poniedziałek, 26 lutego 2018

CIEŃ


MY - 64


SAMOTNOŚĆ

   Dopiero teraz o tym pomyślałem…
   Ja i mój Cień byliśmy nieodłączni, nierozerwalni. To takie oczywiste. Ale dlaczego tak często wydawało mi się i wydaje, że jestem zupełnie sam na świecie?
   Spojrzałem. Był obok, nieruchomy. Patrzył też na mnie. Pogłaskałem go po głowie.
   - Co ci to? - spytał zdziwiony.
   - Nic. Lubię cię - odrzekłem.
   - Ja też cię lubię, chociaż denerwujesz mnie codziennie…
   Mój Cień zaśmiał się i zrobił na ścianie zajączka, a ja usiłowałem go dogonić…




Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


W BARZE (1435)

- Ja tego nie rozumiem - powiedział barman rozgoryczony.
- Ja też - odparłem.
- To kto rozumie?...

MURY


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1410)

- Tato, naprawdę uczyłeś się łaciny?
- Uczyłem.
- To przecież nieprzyzwoite...

ZIELONE POJĘCIE


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1323)

Odkupię od kogoś prawo jazdy. Dyskrecja zapewniona! - Janina Pełk, ul. Zygmunta 17/61

niedziela, 25 lutego 2018

DOM W KATOWICACH


KONTROLA OBYWATELSKA (600)

- Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Poszukujemy kontrolerów społecznych. Zwrot kosztów przejazdów...

ODPOCZYNEK


NOWE (462)

MATIN - matka natura.
SAFKIN - wiejski bankier amator.
XIK - oburzenie na meczu rugby.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



WRONOTY (1162)

- W sumie jestem zadowolony z życia. O co ci chodzi? - powiedział pan Jętek do lustra z samego rana...

W NIEBIE




HALO... (1809)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Czy ludźmi zawsze trzeba rządzić?
- Na bezludnej wyspie nie trzeba...

TATRY


CIEŃ MW


MY - 63


PUSTKA OGÓLNA

   - Ta pustka jest niewyobrażalna - usłyszałem smutny głos mojego Cienia, jakby spod ziemi.
   - Mówisz o swojej pustce, czy mojej? - spytałem, szukając go wkoło, ale nie było go widać.
   Zbił mnie z tropu, bo rzeczywiście moje obecne myśli były raczej pustawe, o niczym, płynne, abstrakcyjne, przezroczyste; ani mądre, ani głupie.
   - Mówię o pustce ogólnej, o pustce niewiedzy - odparł Cień. - Bo nawet, jeśli nam się wydaje, że coś wiemy, za chwilę okazuje się to nieaktualne, albo tak błahe, że niewarte zatrzymania nawet na chwilę.
   - Masz rację - przyznałem, aby go pocieszyć. - Ale może właśnie dlatego nie jest to takie zupełnie złe. Mamy wtedy w głowie dość miejsca na nowe wiadomości ze świata i na nasze nowe przemyślenia, które, być może, będą tak rewelacyjne, że zaciekawią innych.
   - Może tak jest u ludzi. Ja czuję teraz pustkę absolutną, z zamkniętymi do niej wszystkimi drzwiami - powiedział żałośnie mój Cień, a ja próbowałem mu te drzwi otworzyć. Ale nie mogłem ich znaleźć…




Z MOJEGO OKNA


W BARZE (1434)

- Im dłyżej żyję, tym mniej wiem o świecie - żalił się barman.
- Może to i lepiej - odparłem.
- Może...

PLATAN