czwartek, 8 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (pamiątka z domu dzieciństwa)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 52 (z książki - 2020 r.)

ŁAWKA

   Dzik Absur był spragniony rozmowy i przysiadł się na parkowej ławce do mężczyzny w średnim wieku.

   - Dzień dobry - powiedział na próbę.

   - Dzień dobry - odparł mężczyzna niechętnie.

   - Ładna pogoda - ciągnął Absur.

   - Ma padać wieczorem…

   - Tak? Szkoda. Chociaż deszcz potrzebny…

   Człowiek na ławce machnął niecierpliwie ręką i zaczął się kręcić, jakby chciał odejść.

   - Mnie tam wszystko jedno…

   - Ja nietutejszy - powiedział Absur. - Co słychać w waszym mieście?

   - Po co to panu? - spytał podejrzliwie mężczyzna i wstał.

   - Chcę wiedzieć, czy jest u was spokój. Szukam spokojnych miejsc - odparł Absur.

   - Niewiedza jest bezpieczniejsza od wiedzy, mój panie - usłyszał głos podejrzliwego mądrali, który oddalał się pustą parkową alejką.

   - Wiedza jest warta niebezpieczeństwa! - krzyknął za nim dzik Absur, ale ten nawet się nie odwrócił.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 133 (z książki - 2014 r.)

WIARA

   - Wierzysz w przypadek? - spytała mrówka jeża.

   - Pewnie, że wierzę. W coś trzeba wierzyć - powiedział jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4013) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Gdzie czasu początek?

- Tam gdzie jego koniec…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

BEZSENNA

 

Ku zdziwieniu wszystkich bogów

rzeczywistość istnieje

 

Ludzki świat wierzy w nią

jak w poranną pogodę

 


 

PRZEJŚCIE


 

UKŁADANKA - 37 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

LUSTRO

   Duże Lustro w przedpokoju, odkąd powieszono je na solidnym gwoździu, odbijało rzeczywistość, a rzeczywistość odbijała się w Lustrze, zderzając ze sobą bezgłośnie.

   Ludzie myśleli, że widzą siebie, a to Lustro ich widziało. Poprawiali przed nim swoje uczesanie, ale to Lustro robiło do nich miny, widząc upływający czas na ich twarzach. Oni zmian nie dostrzegali.

   - Och, dlaczego nie mam aparatu fotograficznego - myślało Lustro.

  

   W ciemności nocy śniło, że jest upływającym CZASEM…

 


 

MOC ZIELENI


 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Zabrania się palenia na mostach!

środa, 7 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (w Zielonej Górze - 1989 r.)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 51 (z książki - 2020 r.)

JAK  PIES Z KOTEM

   Podczas wędrówki wąską ścieżką dzik Absur i kot Mijuś natknęli się na małego kundla. Też włóczył się jak oni, rozglądając się na boki.

   Znieruchomieli niepewni. Kot miauknął, pies szczeknął krótko. Absur powiedział – spokój!

   Trwało to chwilę. Wojna wisiała na włosku.

   Absur rzucił w stronę włóczęgi kawałek chleba, jaki mu został ze śniadania. Pies powąchał i z pogardą ominął ich, udając obojętnego.

   Kot Mijuś patrzył za nim bez strachu.

   - Chciałbyś się z nim zaprzyjaźnić? On chyba nie lubił kotów. Ale mogło być ciekawie - powiedział dzik Absur.

   Poszli dalej w swoją stronę…

 


 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 132 (z książki - 2024 r.)

NOSZENIE

   - Ja bym nawet lubił podróże, ale gdyby mnie nosili - zaśmiał się jeż podczas porannej dyskusji.

   - Wybacz, ja cię nosić nie będę - powiedziała mrówka i nawet to sobie wyobraziła.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4012) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Jakie było pierwsze słowo?

- Niecenzuralne…

 


 

 

 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

ZWYCIĘSTWO

 

Zburzono rozsądek

cegła po cegle

 

Usypano z nich

kopiec zwycięstwa –

na chwałę

chwały

 


 

W GLIWICACH


 

UKŁADANKA - 36 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

KRÓLEWICZ

   W pewnym świecie żył sobie bezimienny Królewicz, który został – nie wiadomo dlaczego – wygnany z jakiejś baśni.

   Tułał się nieborak, szukając swojego miejsca, poprzebierany co miesiąc w inne stroje, żeby nikt go nie rozpoznał. Bał się dalszego wygnania, już nie wiadomo dokąd.

   A i tak nikt nie zwracał na niego uwagi. Wszyscy byli zabiegani i zajęci swoimi codziennymi sprawami. Nie wiedzieli, że mieli tuż obok prawdziwego baśniowego Królewicza…

   Raz, kiedy był w przebraniu żebraka, został aresztowany za włóczęgostwo i odstawiony do ponurego więzienia.

   - No to koniec! - sapnął, gdy go zamknięto w celi z dziesięcioma innymi żebrakami.

   Po pewnym czasie zaczęli ze sobą rozmawiać, żeby uciec od swojej rozpaczy. Słowo po słowie – okazało się, że wszyscy są królewiczami wyrzuconymi z różnych legend, bajek i baśni.

   - Co tu robić? Jak się ratować? - dyskutowali przez miesiąc.

   Każdy opowiadał o swoim przypadku… W końcu poskładali z tego nową baśń O PORZUCONYCH DZIESIĘCIU KRÓLEWICZACH, która zrobiła furorę na światowym rynku księgarskim.  A nawet nakręcono o nich kolorowy film…

 


 

SPOJRZENIE


 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Zakazuje się nie karmienia ptaków!