sobota, 3 marca 2018

CIEŃ


MY - 69


UBIERANIE

   Mój Cień stał przy szafie, kiwając się na boki.
   - O co ci chodzi? - spytałem zdziwiony.
   - Myślę - odparł.
   - O czymże to?...
   - W co powinieneś się dzisiaj ubrać…
   - Mogę się dowiedzieć, a co cię to, za przeproszeniem, obchodzi?...
   Cień zamachał nerwowo rękami.
   - Odsuń te cholerne firanki i wyjrzyj przez okno. Chmury. Zimno. Nie ma już lata. Znowu wyjdziesz w koszuli z krótkimi rękawami i się przeziębisz jak w zeszłym roku. Będziesz leżał w łóżku przez tydzień z gorączką, a ja zwariuję z nudów…
   - Skończyłeś?...
   - Skończę, jak znajdziesz ten mój ulubiony granatowy sweter. Może nie zeżarły go mole…
   Westchnąłem głęboko.
   - Ciesz się, że nie musisz się ubierać…
   - Mówisz to za każdym razem, kiedy kończy się lato - zaśmiał się Cień, a ja poszedłem szukać granatowego swetra, którego – być może – nie zjadły jeszcze głodne letnie mole…




Z MOJEGO OKNA


W BARZE (1440)

- Co pan ostatnio czytał? - spytałem barmana.
- "Życie termitów" Maeterlincka - odparł barman.
- O, czytałem to w zeszłym roku. Potem śniło mi się przez miesiąc, że żyję w ciemnościach, przegryzając się przez świat - westchnąłem.

ODBICIE


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1415)

- Tato, bezsens też ma swój sens?
- Oczywiście. Bez sensu nic nie ma sensu...

ZIELONE POJĘCIE


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1328)

Matrymonialne! Rozwódka pozna rozwodnika. Małżeństwo niewykluczone! - Helena Mrozek, ul. Zygmunta 5/6

piątek, 2 marca 2018

ULICA ZWYCIĘSTWA W GLIWICACH


KONTROLA OBYWATELSKA (605)

- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj DZIEŃ LENIA... Wiemy, niestety musicie iść do pracy, tak jak my. Leniuchować będziemy po...

RYSUNEK


NOWE (467)

APLAUM - owacje na siedząco.
KURKIT - świąteczna kapota wójta.
CAHW - Centralna Akademia Handlu Wewnętrznego.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



WRONOTY (1167)

Pan Jętek niegdy nie miał całej pewności. Poza momentami, kiedy wchodził do swojego domu. Klucz zawsze pasował...

W NIEBIE




HALO... (1814)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Czy to prawda, że koniec jest zarazem początkiem?
- Nie zawsze, nie zawsze...

OKNO NA ŚWIAT


CIEŃ MW


MY - 68


SENS ISTNIENIA

   Szliśmy wieczorem niezadrzewioną aleją, szarą i smutną, po brzegach której stały nowe latarnie udające stare. Mój Cień kręcił się wokół nich, jakoś nerwowo i nienaturalnie.
   - Co ci jest? - spytałem go.
   - Szukam sensu swojego istnienia - odparł. -  Nie mogę go znaleźć.
   Zatrzymałem się i spojrzałem na niego uważnie.
   - Nieraz znaleziony sens może okazać się zupełnie bez sensu - powiedziałem bezwiednie.
   - Tak - zaśmiał się Cień. - Co może być bardziej bezsensownego, jak gadający cień milczącego człowieka, który szuka swojego sensu w bezdrzewnej alejce?...