sobota, 22 lutego 2014

POWRÓT BAJGÓRA (81)

BAJGÓR: Nic mi się dzisiaj nie chce!
BAJDOŁA: Och, to nawet dobrze, bo strasznie chce mi się spać...

W LESIE


MÓZG I SERCE (54)

Mózg do serca:
- Tobie to dobrze. Dla ciebie wszystko jedno czy świątek, czy piątek. A ja muszę pilnować...

RATUSZ W GLIWICACH


HASŁO DNIA PANA JĘTKA (358)

DZIEŃ Z NOCĄ USTALIŁY, ŻE PORANEK Z WIECZOREM NIGDY SIĘ NIE SPOTKAJĄ, NAWET GDY SIĘ ZAKOCHAJĄ W SOBIE!

WSCHÓD SŁOŃCA W MIEŚCIE


DRZWI (580)

Puk, puk, puk!
- Kto tam?
- Wódz Apaczów!
- O! Do mnie?
- Popatrzeć i się pośmiać z bladej twarzy...

RYNEK W GLIWICACH


HALO... (386)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham uprzejmie!
- Kochasz bliźniego?
- Jak siebie samego!
- To za mało, żeby tu się dostać...

RYSUNEK


SŁOWNIK ZIELONEGO POJĘCIA (5)

AKTOR -
Człowiek, który udaje za pieniądze, nie zawsze duże, z większym lub mniejszym powodzeniem.

AKTYWISTA -
Nie mylić z akwarystą i aforystą. Kiedyś głównie grał w wista, stąd nazwa. Nie lubiany na ogół i przez ogół.

AKURAT -
Przysłówek często używany przez młodzież gimnazjalną między brzydkimi wyrazami.

ALCHEMIA -
Okrzyk wydawany za każdym razem, kiedy nie udawało się zamienić czegoś tam na sztabkę złota. Została po niej chemia, udręka uczniów.

ALKOHOL -
Śni się zawsze abstynentom (patrz: abstynencja) każdej nocy ku oburzeniu porannej jawy.

ALLELUJA -
Zawsze wesołe i nikt nie wie właściwie dlaczego.


SŁOŃCE NA WIERZBIE


DZIK ABSUR POWRACA (41)

Dzikuska Absurdzica zapowiedziała wszem i wobec, że już nigdy nie powie złego słowa na dzika Absura. Bowiem pewnego mglistego popołudnia jej mąż przytaszczył dla niej ogromny, wyściełany czerwonym aksamitem, fotel , o którym zawsze marzyła. Niestety fotel nie mieścił się w drzwiach ich domu i został ustawiony na korytarzu. Odtąd było to ulubione miejsce dzikuski Absurdzicy. Ku zadowoleniu dzika Absura.

SPOJRZENIE


piątek, 21 lutego 2014

ZAKAZ - wiersz z tomu pt. "Równoległe"...

Dostałem zakaz
opuszczania samego siebie
do końca

CIEŃ MW


INFORMACJA Z OSTATNIEJ CHWILI (1)

Sponsorem strategicznym KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA został Ian Zielynsky (branża rowerowa) z Wysp Zielonego Przylądka!

MUR


POWRÓT BAJGÓRA (80)

BAJGÓR: Nieraz gubię swój sens!
BAJDOŁA: Ja mam swój w torebce. A jak wiesz, zawsze zostawiam ją w domu...

KOŃCÓWKA ZIMY?


MÓZG I SERCE (53)

Serce do mózgu:
- Powiedz naszemu facetowi, żeby tak szybko nie chodził po schodach, bo nie ma dwudziestu lat!...

GRANICA


HASŁO DNIA PANA JĘTKA (357)

ZAKOCHANIEM NIE DA SIĘ RZĄDZIĆ! (zasłyszane w sklepie spożywczym)

GLIWICKA STARÓWKA


DRZWI (579)

Puk, puk, puk!
- Kto tam?
- To zależy!
- Od czego?
- Gdzie co leży...