołami…

   - Uff! - wzdychała. - Pamiętam, jak przekraczałam granice, jak wiozłam dzieci na kolonie, jak ciągnęłam dziesiątki wagonów z towarami, a raz nawet z ciężkimi czołgami… Uff! Para buch… Odjazd!

   Gdyby potrafiła, to by zapłakała…

   Jednak pewnego dnia zrobił się ruch wokół naszej lokomotywy. Malarze zaczęli ją malować na czarno i na czerwono, mechanicy naprawiali koła, ciężarówki zwoziły węgiel.

   Lokomotywa obserwowała to wszystko. Nie wiedziała, co to znaczy, ale serce jej rosło.

   Okazało się, że została wytypowana na WIELKI ZJAZD LOKOMOTYW PAROWYCH w dalekim kraju. Odżyła!

   Zebrał się tłum, aby pożegnać piękną, lśniącą Lokomotywę.

   Zagwizdała przeciągle i w kłębach pary zniknęła za horyzontem.

   - Nie wiem, czy tu wrócę - pomyślała mimo woli…




Z NAJNOWSZEGO TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 R.



 

poniedziałek, 27 grudnia 2021

Z KORY TOPOLOWEJ


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 88 (z książki - 2020 r.)

LUSTRO

   Dzik Absur przedzierał się przez gęsty las, kiedy zapragnął nagle zobaczyć swoją twarz. Dawno jej nie widział, bo lusterko, które nosił zawsze ze sobą, stłukło  się jakieś tydzień temu podczas szukania ostatnich pieniędzy.

   Idący obok kot Mijuś, miauknął trzy razy. Absur wziął go na ręce i spojrzał w jego wielkie oczy.

   Poczuł się bardzo mały…




Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

W BARZE (2829)

 - Często wspomina pan dzieciństwo? - spytał barman.

- Rzadko. Nie lubiłem siebie wtedy. Nie mogłem  sięgnąć do dużego lustra w przedpokoju - odparłem.