sobota, 7 stycznia 2012
"MYŚLI PO MYŚLACH CZYLI MOJE PUSTKI" (49)
49
Wreszcie - pustka Ksieżyca...
Pustka nad pustkami. Uwielbiam patrzeć na naszego satelitę w pełni i tęsknię za nim, kiedy znika w nowiu.
Jest taki niewyobrażalnie samotny wśród migotliwych widm gwiazd, których dawno nie ma, a nowych jeszcze nie widać... Pewnego dnia wylądowali na nim ludzie i zobaczyli stamtąd naszą niebieską Ziemię, też wydającą się pustą i martwą. A w tamtym momencie gdzieś na jakimś ziemskim wzgórzu wył do Księżyca samotny wilk.
Ale co wyjący wilk może wiedzieć o samotności Księżyca?
P.S.
Przeciwieństwem PUSTKI jest PEŁNIA. Zwłaszcza, kiedy wytnie się otwór w kartce i obserwuje przez nią PEŁNIĘ KSIĘŻYCA w bezchmurną letnią noc.
POWTÓRKA - "366 DNI BAJDOŁY I BAJGÓRA" (Odc. 158)
DZIEŃ 256 - 1 XII
Bajgór był spod znaku Bliźniąt i często rozmawiał ze sobą. Nie za bardzo lubił tego drugiego (czy też pierwszego), ale musiał go tolerować, chociaż ten wtrącał się do wszystkiego, bez przerwy pouczał, strofował i miał zawsze rację.
Bajdoła tylko niekiedy domyślała się, że żyje w trójkącie.
DZIEŃ 257 - 2 XII
Bajdoła nie musiała tłumaczyć Bajgórowi, dlaczego w zimie karmi ptaki. Ale w tym roku - mając go w swoim życiu - kazała mu zbudować karmnik na balkonie. Bajgór-majsterkowicz miał dwie lewe ręce i wymyślił, że cały balkon Bajdoły będzie karmnikiem...
Więc został dozorcą oraz kelnerem; codziennie musiał odśnieżać i sypać kaszę na betonowy ptasi stół.
piątek, 6 stycznia 2012
(NOWE) LISTY DO ANIOŁA STRÓŻA - 9
Mój Drogi Aniele!
Za oknem deszcz ze śniegiem, słońce za chmurami, wiatr hula z gołymi drzewami... A ja poczułem się zupełnie niespodziewanie - SZCZĘŚLIWY. Bez żadnego powodu. Bo przecież takim powodem nie może być jesienny styczeń, deszcz i wietrzne urywanie głowy.
Chciałbym, mój Aniele, aby to poczucie szczęścia dotrwało chociaż do późnego wieczora, kiedy usnę i kiedy przyśnisz mi się może pod postacią pięknej dziewczyny o długich nogach i anielskim uśmiechu.
Twój na zawsze
Michał Wroński
(syn Edwarda)
6 I 2012 - W miejscu
6 I 2012 - W miejscu
"MYŚLI PO MYŚLACH CZYLI MOJE PUSTKI" (48)
48
Pustka samotności niechcianej...
Do samotności trzeba dojrzeć. Wtedy wypełni się kojącą ciszą, która odgrodzi nas od stada gęgających ludzi - przekonanych, że są nam niezbędni i że my jesteśmy niezbędni im. Dopiero wtedy - być może - będziemy mieli możliwość użycia prawdziwej wolności...
Niedawno wydało mi się, że słyszę tę ciszę, ale za głośno usłyszałem siebie!
POWTÓRKA - "366 DNI BAJDOŁY I BAJGÓRA" (Odc. 157)
DZIEŃ 254 - 29 XI
Bajdoła usłyszała na ulicy taki dialog:
- Nic nie rozumiem!
- Ja ci wytłumaczę.
- Wytłumaczyć to ja też potrafię...
DZIEŃ 255 - 30 XI
Bajgór co roku przyznawał swoim znajomym nagrodę za odwagę cywilną - PASZCZĘ BAJGÓRA.
W tym roku otrzymał ją Bajbas za to, że podpity usiłował zaprzyjaźnić się z Bajdołą.
czwartek, 5 stycznia 2012
(NOWE) LISTY DO ANIOŁA STRÓŻA - 8
Mój Drogi Aniele!
Muszę Ci o tym napisać, bo to fantastyczne...
Śniło mi się, że jestem dębem w nadmorskim lesie. Wielkim, rozłożystym, siejącym żołędziami. A Ty byłeś moim Aniołem Stróżem i krążyłeś wokół mnie pod postacią ogromnego wilka. Czuwałeś, aby jacyś drwale nie ruszyli mojego pnia. Byłem bezpieczny jak nigdy.
Żałowałem tylko, że nie mogę wędrować po świecie. Ale przecież dotykałem Nieba!
Twój na zawsze
Michał Wroński
(syn Edwarda)
5 I 2012 - W miejscu
DIALOGI O ŚWICIE (51)
51
- Halo, dzień dobry Paulinko! Ale dzisiaj wiatr, urwanie głowy...
- Jest cudny. Wywiewa wszystko, co zbędne!...
"MYŚLI PO MYŚLACH CZYLI MOJE PUSTKI" (47)
47
Pustka styczniowych drzew...
Styczniowe drzewa są smutne. Tak jak ja. Musimy przeczekać do wiosny. Może nas do wiosny nie zetną, może nas wichura nie powali...
POWTÓRKA - "366 DNI BAJDOŁY I BAJGÓRA" (Odc. 156)
DZIEŃ 253 - 28 XI
Bajgór stanął w drzwiach zdyszany.
- Co się stało? Znowu winda nieczynna? - spytała Bajdoła, gdy Bajgór złapał oddech.
- Szedłem po schodach, bo rano spotkałem kolegę z mojej klasy i prawie go nie poznałem, taki był gruby...
- Przecież ty jesteś chudy jak patyk - roześmiała się Bajdoła.
- No właśnie, postanowiłem zostać takim nadal.
środa, 4 stycznia 2012
(NOWE) LISTY DO ANIOŁA STRÓŻA - 7
Mój Drogi Aniele!
Zauważyłem nagle, że moja PRZESZŁOŚĆ się postarzała, przygarbiła, zamgliła. I jakby mniej nagabuje TERAŹNIEJSZOŚĆ, która rwie młodzieńczym krokiem do PRZYSZŁOŚCI - nieraz bez umiaru, smaku i rozsądku...
No wiem, moja PRZYSZŁOŚĆ jest już krótsza od PRZESZŁOŚCI. Nic na to nie poradzę. Nawet Ty, mój Wszechmocny Aniele, też!
Twój na zawsze
Michał Wroński
(syn Edwarda)
4 I 2012 - W miejscu
4 I 2012 - W miejscu
DIALOGI O ŚWICIE (50)
50
- Mam pomysł na życie!
- No?
- Wyspać się do utraty tchu i nie przejmować się podwyżką cen lekarstw na bezsenność...
Subskrybuj:
Posty (Atom)