środa, 1 czerwca 2016

ŻYCIE W MIEŚCIE


SŁOWNIK ZIELONEGO POJĘCIA - z książki - 159

PROSCENIUM
Miejsce dla dyrektora teatru, kiedy musi odwoływać spektakl z powodów obiektywnych.

PROSIĆ
Nie proś nikogo o szklankę zimnej wody na pustyni. Nawet we śnie.

PROSTO
Ale lepiej skręcić przed przepaścią.

PRÓG
Ważne, w jakim momencie go przekroczymy. Od tego zależy dalsze nasze życie.

PRÓŻNIA
Absolutna nie istnieje. Nawet intelektualna.

PRZECINEK
Kiedyś ważny przerywnik w zdaniach złożonych. Obecnie coraz mniej używany.

c.d.n.


DOM W GLIWICACH


WRONOTY (520)

- Skąd ty znasz tyle mądrości? - spytała z podziwem mrówka.
- Od samego siebie - odparł z dumą jeż.

NIEBO


HALO... (1216)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham!
- Tacy zjednoczeni! Dzielicie się?...

CIEŃ DZIADKA, A MOŻE NIE DZIADKA...


DZIADEK - odc. 12

   - Gdy zamknę oczy, jestem młodszy od ciebie. Od ciebie, Pawełka i nawet od Tereni - powiedział Dziadek wreszcie po dłuższym milczeniu. - Na koniu galopuję, na koniu z rozwianą grzywą. Z szabelką, szast-prast! Jeździłeś kiedyś na koniu?
   - Nigdy, Dziadku - odparł Duduś niespodziewanie rozbawiony. - Teraz nie ma już koni.
   - Wiem - Dziadek się skrzywił. - Są tylko te śmierdzące auta. Boże wielki, co to za świat bez pięknych koni i bez podków, które przynosiły szczęście. Na wojenkach się bywało, na niejednej kulbace się spało i pod niejednym niebem swawoliło się z dziewczętami - westchnął.
   - Słyszy Terenia, co Dziadek opowiada? - spytał Duduś, zaglądając ostrożnie do kuchni.
   - Znam to na pamięć - odezwała się Terenia z głębi kuchennej wnęki.
   Dziadek zagrał całkiem zgrabnie pełną gamę; pomylił się tylko raz.
   - Dziadku! - Duduś szukał zdań w głowie. - A jak ja przynoszę jakiś przedmiot, to jest fakt, nie? I niech Dziadek patrzy, to wiadomość też jest. Bo mówię: przyniosłem to i to. Nawet prawda w tym jest. Przynoszę przecież prawdziwe przedmioty, które można dotknąć, powąchać, zobaczyć, mieć. Dziadek zamknie oczy w nieskończoność, a one i tak będą, namacalne niezmiennie. Więc co, kto jest lepszy? Ja czy Pawełek-kłamca?
   - Ha, ha, ha! - zaśmiał się Dziadek głośno. - Ty wcale nie jesteś taki głupi!
   - Ciszej! Głowa mnie boli - usłyszeli Terenię.
   - Jak Terenię boli głowa, to jest wiadomość o fakcie? - spytał cicho Duduś.
   - Tak - szepnął Dziadek.
   - Ale czy to prawdziwy fakt? - szepnął Duduś.
   - Spytaj Terenię. Tylko ona wie...
   - O, nie ma głupich...
   Zamilkli.

c.d.n.

  
  
 
  
  


  
 

  


  
  

   

Z APTEKI


BEZPIECZEŃSTWO - wiersz z tomu "Spacer"

Mam dwa parasole
niebieski kaptur na głowę
i jakiś dach nad strychem

A nawet most
pod którym można się schronić
albo przejść na drugą stronę


Z MOJEGO OKNA


POWRÓT BAJGÓRA (811)

BAJDOŁA: Co ci kupić na urodziny?
BAJGÓR: Portfel.
BAJDOŁA; Pełny banknotów, zapewne...

DOM W GLIWICACH


W BARZE (792)

- Nie mógłbym żyć bez muzyki poważnej - powiedział nagle barman.
- Kiedy pan słucha? - zdziwiłem się.
- Nucę sobie w duchu - odparł barman. - Mam bardzo szeroki repertuar...

RYSUNEK


PYTANIA I ODPOWIEDZI (677)

- Tato, kto ci powiedział pierwszy, że jesteś mądry?
- Nikt...

CZAS...


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (49)

Otwieram zakład szewski. Zatrudnię szewca. Zgłoszenia: ul. Zygmunta 7 (sklep z parasolami)!

PLATAN I WILLA


SŁOWNIK ZIELONEGO POJĘCIA - z książki - 158

PRIMA APRILIS
Oby nie przez cały rok!

PROBLEM
Z problemem jak z dzieckiem - lepiej go nie drażnić.

PROCH
Już go nie wymyślisz!

PROFIL
Podobno najładniejszy profil ma złota kula.

PROGNOZA
Dla pesymistów i dla optymistów jednakowa. Ale inaczej odbierana.

PROJEKT
Projekt świata mógłby być jednak trochę mniej skomplikowany.

c.d.n.


MAJOWE POLA


WRONOTY (519)

Aby ułatwić sobie bieg maratoński, skrócono go do stu metrów!

NIEBO


HALO... (1215)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Czy to moja wina, że jestem, jaki jestem?
- Nie. Ale trochę wstydu by ci się przydało...

ZACZYTANE