sobota, 28 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 103 (z książki - 2020 r.)
A i B
Dzik Absur pewnego dnia wyczuł, że siedzi w nim jakiś Absur B, który wierci się, wzdycha i pragnie z nim pogadać.
- Coś taki ważny? - spytał B. - Myślisz, że jesteś lepszy ode mnie? Bardziej dziki?
- Nie myślę, nawet nie wiedziałem, że jesteś - odparł speszony Absur A.
- A ja cię obserwuję od dłuższego czasu i wcale mi się nie podobasz...
B dorwał się do głosu i nie chciał przestać. Miał żale, pretensje, swoje pomysły na dzikość i trasy wędrówek.
Dzika Absura bolała już głowa.
- Boże święty, może jest ich we mnie jeszcze więcej - pomyślał. - C, D, E, F… Chyba zwariuję…
Ale zmęczony B gadał coraz wolniej, aż zamilkł.
Więcej się już nie odezwał.
Dzik Absur odetchnął.
- Może znalazł sobie innego dzika?...
JEŻ I MRÓWKA - 184 (z książki 2014 r.)
ROZKOSZ
- Zanurzyłam się dzisiaj w rozkoszy! - wykrzyknęła mrówka na przywitanie.
- Ojej! - sapnął jeż.
- Natknęłam się na kroplę miodu, zgubioną zapewne przez jakiegoś pszczelarza…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
MIĘDZY
Między Niebem a Ziemią
jest przestrzeń zniewolona
przez ludzi
Tak nam się wydaje
SEKUNDA
Dajcie mi sekundę
na zawsze
a zawojuję świat
i siebie
BAJKI KRÓTAJKI - 29 (z książki - 2019 r.)
POMYSŁ
Pomysł nie mógł znaleźć sobie miejsca i swojej bajki…
Chodził dookoła siebie, dookoła kwadratowego stołu, nawet dookoła Słońca i Księżyca. Już myślał, że znalazł fantastyczną bajkę, ale okazywało się, że od dawna należała do innego Pomysłu.
Zaczynał: za górami, za lasami, za morzami, za łąkami… i nic. Pustka.
Tak przez cały długi dzień i przez długą nieprzespaną noc.
- Bajko, bajko, chodź do mnie! Dzieci czekają. Nie bądź taka - prosił.
W końcu jakaś bajka się ulitowała i przyleciała do Pomysłu…
JEST NA NASTĘPNEJ STRONIE!
piątek, 27 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 102 (z książki - 2020 r.)
PRECZ
Którejś nocy dzik Absur nie mógł zasnąć i wymyślił, że będzie wydawał gazetę pod tytułem: PRECZ, która sprytnie pod tym hasłem będzie propagowała pokój na Ziemi.
- Trzeba tylko znaleźć prenumeratorów i sponsorów chętnych do płacenia…
Od razu zaczął działać. Chodził i przekonywał różnych ludzi, ale oni chcieli przede wszystkim wiedzieć przeciw czemu będzie to PRECZ. Każdy z nich był przeciwny czemuś innemu. Z płaceniem też było różnie.
Absura rozbolała głowa od ludzkich namiętności i nienawiści. W końcu machnął ręką i zrezygnował z wydawania PRECZA.
JEŻ I MRÓWKA - 183 (z książki - 2014 r)
DOWÓDCA
- Wiesz? Zostałam dowódcą drużyny - oznajmiła dumnie mrówka.
- Och, to masz teraz władzę. Rozkoszna? - spytał jeż.
- Taka sobie. Niestety, mam nad sobą dowódców: plutonu, kompanii, batalionu, pułku, dywizji i armii - powiedziała smutno mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
SPRAWDZAM
Pokaż ręce
Pokaż myśli
Pokaż swoje okno
DMUCHAWCE
Włóczę się po świecie
z wiatrem
Zbieram ładne noce
dobrych ludzi
i dmuchawce
BAJKI KRÓTAJKI - 28 (z książki - 2019 r.)
WALIZKA
Była już w podeszłym wieku, oblepiona licznymi nalepkami z hoteli – lepszych i gorszych. Świadek dalekich i bliskich podróży, które odbywała z pewnym sympatycznym człowiekiem.
Nie, nie wyrzucono jej na śmietnik. Bo nie wyrzuca się wiernych przyjaciół, tak jak nie pozbywa się psa, kota czy chomika, kiedy są już starzy lub kiedy się znudzą.
Leżała na wysokiej szafie i tęskniła za wędrówkami.
