czwartek, 5 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (w tym roku się urodziłem)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 80 (z książki - 2020 r.)

ZAMIERZENIA

   Dzik Absur wycyganił od kogoś stary zeszyt, kupił ołówek,  siadł byle gdzie i zaczął zapisywać zamierzenia na najbliższe miesiące:

   - BYĆ DOBRYM DLA LUDZI, JEŚLI SIĘ TYLKO DA…

   - WEJŚĆ NA KILIMANDŻARO…

   - KUPIĆ MIJUSIOWI JAKIEŚ UBRANKO NA ZIMĘ…

   - ZWIEDZIĆ LUWR ZA DARMO…

   - POPYTAĆ LUDZI O FIZYKĘ KWANTOWĄ…

   - NAZWAĆ PO SWOJEMU KILKA GWIAZD…

   - POSTARAĆ SIĘ DOTRZEĆ JAKOŚ NA GRENLANDIĘ I SPRAWDZIĆ, CZY TOPIĄ SIĘ LODOWCE…

   - PRZYPOMNIEĆ SOBIE SMAK MLEKA Z DZIECIŃSTWA…

   - POWIEDZIEĆ KOMUŚ „ŚWIAT NIE JEST TAKI ZŁY, JEŚLI SIĘ GO POLUBI”…

   - DOTRZEĆ…

   W tym miejscu złamał mu się grafit ołówka!

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 61 (z książki - 2014 r.)

KOMARY

   - Nie lubisz komarów? - spytał jeż.

   - Nie. Strasznie hałasują. I piją krew. A ja, jak wiesz, nienawidzę horrorów - skrzywiła się mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4041) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Gdzie tak biegniesz?

- Uciekam przed bezsilnością…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESI,ĄT" - 2024 ROK

ODLEGŁOŚĆ

 

Odejście jest

jak przyjście

 

Przyjście jest

jak odejście

 

Dzieli je tylko

kapryśna odległość

i niepohamowany czas

 

 

CZERWONA

 

Mam zawsze ze sobą

płachtę na byka

 

Najczęściej spotkanym bykom

nie chce się walczyć

albo są daltonistami

 


 

MOC ZILENI


 

BAJKI KRÓTAJKI - 6 (z książki - 2019 r.)

CZTERY ZEGARY

   W pewnym domu tykały, nawet całkiem donośnie, cztery zegary. Jeden ogromny – stojący na podłodze; drugi trochę mniejszy – stojący na szafie; trzeci – wiszący na ścianie z kukułką w środku; czwarty – najmniejszy, kuchenny, pomagający gotować.

   Co ciekawe, każdy z nich pokazywał inną godzinę, więc całymi godzinami kłóciły się, która godzina jest prawdziwa.

   Wreszcie stary żyrandol, który oświetlał ciemność i wszystko wiedział, wyjaśnił skłóconym zegarom:

   - Słuchajcie, tykające maszyny! W naszym świecie KAŻDY CZAS JEST PRAWDZIWY. Bo czas krąży po naszej kuli ziemskiej i zawsze jest tam, gdzie komuś się do czegoś przydaje… Mnie tam on niepotrzebny…

   Gdy skończył,  cztery zegary na chwilę zamilkły i wszystkie spóźniły się o tę chwilę…

 


 

PRZEJŚCIE


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Podzielę się moim czasem. Płatność może być w ratach!

środa, 4 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (moje patyki na wystawie w gliwickim Ratuszu - 2005 r.)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 79 (z ksiązki - 2020 r.)

BEZ LUDZI

   Dzik Absur nagle pomyślał:

   - A gdyby nie było ludzi na świecie? Nigdy. Od początku. Same zwierzęta i rośliny…

   Zamknął oczy i zobaczył Ziemię bez miast, bez dróg, bez kolei, bez samolotów na niebie, bez warkotu aut. Zieloną i pachnącą.

   - Bez wojen, bez rakiet, bez ogromnych lotniskowców, bez zburzonych domów, bez zabitych i jeńców, bez płaczących sierot  - dodał.

   Otworzył oczy i zobaczył, jak jastrząb spada na jakiegoś biednego gryzonia, ulatuje i znika z nim za drzewami.

   Kot Mijuś wyczuł go i schował się w panice do kieszeni.

   - No tak, bez wojen - westchnął Absur.

  

   A wieczorem pomyślał jeszcze:

   - Gdyby nie było ludzi na Ziemi, kto by ją nazwał i opisał?...

 


 

JEŻ I MRÓWKA - 160 (z książki - 2014 r.)

RĘCE

   - Szkoda, że nie mamy rąk - westchnął jeż.

   - A co? - zaciekawiła się mrówka.

   - Moglibyśmy pograć w szachy. Podobno to doskonała gimnastyka dla umysłu…

   - To ja wolałabym już pograć na pianinie - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4040) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

Bezdomne dusze błąkają się po dworcach Wszechświata i nie pomagają im żadne dobre gwiazdy…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

RÓWNOWAGA

 

Wesołość miesza się

ze smutkiem

 

Codzienność nie chce nudzić się

w rytmie równowagi

 

 

 

JESTEM

 

Ostatnio częściej

jestem tam

gdzie mnie nie ma

 

I nie ma mnie tam

gdzie jestem

 


 

GLIWICKI NEPTUN - NA RYNKU


 

BAJKI KRÓTAJKI - 5 (z książki - 2019 r.)

PUSTKA NIE PUSTKA

   Była sobie PUSTKA…

   Smutna raczej. Bo jak może być wesoło samotnej i niczym nie wypełnionej?

Nie wiadomo, skąd się wzięła. Ale nikt się nad tym nie zastanawiał. Wypełniony WSZYSTKIM świat nawet jej nie widział.

   Żyła sobie pustka od wielkiego początku, marząc o jakiejś zmianie, aż o pewnej godzinie, a może sekundzie ktoś zapukał do jej drzwi.

   Zdziwiła się bardzo, gdy ujrzała inną PUSTKĘ, trochę nieśmiałą, ale roześmianą.

   - Och, nareszcie cię znalazłam! - powiedziała nieznajoma, gdy przekroczyła pusty próg. - Szukałam cię z polecenia Głównej Pustki i znalazłam. Nie pakuj niczego. Chodź ze mną.

   - Ojej! A dokąd? - spytała pustka bardzo zdziwiona.

   - Do naszego świata! W kosmosie on jest większy od tego wypełnionego i wierz mi, nikt tam nie jest samotny…

   Wielka pustka powiększyła się jeszcze o jedną pustkę, która już odtąd nie znała samotności.

  

  Ale tak naprawdę ŻADNEJ PUSTKI NIE MA! Możemy to sprawdzić w każdym lustrze…

 


 

W LESIE


 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Nigdy nie wiadomo? Dowiesz się zawsze o godzinie 12 - codziennie. Zadzwoń!

wtorek, 3 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (moje w Świnoujściu u M.S.)


 


ŚWIAT DZIKA ABSURA - 78 (z książki - 2020 r.)

BEZ DACHU

   Dzik Absur znalazł tak malowniczą polanę, że postanowił na jej brzegu wybudować szałas.

   - Niech będzie solidny, taki na dłuższy czas - powiedział do Mijusia.

   Nazbierał stos gałęzi i zaczął budować, ale gdzieś w połowie pomyślał, że przecież rano postanowił ruszyć dalej, bo słyszał o fascynującym miejscu ze starożytnymi budowlami.

   Spojrzał na niedokończony szałas, bez dachu.

   - Dzisiaj w nocy nie będzie padało. Dach niepotrzebny - pomyślał i oddał resztę gałęzi lasowi.