wtorek, 7 kwietnia 2026

ON - 11 (z książki - 2024 r.)

PO TYGODNIU

   Absur wszedł ze spuszczoną głową.

   - Wylali mnie z cenzury - powiedział, nie patrząc mi w oczy.

   - Co się stało? - spytałem.

   - Dowiedzieli się jakimś cudem, że mieszkam u ciebie…

   - I co z tego?...

   - Mają cię  na oku…

   Zdenerwowałem się trochę.

   - Mam ich gdzieś!...

    - Przysięgałem, że ci o tym nie powiem. Więc nie mówiłem - zakończył Absur. Zdjął czapkę i usiadł smutny w kącie.

   Milczeliśmy do kolacji.

   Absur wyjął z torby butelkę dobrego wina. Wypiliśmy, rozmawiając o pułapkach na świecie.

 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz