środa, 2 grudnia 2020

KONTROLA OBYWATELSKA (1606)

 - Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Co to za hasło na waszym balkonie?... NIECH ŻYJE SPOKÓJ?... Proszę skreślić S...

MOC ZIELENI


 

JEŻ I MRÓWKA - 186 (z książki - 2014 r.)

   - Ale ja miałam - jęknęła mrówka.

   - Co się stało? - spytał jeż.

   - Jakiś pijak leżący na ścieżce wziął mnie za jakiegoś znanego piłkarza i chciał mnie całować. Ledwo uciekłam…




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (2168)

Byłoby piękniej, gdyby nie brzydota błota…

W NIEBIE




 

HALO... (2813)

- Halo, Ziemia?

- Tak, słucham!

- Po co kopiecie ten rów?

- Przeciwko głupim pomysłom...

 

RĘKOPIS STARANNY


 

URODZIŁA SIĘ NOWA KSIĄŻKA - "MURY" (WIERSZE) 1XII 2020 r. - Projekt okładki: Bożena Kuszilek









 

wtorek, 1 grudnia 2020

RYSUNEK


 

SNY OBIECANE - 95 (z książki - 2016 r.)

MISTRZ

   Na wielkiej wyspie, wśród naturalnej tropikalnej zieleni, zetknąłem się na krótko z Największym Łgarzem Świata.

   Potrafił kłamać dwadzieścia cztery godziny na dobę, nie śpiąc i nie jedząc. A kłamał tak przekonywująco, że na wieść o tych rewelacjach, zjeżdżały się rzesze ciekawskich ludzi, którzy szybko stawali się jego wiernymi wyznawcami.

   Ja też przypłynąłem na wyspę specjalnie wynajętą łodzią, aby go usłyszeć i poznać najprawdziwszą prawdę o sile kłamstwa.

   Ale tego dnia właśnie Największy Łgarz Świata zadławił się śliną i odszedł na zawsze tam, gdzie nigdy się nie kłamie…




Z MOJEGO OKNA


 

W BARZE (2439)

 - Co pan ostatnio czytał? - spytałem barmana.

- Przyznam się, że nic - westchnął barman. - Dołączyłem do większości...

W LESIE


 

PYTANIA I ODPOWIEDZI (2415)

- Tato, co to znaczy WYCHOWANIE PRZESTRZENNE?

- Gdy zostawi się dużo miejsca dla wychowanków...

 

W GLIWICACH


 

KONTROLA OBYWATELSKA (1605)

- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj ŚWIATOWY DZIEŃ UPOJNEJ NOCY... Nie upijcie się za bardzo po dwudziestej drugiej...

GÓRY


 

JEŻ I MRÓWKA - 185 (z książki - 2014 r.)

   - Niezbyt dobrze dzisiaj wyglądasz – zatroskała się mrówka.

   - Tak? Och, wczoraj wieczorem miałem wizytę kilku wesołych jeży, rozumiesz… - zaczął się tłumaczyć jeż, ale nie skończył, bo zasnął nagle.




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (2167)

Powiało grozą! Beztroski wiatr jej nie rozwiał…

W NIEBIE




 

HALO... (2812)

- Halo, Niebo?

- Słucham!

- Wstałem prawą nogą. Co mnie czeka?

- Spróbuj jeszcze raz, lewą...

 

RĘKOPIS STARANNY


 

Z TOMU "MURY" - z książki 2020 r.