środa, 29 lipca 2020
UKŁADANKA - 28 (z bajkowej książki)
KAJAK
Prawdopodobnie każdy na nim pływał, a jeśli nie, to będzie…
Ma przód
tam gdzie tył i tył tam gdzie przód. Dlatego słowo KAJAK można czytać od przodu
do tyłu i od tyłu do przodu. Tak samo można pływać.
Życzymy
magicznych przygód na rzekach i jeziorach!
Uważajcie
na boki…
W BARZE (2313)
- Narzekanie nic nie da - powiedział barman, odkładając gazetę.
- Ale pomaga na ból zębów - odparłem.
PYTANIA I ODPOWIEDZI (2289)
-Tato, czy twoi nauczyciele byli mądrzy?
- Teraz wiem, że niektórzy bardzo...
OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (2201)
Tanio obraz Kossaka sprzedam! Prawdopodobnie oryginalny! - Czesław Staroń, ul. Zygmunta 64/3
KONTROLA OBYWATELSKA (1479)
- Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Zadamy wam kilka pytań na piśmie. Proszę odpowiedzieć do jutra...
JEŻ I MRÓWKA - 60 (z książki - 2014 r.)
- Dawno cię
nie widziałem - powiedział jeż do mrówki.
- Och,
wędrowałam dookoła świata - odparła mrówka.
- I jak
było?
- Trochę
kręci mi się w głowie…
NOWE (1341)
KUMTUM - dziurawa całość argumentów.
STRUM - niemiłosierne nudzenie.
WKUM - złość na samego siebie.
WRONOTY (2041)
Pan Jętek znalazł na ulicy złotówkę.
- Och, w średniowieczu była to całoroczna płaca
pasterza wołów roboczych…
wtorek, 28 lipca 2020
UKŁADANKA - 27 (z bajkowej książki)
LOKOMOTYWA
„Stoi na
stacji lokomotywa”…
- Znamy!
Znamy!
Ale ta
lokomotywa stała od lat na zarośniętym trawą bocznym torze. Tęskniła za ciepłem
pary, która kiedyś nabierała siły w wielkim kotle, karmionym kęsami węgla.
Wspominała
swoje dalekie podróże. Tysiące kilometrów połykanych kołami…
- Uff! -
wzdychała. - Pamiętam, jak przekraczałam granice, jak wiozłam dzieci na
kolonie, jak ciągnęłam dziesiątki wagonów z towarami, a raz nawet z ciężkimi
czołgami… Uff! Para buch… Odjazd!
Gdyby
potrafiła, to by zapłakała…
Jednak
pewnego dnia zrobił się ruch wokół naszej lokomotywy. Malarze zaczęli ją
malować na czarno i na czerwono, mechanicy naprawiali koła, ciężarówki zwoziły
węgiel.
Lokomotywa
obserwowała to wszystko. Nie wiedziała, co to znaczy, ale serce jej rosło.
Okazało
się, że została wytypowana na WIELKI ZJAZD LOKOMOTYW PAROWYCH w dalekim kraju.
Odżyła!
Zebrał się
tłum, aby pożegnać piękną, lśniącą Lokomotywę.
Zagwizdała
przeciągle i w kłębach pary zniknęła za horyzontem.
- Nie wiem,
czy tu wrócę - pomyślała mimo woli…
poniedziałek, 27 lipca 2020
W BARZE (2312)
- Jestem wściekły, bo nie mogę sobie przypomnieć imienia mojej pierwszej miłości - powiedział barman.
- Dawno to było? - spytałem.
- W przedszkolu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)