piątek, 2 maja 2014

DRZEWOZWIERZ


DRZWI 635)

Puk, puk, puk!
- Kto tam?
- Punkt honoru!
- Widzę przez judasza, że jakiś mały...

ZIELEŃ


HALO...(456)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Czy zabijanie komarów jest grzechem?
- A nie możesz im pożałować trochę krwi?...

MODRZEW


SŁOWNIK ZIELONEGO POJĘCIA (75)

JUBEL -
Tak nazywamy hałaśliwą zabawę, w której nie uczestniczymy; na przykład w jubileuszu naszego szefa.

JUBILEUSZ -
Patrz powyżej. Ale na ogół dostojny i nudny, z częścią oficjalną i artystyczną.

JUDASZ -
Symbol judaszowstwa. Ale dlaczego tak nazywa się okrągły wziernik przez który możemy sprawdzić, kto stoi za naszymi drzwiami? Nie wiadomo.

JURA -
Drugi okres ery mezozoicznej. Po świecie chodziły wtedy dinozaury. Na całe szczęście ludzi wtedy jeszcze nie było.

JURNY -
Od jury zapewne. Też nikt nie umiał mi wytłumaczyć dlaczego, a pytałem wkoło, wywołując - nie wiem czemu - popłoch.

JURY -
Właśnie pytałem o jurność także szacowne jury konkursu recytatorskiego PIEŚNI NIEŚ. I zostałem wyrzucony za drzwi przez ochronę imprezy.

JUTRO -
Dzień następujący po dzisiaj. Pewnego dnia przestanie następować, niestety.

JUTRZENKA -
Wenus widoczna nad horyzontem przed wschodem słońca. Symbol nadchodzącej wolności. Już nikogo nie pytałem dlaczego...


JUŻ -
Właśnie...

JUŻ KONIEC LITERY - J!

Z DOŁU


DZIK ABSUR POWRACA (111)

Absorudzikowi zabiło głośno serce, kiedy zobaczył prawdziwego Anioła. Był ubrany w białą, powłóczystą szatę i jak to anioł, miał piękne skrzydła prawie na dwa metry. Podszedł do Absorudzika i powiedział:
- Nie wiesz przypadkiem, gdzie jest Niebo? Kurde, nie mogę trafić, a mam już dosyć tej waszej Ziemi...
- Tam! - pokazał Absorudzik niebieskie niebo, trochę zachmurzone na biało.
- Nie ma. Byłem - odrzekł smutno Anioł.
Nagle napatoczył się, jak zwykle znienacka, dzik Absur z dwoma lodami śmietankowymi.
- Chcesz? - spytał. - Niebo w gębie...
I Absorudzik przestał widzieć Anioła.

ANIOŁ


czwartek, 1 maja 2014

ŚWIAT 1 MAJA 2014

Świat wymyślony przeze mnie
pochował gdzieś
swoje winy i grzechy
jakby bał się mojej kary

A ja dzisiaj mimo wszystko
biorę go na plac zabaw
aby pobawił się
z innymi światami


NIEBO


POWRÓT BAJGÓRA (150)

BAJDOŁA: Pamiętasz swój największy stres w życiu?
BAJGÓR: No pewnie. Kiedy upadła mi ściąga z matematyki podczas matury. Przydeptałem i musiałem tak trzymać nogę do końca...

DROGA


HASŁO DNIA PANA JĘTKA (425)

NAJCIEKAWSZE SĄ PYTANIA BEZ ODPOWIEDZI I NAJNUDZNIEJSZE ODPOWIEDZI BEZ PYTAŃ!

DRZEWO


W BARZE (32)

- Co pan sądzi o przenikaniu się światów - spytałem barmana bez zbytniego namysłu.
- Przenikają, ale nie zawsze. Jeden musi mieć plus, drugi minus - odparł barman, nie patrząc mi w oczy.

SŁOŃCE W GÓRACH


OGŁOSZENIA DROBNE I TROCHĘ WIĘKSZE (977)

Pilnie kupię niezależność. Na stałe. Nie za drogo. Kontakt - tel.: 77776543012

STRUMIEŃ


HALO... (455)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham!
- Nie masz cierpliwości?
- Nie mam, niestety.
- To ja ci ją daję...

NOWE


SŁOWNIK ZIELONEGO POJĘCIA (74)

JEDYNAK -
Szczęśliwy nieszczęsny syn w rodzinie. Zwykle rozpieszczony przez babcię. Zostaje mu to na całe życie.

JEGOMOŚĆ -
Kiedyś moszczono przed nim dywany.

JEMIOŁA -
Półpasożyt drzew. Jedyny z niej pożytek, że możemy się pod nią bezkarnie całować z kim popadnie.

JERYCHOŃSKIE -
Trąby, które rozwalały mury. Obecnie straszliwie hałasują na stadionach podczas ważnych meczów.

JESIEŃ -
Nie lubi jej 3/4 populacji. Pozostała 1/4 uwielbia te kolory, te zapachy, te kasztany...

JEŻ -
Cudowne zwierzątko, bardzo pożyteczne, które do obrony ma tylko kolce. Często wybiega na drogi i trzeba uważać.

JĘDZA -
Na ogół baba. Ale można spotkać też jędze rodzaju męskiego. Strasznie jędzowaci.

JĘZYK -
Najpopularniejszy jest angielski i chiński. Ale gęsi też swój język mają, co należy pamiętać.

JOGA -
Coraz bardziej popularna ucieczka od rzeczywistości.

Z MOJEGO OKNA


DZIK ABSUR POWRACA (110)

Ze wszystkich czynności kuchennych dzikuska Absurdzica najbardzej nienawidziła zmywania. Ogłosiła, że przestanie gotować, jeśli Absur i Absorudzik nie będą zmywać talerzy.
- W porządku - oznajmił dzik Absur. - Jak chcesz mieć wszystko potłuczone, to będziemy zmywać, czemu nie. Lubimy...
Zrobiła się awantura, którą łagodnie rozładował Absorudzik:
- Nie ma sprawy. W najbliższym ogólnoszkolnym turnieju szachowym główną nagrodą jest chińska zmywarka. Zapewniam was, że będzie nasza. Jestem najlepszy...
Niestety, wygrało jakieś dziecko chińskiego emigranta, a Absorudzik wrócił z piłką nożną, z czego się po cichu nawet cieszył. A dzikuska Absurdzica zastrajkowała tylko godzinę, bo sama była głodna.

JAK W WOJSKU