czwartek, 1 kwietnia 2021

DOM W GLIWICACH


 

KONTROLA OBYWATELSKA (1726)

 - Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Co tu taki bałagan?... Aha, świąteczne porządki...

SPOJRZENIE


 

JEŻ I MRÓWKA - 306 (z książki - 2014 r.)

SZCZĘŚCIE

   Mrówka spojrzała na jeża i spytała:

   - Jesteś szczęśliwy?

   - Na pewnie. No, dzień mógłby być trochę dłuższy, żebym mógł dłużej z tobą rozmawiać - odparł jeż.




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (2288)

- Mam nowe lustro na ścianie. Ale wisi w ciemności…

W NIEBIE




 

HALO... (2933)

 - Halo, Ziemia?

- Tak, słucham!

- Masz drogowskazy z niewyraźnymi napisami...

RĘKOPIS STARANNY


 

Z TOMU "RÓWNOLEGŁE" - 2013 R.



 

W DESZCZU


 

MY - 12 (z książki - 2015 r.)

PONIEDZIAŁKI

   Wbrew naturze i wbrew ogółowi mój Cień najbardziej był ożywiony w poniedziałki. Od lat usiłowałem się dowiedzieć dlaczego, ale zawsze wymigiwał się na wszystkie strony od jasnej odpowiedzi.

   Aż w pewien poniedziałkowy poranek, powiedziałem stanowczo:

   - Jeśli mi dzisiaj nie odpowiesz, dlaczego tak skaczesz z radości jak niemądry, to nie zabiorę cię na słoneczny spacer. Zasłonię kotarami okna, zgaszę lampy i zostawię w domu.

   Nie widziałem jego miny, ale rzekł jakby zmieszany:

   - Daję ci najświętsze słowo honoru cienia, że nie wiem - odetchnął z ulgą. - Może świeci we mnie światło wewnętrzne, które przygotowane jest na cały tydzień obcowania z tobą - dodał ożywiony, jakby ta myśl przyszła mu właśnie w tej chwili…




Z MOJEGO OKNA


 

W BARZE (2559)

- Dzisiaj prima aprilis - zauważył barman.

- Żadnych kawałów - poprosiłem.

- Nie. Za dużo w normalnych dniach...

DOMY W GLIWICACH


 

PYTANIA I ODPOWIEDZI (2535)

 - Tato, często oszukiwałeś?

- Tylko niechcący...

OKNO NA ŚWIAT


 

KONTROLA OBYWATELSKA (1725)

 - Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Likwidujemy kontrolę. Być może... Może za rok?...

WIERZBA POLNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 305 (z książki - 2014 r.)

   - Jesteśmy tu i teraz? - spytał jeż pod koniec dnia.

   - A może gdzieś i kiedy indziej? - zastanawiała się cicho mrówka.




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN

 



WRONOTY (2287)

- Smutno! Nikt już nie tańczy kankana na ulicach i placach - pomyślał pan Jętek, patrząc na spieszących się ludzi.

W NIEBIE




 

HALO... (2932)

- Halo, Niebo?

- Słucham!

- Gdzie jest prawda?

- Nie nudź...

 

RĘKOPIS STARANNY