- Co tam słychać na ścieżce? - zaciekawił się jeż.
- Słychać ziewanie nudy - odparła mrówka.środa, 29 grudnia 2021
UKŁADANKA - BAJKI - 29 (z książki - 2020 r.)
WODA
Stojący obok Ratusza Neptun z piaskowca, bardzo już wiekowy, bawił się jak zwykle, tryskając z trójzębu wodą.
Nagle
usłyszał:
- To
marnotrawstwo, kiedy wkoło taka susza. Od kilku miesięcy nie spadła ani jedna
kropla deszczu!
Neptun
zmieszał się i nagle zrozumiał, dlaczego tylu ludzi gromadzi się wokół niego
dla ochłody.
Wieczorem,
po skończonej pracy zadzwonił do znajomego Deszczu:
- Halo! Tu
Neptun z Rynku!
- O, witam
starego przyjaciela. Co słychać? Jak zdrowie?- spytał Deszcz.
- Jest taka
delikatna sprawa. W mojej okolicy panuje straszna susza. Ludzie narzekają.
Jeszcze mi zakręcą wodę. Jak ja będę wyglądał suchy. Rozumiesz…
Deszcz się
roześmiał.
- No tak,
rozumiem, ale najpierw muszę obsłużyć teren na północ od was. Tam jest jeszcze
gorzej. Chyba ocieplenie klimatu. Wszyscy mają do mnie pretensje. Może jutro u
ciebie pokropię, dobrze?...
- Pokrop,
ale dobrze! - poprosił Neptun.
- Pokropię
tyle, ile mogę. Według przydziału - powiedział Deszcz. - Tyle mam roboty, nie mogę
wszystkich zadowolić. Poproszę jutro Burzę, niech mi pomoże…
- O, tak, o
tak… Będę ci bardzo wdzięczny. Dziękuję - ucieszył się Neptun.
- Nie ma za
co. Do zobaczenia!...
- Do
zobaczenia! Czekamy!...
Od rana w
okolicy padał ulewny deszcz, nawet z gradem, ale ludzie i tak byli szczęśliwi.
Nikt nie wiedział, że dzięki neptunowej fontannie…
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 90 (z książki - 2020 r.)
KWIATY
Dzikowi Absurowi zaparło dech, kiedy zobaczył morze kolorowych kwiatów rosnących na dzikiej łące.
Falowały na
wietrze jakby się gdzieś śpieszyły, bo zapewne wyczuwały koniec lata. Pszczoły
i motyle szalały, zupełnie nie zwracając uwagi na Absura i Mijusia, który
prychał, bo przeszkadzał mu intensywny zapach.
Absur stał
z boku, żeby nie podeptać żadnego kwiatka i myślał o potędze życia.
- One są
takie piękne nie dla ludzi, ale dla samych siebie i dla swojego roślinnego
potomstwa. Doraźne, krótkotrwałe, tymczasowe, a jednak wieczne - myślał.
Przypomniał
sobie kwiaciarnię, oglądaną niedawno w wielkim mieście. Tam wyhodowane kolorowe
dzieła sztuki florystyki wabiły swoją wyrafinowaną urodą. Odcięte od ziemi,
powsadzane do wazonów, żyły kilka dni dzięki wodzie.
- Proszę
trzydzieści najpiękniejszych róż dla mojej narzeczonej - usłyszał przez otwarte
drzwi.
Trzydzieści
róż powędrowało w swoją ostatnią podróż…
W BARZE (2831)
- W moim barze na statku podczas rejsu dookoła świata poznałem miliardera. Siedział na stołku jak pan i narzekał.
- Narzekał? - zdziwiłem się.
- Tak. Opowiedział mi o swoim życiu. Było straszne - westchnął barman.
PYTANIA I ODPOWIEDZI (2807)
- Tato, rozmawiałem z Moniką i Ewa przestała się do mnie odzywać!
- O czym rozmawiałeś z Moniką?
- O życiu...
BAJDOŁA CZYLI ZACHMURZENIE DUŻE Z WIĘKSZYMI PRZEJAŚNIENIAMI - 84 (z książki - 2019 r.)
PRZESZŁOŚĆ
- Istnieje tylko PRZESZŁOŚĆ, budowana bez przerwy przez TERAŹNIEJSZOŚĆ, która czerpie materiał z nieistniejącej jeszcze PRZYSZŁOŚCI - powiedział właściwie bez związku Bajgór, kiedy Bajdoła spytała go, czy jutro wreszcie zapłaci za telefon.
KONTROLA OBYWATELSKA (1997)
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Wolicie gimnastykę poranną czy kontrolę łazienki?... Gimnastykę?...
O MRÓWCE I JEŻU - 95 (z książki - 2019 r.)
- Podobno życie zaczęło się w wodzie - powiedział niespodziewanie jeż.
- W wodzie? Brrr! Kto takie głupstwa powymyślał? -
oburzyła się mrówka. - Życie zaczęło się pod ziemią…