niedziela, 30 maja 2021
sobota, 29 maja 2021
MY - 79 (z książki - 2015 r.)
LISTY
Rozległ się dzwonek. To ciekawska sąsiadka z naprzeciwka przyszła pożyczyć szklankę cukru. Akurat nie miałem, ale dokładnie rozglądnęła się po moim bałaganie z fałszywym uśmieszkiem. Poszła, mówiąc: „nie szkodzi”.
- Myślałem, że to listonosz - powiedział Cień.
- Zbierasz znaczki? - spytałem.
- Żartujesz. Ja już zapomniałem, kiedy dostaliśmy list…
- Nikt już nie pisze listów, ani nie posyła życzeń na ozdobnych kartkach pocztowych. Teraz, mój drogi, korespondujemy za pomocą komputera i telefonu komórkowego…
- Okropne czasy. Ale twój komputer też nie za bardzo gadatliwy, a telefon dzwoni raz na dwa dni i to na ogół jest pomyłka…
- Co zrobić? Mamy coraz mniej znajomych…
Cień westchnął, jakby wspomniał nasze burzliwe czasy pełne ludzi.
- Dobrze, że mnie jeszcze masz…
Też westchnąłem. I tak wzdychaliśmy zgodnie, kiedy zadzwonił telefon.
- Tak, już się ubieram i lecę! - powiedziałem rozanielony.
- Wychodzimy? - spytał niepewnie Cień.
- Chyba słyszałeś?...
- Co się dzieje?...
- Niespodzianka!...
W BARZE (2617)
- Kwiaty mnie nie lubią. Wszystkie w moim domu powiędły - powiedział barman.
- A podlewa pan? - spytałem.
- No, nieraz zapominam...
KONTROLA OBYWATELSKA (1783)
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Straszny bałagan u was. Kiedy wiosenne porządki?... Niedługo już lato...
PNIAK - 40 (z książki - 2017 r.)
- Może lepiej nie wiedzieć? - zastanawiała się mrówka po chwili zadumy.
- O czym? - spytał jeż.
- Kim się
jest…
piątek, 28 maja 2021
PLANETA BARW - 25 (z książki - 2021 r.)
SZKOŁY
Wszystkie szkoły na Planecie Barw znajdowały się u Zielonych Kolorasów, w dużych kulistych budynkach.
Koloraczki
chodziły do nich chętnie, chociaż nie zawsze, jak to u dzieci.
Na dużej
przerwie najbardziej lubiły odbijać piłkę o ciemnozieloną ukośną ścianę, ale po
trzecim dzwonku wracały do nauki, wykładanej cierpliwie przez najmądrzejszych
Zielonych.
Do
obowiązkowych przedmiotów należały: mowa przyjaźni, chemia barw – łączenie
kolorów, wychowanie w wolności, moc uśmiechu, dodawanie i mnożenie (w mniejszym
stopniu – odejmowanie i dzielenie), liczenie do stu tysięcy, znana i nieznana
historia Planety Barw, geografia dróg, rozpoznawanie roślin…
Nauka
odbywała się bez ocen, kar i egzaminów!
Aż do dorosłości Koloraczka.
Każdy z nich niechętnie kończył wesołą szkołę.
- Ojej! To
już koniec? - wzdychano.
Trzeba było
chodzić teraz innymi drogami, w stronę trochę ważniejszych zajęć…
MY - 69 (z książki - 2015 r.)
UBIERANIE
Mój Cień stał przy szafie, kiwając się na boki.
- O co ci chodzi? - spytałem zdziwiony.
- Myślę - odparł.
- O czymże to?...
- W co powinieneś się dzisiaj ubrać…
- Mogę się dowiedzieć, a co cię to, za przeproszeniem, obchodzi?...
Cień zamachał nerwowo rękami.
- Odsuń te cholerne firanki i wyjrzyj przez okno. Chmury. Zimno. Nie ma już lata. Znowu wyjdziesz w koszuli z krótkimi rękawami i się przeziębisz jak w zeszłym roku. Będziesz leżał w łóżku przez tydzień z gorączką, a ja zwariuję z nudów…
- Skończyłeś?...
- Skończę, jak znajdziesz ten mój ulubiony granatowy sweter. Może nie zjadły go jeszcze mole…
Westchnąłem głęboko.
- Ciesz się, że nie musisz się ubierać…
- Mówisz to za każdym razem, kiedy kończy się lato - zaśmiał się Cień, a ja poszedłem szukać granatowego swetra, którego – być może – nie pożarły głodne letnie mole…
W BARZE (2616)
- Nieraz myślę, że kiedyś wcale nie było lepiej - powiedział barman, wzdychając.
- Ale od tego nie bolała nas głowa - odparłem.

