KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 14 czerwca 2026
ON - 79 (z książki - 2024 r.)
JESTEM
Śniło mi się, że nie istnieję. Krążyłem bezcieleśnie po kosmosie, obijając się o innych nieistniejących.
Powiedziałem o tym Absurowi.
- Koszmar! Najgorszy sen w moim życiu…
Absur uszczypnął mnie w ramię.
- Czujesz?...
- Tak…
- Jesteś!...
JEŻ I MRÓWKA - 290 (z książki - 2014 r.)
- Jak to dobrze, że nie jestem kobietą - powiedziała mrówka do jeża. - Musiałabym codziennie zmywać. Koszmar!
- Oj, wielkie rzeczy. Mógłbym wycierać - odparł jeż.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
WIOSNA
Moja szarość
znowu czeka
na zieleń wiosny
Zaczniemy wszystko
od nowa
Pożyję jeszcze raz
oddychając drzewami
aż po niebo
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 9 (z książki - 2017 r.)
GURUĆ
Tak, Guruć nie miał najlepszego słuchu, ale nie martwił za bardzo, bo o tym po prostu nie wiedział.
Śpiewał sobie bez przerwy pod nosem fałszywie, co było niesłychanie uciążliwie dla jego otoczenia z brzozowego lasu. Nikt mu tego nie mówił, bo jego znajomi byli dobrze wychowani i wiedzieli, że tak nie wypada.
Więc Guruć żył w swoim niepełnym dźwiękowym świecie, właściwie szczęśliwy – poza CISZĄ NOCNĄ, która wyprowadzała go z równowagi. Bowiem wydawało mu się w takich chwilach, że stracił całkowicie słuch.
Ale wtedy uciekał w zbawienny sen, zazwyczaj bardzo hałaśliwy. Mógł najgłośniej śpiewać pod niebo, jak śpiewak opery leśnej.
I nikomu nie przeszkadzał.
sobota, 13 czerwca 2026
ON - 78 (z książki - 2024 r.)
CHODZENIE
- Za mało spacerujesz - zauważył Absur.
- Przyznam, że najlepiej chodzi mi się po naszym domu - odparłem.
- Chodzenie, to samo zdrowie! Spójrz na mnie. Pokonałem tysiące kilometrów na piechotę…
- Mówisz tak, bo się nie starzejesz. Kiedyś też byłem młody i wędrowałem po świecie…
- O! Opowiedz mi. Jestem ciekawy…
- Twoje podróże były ciekawsze. Zapewniam cię…
Westchnąłem, bo przypomniałem sobie jedną szaleńczą wyprawę. Z moją pierwszą miłością wybrałem się na Saharę.
Absur zachichotał.
- Dobrze, nie musisz mi opowiadać…
JEŻ I MRÓWKA - 289 (z książki - 2014 r.)
- Noc zwycięża dzień - powiedział jeż, dyskretnie ziewając.
- I dlatego z niczym już nie mogę zdążyć - westchnęła mrówka. - Pa, bo muszę uciec przed ciemnością.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
WIADOMOŚCI
Przez okno
wleciał do mnie
czarny gołąb pocztowy
Pokręcił się po kątach
przewrócił dwa kwiatki
podziobał cukiernicę
i wyleciał
przez zamknięte drzwi
zostawiając miejsce
dla następnych czarnych
wiadomości
z dalekiego świata
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 8 (z książki - 2017 r.)
PAPLINEK
Stworek niezbyt pokaźny, ale za to znający kilkadziesiąt języków obcych, które dla niego wcale nie były obce, ponieważ przyjaźniły się z nim na co dzień i od święta. Dbał o nie, niekiedy dodawał jakiś nowy wyraz, mieszał je potem dla zabawy.
Musiał obracać tymi językami bez przerwy, co było trochę irytujące dla otoczenia i wszyscy uciekali od niego, kiedy tylko zaczynał.
Paplinek miał tylko jednego wiernego słuchacza, Gurucia spod brzozowego lasu, ale on był trochę głuchawy i słyszał co trzecie słowo. Guruć bawił się nimi potem bez zbytniego sensu.
Ale czy wszystko na świecie musi mieć sens?




