KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 26 kwietnia 2026
ON - 30 (z książki - 2024 r.)
ZDZIWIENIE
- Zdziwiłeś się, kiedy do ciebie przyszedłem? - spytał Absur. - Pewnie o mnie już zapomniałeś.
- Nie zapomniałem. Ale się zdziwiłem…
- A najdziwniejsze, że wiedziałem, gdzie żyjesz. Moje postanowienie powrotu przyszło niespodziewanie. Nie wiedziałem, co mam robić dalej ze sobą. Byłem zmęczony dziwnymi wędrówkami po waszym zwariowanym świecie. Urwał mi się film…
Nie wiedziałem, co powiedzieć. Czułem się winny.
Milczeliśmy przez godzinę.
JEŻ I MRÓWKA - 241 (z książki - 2014 r.)
- Wolisz długość czy szerokość? - spytała mrówka jeża.
- W zasadzie wszystko mi jedno. Byle byłoby jak najniżej - odparł jeż bez zastanowienia.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
PARADOKS
Spłynął do mnie znienacka
i zarzucił stworzonymi dawno
nie-mądrościami
Znudzony moją sennością
poszedł do samotnej sąsiadki
na nieproszony obiad
Ludzie mówią
że ona nie ma pojęcia o gotowaniu
BAJKI CZ. II - 6 (z książki - 2015 r.)
KAMIEŃ
Ten kamień był – na pierwszy rzut oka – zwyczajnym przydrożnym kamieniem, chociaż może wyróżniał się od innych idealną okrągłością i rzadką zielonobrązową barwą. Leżał sobie grzecznie przy drodze, wyrzucony kiedyś z pracowitego pola i patrzył leniwie na rozległy świat. No bo co miał innego do roboty?
A ten kamień, okrągły jak piłka, przywędrował tu – wyobraźcie sobie – setki tysięcy lat temu z bardzo daleka, toczony pracowicie przez wielki lodowiec, który zostawił go znienacka na pustym polu, a sam cofnął się na daleką północ.
Aż tu pewnego letniego popołudnia nasz kamień został znaleziony przypadkiem przez pewnego uczonego ze stolicy, który umieścił go w Muzeum Minerałów.
I polny kamień zamieszkał obok czarnego meteorytu, kamiennego podróżnika z wielkiego nigdy nie kończącego się kosmosu. Kamień i meteoryt chętnie porozmawialiby o swoich podróżach, ale niestety dzieliła ich dźwiękoszczelna szyba – wytopiona ze zwykłego piasku, umieszczona, nie wiadomo po co, przez jakiegoś człowieka.
sobota, 25 kwietnia 2026
ON - 29 (z książki - 2024 r.)
PO DESZCZU
- Jedziesz ze mną na grzyby? - spytałem Absura. - Po takim deszczu będzie wysyp.
- Mogę zostać? - odparł. - Nogi mnie bolą. Nachodziłem się po lasach.
- Nie to nie! Zostań. Tylko nie zrób mi bałaganu na biurku - powiedziałem i zacząłem szukać koszyka na grzyby. Znalazł go Absur.
Kot Zenek też nie chciał jechać ze mną.
JEŻ I MRÓWKA - 240 (z książki 2014 r.)
- Mogłabyś nosić jakąś kokardkę - powiedział jeż. - Już ze dwa razy pomyliłem cię z inną mrówką…
- Ciekawe, że ty nigdy nie mylisz mi się z innym jeżem - nadąsała się mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
JEDNA CHWILA
Nagle znalazłem w pamięci
najwspanialszą chwilę
mojego życia
Zgubiła się
już po minucie
w hałasie długiego dnia
BAJKI CZ II - 5 (z książki - 2015 r.)
OKNO
Było najbardziej ciekawe na świecie…
Okno, bo o nim mowa, codziennie oglądało z dziesiątego piętra wszystko z największą uwagą: ludzi wiecznie się śpieszących, ptaki i samoloty na niebie – lecące do jakiegoś ważnego celu, pędzące samochody, a nawet co jakiś czas burze z pięknymi błyskawicami.
Zwrócone na wschód, okno radośnie witało Słońce, które swoim blaskiem zaczynało każdy dzień na Ziemi.
A wieczorem, zasłonięte tkaniną z namalowanym Księżycem opowiadało zawsze bajki na dobranoc dzieciom i dorosłym.







