czwartek, 2 lipca 2026

MW - NIEDAWNO... (u kogoś - na szczęście: z kory topolowej)


 

ON - 97 (z książki - 2024 r.)

DZISIAJ

   - Jesteś smutny - zauważył Absur.

   - Nie mam pomysłu na jutro - powiedziałem. - Ten co mnie wymyślił, też nie ma.

   - Ja mam jeszcze trochę pomysłów. Nie jesteś sam. Masz nas…    

  Absur zaczął zamiatać podłogę.

   - Zenek, odsuń się trochę…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA- 308 (z książki - 2014 r.)

   - Dobrze, że jesteś. Mam dla ciebie pięknego, błyszczącego kasztana - przywitał jeż mrówkę.

   - Oj, ale ja go nie udźwignę - powiedziała mrówka.

   - To nic. Popatrzysz sobie na niego. Jest twój…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4188) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Cały czas pada!

- Wina czasu…

 


 

 

 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

SIWY

 

Zbiorowa pamięć

dopuszcza się plagiatów

 

Tyle podobnych do siebie

gatunków

idei

teorii

wynalazków

łajdactw

 

Do niedawna mieszkała

też

w jednym z moich włosów

 

Posiwiał

i poleciał gdzieś

z wiatrem

 


 

SPOJRZENIE


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 27 (z książki - 2017 r.)

FUKI

   Był wzorem dla innych, uchwalonym większością głosów przez Najwyższą Radę Niebywałych; przykładem pod każdym względem: urody, zachowania wobec innych, wesołego spojrzenia na świat oraz innych cech szczególnych i ogólnych.

   Przez pierwszy miesiąc Fuki chodził dumny i szczęśliwy, było mu niezwykle przyjemnie, że wszyscy porównują się do niego.

   Jednak po pewnym czasie zauważył, że coraz więcej Niebywałych omija go z daleka albo krzywi się na jego widok.

   - Co się dzieje? Nie lubią mnie już? Nie jestem dla nich przykładem? - myślał.

   A to po prostu obudziła się drapieżna ZAZDROŚĆ – niedobra cecha, która uśpiona, czekała na uwolnienie…

   Fuki napisał uprzejme ozdobne pismo do Najwyższej Rady Niebywałych z gorącą prośbą o zwolnienie go z bycia wzorem i przykładem.

   Po kilku burzliwych dyskusjach Rada tę prośbę uwzględniła.

 


 

W GLIWICACH


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA HANDLOWE

 Sprzedajemy grunty rzeczy! Tanio!...

środa, 1 lipca 2026

MW - NIEDAWNO... (zmęczony czas)


 

ON - 96 (z książki - 2024 r.)

ŚWIAT

   Absur westchnął.

   - Właściwie nie mam nic swojego, oprócz ubrania, torby i nowego zeszytu.

   - Masz cały świat! Bardziej niż ja - odparłem.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 307 (z książki - 2014 r.)

   - Siedzimy sobie, jakby nigdy nic i rozmawiamy właściwie o niczym, a fenomen istnienia nadal nie rozwiązany - powiedział jeż po dłuższym milczeniu.

   - Nie martw się, ktoś to w końcu rozwiąże - odparła mrówka, wzdychając.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4187) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Nie klnij z samego rana!

- Muszę się wyładować, aby dotrwać do wieczora...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

SUFIT

 

Mój pomarszczony sufit

stary

chroni mnie

przed złymi myślami

natarczywych dronów

których coraz więcej

na nieludzkim niebie

 

Brzęczą

 


 

PROSZĘ CZEKAĆ


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 26 (z książki - 2017 r.)

DELIK

   Miał bystre oczy i sprawne ręce. Od małego handlował wszystkim, czym się dało. Był znanym w świecie Niebywałych handlowcem; miał kilkanaście dużych magazynów z różnościami na wszystkich kontynentach, nawet na lodowej Antarktydzie.

   Gdy ktoś czegoś potrzebował, a nigdzie nie mógł znaleźć, przychodził do Delika i dostawał to w umiarkowanej cenie, czasem od razu.

   Bowiem Delik był genialny w wyszukiwaniu wszelkich towarów – potrafił nawet sprowadzić zza oceanu wielką szafę czy jakiś dziwny pojazd najnowszej generacji.

   Pewnego dnia przyszedł do niego Nono i powiedział:

   - Bardzo chciałbym mieć Księżyc na własność. Czy można go kupić? Ale nie za drogo, bo mam mało pieniędzy.

   Delik podrapał się w głowę…

   Pierwszy raz w życiu nie mógł czegoś sprzedać i był bardzo zmartwiony przez cały tydzień.

 


 

MOC ZIELENI


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK