wtorek, 28 października 2025

WYBÓR WIERSZY 2017 ROK

PRAWDA

 

Każda prawda

potrzebuje wiary

 

Bez niej plącze się

po pobojowiskach

i szarpie z kłamstwami

 

Nie da się wynająć

dla niej

wszystkich miejsc

na świecie

 


 

MUR PO PRZEJŚCIACH CZASU


 

SNY OBIECANE - 102 (z książki - 2016 r.)

DUCH ŚWIATA

   Spotkałem Ducha Świata. Co prawda nie było go widać, ale wiedziałem, gdzie jest – po śladach na ziemi.

   - Nie za bardzo we mnie wierzysz - usłyszałem.

   - Wierzę. Świat bez ducha byłby jałowy, bez sensu - powiedziałem ostrożnie.

   - Ja sam nieraz nie jestem pewien, czy ta wasza Ziemia nie jest złudzeniem…

   W tej chwili zagrzmiało.

   Świat budził się po zimie wiosenną burzą…




W LESIE


 

poniedziałek, 27 października 2025

MW - NIEDAWNO... (moje anioły gdzieś u ludzi)


 

DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 82 (z książki - 2014 r.)

SPRAWDZANIE

   Dzikuska Absurdzica za drobną opłatą wynajęła doga Maxela, aby sprawdził, do jakich barów chodzi jej dzik, bo ostatnio stał się wyjątkowo gadatliwy. Maxel z przyjemnością przyjął zlecenie, ale nigdzie nie mógł znaleźć Absura, nawet w największym barze mlecznym.

   Albowiem dzik Absur śledził dzikuskę Absurdzicę. Chciał sprawdzić, czy naprawdę , jak twierdzi, chodzi na promocyjne zakupy, a nie na plotkowanie  o nim. No i wykrył, że ćwiczy karate w ośrodku dla pań. Tak to nim wstrząsnęło, że stracił mowę na tydzień.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 60 (z książki - 2014 r.)

DOOKOŁA ŚWIATA

   - Dawno cię nie widziałem - powiedział jeż do mrówki.

   - Och, wędrowałam dookoła świata - odparła mrówka.

   - I jak było?

   - Trochę kręci mi się w głowie…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (3940) - MYŚLI Z KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA

- To fantastyczne! Moje okno znalazło Księżyc na ogromnym niebie!...

 


 

W NIEBIE




 

WYBÓR WIERSZY - 2017 ROK

GDYBY

 

Gdyby wszystkie

końce świata

powiązać ze sobą

to i tak

nie będzie z tego

wieczności

 

 

 ŚWIAT

 

                    dla Doroty Szałas

 

Nie zasmucać smutku

nie weselić wesołości

 

Niech świat toczy się

swoim biegiem

a gwiazdy niech mu świecą

 


 

SPOJRZENIE


 

SNY OBIECANE - 101 (z książki - 2016 r.)

UCIECZKA

   Po jakiejś niewyjaśnionej wojnie – siedziałem w niewoli; sam ze swoim cieniem, w rozległym obozie jenieckim. W oddali majaczyły góry, tak dalekie, że absolutnie mistycznie niedostępne.

   Całymi dniami malowałem leśne pejzaże, zawsze te same, według wzoru.

   Obóz nie był pilnowany przez nikogo, nie miał nawet ogrodzenia i wież wartowniczych. Co jakiś czas przyjeżdżał terenowym autem z jedzeniem i zielonymi farbami ponury osobnik w białym mundurze, milczący jak piasek. Nawet nie patrząc, zabierał moje obrazy, odjeżdżał w stronę gór, a ja wracałem do malowania lasu, którego dawno nie widziałem.

   Nie uciekłem?

   Oczywiście, że w końcu uciekłem.

   Opisałem swoje nieprawdopodobne przygody w grubej książce pod tytułem „Ucieczka z leśnej niewoli”, która rozeszła się w milionowym nakładzie w obu Amerykach…

 


 

MOC ZIELENI


 

niedziela, 26 października 2025

MW - NIEDAWNO... (codzienność)


 

DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 81 ( z książki - 2014 r.)

NA KSIĘŻYCU

   Dzik Absur i Absorudzik siedzieli bez słowa na małej polanie w podmiejskim lesie i każdy z nich myślał o czymś innym, aby w pewnym momencie spotkać się na Księżycu. Byli tak zdziwieni, że spojrzeli wkoło i parsknęli śmiechem. A potem, podskakując wesoło i lekko (bo wiadomo, że na Księżycu waży się mniej), wrócili do domu. Nic nie mówili dzikusce Absurdzicy, bo i tak by nie uwierzyła.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 59 (z książki 2014 r.)

DO NIEBA

   - Po co ludziom takie wysokie domy? - zastanawiał się jeż.

   - Pewnie chcą szybciej dostać się do Nieba - stwierdziła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (3939) - MYŚLI Z KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA

Serce dzwonu nie boi się deszczu…

 


 

W NIEBIE




 

WYBÓR WIERSZY - 2017 ROK

WIARA

 

Nie wierzyłem

w Księżyc

 

A kiedy już uwierzyłem

zniknął w nowiu

 

 

 PTAKI I LUDZIE

 

                     dla Bożeny Kuszilek

 

Zawsze głodne ptaki

szukają

w klatce nieba

wolności

szczęśliwej nieszczęśliwej –

jak bezdomni wczorajsi więźniowie

 


 

NA GLIWICKIM RYNKU


 

SNY OBIECANE - 100 (z książki 2016 r.)

ROZWIĄZYWANIE

   Zapisałem się na wyższy kurs złożonego rozwiązywania.

   Żeby nie było nudno, wykładowcy o bardzo wysokich kwalifikacjach naukowych, zajmowali się na wykładach i ćwiczeniach różnorodnymi rozwiązywaniami : węzłów żeglarskich, problemów życiowych i szachowych, zagrożeń społecznych, zadań algebraicznych i kwantowych, tajemnic życia, zawiłości filozoficznych, a w soboty – trudnych krzyżówek i rebusów. Trzeba przyznać, że nasza rozwiązywalność była różna.

   Zakomunikowano nam na początku, że podczas egzaminu końcowego będziemy rozwiązywać węzeł gordyjski bez przecinania.

   Nie dowiedziałem się, czy ktoś rozwiązał go bez przecinania, bo wyrzucono mnie w połowie kursu za podpowiadanie na zajęciach…