
Foto: Maciej Pokora
IRONIA
Ironia pomaga zrozumieć
pozorny sens codzienności –
Słuchajmy muzyki Mozarta
we śnie
OBŁOKI
Rozmawialiśmy, jak co dzień, żeby nie wyjść z wprawy.
Mój Cień w pewnym momencie rzekł:
- Niby chodzisz po ziemi, ale tak naprawdę bujasz w obłokach. Trudno mi cię nieraz tam znaleźć.
- Gdybym bujał w obłokach, na pewno nie rozmawialibyśmy ze sobą. Każdy chodzący po ziemi człowiek, pukałby się w czoło - odparłem, rozglądając się, czy nas ktoś nie słyszy. Tylko jakaś staruszka dreptała w oddali ze swoim cieniem.
- Och, te obłoki!... Jutro mija termin płacenia za prąd. Odetną nam światło i będzie.
Nie byłem pewien, czy to ja powiedziałem, czy mój Cień.
- Mamy zapas świec, w razie czego…
- Jesteś sobą? - zaciekawiła się niespodziewanie mrówka.
- Zawsze - zapewnił jeż. - A ty?
- Ja już sama nie wiem…
18
… Miałem kiedyś
wieczne pióro…
Pomogło mi
napisać maturę,
pierwszy list miłosny
i podanie o wolność.
Zostawiło też
kilka kleksów
tu i ówdzie.
Dwa razy zgubione,
drugi raz – na zawsze.
Więcej wieczności
nie pamiętam…
M.
CEFEIDA CORDULLA (2001) –
Cudowne dziecko; zna siedem języków obcych; jest arcymistrzynią gry w szachy; wygrała konkurs pianistyczny w Lozannie; autorka dwóch tomików wierszy i pięciu gier komputerowych; wicemistrzyni świata w biegach na przełaj; fotomodelka.
LATARNIA
Na mojej wyspie
zgasła latarnia morska
Była nadzieją
na trafienie w sedno
NARADA
Zapowiadał się piękny dzień. Planowaliśmy z Cieniem iść nad rzekę trochę się poopalać, ale dostałem pilny telefon i musiałem śpieszyć się na nagłą naradę w sprawie nie cierpiącej zwłoki. Cień oczywiście tego nie rozumiał, obraził się jak dziecko i powiedział, że na żadne nudziarstwo nie idzie.
- A, nie idź - powiedziałem. - Do niczego nie jesteś mi tam potrzebny. Będziemy rozstrzygać ważne kwestie dotyczące ludzi, nie cieni…
- Ha, ha, ha - roześmiał się Cień.
Został w domu.
Miał trochę racji. Na razie niczego nie rozstrzygnęliśmy, przesuwając to na następną naradę.
Po powrocie nie chciałem rozmawiać, ale mój Cień o tym wszystkim wiedział, jakby był ze mną.
- Zawsze jestem z tobą, nawet jak mnie nie ma - powiedział, chichocząc…
17
… Spojrzałem sobie
głęboko w oczy.
Chciałem dowiedzieć się
czegoś więcej,
niż wiem
o tym facecie,
którego muszę nosić
i znosić.
- Co mam ci powiedzieć?
Przyjdź jutro
albo za miesiąc,
albo za rok.
Może coś się w tobie
zmieni…
M.