KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
sobota, 10 października 2026
MY - 24 (z książki - 2015 r.)
WSPOMNIENIA
Wieczorem przy migotliwej woskowej świecy i przy dwóch napełnianych kieliszkach – raz ja, raz Cień – wyciągaliśmy z naszych przepastnych pamięci przygody, zdarzenia, uroczystości, wędrówki po urokliwych groblach, lasach, górach, piaskach, starannie omijając, albo płosząc przykre zgrzytliwe przypadki.
Co jakiś czas wykrzykiwaliśmy podnieceni:
- Pamiętasz to wariactwo w Noc Świętojańską na golasa nad Jeziorem Dubrawskim?...
Albo:
- Ha, ha, ha, ale miała nogi. Pamiętasz? Wszyscy zazdrościli…
Albo:
- A te tańce z Cyganami przy ognisku; zginął ci zegarek, ale radziecki, co tam…
Albo:
- Jak było w leśniczówce z lampami naftowymi , w Puszczy Solskiej?...
Albo:
- Pusta czarnomorska plaża po zachodzie słońca. Ręka w rękę, głowa przy głowie… oj…
Tak do północy, kiedy trzeba było zgasić świecę i schować puste kieliszki do barku…
PNIAK - 73 (z książki - 2017 r.)
- Co z tym czasem teraźniejszym? - zastanawiała się mrówka podczas poważnej dyskusji z jeżem.
- Co ma być? Ucieka przed przeszłym i goni przyszły - wyjaśnił jeż.
Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK
9
… - Na wyspach Pacyfiku
jest wieczna wiosna
i wieczne lato!
- Skąd wiesz?
- Jestem tam codziennie.
Nie wracam…
M.
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
BONAHDES MARYA (1576-1610) –
Poetka spod Pirenejów o niespotykanej urodzie, od której – jak mówiono –
bolały oczy; o jej rękę ubiegali się liczni książęta i hrabiowie, ale do końca
życia została panną, żyjąc w kamiennej chacie, gdzie pisała na pergaminie
mistyczne poematy, które nie dochowały się do naszych czasów, zniszczone przez
mściwego księcia Leonarda z Sankoppy.
NOWY TEKST - 10 X 2026 R.
MYŚLI
Miliardy myśli
krążąc nad Ziemią
walczą ze sobą
o ważność
Niektóre sieją zło
inne dobro
reszta obojętność
W tej wojnie
nie biorą jeńców
piątek, 9 października 2026
MY - 23 (z książki - 2015 r.)
DOOKOŁA ŚWIATA
Mój Cień kręcił się niespokojnie, wreszcie się odezwał:
- Nie wybrałbyś się ze mną w podróż dookoła świata?
Zatkało mnie. Odkąd urządziłem dom po swojemu, nie lubiłem wędrówek. Cień jakby czytał w moich myślach.
- Kiedyś nie usiedziałeś w jednym miejscu ani miesiąca - mówił dalej szybko, w obawie, że mu przerwę. - Przeżyliśmy nieprawdopodobne przygody wśród wspaniałych krajobrazów i wśród ciekawych ludzi. Pamiętasz?...
- Doskonale pamiętam - odparłem wreszcie. - Mam to wszystko w mojej głowie i jest tego tyle, że wystarczy do końca życia.
- Boże święty - jęknął Cień.
- Właśnie. Bóg jeden wie, czy z takiej podróży dookoła świata byśmy wrócili cało i szczęśliwie. Zapomniałeś, ile mamy lat?
- Ja tam lat nie liczę…
Cień poczuł, że przegrał. Zrobiło mi się go żal.
- Słuchaj, jak chcesz, możemy co wieczór wspominać po kolei wszystkie nasze włóczęgi i przygody - powiedziałem, wyciągając z szuflady nową świecę.
- No, dobrze. I ludzi też?...
- Ludzi też…
PNIAK -72 (z książki - 2017 r.)
- Wczoraj jakiś ludzki dureń zagradzał mi dla zabawy drogę - żaliła się mrówka.
- I jak się skończyło? - zaciekawił się jeż.
- Wkurzyłam się i ugryzłam go w łydkę - zaśmiała się mrówka.
Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK
8
… Szukając szczęścia,
spotkałem
zmęczonego anioła.
- Idź w prawo,
w lewo
i potem długo prosto.
Tam je znajdziesz
pod uschniętą wierzbą -
powiedział i westchnął.
No, więc idę!...
M.
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
BOMBA PIOTR (1790-1860) –
Zakonnik; uzdrowiciel, znany ze swej dobroci i ogromnej siły w lewej ręce; wykluczony z zakonu za namiętną grę w kości – przegrał kiedyś nawet habit; pod koniec życia hodował jedwabniki, ale bez powodzenia; zmarł szczęśliwy otoczony wnukami.




