wtorek, 27 października 2026

MW - NIEDAWNO... (ciężkie życie)


 

MY - 41 (z książki - 2015 r.)

WODA

   W mieście pękła jakaś rura i z kranów przestała lecieć woda.

   - Jak to dobrze, że nie pijesz herbaty i nie potrzebujesz się myć - powiedziałem do mojego Cienia, którego ta cywilizacyjna katastrofa bawiła.

   - Zostało jeszcze trochę wody w butelce do podlewania kwiatków - zażartował. - Nie mów, że tak bardzo lubisz się kąpać.

   - Co ty opowiadasz? - oburzyłem się. - Codziennie biorę prysznic. Nie masz pojęcia, jaka to przyjemność.

   - Fakt - przyznał Cień. - Nie mam. Co fajnego może być w moczeniu się. Jak w deszczu…

   - Ciekawi mnie, jaka jest twoja największa przyjemność…

   - Powiedzieć?...

   - Powiedz…

   - Właściwie nie mam żadnych przyjemności. Takie moje życie. No, może oprócz tańca przy świecach i opalaniu się na suchym piasku - odparł Cień, a ja poszedłem bez niego do cysterny podstawionej pod dom. Po wodę, ponieważ musiałem umyć głowę przed ważną wizytą, o której Cień nie wiedział…

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 90 (z książki - 2017 r.)

    - Masz dzisiaj niewyraźną minę - powiedział jeż do mrówki.

   - To nie patrz na mnie dzisiaj - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4299) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Kamień spadł mi z serca!

- Na głowę?...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK

26

 

… Całkiem niedawno

utworzyłem z niemałym trudem

Ministerstwo Mojej Obrony!

 

Wszelkie natrętne ataki

odpiera wojsko terytorialne,

uzbrojone w niezbite argumenty

i w wymowną ciszę.

 

Na moich granicach

postawiłem wierne posterunki

żandarmerii,

które nie wpuszczają niechcianych.

 

A wkoło straszny hałas…

 

M.

 


 

PRZEJŚCIE


 

ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)

DĘPSKI WOJCIECH (1925-1950) –

Przodownik pracy; próbował różnych zawodów, a w każdym wykonywał ponad 500% normy, którą sobie sam narzucał; odznaczony Medalem Pracy z Gwiazdą; żył krótko, ale tak jak chciał.

 


 

W GLIWICACH


 

Z TOMU "BAJDOŁA" - 2019 ROK



 

NOWY TEKST - 27 X 2026 R.

WOJNY

 

Marsze już niepotrzebne

 

Teraz groźniejsza jest

cisza

OGŁOSZENIA DROBNE

 Niczego nie chcę!...

poniedziałek, 26 października 2026

MW - NIEDAWNO... (uroczysty - 1975 rok)


 

MY - 40 (z książki - 2015 r.)

WŚRÓD DRZEW

   Chodziliśmy nieśpiesznie po parku w pogodne popołudnie, bez słowa, zmęczeni rozmowami.

   - Ciekawe - przerwał milczenie mój Cień. - Szalenie lubię drzewa, a przecież one zasłaniają mi słońce, bez którego ciężko żyć.

   - Dla ludzi produkują tlen, dzięki światłu słonecznemu - przypomniałem.

   - Pohasam z nimi, jeśli pozwolisz…

   - To ja z tobą…

   I hasaliśmy wśród stuletnich drzew radośnie, a spacerowicze pukali się w poważne czoła.

   Nieliczni, bo na Rynku Głównym trwała uroczystość odsłonięcia jakiegoś pomnika, z orkiestrą dętą na dodatek.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - -89 (z książki - 2017 r.)

   - To kto rządzi tymi wszystkimi horyzontami? - zastanawiała się mrówka.

   - Absurd - odparł jeż bez namysłu.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4298) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Zawracanie głowy!

- W lewo czy w prawo?...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK

25

 

… Zawsze,

kiedy tam wracam,

wydaje mi się,

że jestem pierwszy raz.

 

Mówię o przeszłości…

 

M.

 


 

W GLIWICACH


 

ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)

DAYMONTZ MARTIN (1792-1871) –

Podróżnik i kolekcjoner motyli; przeszedł z Alaski do Patagonii, przeżywając nieprawdopodobne przygody opisane w monumentalnym dziele pt. „Marsz”; zmarł na malarię we własnym łóżku otoczony nieliczną rodziną oraz przyjaciółmi z całego świata.

 


 

PRZEJŚCIE