wtorek, 29 czerwca 2021

HALO... (3021)

 - Halo, Ziemia?

- Tak, słucham!

- Nie narzekaj. Mógłbyś być muchą...

W NIEBIE




 

BAJKI - 17 (z książki - 2015 r.)

WRONA ZOGONA

   Wrona z rozległych pól była bardzo nieszczęśliwa, bo od początku swojego życia słyszała zewsząd: WRONA BEZ OGONA, WRONA BEZ OGONA! A przecież miała ogon, całkiem normalny, jak u wszystkich ptaków - piękny, czarny, lśniący…

   I dlatego poszła do Głównego Ptasiego Urzędu, aby nadano jej imię – ZOGONA. Po krótkiej naradzie i wnikliwych oględzinach nadano jej uroczyście to imię, z ogłoszeniem nawet w Ptasim Radiu.

   Niestety wrona Zogona nadal słyszała wkoło: BEZ OGONA, BEZ OGONA! Więc oglądając go sobie codziennie w małych i dużych kałużach, krakała głośno: MAM OGON, MAM OGON! JEST PIĘKNY, LŚNIĄCY I CZARNY JAK WĘGIEL!

   W końcu wszyscy to zobaczyli i przestali wronę Zogonę przezywać. Kałuże mogły już wyschnąć, a nad rozległym polem zapanowała cisza!




RĘKOPIS STARANNY


 

poniedziałek, 28 czerwca 2021

Z TOMU "RÓWNOLEGŁE" - 2013 R.

 



PIĘĆDZIESIĄT LAT TEMU


 

DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 9 (z książki - 2014 r.)

CIEŃ

   Aż do wieczora za dzikiem Absurem szedł jakiś obcy cień.

   Zauważył go w samo południe, kiedy wychodził z baru mlecznego. Przypałętał się nie wiadomo skąd i jego osobisty cień stał się obiektem bezczelnego nagabywania. I nawet jakby mu się to podobało. Nie pomagało odganianie, przyspieszanie kroku, a nawet bieg. Dopiero gdy zaszło słońce za domami miasta, zniknął obcy cień. Ale także cień Absura.

   - Och, niech sobie trochę użyje - westchnął i poszedł do domu bez cienia. Znalazł go następnego dnia rano. Jakby trochę wymęczonego.




Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

W BARZE (2647)

 - Co taka cisza w mieście? - zdziwił się barman.

- Wszyscy pojechali szukać wody, aby się zamoczyć - odparłem.

RYSUNEK

 


PYTANIA I ODPOWIEDZI (2623)

 - Tato, zdenerwowałem się!

- Co się stało?

- Pomyślałem, że jestem bezsilny.

- Ćwicz...

SPOJRZENIE


 

LISTY DO ANIOŁA - 8 (w druku)

NA PUSTYNI  

Mój Drogi Aniele!

   Wydawało mi się, że wczoraj szepnąłeś do mojego ucha:

   - Podziel się z kimś miłością do samego siebie…

   A tej nocy miałem sen:

   Spotkałem na pustyni człowieka, który podzielił się ze mną ostatnim łykiem wody, a potem mnie zabił, bo mu nie podziękowałem…

   Ale z kim mam się podzielić, mój Aniele? No i dlaczego znalazłem się na pustyni bez swojej wody?

 

Twój na zawsze

Michał syn Edwarda




TKANINA DOMOWA


 

KONTROLA OBYWATELSKA (1813)

 - Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj ŚWIATOWY DZIEŃ SZCZĘŚLIWEGO KOŃCA...Zapomniano o początku?...

DOM W GLIWICACH - WIOSNĄ...


 

PNIAK - 70 (z książki - 2017 r.)

   - Powinieneś zażywać więcej ruchu - radziła mrówka jeżowi.

   - Nawet nie wiesz, co ja wyprawiam podczas snu - odparł jeż.




MOC ZIELENI


 

WRONOTY (2375)

- Lubi pan spokój?

- Lubię. Ale po awanturze…

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

HALO... (3020)

 - Halo, Niebo?

- Słucham!

- Będzie znowu upał?

- Zależy gdzie...

W NIEBIE




 

BAJKI - 16 (z książki - 2015 r.)

ŻYRAFA AHA

   Żyrafa Aha miała najdłuższą szyję na świecie, nawet o wiele dłuższą od innych żyraf.

   A stało się to tak…

   Pewnego dnia żyrafa Aha szła sobie wolniutko po afrykańskiej łące, aż tu nagle spotkała na błękitnym niebie chmurę o tak fantastycznym kształcie, że zaparło jej dech w piersi z zachwytu.

   - Chmura nie chmura? Jakby góra kolosalna, a przecież gór na niebie nie spotyka się codziennie. Może smok jakiś? A może kosmiczne latające zwierzę? Nie wiem! - myślała.

   A jej ciekawska szyja rosła i rosła, chcąc pomóc swojej pani w poznaniu prawdy.

   Ale żyrafa Aha prawdy nigdy nie poznała, bo przyleciał z południa złośliwy pędziwiatr i pognał dziwną chmurę na daleką północ, hen, aż pod lodowaty biegun. A przecież żyrafa Aha dotrzeć tam nie mogła!





RĘKOPIS STARANNY