- Chciałby pan, żeby za barem stała sztuczna inteligencja? - spytał barman.
- Gdyby była ładną dziewczyną, to czemu nie - odparłem.
- Chciałby pan, żeby za barem stała sztuczna inteligencja? - spytał barman.
- Gdyby była ładną dziewczyną, to czemu nie - odparłem.
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... W mieście grasuje stado dzików... Trzeba uważać. Straż miejska organizuje akcję...
- Moje wnętrze ostatnio jest bez widoków - powiedział smutno jeż.
- Mogę ci kilka pożyczyć - odparła mrówka.
CHODZENIE
- Za mało spacerujesz - zauważył Absur.
- Przyznam,
że najlepiej chodzi mi się po naszym domu - odparłem.
-
Chodzenie, to samo zdrowie! Spójrz na mnie. Pokonałem tysiące kilometrów na
piechotę…
- Mówisz
tak, bo się nie starzejesz. Kiedyś też byłem młody i wędrowałem po świecie…
- O!
Opowiedz mi. Jestem ciekawy…
- Twoje
podróże były ciekawsze. Zapewniam cię…
Westchnąłem, bo przypomniałem sobie jedną szaleńczą wyprawę. Z moją
pierwszą miłością wybrałem się na Saharę.
Absur
zachichotał.
- Dobrze,
nie musisz mi opowiadać…
- Cała Polska przemieszcza się nad Morskie Oko - powiedział barman, odkładając gazetę.
- Tatry i górskie koniki płaczą - odparłem.
- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj ŚWIATOWY DZIEŃ WROGÓW KOMARÓW...
- Śniło mi się, że chodziłam ze szmatką i odkurzałam świat - powiedziała mrówka.
- Mnie też odkurzałaś? - spytał jeż
- Ciebie było najtrudniej…
LAS
- Zauważyłem, że w tych pofalowanych czasach rzadko jesteś wyprowadzony z równowagi - stwierdziłem po chwili zastanowienia.
- Taki mi
dałeś charakter - powiedział Absur. - Jestem pogodny jak wiosenne słońce.
Pamiętam, że naprawdę tylko raz się wściekłem, kiedy nie wpuszczono mnie do
mojego ulubionego lasu, bo go wycinano.