KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
środa, 23 września 2026
MY - 7 (z książki - 2015 r.)
STRASZNY SEN
Mój Cień obudził mnie w nocy, kazał zapalić lampkę nocną i rzekł wielce przestraszony:
- Miałem straszny sen. Śniło mi się, że nie ma światła. Jakieś nieznane kosmiczne fale zabiły fale świetlne. Zniknęło Słońce, zniknęły gwiazdy, zniknął Księżyc. Elektrownie też stały się bezużyteczne. Świat pogrążył się w ciemności. Nie tylko mnie nie było widać, ale i ciebie..
- Boże święty i jak to się skończyło?...
- Nie wiadomo. Ten sen może gdzieś tam jeszcze trwa. Zapal wszystkie lampy, proszę…
- Świecę też?...
- I świecę też!...
Zapaliłem. Zwielokrotniony Cień zatańczył radośnie.
Gdzieś wybiła północ…
PNIAK - 56 (z książki - 2017 r.)
- Żuk twierdzi, że każda przyjaźń ma datę ważności - powiedziała mrówka do jeża, siedzącego wygodnie na pniaku.
- Gada, jakby pracował w jakimś sklepie spożywczym - skrzywił się jeż.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
PIĄTA
Wciska się wszędzie
piąta strona świata
Niedostrzegalna
przez zabieganych ludzi
i mędrców zajętych myśleniem
Rozsiewa niewidzialne
strzałki
Widzą je tylko dzieci
do lat pięciu
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
AUSYRLLI SABINA (1799-1830 ?) –
Kochanka lorda Aprilla (patrz), którego zamordowała za pomocą pewnego grzyba w zemście za jego zdradę z B.R. (18); za ten czyn została skazana na karę śmierci, zamienioną na dziesięć lat galer; była tam popularna, tak bardzo, że nie musiała wiosłować – śpiewała galernikom miłosne piosenki; zniknęła tajemniczo w porcie na Jamajce.
NOWY TEKST - 23 IX 2016 R.
WIATR
Nagle nie wiadomo skąd
dmuchnął wiatr
Dumne żagle napęczniały
radosnymi ciążami
Niosły rzeczywistość
we wszystkie strony
bez kontroli
Sternik zasnął
po nocnym pijaństwie
wtorek, 22 września 2026
MY - 6 (z książki - 2015 r.)
WĘDKOWANIE
Jak co roku – odkurzyłem starą wędkę dziadka, porobiłem kulki z chleba dla ryb, kanapki z żółtym serem dla nas i pojechaliśmy nad rzekę o dziwnej nazwie Serenada.
Był niemożliwy upał, cięły mnie komary, a Cień pobiegł zaraz ochłodzić się w wodzie i przepłoszył resztkę ryb, które pływały z mozołem w Serenadzie, lekko podtrutej przez pobliski zakład przetwórstwa mięsnego.
Oczywiście, jak zwykle, nie złowiłem nawet płotki.
- No i dobrze - powiedział mój Cień spod cienia rozłożystego dębu. - Niech sobie jeszcze pożyją do następnego naszego rybobrania. Popatrzmy na rzekę. Jest jak czas - filozofował.
Posiedzieliśmy tak do wieczora, rozmyślając nad życiem i nad czasem. Tym samym, a przecież zawsze innym…
PNIAK - 55 (z książki - 2017 r.)
- Lubisz porządek? - spytała mrówka jeża.
- Lubię. Ale bez przesady. Mój porządek tego nie lubi - odparł jeż.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
GOŁĘBIE
Miejskie gołębie
mimo ciągłego przeganiania
kochają ludzi
Lotne patrole
czuwają nad bezpieczeństwem
kierowców i spacerowiczów
Czekają co rano
na ziarno pszenicy
rozsypywane przeze mnie
ukradkiem
aby sąsiedzi nie widzieli
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
AUGUSTYNIOK AUGUST (1880-1948) –
Działacz ludowy; utworzył partię JASNOZIELONĄ; poseł na sejm dwóch kadencji; więziony za przekonania; kolekcjonował dumki weselne i pogrzebowe; umarł w biedzie i zapomnieniu.



