wtorek, 17 lutego 2026

BAJKI KRÓTAJKI - 18 (z książki - 2019 r.)

PORTRET

   W ogromnej GALERII pełnej obrazów na ścianach, które ciągnęły się kilometrami – jeden z portretów strasznie się nudził. Prawie nikt ze zwiedzających na niego nie patrzył, bo przedstawiał jakiegoś brzydkiego śpiącego osobnika w śmiesznej czapce, namalowanego w ciemnych kolorach.

   Ludzie obok niego przechodzili obojętnie, aby podziwiać inne dzieła sztuki, kolorowe i piękne.

   - Uf, niech skończy się ten dzień - wzdychał portret już w południe, a sąsiednie obrazy się z niego śmiały.

   Ale jak wiadomo, każdy dzień się kończy i zamykano wreszcie galerię, gasząc wszystkie światła.

   Obrazy zapadały w sen!

   Nasz portret też….

  Nikt nie wiedział, że co noc podczas kolorowego snu zmieniał swoją namalowaną postać na inne, przedstawiające silnych mężczyzn, piękne kobiety i dzieci, a to wszystko we wspaniałych wnętrzach albo na kwiecistych łąkach.

   Raz tylko obudził się nagle i nie wrócił do codziennej postaci osobnika w śmiesznej czapce. Rano, zamiast niego, na płótnie hasała jakaś piękna nimfa w zwiewnej sukni. Już na zawsze.

   Zawyła syrena alarmowa!

   „ALARM, ALARM – ukradziono obraz znanego malarza!”…

  

   Tłumy ustawiały się w kolejce, aby zobaczyć nowy tajemniczy obraz.

   - Kto to namalował? Kto? - pytano.

   Do dzisiaj nikt nie wie…

 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz