sobota, 23 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (rękopis znaleziony...)


 

ON - 57 (z książki - 2024 r.)

DZIK

   Absur posprzątał po sobie poranne biurko.

   - Śniło mi się, że byłem dzikiem - powiedział.

   - Nie uwierzysz, ale to ja ci ten sen posłałem. Dawno temu - odparłem.

   - Powiem ci, że nie był to najprzyjemniejszy sen - skrzywił się Absur i poszedł do kuchni zrobić dla nas śniadanie.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 268 (z książki - 2014 r.)

   - Koniec świata! - wykrzyknął jeż.

   - Koniec? - przestraszyła się mrówka.

   - Kret sprowadził do ogródka pięciu swoich kuzynów. Przegonię, słowo honoru, że przegonię…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4148) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Oszczędzaj wodę!

- Powiedz to politykom…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

CHMURA

                 dla Iwony Bil

 

Przyznano mi małą chmurę

o numerze 5555555551

 

Ledwie ją znalazłem

we wschodnim kącie Nieba

 

A na niej

pełno bezdomnych duchów –

siedzą piją jedzą

lulki palą

zgroza

 

Muszę być z nimi

do samej wieczności

 


 

W BESKIDZIE MAŁYM


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 19 (z książki - 2015 r.)

W KRAINIE CIENI

   Dotarli tam w samo południe. Już z daleka widać było mnóstwo rozmaitych cieni – długich, krótkich, chudych, grubych, wyraźnych i ledwo widocznych. Niektóre biegały rozbrykane, ale większość odpoczywała nieruchomo.

   - No, jesteśmy - sapnął wiaterek Zefirek. - To sobie z nimi pogadajcie, a ja odpocznę gdzieś na boku - i pofrunął nieopodal.

   Chmurka Pędzipiórka zniżyła się, a jej cień pobiegł do innych cieni. Widać było na dole poruszenie.

   - Chyba nie będziemy mieli z nimi wielkiego kontaktu - zmartwiła się chmurka.

   - Chyba nie - zgodził się słonik. - Niby są, a jakoby ich nie było…

   Obserwowali, jak w ciszy cień chmurki gestykuluje ze swoimi nieznanymi braćmi. Ale było to zajmujące tylko przez krótki czas.

   - No, dobrze. Wystarczy - westchnęła Pędzipiórka.

   - I nie dowiemy się, czy niebo ma swój cień - westchnął Jakdłoń.

   - Może mamy się nie dowiedzieć? Może to tajemnica?... Zefirku, lecimy dalej! - krzyknęła chmurka.

   Po chwili pędzili już na północny wschód, tym razem bez żadnego celu. Tak sobie. Nie zauważyli nawet, że cień chmurki Pędzipiórki został w KRAINIE CIENI. Było mu bardzo dobrze, w tym zbiorowisku z całego świata.

   Ale potem ich dogonił…

 


 

 

 

BIEDNA STOŁÓWKA


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Usprawiedliwiamy wszelką nieobecność!...

piątek, 22 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (byłem aniołem - krótko)


 

ON - 56 (z książki - 2024 r.)

SPOKÓJ

   - Idę na zakupy - powiedział Absur w drzwiach. - Potrzebujesz jeszcze czegoś?

   - Pokoju! - odparłem.

   - Nie ma sprawy. Znalazłem przy ulicy Wolności sklep SPOKÓJ ZA ZŁOTÓWKĘ. Może pokój też będą mieli…

   - Nie sądzę - mruknąłem.

   - Zenek, idziemy!...

   Poszli.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 267 (z książki - 2014 r.)

   Wieczorem mrówka powiedziała do jeża:

   - Dzisiaj nie chcę być pracowita jak mrówka, wolałabym być pracowita jak człowiek i jeż…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4147) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Poniedziałek – energia odnawialna…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

ZMAGANIE

 

Zmaganie z życiem

najlepiej rozpocząć

wcześnie rano

ale nie za wcześnie –

niech dobrze się wyśpi

 

Potem należy dać mu

ciepłe śniadanie

kawę lub kakao

i przed wyjściem przestrogę

aby nie kolegował się

z nieznanymi zmaganiami

 


 

PRZEJŚCIE


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 18 (z książki - 2015 r.)

CIENIE

   - Bez cienia ani rusz - powiedziała chmurka Pędzipiórka do słonia Jakdłonia. - Zobacz!

   Lecieli niezbyt wysoko i ujrzeli cień chmury sunący po ziemi. Nie omijał żadnych przeszkód. Gładko pokonywał głazy, krzewy, drzewa, kałuże, a nawet jeziora.

   - Czy niebo też rzuca cień? - spytał nagle słonik.

   - Nie wiem. Może cała nasza Ziemia jest cieniem nieba? - zastanawiała się chmurka. - Ale przypomniałam sobie. Na samym południu podobno jest KRAINA CIENI. Polećmy tam, może ktoś nam to wyjaśni.

   - Trochę się boję, ale lećmy - zgodził się Jakdłoń.

   - Nie trzeba bać się cieni, są nieszkodliwe. Zefirku, na południe, proszę! - krzyknęła Pędzipiórka.

   - Proszę bardzo - zaszumiał wiaterek Zefirek.

   I polecieli…

 


 

KAŁUŻA W MIEŚCIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK