czwartek, 6 stycznia 2022

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

HALO... (3812)

 - Halo, Ziemia?

- Tak, słucham!

- Nie udawaj niewiniątka.

- Nie udaję..

W NIEBIE




 

UKŁADANKA - BAJKI - 36 (z książki - 2020 r.)

KRÓLEWICZ

   W pewnym świecie żył sobie bezimienny Królewicz, który został – nie wiadomo dlaczego – wygnany z jakiejś baśni.

   Tułał się nieborak, szukając swojego miejsca, poprzebierany co miesiąc w inne stroje, żeby nikt go nie rozpoznał. Bał się dalszego wygnania, już nie wiadomo dokąd.

   A i tak nikt nie zwracał na niego uwagi. Wszyscy byli zabiegani i zajęci swoimi codziennymi sprawami. Nie wiedzieli, że mieli tuż obok prawdziwego baśniowego Królewicza…

   Raz, kiedy był w przebraniu żebraka, został aresztowany za włóczęgostwo i odstawiony do ponurego więzienia.

   - No to koniec! - sapnął, gdy go zamknięto w celi z dziesięcioma innymi żebrakami.

   Po pewnym czasie zaczęli ze sobą rozmawiać, żeby uciec od swojej rozpaczy. Słowo po słowie – okazało się, że wszyscy są królewiczami wyrzuconymi z różnych legend, bajek i baśni.

   - Co tu robić? Jak się ratować? - dyskutowali przez miesiąc.

   Każdy opowiadał o swoim przypadku… W końcu poskładali z tego nową baśń O PORZUCONYCH DZIESIĘCIU KRÓLEWICZACH, która zrobiła furorę na światowym rynku księgarskim.  A nawet nakręcono o nich kolorowy film…




Z NAJNOWSZEGO TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 R.



 

środa, 5 stycznia 2022

PODGLĄDANIE ŚWIATŁA...


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 97 (z książki - 2020 r.)

ZŁO

   Na środku wielomilionowego miasta dzik Absur spotkał zło w czystej postaci. Domyte, przyczesane wyglądało niewinnie i prawie dziewiczo.

   Absur obserwował je z daleka. Wyczuwał podstęp i niebezpieczeństwo. Zło przyłapało wzrok Absura, podeszło nagle do niego i syknęło, rozglądając się wkoło:

   - Co tak się gapisz na mnie, dziwaku? Myślisz, że jesteś taki dobry?

   - Nie jestem dobry - bąknął przestraszony Absur, bo nigdy nie stał tak blisko zła.

   - Ale tak ci się wydaje…

    Zło zachichotało cicho.

   - Chcesz mnie pokonać? Twoje dobro jest kruche jak jesienny liść. Mogę go złamać jednym ruchem. Szkoda mi czasu na ciebie. Spójrz na te tłumy. Tam jest moja fabryka. Ale pewnie się jeszcze spotkamy, nawet nie zauważysz kiedy…

Adieu! - powiedziało niespodziewanie czyste zło i rozpłynęło się wśród śpieszących się ludzi, którzy też pewnie myśleli, że są dobrzy.

   - Uf! - odetchnął dzik Absur. - Ale numer!




Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

W BARZE (2838)

 - Nie ma co, ładnie mi się ten rok zaczął. Zapłacę za prąd dziesięć razy więcej - pożalił się barman.

- Możemy posiedzieć przy świecach - odparłem. - Nastrojowo.

- One na pewno też podrożały... 

PRZEJŚCIE


 

PYTANIA I ODPOWIEDZI (2814)

    - Tato, nawet zdalne nauczanie by mi się podobało, gdyby nie było kamerki!

- Chciałbyś chodzić na wagary bez świadków?...

ULICA ZWYCIĘSTWA W GLIWICACH


 

BAJDOŁA CZYLI ZACHMURZENIE DUŻE Z WIĘKSZYMI PRZEJAŚNIENIAMI - 91 (z książki - 2019 r.)

W BARZE

   Bajgór telefonował do Bajdoły z dalekiego baru. A ponieważ panował w nim półmrok, musiał długo wykręcać numer. Wreszcie, gdy połączył się z Bajdołą, nie mógł z nią rozmawiać, bo – jak to w barze – grzmiał stugłosowy gwar.

   Ale właściwie nie musiał nic mówić, bowiem Bajdoła wiedziała, co w takim miejscu i czasie Bajgór zwykle mówi. Kiedyś wypisała to wszystko na kartce i położyła obok telefonu.




W BESKIDZIE MAŁYM


 

KONTROLA OBYWATELSKA (2004)

 - Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Nowe obostrzenia. Będziemy kontrolować w podwójnych maskach z zachowaniem dystansu społecznego...

PŁOT W GÓRACH


 

O MRÓWCE I JEŻU - 102 (z książki - 2019 r.)

- Zastanawiałem się dzisiaj, co by się działo, gdyby nagle zniknęło słońce? - powiedział jeż, chowając się do cienia. - Jak myślisz, moja droga?

- Ja tylko wiem, że nie trafiłabym do swojego mrowiska - odparła mrówka.




ODBICIE


 

WRONOTY (2566)

- Czekamy na ocieplenie klimatu międzyludzkiego…

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

HALO... (3811)

 - Halo, Niebo?

- Słucham!

- Chciałbym wiedzieć więcej od innych.

- A niby dlaczego?...

W NIEBIE




 

UKŁADANKA - BAJKI - 35 (z książki - 2020 r.)

PĘDZIWIATR

   Wiatr, jak Czas, miał tyle miejsca przed sobą, że czuł się PANEM ŚWIATA!

   Wszyscy się go bali – ludzie, ptaki, dachy, a nawet chmury, którymi rządził despotycznie.

   Dzieci w szkołach uczyły się o nim: TO POZIOMY RUCH POWIETRZA NA POWIERZCHNI ZIEMI, POWSTAJĄCY WSKUTEK NIERÓWNOMIERNEGO ROZKŁADU CIŚNIENIA ATMOSFERYCZNEGO…  

   Ale wiatr bywał różny w swych porywach – ciepły, mroźny, suchy, wilgotny. Swoją siłę regulował, jak chciał, w zależności od kaprysu.

   Było najgorzej, gdy się nudził. Wtedy szalał z wiatrakami, zrywał dachy, przewracał płoty, łamał parasole. Nie pozwalał pójść ze sobą w zawody, ani rzucać słów.

   Tylko nieraz latem swoim morskim powiewem chłodził ludzi odpoczywających na plaży.

   Wtedy był lubiany. Dopóki przez megafony nie ogłaszano komunikatu: PROSZĘ WYJŚĆ Z WODY! NADCHODZI SZTORM!...




Z NAJNOWSZEGO TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 R.