piątek, 3 października 2025

DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 58 (z książki - 2014 r.)

LABIRYNT

   Absorudzik nagle i niespodziewanie znalazł się w ślepym labiryncie bez wyjścia, w dodatku ciemnym, bezsensownie długim – jak poniedziałkowy dzień. Biegł i biegł spocony, obijając się o jego boki. Bez końca…

   Uratowała go jakaś ręka, szarpiąca za ramię.

   - Wstawaj, czas iść do szkoły. Znowu się spóźnisz - usłyszał głos Absurdzicy.

   I tego dnia Absorudzik z niebywałą ochotą pobiegł do miejsca, którego jeszcze wczoraj serdecznie nienawidził.

 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz