poniedziałek, 28 lipca 2025

WRONOTY (3854) - MYŚLI Z KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA

Nigdy nie wiadomo, co jest za granicą rozsądku…




W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

DUCH

 

Niewidzialny duch materii

szeptem podsuwa światu

głupie pomysły

i chichocze z uciechy




W GLIWICACH


 

SNY OBIECANE - 13 (z książki - 2016 r.)

CHMURA

   Płynąłem przez życie na wielkiej chmurze, stojąc nad dwoma kotłami i przelewałem moje myśli z jednego do drugiego.

   W jednym nie ubywało, w drugim nie przybywało…




ŹYCIE W MIEŚCIE


 

niedziela, 27 lipca 2025

ZADUMA NAD ŚWIATEM


 

PAJĘCZYNY - 86 (z książki - 2022 r.)

MANIFESTACJA

   - Idziesz na manifestację poparcia dla Dęboka? - spytał cicho pająk Bezłąk pająka Cepraka. - Podobno będzie postulował korzystny sojusz z Pająkolandem.

   - Jeszcze nie zwariowałem - odparł Ceprak. - Wczoraj mówił, że będziemy potęgą militarną.

   - Ja pójdę. Zobaczę, kto poszedł - powiedział Bezłąk, nie patrząc Ceprakowi w oczy.




Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

WĘDRÓWKI JEŻA I MRÓWKI - 103 (z książki - 2019 r.)

   - Dlaczego podczas snu ludzie zamykają oczy? - zastanawiała się mrówka.

   - Żeby nie widzieć tej cholernej rzeczywistości - odparł jeż i na chwilę zasłonił swoje oczy łapkami.




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (3853) - MYŚLI Z KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA

Nie wpuszczono szczęścia, bo nie zapukało…




W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

SŁOWA

 

Staram się kupować

tylko ważne słowa

 

Niektóre są

bez terminu ważności

 

 

CISZA

 

Obudziła mnie cisza

 

To przestał tykać zegar

 

Czas kazał mi żyć




W TATRACH


 

SNY OBIECANE - 12 (z książki - 2016 r.)

WILKI

   Dwanaście wielkich wilków czekało na coś, stojąc nieruchomo, tyłem do mnie.

   Obserwowałem je na skraju rozległej polany, z ambony, którą pamiętałem z dzieciństwa, zbudowanej kiedyś przez mojego dziadka.

   Nadchodził zmierzch. Wiedziałem, że muszę wracać do domu, ale bałem się zejść.

   Nagle wilki zaczęły przeraźliwie wyć. Zza drzew ukazał się nieskazitelnie piękny, wielki Księżyc w pełni.

   Zwierzęta w jednym momencie zmieniły się w brodatych ludzi i go pożarły...




 

U MNIE WIECZOREM...


 

sobota, 26 lipca 2025

SPOJRZENIE


 

PAJĘCZYNY - 85 (z książki - 2022 r.)

ZE SZKOŁY

   Dort, syn Kąba wymądrzał się przed ojcem.

   - My – to… Gromada: pajęczaki, typ: stawonogi, rząd: pająki. To ze szkoły, tato…

   - No, rozumiem. Rządzą pająki i bardzo dobrze - odparł Kąb zadowolony.

   - I my nie jesteśmy owadami jak muchy - dodał Dort.

   - To oczywiste. Chyba nikt tak nie myśli…

   Ale pająk Kąb nie był tego pewien.




Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

WĘDRÓWKI JEŻA I MRÓWKI - 102 (z książki - 2019 r.)

   - Ale bym zatańczyła! - westchnęła mrówka.

   - Z kim? Pewnie z żukiem - zaśmiał się jeż.

   - Choćby z nim. Ty nie umiesz - prychnęła mrówka.




W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN

 



WRONOTY (3852) - MYŚLI Z KRAINY ZIELONEGO POJĘCIA

Najlepszy interes: WYPOŻYCZALNIA TAJEMNIC…




W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

BITWY

 

Pola krwawych bitew

są zalane betonem

 

Zatarte ślady

cierpienia

głupoty

namiętności

 

Zapomniane na lekcjach

 

 

 

SENS

 

Sens dnia

szykuje w nocy

niespodzianki 

 

Nie zawsze sensowne