niedziela, 1 lutego 2026

WRONOTY (4037) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

ZABRAKŁO ROZUMU!!!

Następna dostawa w przyszłym roku!...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

EGOIZM

 

Mój egoizm zestarzał się –

potrzebuje wsparcia

 

Może ktoś pożyczy mi

trochę swojego życia?

 

 

ZEGAR

 

Nie śpieszę się –

ukryty w stojącym zegarze

z dzieciństwa

 

Już dawno

uciekły z niego godziny

 

Nie wiadomo jak

nie wiadomo gdzie

 


 

ZIELONA DROGA


 

BAJKI KRÓTAJKI - 2 (z książki - 2019 r.)

PIF I PAF

   Pif i Paf byli zaciętymi wrogami od urodzenia, znanymi w całym krótajkowym świecie. Podgryzali się nawzajem, kopali dołki i w nie wpadali, wymyślali na siebie najgorsze kłamstwa.

   - Pif, Paf - słyszało się przez cały dzień i wszyscy mieli już ich dość.

   A oni swoje już od rana, z przerwą obiadową.

   Nikt nie wiedział, że raz w tygodniu, w środę Pif i Paf spotykali się ukradkiem poza miastem, siadali na zwalonym pniu i milczeli przyjacielsko do wieczora.

   W ten sposób ich wrogość odpoczywała.

   Być może kiedyś będzie już tak zmęczona, że odpocznie sobie przez cały tydzień, miesiąc, rok, a może nawet do końca świata.

 


 

W TATRACH LATEM


 

OGŁOSZENIA DZIWNE

 Wszystkie znaczone znaczenia są bez znaczenia!

sobota, 31 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (anioły na wystawie w Gliwicach - 2012 rok)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 75 (z książki 2020 r.)

RELATYWIZM

   Dzik Absur spotkał na swej drodze zatwardziałego relatywistę, który usiłował go przekonać do swoich racji:

   - W świecie, gdzie nic nie jest pewne, śmiesznie jest upierać się przy żelaznych poglądach…

   - To kiedy pan przestanie upierać się przy swoim? - spytał go Absur.

   - Ja to co innego. Tylko mój relatywizm jest prawdziwy - odparł zniecierpliwiony relatywista i odszedł z podniesionym czołem, względnie wysokim, ale w zależności, jak się na niego spojrzało.

   - Moje wątpliwości też są względne - pomyślał dzik Absur i uśmiechnął się do swoich wolnych jak powietrze myśli…

 


 

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 156 (z książki - 2014 r.)

  - Potrafisz chodzić do góry nogami. Powiedz, jak wygląda stamtąd świat? – zaciekawił się jeż.

   - Normalnie. Do dołu nogami - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4036) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Zamykanie oczu nie wyostrzy twojego spojrzenia…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

TRAWA

 

W mojej

krainie zielonego pojęcia

nie muszę siać trawy –

sama rośnie

 

Nawet gdy ją skoszę

zawsze się odrodzi

kpiąc ze mnie przyjaźnie

 

Wieczna

 


 

PRZEJŚCIE


 

BAJKI KRÓTAJKI - 1 (z książki - 2019 r.)

NAJDŁUŻSZA

   Była-żyła sobie bardzo długa bajka – zmęczona swoją długością i śniła codziennie o krótkiej sukience, krótkich smutkach, krótkim wysiłku oraz o długim spaniu.

   Zazdrościła niedługim bajkom-krótajkom, które wesoło hasały pod słonecznym niebem na zielonej łące, a potem długo spały.

   Niestety była najdłuższą bajką świata i musiała taką być do swojego bezkońca.

 


 

RYSUNEK


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Przerabiam dziurawe kajaki na łodzie ratunkowe!

piątek, 30 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (z córką Iwonką na wakacjach - jednak dosyć dawno)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 74 (z książki 2020 r.)

ŚNIEG

   Spadł śnieg i dzik Absur dał się namówić do pracy w kotłowni.

   - Będziemy mieli przez całą zimę ciepło - powiedział do kota Mijusia.

   Niestety, po tygodniu wyrzucono go dyscyplinarnie, bo pewnej nocy zaspał, zapomniał dosypać węgla do pieca i w całej dzielnicy było zimno.

   - Cholera jasna, człowiek ma prawo raz na jakiś czas zapomnieć - mówił do siebie, pokonując zaspę śnieżną. - Poszukam pracy w piekarni. Tam też zawsze jest ciepło…

 


 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 155 (z książki - 2014 r.)

MARZENIA

   - Podobno ludzie mają jakieś marzenia. Słyszałeś? - powiedziała mrówka.

   - Tak. To coś takiego, do czego nie mogą dojść normalnym sposobem - odparł jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4035) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Zwyciężył pokój!

- I zmęczony zasnął…