BURZA W SZKLANCE WODY
Nagle, bez błyskawic i grzmotów rozpętała się w Szklance burza. Spieniona Woda zaczęła wylewać się na podłogę.
- Cisza, spokój! - jęknęła Szklanka. - Pęknę…
- Nie mogę się powstrzymać. Jestem wzburzona do ostatnich granic - bulgotała Woda, dalej mocząc podłogę.
- Czym jesteś wzburzona? - spytała prawie pusta Szklanka.
- Może tym, że właśnie nie wiem - odparła Woda.
Za oknem zaszumiał ulewny deszcz. Błysnęło, zagrzmiało.
Przestraszona Woda w Szklance przestała się burzyć!
Mokra podłoga została wytarta ścierką…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz