SZCZĘŚCIE
- Absurze, jesteś szczęśliwy? - rzuciłem podczas śniadania.
-
Zastanowię się. Powiem ci wieczorem. Albo i nie - odparł Absur.
SZCZĘŚCIE
- Absurze, jesteś szczęśliwy? - rzuciłem podczas śniadania.
-
Zastanowię się. Powiem ci wieczorem. Albo i nie - odparł Absur.
- A teraz posłuchamy dziewiątej symfonii Beethovena - powiedział barman.
- Z przyjemnością - odparłem.
Słuchaliśmy przy pustej sali.
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Myślałem, że was nie będzie... Wszyscy wyjechali na majówkę...
- Powiem ci w tajemnicy, że nieraz już nie wytrzymuję w mrowisku i mam ochotę zamieszkać w szyszce - powiedziała mrówka po chwili zadumy.
- W szyszce? - zdziwił się jeż.
- Tak. Mam nawet ładną na oku…
KASZTAN
Absur położył na biurku świeży kasztan.
- Dla
ciebie. Na szczęście - powiedział. - Kiedy wędrowałem po świecie, sadziłem
znalezione kasztany na polach. Ciekawe, ile wyrosło drzew.
Roześmiałem
się.
- Zaorali…
- Tak,
jedzenie dla was ważniejsze - odparł Absur.
Barman dyskretnie ziewnął.
- Cholerna nuda...
- Jacyś nudyści by się przydali - odparłem.
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj ŚWIATOWY DZIEŃ DOBRA DLA KAŻDEGO...
- Kret gdzieś się zaszył i nie mam na kogo się wściekać - powiedział jeż i westchnął.
- Powściekaj się na mnie. Trudno. Wytrzymam -
odparła mrówka.