- Jest źle. Zbieram podpisy poparcia dla Stowarzyszenia Pesymistów - powiedział sąsiad Grabiański, trzymając papier i długopis.
- Nie mogę popierać - odparłem. - Należę do
Stowarzyszenia Optymistów…
- Jest źle. Zbieram podpisy poparcia dla Stowarzyszenia Pesymistów - powiedział sąsiad Grabiański, trzymając papier i długopis.
- Nie mogę popierać - odparłem. - Należę do
Stowarzyszenia Optymistów…
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!...Miasto zakupiło dodatkowo dwa pługi śnieżne. Szykują się obfite opady...
Mrówka zaśmiała się niespodziewanie.
- Co cię
tak bawi? - zdziwił się jeż.
-
Wyobraziłam sobie, że jestem księżycem w pełni - odparła mrówka i znowu
zachichotała.
- Po co ci ten stary zeszyt?
- Z tyłu jest tabliczka mnożenia. Potrzebna mi do
codziennych obliczeń…
MOJE ISTNIENIE
Jak wiesz,
tuż przed zaśnięciem, przez jakieś pół godziny myślę o moim życiu, które
statystycznie ma już swoją dostojną długość…
Zamykam
oczy i widzę sceny tak wyraźne, jakby ciemność i teraźniejszość nie istniały…
To dla
mojej przyszłości chowam najlepsze dni z przeszłości, aby teraźniejszość nie
zabrała mi ich na zawsze.
Więc tuż
przed zaśnięciem otwieram moją puszkę z dawnymi obrazami, głosami, zapachami i
jednoczę się z CAŁYM MOIM ISTNIENIEM!
Michał syn Edwarda
- Milczymy? - spytał barman.
- Trochę trzeba. Za dużo słów krąży w powietrzu - odparłem.
Nadszedł przypadkowy moment, który mógł otworzyć panu Jętkowi drogę do niebywałej kariery. Jednak jego rozum i odwaga były przygotowane tylko na święty spokój…
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj sprawdzę waszą wrażliwość na zimno i na gorąco...