niedziela, 8 grudnia 2024

MY - 63 (z książki - 2015 r.)

PUSTKA OGÓLNA

   - Ta pustka jest niewyobrażalna - usłyszałem smutny głos mojego Cienia, jakby spod ziemi.

   - Mówisz o swojej pustce, czy mojej? - spytałem, szukając go wkoło, ale był niewidoczny.

   Zbił mnie z tropu, bo rzeczywiście moje obecne myśli były raczej pustawe, o niczym, płynne, abstrakcyjne, przezroczyste; ani mądre, ani głupie.

   - Mówię o pustce ogólnej, o pustce niewiedzy - odparł Cień. - Bo nawet, jeśli nam się wydaje, że coś wiemy, za chwilę okazuje się to nieaktualne, albo tak błahe, że niewarte zatrzymania nawet na chwilę.

   - Masz rację - przyznałem, aby go pocieszyć. - Ale może właśnie dlatego nie jest to takie zupełnie złe. Mamy wtedy w głowie dość miejsca na nowe wiadomości ze świata i na nasze nowe przemyślenia, które, być może, będą tak rewelacyjne, że zaciekawią innych.

   - Może tak jest u ludzi. Ja czuję teraz pustkę absolutną, z zamkniętymi do niej wszystkimi drzwiami - powiedział żałośnie mój Cień, a ja próbowałem mu te drzwi otworzyć. Ale nie mogłem znaleźć…




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz