środa, 30 lipca 2025
WĘDRÓWKI JEŻA I MRÓWKI - 106 (z książki - 2019 r.)
- Śniło mi się, że Ziemia udawała Słońce, a Słońce udawało Ziemię - powiedział jeż zaraz po obudzeniu.
- Ty lepiej
tak długo nie śpij, bo może być z tego jakieś nieszczęście - westchnęła mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
ODPUKAĆ
Wielkie zło
omija mnie z daleka
Co jakiś czas
przysyła do mnie
swoje dzieci –
małe złośliwostki
które szybko się nudzą
i uciekają do piaskownicy
SNY OBIECANE - 15 (z książki - 2016 r.)
PIRAT
W środku snu, z łagodnego, zabieganego mieszczucha, stałem się piratem, prawdziwym – z czarną chustką na głowie i z kordelasem przy boku.
Byłem hersztem strasznej, hałaśliwej bandy,
która w każdej chwili mogła mi wbić noże w plecy, bo każdy na okręcie chciał
być kapitanem. Nawet kilku zbuntowanych musiałem powiesić na rei.
Płynęliśmy po równikowym morzu, szukając tłustych hiszpańskich żaglowców, pełnych złota, srebra i diamentów, ale horyzont był pusty. Wściekła załoga groźnie pomrukiwała. Już miałem być wrzucony do wody na pożarcie rekinom, kiedy nagle wróciłem do swojego bezpiecznego domu.
Zadzwonił telefon. Jakiś wiceminister zakomunikował mi, że za swoje wybitne zasługi zostałem mianowany naczelnym dyrektorem Teatru Wielkiego i że zaraz przybędzie do mnie delegacja solistów, chóru, baletu i zespołu technicznego z serdecznymi gratulacjami…
wtorek, 29 lipca 2025
PAJĘCZYNY - 88 (z książki - 2022 r.)
SPOSOBY
- Na kogo będziesz głosował? - spytał pająk Ceprak pająka Bezłąka.
-
Głosowanie ma być tajne. Nie powiem ci - odparł Bezłąk.
- Jakie tam
tajne? - roześmiał się Ceprak. - Dębok z Dzielnicowym ogłosili wczoraj, że
wybory prezydenckie to nie sen i będzie się głosowało jawnie. Za pomocą
podniesienia nogi.
- O,
cholera, klops! To moja partia ŚWIĘTA
SPRAWIEDLIWOŚĆ nie ma szans - jęknął Bezłąk.
- Klops.
Nie ma - przyznał Ceprak. - Ja w ogóle nie idę na to głosowanie.
- A można
tak? - spytał niepewnie Bezłąk.
- Nie
można, ale ktoś musi się zbuntować - odparł Ceprak. - Udam chorego.
- Ja nie
mogę. Jestem prezesem ŚWIĘTEJ SPRAWIEDLIWOŚCI. Trudno, przegram, będę w
opozycji. Mam nadzieję, że dostanę jakąś dotację…
Bezłąk
odszedł pośpiesznie, aby zwołać naradę Biura Politycznego swojej partii.
Nie
wiedział, że idzie za nim sekretarz Dęboka – Pucek, przebrany za pajęczycę
Molę…
WĘDRÓWKI JEŻA I MRÓWKI - 105 (z książki - 2019 r.)
- Jak sądzisz? Zostawimy po sobie jakieś ślady? - spytała mrówka, gdy szli leśną ścieżką.
- No, nie
wiem - zastanawiał się jeż. - Na piachu na pewno. Żeby tylko wiatr nie wiał za
mocno…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
PLECY
Ostatnio
nigdzie się nie śpieszę
Wolę być za plecami innych
A moje plecy
niech oglądają
ci za mną
SNY OBIECANE - 14 (z książki - 2016 r.)
KIERAT
Byłem zaprzęgnięty do niezbyt dużego kieratu, z trzema jeszcze osiołkami. Chodziliśmy w koło, wydawało się, dla samego chodzenia, ponieważ kierat nic nie produkował, do niczego nie był podłączony.
- To bez sensu - zapłakał jeden z osiołków.
- A nie wszystko ci jedno, durniu? - wysapał drugi.
- Ja tam lubię kieratować dla samego kieratowania - odparł trzeci.
Ja milczałem, bo wiedziałem, że to tylko sen. Rano pójdę do pracy i dostanę za to pieniądze na wszystko…
poniedziałek, 28 lipca 2025
PAJĘCZYNY - 87 (z książki - 2022 r.)
DEPRESJA
Pająk Kurfik wpadł w depresję, ale nawet o tym nie wiedział. Głowa pękała mu od bezsensu świata, który płynął do niego z Radia dniami i nocami, z małymi przerwami na reklamy.
- Nie chce
mi się żyć! - doszło do niego z jakiejś bezdennej głębi.
Przestraszył
się nie na żarty.
Poszedł z
tym do pająka Cepraka, ale on nie miał dla niego czasu, bo właśnie wyciągał z
depresji swoją żonę Sullę.
WĘDRÓWKI JEŻA I MRÓWKI - 104 ( z książki -2019 r.)
- Chciałbyś być Aleksandrem Macedońskim? - spytała niespodziewanie mrówka.
- W życiu!
Jego podobno zabił komar - odparł jeż.
- Ale on
zawojował pół świata - przypomniała mrówka.
- My mamy
cały, bez podboju...

