niedziela, 3 listopada 2024

RYSUNEK


 

MY - 28 (z książki - 2015 r.)

ROZCZAROWANIE

   Siedzieliśmy skwaszeni, milcząc. Pierwszy odezwał się Cień.

  - Ma krzywe nogi. I jakaś taka…

   - I strasznie gadatliwa - dodałem.

   Czuliśmy się wyraźnie niespełnieni.

   - Powiem ci, cienie nie zawsze łączą się bezkonfliktowo - zwierzył się Cień.

   - Tak jak ludzie…

   Zamilkliśmy znowu. Patrzyłem w pusty sufit.

   Po chwili Cień westchnął:

   - Jakie to nasze życie jest szare!

   Wpadłem na pomysł:

   - Kupię jutro czerwoną żarówkę do lampki nocnej.

   - O tak, o tak - ucieszył się Cień. - Będzie wreszcie kolorowo.

   - I zaproszę kogoś, kto ci się na pewno spodoba. Znowu będziesz wzdychał po nocach…

   Rozgadaliśmy się, planując uroczy wieczór. Świece, brandy, kanapki z łososiem i tak dalej, i temu podobne.

   - Robię to tylko dla ciebie - powiedziałem przed spaniem…




W GLIWICACH


 

sobota, 2 listopada 2024

RYSUNEK


 

BAJDOŁA - 91 (z książki - 2019 r.)

BEZ ISTNIENIA

   - Śniło mi się - mówiła Bajdoła do Bajgóra - że byłam w świecie ludzi, którzy nie istnieli, nie istnieją i nigdy nie zaistnieją… Świat bez bólu i bez codziennych trosk. Ale bez rozkoszy i szczęśliwych chwil, które zapierają dech w piersi… To było Niebo z białymi chmurkami, ale okaleczone – bo bez aniołów… Ci ludzie nie zaistnieli, ponieważ ich rodzice w momencie, kiedy powinni być, nie byli ze sobą…

   Bajgór milczał. Dopiero wtedy Bajdoła zorientowała się, że mówi do śpiącego.




Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

WĘDRÓWKI JEŻA I MRÓWKI - 93 (z książki - 2019 r.)

   - Nie uważasz, że my za często wzdychamy? - spytała mrówka.

   - Moje wzdychanie zawsze chroniło mnie od nieszczęść - odparł jeż.




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN

 



WRONOTY (3594) - MYŚLI Z KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA

- Szanuję zieleń i zeschłe liście…




W NIEBIE




 

Z NAJNOWSZEGO TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 R.

DATY

 

Uciekam do lasu

od lekcji historii

 

Tam prawdziwe daty

kryją się przed ludźmi

 

Poznają je dopiero

gdy zabiją drzewa

 

Liczą słoje

na płaczących pniakach




W GLIWICACH


 

MY - 27 (z książki - 2015 r.)

MIŁOŚĆ

   Mój Cień nic nie mówił przez cały dzień. Po zachodzie słońca zapaliłem świecę i uroczyście spytałem:

   - A teraz mów, o co ci chodzi!

   Westchnął.

   - Zakochałem się - zakomunikował prawie niesłyszalnym głosem.

   Osłupiałem.

   - W kimże to, Casanovo? - próbowałem żartować.

   - Naprawdę, jestem zakochany po uszy - powiedział poważnie Cień i skulił się w sobie.

   - W kim, pytam…

   - Nie powiem ci, bo mi zabronisz…

   - Jak mogę komuś zabronić zakochania? Mów! - rozkazałem.

   - W cieniu osoby, którą też uwielbiasz…

   Cień skulił się jeszcze bardziej.

   - O, nie! - prawie krzyknąłem.

   - O, tak…

   - O, nie!...

   - O, tak, niestety…

   - Z wzajemnością?!...

   - Jeszcze nie wiem - jęknął Cień i schował się we mnie…




JESIEŃ


 

piątek, 1 listopada 2024

CIEŃ PORANNY


 

BAJDOŁA - 90 (z książki - 2019 r.)

NIE ZNAJĄC

   - Pomyśl, nie znając swojego końca, jesteśmy właściwie NIEŚMIERTELNI! Żyjemy wiecznie - powiedział rano Bajgór do Bajdoły po spacerze z Bingiem.




Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

WĘDRÓWKI JEŻA I MRÓWKI - 92 (z książki - 2019 r.)

   - Och, ten bankiet u papugi ary był wspaniały - zachwycała się mrówka. - Chyba przytyłam.

   - Dla mnie był za hałaśliwy. Do tej pory boli mnie głowa. Nigdy więcej żadnych papug! - odparł stanowczo jeż.




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (3593) - MYŚLI Z KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA

- Człowieku, mijające godziny pozdrawiają cię!...




W NIEBIE




 

Z NAJNOWSZEGO TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 R.

CZERWONA

 

Mam zawsze ze sobą

płachtę na byka

 

Najczęściej spotkanym bykom

nie chce się walczyć

albo są daltonistami




PRZEJŚCIE


 

MY - 26 (z książki - 2015 r.)

LAMPKA

   Nieraz miałem Cienia dosyć. Denerwował mnie na każdym kroku, wszędzie było go pełno, wtrącał się do wszystkiego, zabierał głos nie pytany i wydawało mu się, że jest ważniejszy ode mnie.

   Niepotrzebnie powiedziałem mu to wieczorem, przy lampce nocnej.

   - Tak?!...

   Był wściekły.

   - To ja mam ciebie dosyć. Denerwujesz mnie, wszędzie cię pełno, wtrącasz się do wszystkiego, pouczasz mnie na każdym kroku, zabierasz głos, kiedy nie trzeba i wydaje ci się, że jesteś najmądrzejszy na świecie!

   I Cień zgasił lampkę…





SPOJRZENIE