- Wiem, z takimi walizkami jak ja już się nie podróżuje - wzdychała. - Przyszedł czas na zasłużoną emeryturę.
Pewnego dnia ustawiono obok niej nowoczesną granatową walizkę z czterema kółkami, nieśmiałą i przestraszoną. Jeszcze nigdzie nie była i nie wiedziała, co ją czeka.
Walizkowa staruszka ucieszyła się z jej towarzystwa.
- Nie bój się! Świat jest wspaniały i piękny, kiedy się go tylko zobaczy, wędrując z miejsca na miejsce. Te kolory, zapachy, różni ludzie… Góry, morza, jeziora, lasy, zabytkowe miasta…
Zaczęła opowiadać o swoich przygodach.
- Tobie będzie łatwiej. Masz cztery kółka, jak samochód… Och, zazdroszczę ci. Jeszcze bym poszalała - szepnęła…
czwartek, 26 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 101 (z książki - 2020 r.)
ZIOŁA
Żeby zarobić trochę grosza, dzik Absur postanowił zbierać lecznicze rośliny dla zielarki, którą spotkał przypadkiem.
Pierwszy raz poszła z nim na łąki i do lasu, aby pokazać mu, jakie zioła są jej potrzebne.
Niestety na jakimś wykrocie zwichnęła nogę i Absur musiał ją nieść kilka kilometrów do jej domu. O mało nie wyzionął ducha.
- Chyba nie przyniosłeś mi szczęścia - jęczała zielarka za progiem. - Lepiej idź swoją drogą.
- Jest jakieś ziele na zwichniętą nogę? - miał spytać Absur, ale nie spytał, tylko poszedł swoją drogą bez zarobionego grosza.
JEŻ I MRÓWKA - 182 (z książki - 2014 r.)
MANIPULACJA
- Jakaś plaga manipulacji - powiedziała mrówka z samego rana. - Ale ty, mam nadzieję, mną nie manipulujesz?...
- Ależ skąd! - żachnął się jeż. - A ty mną?
- Raz próbowałam, kiedy chciałam cię przekonać do mojej Partii Zielonej, wybacz…
- Pamiętam. Wybaczyłem… Ale najlepsza i najuczciwsza jest Szara Partia!...
No i zaczęli się manipulować.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
NA ŚWIECIE
Zmiana nastąpiła nagle
Nikt na świecie nie zauważył –
oprócz mojego jamnika
który zaszczekał na nią
groźnie trzy razy
PUSTKA
W pustce
znajdzie się wszystko –
mądrość
głupota
okrucieństwo
empatia
a nawet
sens bezsensu
BAJKI KRÓTAJKI - 27 (z książki 2019 r.)
KARKOŁOMEK
Był tak maleńki, że nikt go nie widział, nawet dzieci…
Karkołomek chodził tylko po suficie. Czuł się wtedy wielki i bezpieczny. Obserwował wszystko z góry, a był ciekawski nad podziw. Niczego nie potrzebował, żywił się powietrzem i światłem.
Przyjaźnił się z muchami, a nawet z jednym nieszkodliwym komarem – wegetarianinem.
Istniał sobie beztrosko, od malowania sufitu do malowania (podczas którego chował się w szafie, na górnej półce) i cieszył się każdą minutą. Miał tylko jedno marzenie: raz w życiu pochodzić po niebieskim niebie, które codziennie widział z okna.
Długo czekał.
Aż pewnego dnia przez okno wleciał ZŁOTY PTAK z jakiejś innej bajki i porwał Karkołomka na wspaniałą wyprawę po bezchmurnym niebie, z której szczęśliwie wrócili przed nocą.
O tej karkołomnej wyprawie długo potem opowiadał swoim przyjaciołom – muchom i komarowi…
środa, 25 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 100 (z książki - 2020 r.)
JARMARK
Dzik Absur natknął się na kolorowy zatłoczony jarmark. Jeden z licznych straganów oferował dziwne przedmioty z filcu.
- Co to? - spytał sprzedawcę.
- Klapki na oczy. Bardzo przydatne. Mam też na uszy - usłyszał.
- O! - zdziwił się Absur.
- Tanio, w promocji - zachęcał sprzedawca. - I jak kupisz pan trzy, trzecie za darmo.
- Nie, dziękuję. Może jutro. Dzisiaj muszę pooglądać i posłuchać - odparł Absur.
- Panie, jutro już nie będzie jarmarku - powiedział zniechęcony sprzedawca i przestał patrzeć na dzika Absura.












