CHMURY
Wesołe chmurki hasały po niebie jak owce na łące. Niczego innego nie potrzebowały…
Aż tu ogłoszono, że za chwilę rozpoczną się MISTRZOSTWA ŚWIATA W BIEGACH KU ZIEMI.
Chmurki zbaraniały!
- Jak to w biegach ku Ziemi? Jak to? Przecież ona nie dla nas. Dla nas jest Niebo…
- Tylko w Niebie jest najlepiej…
- Tylko, tylko…
- Kto chce, niech sobie biega w stronę Ziemi…
- Nie my!...
- Nie my!...
Zagrzmiał głos z góry:
- Ziemi potrzebna jest woda. Bez wody umrze. A Niebo bez Ziemi też nie może istnieć… Nie ma gadania. Do startu!
Zagrzmiało, zabłysło i na horyzoncie ukazały się wielkie, czarne chmury. Zawirowały z wiatrem i popędziły, zagarniając białe chmurki.
Krople deszczu zmieszały się ze sobą i spadły rzęsiście w stronę wysuszonej żółtej Ziemi. Była uratowana!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz