sobota, 28 stycznia 2023
SNY NIEDOBUDZONE - 54 (z książki - 2015 r.)
HODOWLE
Na kilkuhektarowym ogrodzonym terenie, trochę zalesionym, miałem HODOWLĘ WROGÓW.
Trzymałem ich w stalowych klatkach, małych i
dużych, w zależności od wielkości i zajadłości. Nie sprawiali mi większych
kłopotów, wystarczyło raz dziennie drażnienie i pokazywanie języka.
Poniedziałek był dniem handlowym. Przed
farmę podjeżdżały auta, motocykle i rowery, albo ludzie przychodzili na
piechotę z pobliskiej stacji kolejowej. Do godziny dwunastej można było oglądać
i wybierać odpowiednich dla siebie wrogów: politycznych, gospodarczych,
artystycznych, sąsiedzkich, publicznych, osobistych; zaciętych lub łagodnych,
groźnych lub gapowatych, prawdziwych lub iluzorycznych, męskich lub damskich…
- Bo każdy musi mieć swojego wroga, tak było
od początku świata - mówiłem każdemu klientowi na powitanie.
Niedaleko mojej była HODOWLA PRZYJACIÓŁ, ale
niedawno, jak się dowiedziałem, splajtowała…
W BARZE (3225)
- Pan jest jakiś smutny - zauważył barman.
- Usiłuję przypomnieć sobie kawał, jaki zawsze opowiadałem o tej porze - odparłem.
ZIELONOPEDIA - 221 (z książki - 2016 r.)
SMITH JOHANN (1807-1880) –
Pruski militarysta; właściciel kilku fabryk
produkujących proch, karabiny i bagnety; właściwie niegodny odnotowania poza
tym, że wysadził w powietrze – z niewiadomych przyczyn – jedną ze swoich
fabryk.
KONTROLA OBYWATELSKA (2391)
- Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Zadowoleni?... Nie?... Proszę na piśmie... Tutaj formularz...
JEŻ I MRÓWKA - 48 (z książki - 2014 r.)
- Jakie jest moje marzenie, to wiesz, mówiłem ci wczoraj. A jakie jest twoje? - spytał jeż.
- Nie
pamiętam - mruknęła mrówka.
- Powiedz…
- Chociaż
raz w życiu przeglądnąć się w szybie wystawowej - powiedziała nieśmiało mrówka.
piątek, 27 stycznia 2023
SNY NIEDOBUDZONE - 53 (z książki - 2015 r.)
NIECZYNNE
Spojrzałem w lustro i przeraziłem się. Po drugiej stronie nie było nikogo. Pusta ściana. Dotknąłem twarzy – na swoim miejscu. Zamknąłem oczy – ciemność, otworzyłem oczy – jasność. Istniałem i świat istniał.
- Co, do diabła? - spytałem, nie wiadomo kogo.
- Podczas snu lustro nieczynne, nie
wiedziałeś, człowieku? - rozległ się przytłumiony głos, diabli wiedzą skąd.
Odetchnąłem, mogłem dalej spać spokojnie i
śnić o dalekich horyzontach, gdzie lustra niepotrzebne…
W BARZE (3224)
- Co się panu ostatnio ciekawego śniło? - spytał barman po północy.
- Mieszkałem w wielkim mieście i miałem stado bawołów. Wszyscy mnie się bali - odparłem.
ZIELONOPEDIA - 220 (z książki - 2016 r.)
SLOUCH KATARINA (1853-1902) –
Londyńska dama do towarzystwa; potrafiła towarzysko
zająć się dwudziestoma mężczyznami dziennie; całkiem ładna; znała grekę,
hiszpański i francuski.
KONTROLA OBYWATELSKA (2390)
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dobra wiadomość. Wszyscy dostaniemy dodatek za złe powietrze w mieście...
JEŻ I MRÓWKA - 47 (z książki - 2014 r.)
- Śniło mi się, że jestem człowiekiem - powiedział jeż do mrówki.
- Coś ty?!
- wykrzyknęła mrówka.
- I nie
miałem kolców…


