Dach coraz bardziej się zielenił.
Ptaki przynosiły ziarna różnych roślin, jakie znalazły podczas podmiejskich wędrówek i po niedługim czasie wyrosły tam trawy, polne kwiaty a nawet krzewy, kilka małych brzóz i klonów.
Z góry pięknie to wyglądało. Ta zieleń przyciągała kolejne ptaki, które zaciekawione, potem zachwycone, zostawały tam na stałe.
Ludzie o tym wszystkim nie wiedzieli, bo nie zaglądali tak wysoko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz