środa, 30 czerwca 2021
PNIAK - 72 (z książki - 2017 r.)
- Wczoraj jakiś ludzki dureń zagradzał mi dla zabawy drogę - żaliła się mrówka.
- I jak się
skończyło? - zaciekawił się jeż.
- Wkurzyłam
się i ugryzłam go w łydkę - zaśmiała się mrówka.
BAJKI - 18 (z książki - 2015 r.)
RAK TAK
Rak Tak był
dziwnym rakiem. Miał bardzo ładne i zgodne imię, ale nie chciał chodzić tyłem,
jak wszystkie inne raki.
- To bez
sensu! - mówił Tak. - Ja chcę zawsze do przodu. Na przedzie jest postęp, szansa
na lepsze życie.
On w jedną
stronę, inne raki w drugą. Oddalali się w ten sposób od siebie…
Ale i tak
spotkają się pewnego dnia, miesiąca, może lata. Bo świat jest kulą, a horyzont
jest kołem. I kto wyrusza w jedna stronę, zawsze dogoni drugą stronę; nawet
jakby tego bardzo nie chciał. Tak!
wtorek, 29 czerwca 2021
DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 10 (z książki - 2014 r.)
JOGA
Dzikuska Absurdzica wyczytała gdzieś, że to wspaniałe i przekonała dzika Absura, aby zapisali się na jogę dla początkujących.
- Za darmo?
- upewnił się Absur.
- Za darmo
- skłamała Absurdzica, która postanowiła zafundować im jogowy kurs.
Poszli.
Po tygodniu
dzikuska Absurdzica potrafiła wykonać serię nieprawdopodobnych figur, a nawet
schudła dwa kilo. Natomiast dzik Absur po jednej figurze zrezygnował.
Zakomunikował wszem i wobec, że to uwłacza jego godności.
W BARZE (2648)
- Śniło mi się, że jestem kierowcą tira i muszę zawrócić z wąskiej górskiej drogi - powiedział barman.
- I co pan zrobił? - spytałem zaciekawiony.
- Obudziłem się...
LISTY DO ANIOŁA - 9 (książka w druku)
ZEGAR
Mój Drogi Aniele!
Wczoraj
dostałem w prezencie dosyć ładny zegar ścienny. Właściwie, to był tzw. bonus
dopisany do kompletu garnków, który kupiłem bez sensu w sklepie z butami. Po prostu żadne buty mi się nie
podobały, ale zrobiło mi się żal pięknej sprzedawczyni w pustym sklepie, która
wyszeptała:
- Chyba
mnie niedługo zwolnią. Nie ma ruchu…
Więc
kupiłam te garnki, a uradowana dziewczyna dodała do nich biały zegar na baterię.
Wyjąłem baterię z dawno nieużywanego pilota i uruchomiłem CZAS… Nie wiedziałem,
co zrobić z kompletem garnków, których do końca życia nie zużyję i wyobraziłem
sobie, co Ty, mój Aniele, byś z nimi zrobił…
- Tak, na
pewno podarowałbyś wielodzietnej rodzinie! - pomyślałem. Ale w moim
dziesięciopiętrowym domu nie ma żadnej wielodzietnej rodziny, więc wyniosłem
pudło z garnkami przed dom i postawiłem na ławce. Niech los rozstrzygnie, kto
będzie je miał.
A biały
zegar powiesiłem w łazience, obok lustra. Ale ponieważ bateria z nieużywanego
pilota była bardzo wyczerpana, zegar po godzinie zatrzymał się na zawsze.
Teraz,
kiedy patrzę w lustro, kątem oka widzę ten sam czas, a w lustrze tego samego
faceta, którego twarz zmienia się też dla mnie niedostrzegalnie.
Twój na zawsze
Michał syn Edwarda
KONTROLA OBYWATELSKA (1814)
- Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... To wy puszczaliście fajerwerki z balkonu?... Zostały wam dwa z sylwestra?...
PNIAK - 71 (z książki - 2017 r.)
- Czy mógłbyś żyć beze mnie? - spytała mrówka.
- No, nie
wiem. Chyba już nie - powiedział jeż. - Dlaczego pytasz?
- Czuję się
taka niedowartościowana - westchnęła mrówka.



