ZUKI
Od małego postanowił tropić i zwyciężać ZŁO, ponieważ słyszał o nim tyle złego i absolutnie nic dobrego. Zukiego bolała głowa, gdy o tym myślał.
Zło maskowało się i występowało pod różnymi postaciami – bardzo trudno go było rozpoznać i zdemaskować.
Pewnego dnia Zuki zdobył wreszcie fenomenalny czujnik zła, wynaleziony przez pewnego uczonego z uniwersytetu zza Oceanu Wielkiego. Lampka czujnika zapalała się na czerwono, gdy w pobliżu pojawiało się zło.
Zuki ruszył do boju! Zapanował popłoch wśród złej społeczności i zauważono ucieczkę wszelkiej niegodziwości za dwudziesty piąty horyzont, a może nawet dalej.
Jednak trochę niedobitków zła poukrywało się wśród Niebywałych – w maskach z fałszywego dobra; bardzo trudno było to wykryć gołym okiem.
Zuki szukał zawzięcie. Co jakiś czas na jego czujniku zapalała się czerwona lampka.
Pewnie tropi zło do tej pory!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz