niedziela, 19 lipca 2026

MW - NIEDAWNO... (z cieniem na ty)


 

ON - 114 (z książki - 2024 r.)

NA KAWIE

   - Wyobraź sobie, że zostałem zaproszony na kawę przez naszą sąsiadkę - oznajmił Absur rozradowany.

   - Byłeś u sąsiadki?! - przestraszyłem się.

   - Pomogłem jej wnieść dwie siatki zakupów, no i zaprosiła - tłumaczył się Absur.

   - Nie był to najlepszy pomysł. Możemy mieć kłopoty. Do niej przychodzą dziwni ludzie…

   - Ja też dziwny - roześmiał się niepewnie Absur. - Nic jej nie opowiadałem o sobie.

   - I kim jestem dla ciebie?...

   - Powiedziałem prawdę. Moim ojcem. Myślę, że nic się nie stało. Chyba nie jesteś zazdrosny o nią. Jest piękna. Ma na imię Zosia - powiedział Absur trochę speszony i poszedł do kuchni, gdzie czekał na niego Zenek z zaciekawionym spojrzeniem.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 325 (z książki - 2014 r.)

   - Co robisz? - spytała zdziwiona mrówka.

   - Medytuję - odparł jeż.

   - A nad czym?...

   - Nad całym światem!...

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4205) - "MILIMETRY" - 2024 R.

 - Są chwile, które nie zostawiają śladu…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

DRZEWO

 

Wycięto drzewo

wiadomości dobrego i złego

 

Zrobiono z niego

stół z powyłamywanymi nogami

i postawiono go

pod starą płaczącą wierzbą

 

Tylko raz siedziałem przy nim

aby nauczyć się

dobrych i złych spojrzeń

 


 

ZA DŁUGA


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 44 (z książki - 2017 r.)

MORFO

   Nikt go właściwie nie widział, ale wszyscy wiedzieli, że jest i czuwa nad ich nocami.

   Gdyby nie on, sny Niebywałych byłyby koszmarne i ponure jak niebo podczas burzy.

   Albowiem Morfo czuwał i całkowicie panował nad snami, zwłaszcza nad snami dzieci Niebywałych.

   Wymyślał wesołe i jasne – przeganiał złe i okropne, które przedzierały się z odległego świata, groźnie pohukujące zza dalekiego horyzontu.

   Podobno widywała go niekiedy Bafinka. Zapewne pomagał jej w wymyślaniu nowych, ciekawych zabaw dla dzieci.

 


 

POŁĄCZENIE


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Wahającym wybieramy kolory!...

sobota, 18 lipca 2026

MW - NIEDAWNO... (największa - z kory topolowej)

 


ON - 113 (z książki - 2024 r.)

ŁYŻKI

   - Patrz, jakie ładne. Kupiłem na targu - powiedział Absur i pokazał mi dwie drewniane łyżki.

   - No, ładne. Zamierzasz nimi jeść? - spytałem.

   - Po to kupiłem. Taką jadłem w moim domu, w zamierzchłych czasach. Żona Absurdzica i syn Absorudzik też takimi jedli, o ile pamiętam. Są zdrowsze od metalowych... Kupiłem dwie, jedną mogę ci ofiarować. Niedługo obiad.

   - Dziękuję. Mogę spróbować…

   - Spróbuj…

   - Jaka dzisiaj zupa?...

   - Zalewajka!...

   - Znowu?...

   - Najzdrowsza…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 324 (z książki - 2014 r.)

   - Ciężko żyć bez muzyki - westchnął jeż.

   - Oj, ciężko - westchnęła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4204) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Ścigajmy się. Kto pierwszy dobiegnie do początku…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

 RADOŚĆ

 

Przyleciała do mnie

zwiewna radość

znienacka

bez powodów

 

Podarowała mi cukierka

i poleciała ze śmiechem

do innych ludzi

 

Cukierek był gorzki

 


 

PRZEJŚCIE


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 43 (z książki - 2017 r.)

FLORI

   Była nadzwyczaj pracowita. Nie myślała o odpoczynku i spaniu, tylko hodowała kwiaty. Nieprawdopodobnie piękne!

   Pod brzozowym lasem przydzielono jej ogromny ogród, gdzie niebo z wysoka podziwiało niezliczone odcienie kolorów tęczy. A zapach tego wspaniałego ogrodu rozchodził się na wiele kilometrów, przyciągając miliony pożytecznych owadów…

   Flori wymyślała kwiatom nowe kształty i nadawała im imiona, które potem przechodziły do historii piękna.

   W szkołach dzieci Niebywałych uczyły się o kwiatach, które Flori kiedyś nazwała:

   LEKKI PODMUCH WIATRU,

   DOTKNIĘCIE SZCZĘŚCIA,

   ZACZAROWANA CZERWIEŃ,

   SŁOŃCE NADZIEI,

   BŁĘKITEK WIOSENNY,

   WESOŁEK PORANNY,

   MIODNIK UPARTY

   oraz wiele, wiele innych…

   Od południa do wieczora Flori rozdawała kwiaty wszystkim, kto tylko chciał. Nikt z Niebywałych nie wyobrażał sobie życia bez nich. Nikt, nawet Biaczar, który niestety nie widział ich barw, ale zachwycał się ich kształtami.

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK