KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 11 sierpnia 2026
ON - 137 (z książki - 2024 r.)
LODÓWKA
Absur wrócił z miasta i długo nic nie mówił.
- Co tam? - spytałem od niechcenia.
- Niedobrze. Twój świat nie chce być lepszy…
- Nikt nie chce?...
- Każdy chce, ale po swojemu…
- To chyba normalne…
- Za dużo was… Taki hałas, że nie słychać drugiego…
Absur poszedł do kuchni z zakupami.
- Widzisz jakieś wyjście? - spytałem.
- Nie widzę - odparł i zaczął układać jedzenie w lodówce.
PNIAK - 19 (z książki 2027 r.)
- Czy mamy jakiś wybór? - zastanawiał się jeż.
- Dopóki możemy przebierać nogami, to mamy - odparła mrówka i zaczęła dawać przykłady.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
ŚRODEK
Rzeczywistość wiruje
coraz szybciej
Najbezpieczniej jest w środku
Nie ma już tam miejsca
dla ciebie
dla mnie
dla nich
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
OCIEPLENIE
Kolorasowie zauważyli, że od pewnego nieokreślonego czasu klimat na Planecie Barw jakby się oziębił.
Zwołano naradę na WIELKIEJ POLANIE WAŻNYCH ROZMÓW.
Rozległy się głosy:
- Co robić? Co robić?...
- Coraz zimniej!...
- Brr… Muszę nosić trzy swetry!...
- A ja cztery szaliki…
- Gdzie leży przyczyna?...
- Jeśli leży, to nich wstanie! - ktoś żartował.
W końcu Zielony numer 1, przerwał chaotyczne wykrzykiwania i powiedział przez megafon:
- Proszę o ciszę! Mam pomysł!...
Przyciszono rozmowy, bo wszyscy szanowali Zielonego numer 1 za mądrość.
- Jak widzicie jestem jasno zielony, a to jest ciepły kolor. Ciepłymi kolorami są także: żółty, pomarańczowy, czerwony, beżowy, kremowy, a nawet łososiowy…
Po chwili, gdy się zupełnie uciszyło, Zielony mówił dalej:
- Proszę uprzejmie, aby wszyscy o tych barwach zebrali się w jednym miejscu. To znaczy – Żółtowcy, Pomarańczowcy, Czerwonkowie, Beżowcy, Kremowcy, Łososiowcy, no i oczywiście wszyscy Zieloni.
Trochę trwało, zanim wszyscy wymienieni zebrali się pośrodku Wielkiej Polany Ważnych Rozmów.
- A teraz próba naszej siły - oznajmił przez megafon Zielony numer 1. – Niech wszyscy o ciepłych kolorach wytężą swoje moce i patrząc na sześć słońc, niech zawołają: CIEPLEJ!
Zagrzmieli:
- Cieplej! Cieplej! Cieplej! Cieplej!...
A było ich co najmniej tysiąc, jeśli nie więcej. Ich głosy poszybowały w stronę różowego nieba i sześciu zielonych słońc.
Po chwili wszyscy zebrani poczuli powiew ciepła. Zimno uciekło w stronę Cienistych Gór.
Kolorasowie zaczęli ściągać kolorowe swetry, kurtki, szaliki.
- Za gorąco - ktoś mruknął z Kredowych. - Chyba przesadzili…
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
ON - 136 (z książki - 2024 r.)
WYŚCIGI
- Dzisiaj ścigałem się z czasem - powiedział Absur wieczorem.
- Kto wygrał? - spytałem.
- Czas został w tyle. Dopiero teraz mnie dogonił - odparł Absur.
Zenek roześmiał się po kociemu.
PNIAK - 18 (z książki - 2017 r.)
- Są u was sądy? - zaciekawił się jeż.
- No pewnie. Jakże mrowisko może istnieć bez sądów? Sędzią głównym jest nasza kochana królowa, bardzo sprawiedliwa zazwyczaj - powiedziała mrówka, nie patrząc jeżowi w oczy. - A u was?
- U jeży, każdy jest sędzią dla siebie - odparł dumnie jeż.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
PORZĄDEK
Zmęczony bałagan świata
pragnie porządku
Jednak porządek
zajęty jest przez cały dzień
wyrównywaniem trawników
i ludzi
odkurzaniem książek
przywoływaniem do
Potem śpi
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
ZAWODY
Jak co roku, ogłoszono ogólnoplanetarne zawody: KTO NAJDŁUŻEJ USIEDZI NA OKRĄGŁYM STOŁKU BEZ RUCHU!
Według regulaminu nie wolno było ruszyć najmniejszą częścią ciała, nawet okiem.
Każdy kolor wysłał do boju swojego najlepszego reprezentanta. Wokół licznych stołków zebrała się ogromna rzesza kibiców.
Zawodnicy usiedli. Rozległ się przenikliwy gwizdek głównego sędziego. Boczni sędziowie obserwowali nieruchomych sportowców.
A widzowie dopingowali swoich:
- Zielony, nie daj się!...
- Bielnik, nie ruszaj się!...
- Różowiec, patrz tylko w niebo, w niebo!...
- Koralowiec, do zwycięstwa!...
Wrzawa rozlegała się aż po zamglony horyzont.
Zawodnicy odpadali jeden po drugim – wykluczani przez sędziów po najmniejszym ruchu. Słychać było jęki zawodów i protesty. Siedzących na stołkach było coraz mniej.
Na polu sportowej walki zostało trzech: Lazurowiec, Złotnik i Czarnkow.
Po końcowej godzinnej rywalizacji niespodziewanie wygrał Czarnkow, który zasnął z otwartymi oczami.
W nagrodę otrzymał stołek, na którym siedział i złoty medal. Podarował go Złotnikowi, ponieważ nie pasował mu kolorem do ciemnego wystroju mieszkania…
