BROLEK
Rymek zrymowałby od razu: Brolek – chwytliwy stworek…
Bowiem Brolek chwytał się wszystkiego, co wpadło w ręce.
Najczęściej siedział na drzewach, bo tam było tyle gałęzi do chwytania, że miał zajęcie do wieczora.
Wszyscy raczej go unikali, bo Brolek czepiał się każdego, kogo spotkał, kiedy tylko zszedł z drzewa.
Chociaż z czasem miejscowi Niebywali przyzwyczaili się do niego. Nawet mieli z niego wymierną korzyść, bo był znaną na cały świat atrakcją turystyczną.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz