poniedziałek, 2 lipca 2018

KONTROLA OBYWATELSKA (721)

- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj DZIEŃ ENERGII SŁONECZNEJ. Pamiętajmy, że wszystko jej zawdzięczamy. Nawet kontrolowanie naszych nastrojów...

ZIELONE POJĘCIE


NOWE (583)

OLOSA - głoszenie prawdy o niczym.
RIKS - bohater sportowy w podnoszeniu średnich ciężarów.
XUR - głupek małego kalibru, prący do przodu.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



WRONOTY (1283)

- Właściwie to nie wiem, czy ja jestem młoda czy stara - westchnęła mrówka.
- A po co ci wiedzieć? Nie jesteś człowiekiem - odparł jeż.

W NIEBIE




HALO... (1930)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Jesteście dla mnie najwyższym autorytetem.
- A skąd wiesz, że nad nami nie ma wyższych?...

NA GLIWICKIM RYNKU


niedziela, 1 lipca 2018

PRZEJŚCIE


"INDIOMY" - ODC. 19 (Z KSIĄŻKI)


19

   Numer 145.
   Stałem pod eklektycznym domem, z dużymi oknami, z aniołkami na gzymsach.
   - Ładny nawet…
Brama nie miała domofonu. Była zamknięta.
   - Jak ja tam wejdę?...
   W kieszeni dżinsów wyczułem klucze. Kilka na kółku.
   - O wszystkim pomyślały, diabły cholerne…
   Największy pasował do bramy.
   - Mieszkanie dwanaście… Które to może być piętro? Trzecie, czwarte?...
   Była zabytkowa winda, ale wolałem iść po schodach.
   - Młody i długonogi gówniarz…
   Dwunastka była na trzecim piętrze. Poszukałem mniejszego klucza. Pasował. Otworzyłem bezszelestnie drzwi do mojego nowego domu.
  Z naprzeciwka wyjrzała uśmiechnięta siwa staruszka.
  - O, pan Marek! Dawno pana nie widziałam. Dzień dobry! - powiedziała. - Nie miał mi kto robić zakupów…
   - Byłem w podróży - mruknąłem. - Już jestem…
   - Jutro rano dam panu listę, co pan mi kupi. Tak jak zawsze…
   - Oczywiście. Proszę tylko zapukać…
   - Zadzwonię… Cieszę się bardzo, że znowu pana widzę, panie Marku. Przypomniałam sobie, jak skończyła się ta moja przygoda na Orlej Perci. Opowiem panu…
   - Tak, bardzo lubię słuchać pani historyjek… Na razie. Do widzenia. Muszę odpocząć…
   - Niech pan odpoczywa. Zadzwonię jutro rano o dziewiątej…
   - Proszę bardzo…
   - Jejku, panie Marku! Pan bez tego uroczego wąsika? Dopiero teraz zauważyłam…
   - Zgoliłem!...
   - Szkoda. Bardzo go lubiłam…  A pan z podróży bez bagażu?...
   Sąsiadka zaczynała być denerwująca.
   - Zostawiłem u kolegi…
   - Aha… To do zobaczenia…
   - Do zobaczenia…
   Staruszka zniknęła. Miałem spocone czoło.
   - Ufff!...
   Pchnąłem drzwi. Byłem u siebie…




Z MOJEGO OKNA


W BARZE (1555)

- Jakiś senny jestem - stwierdził barman, dyskretnie ziewając,
- Dopiero północ - zauważyłem.
- No, właśnie...

ZMIERZCH W MIEŚCIE


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1530)

- Tato, to ja już nic nie wiem!
- Zupełnie nic? Nie przesadzaj...

Z ŻYCIA DRZEW - ROZMOWA


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1443)

Maluję tylko róże. Ale w różnych kolorach. Jak żywe. Polecam! Nie za drogo! - Waldemar Kulik-Potęga, ul. Zygmunta 101/2

RYSUNEK


KONTROLA OBYWATELSKA (720)

- Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Przepraszamy, że tak późno. Mieliśmy trudne kontrole. Więc u was tylko pobieżnie, wybaczcie...

UWIĘZIONY


NOWE (582)

LUKST - najwyższy luksus, do spadania.
AUSU - polecenie wymiany doświadczeń.
KORAS - zgoda na lekką niewolę.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



WRONOTY (1282)

- Nie wierzę w wielką miłość - westchnęła mrówka.
- Ale w małą chyba wierzysz? - spytał jeż.

W NIEBIE




HALO... (1929)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham!
- Musisz kosić tę trawę?
- Trzeba wyrównać.
- Nie ma równości na świecie, durniu!...

Z ŻYCIA DRZEW - KORZENIE