środa, 26 sierpnia 2015

Z NOWEGO TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT"



SKŁAD METAFIZYCZNY - nowy wiersz

Około osiemdziesiąt procent
to woda życia

W człowieku

Reszta 
jest samotnością

DROGA


POWRÓT BAJGÓRA (531)

BAJGÓR: Albo susza, abo powódź.
BAJDOŁA: Nie wiadomo, co gorsze.
BAJGÓR: Bóg jeden wie.
BAJDOŁA: Albo ubezpieczeniowcy...

WSCHÓD SŁOŃCA W GLIWICACH


W BARZE (512)

- Nie miałem urlopu od pięciu lat. Ale teraz muszę wziąć - oznajmił barman.
- Co się stało? - spytałem.
- Kafelkowanie, w domu - wyjaśnił barman.

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


PYTANIA I ODPOWIEDZI (397)

- Tato, ile razy powiem w życiu NIE?
- Nie wiem. Ale postaraj się, tyle samo razy powiedzieć TAK...

NA TRAWNIKU...


WRONOTY (239)

Świat nie lubi sprzątania. Ale co z tego...

DOMY W GLIWICACH


wtorek, 25 sierpnia 2015

HALO... (935)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Na czym polega fenomen życia?
- To za trudne do wyjaśnienia. Nie pojmiesz, mój drogi...

NIEBO


DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - z książki - 45

LIKIER

   Absorudzik zauważył, że od godziny ktoś go śledzi. Zaczął się nawet z nim bawić w ciuciubabkę. Przecież nie miał nic wielkiego na sumieniu, oprócz rozbicia szyby piłką w siedzibie Straży Miejskiej. Ale to było tydzień temu. Wreszcie mu się znudziło, wybiegł znienacka z bramy i zobaczył doga Maxela.
   Okazało się, że Maxel chciał poprosić Absorudzika, aby ten kupił mu w sklepie monopolowym pół litra likieru miętowego, bo sprzedawczyni nie chciała mu sprzedać z jakichś niejasnych powodów.
   - Nie ma sprawy - powiedział uśmiechnięty Absorudzik i kupił mu ten likier. Nie musiał oddawać reszty.


BRAMA


Z NOWEGO TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT"



PRZYSZLI - POSZLI (nowy wiersz)

Moi
przyszli przyjaciele
walczą gdzieś
z moimi
przyszłymi wrogami

A ja
mogę sobie żyć
beztrosko
omijając kałuże
i zbyt wysokie mury

* * *


POWRÓT BAJGÓRA (530)

BAJDOŁA: Bardzo podobają mi się te buty.
BAJGÓR: Zupełnie nie pasują do ciebie.
BAJDOŁA: Właśnie dlatego mi się podobają...

Z MOJEGO OKNA


W BARZE (511)

- Dawno pana nie widziałem - powiedział barman na powitanie.
- Byłem wczoraj - zauważyłem.
- No, mówię, dawno...

W TATRACH


PYTANIA I ODPOWIEDZI (396)

- Tato, kamienie nic nie czują?
- Na pewno czują czas, synu...

KOLORY