KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
piątek, 24 lipca 2026
ON - 119 - (z książki - 2024 r.)
KLATKA
Absur siedział w swoim kącie i zapisywał coś w zeszycie.
- Wydaje mi się, że Ziemia jest dla was klatką w kosmosie - powiedział cicho.
- Jest już otwarta - zauważyłem.
- Trochę uchylona raczej, jak słyszę. Może kiedyś będziecie musieli stąd daleko wyfrunąć…
Absur odłożył zeszyt.
- Ciekawe, co wtedy będzie ze mną…
PNIAK - 1 (z książki - 2017 r.)
- Miałam dziwny sen - powiedziała mrówka do jeża, siedzącego na pniaku. - Śniło mi się, że byłeś mojej wielkości i założyliśmy wspólne mrowisko.
- Ho, ho! I pewnie byłaś królową - zaśmiał się jeż, a mrówka się zarumieniła.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
PRZESZŁOŚĆ
Przegoniłem przeszłość
Odetchnąłem w teraźniejszości
bawiąc się łagodnymi godzinami
O północy przyszedł jutrzejszy dzień
A tam moja przeszłość
rozsiadła się na całego
PLANETA BARW - BAJKI - (z książki - 2021 r.)
KONKURS
Zza horyzontu wrócił znowu oczekiwany pomarańczowy maj.
Zawsze o tej porze na Planecie Barw odbywał się WIELKI KONKURS NA NAJLEPSZEGO MALARZA ROKU.
Nawet z najdalszych zakątków kolorowego świata przybywali artyści ze swoimi pracami – małymi, średnimi i wielkimi, aby zaprezentować je komisji konkursowej, składającej się z tysiąca wybranych losowo mieszkańców.
Hałas był przeolbrzymi, ponieważ każdy z jurorów chciał zabrać głos i ocenić wszystkie prace. Trwało to prawie do końca szafirowego czerwca.
Wreszcie przewodniczący komisji konkursowej przerwał obrady (chciał jechać z rodziną na wesołe wakacje) i zniecierpliwiony postanowił wylosować najlepszego malarza.
Prawdę mówiąc, wszystkie przedstawione obrazy były zadziwiająco dobrane kolorystycznie i właściwie każdy z malarzy mógł być najlepszy.
- Niech zatriumfuje czysta sprawiedliwość - powiedział przewodniczący i sięgnął do worka z nazwiskami artystów.
Ogłosił przez megafon:
- NAJLEPSZYM MALARZEM ROKU został… Marinus Brunatnik z Zalesina Brązowego!
Rozległy się gromkie oklaski publiczności. Orkiestra zagrała Hymn Planety Barw!
Nie odnaleziono Marinusa Brunatnika, bo poprzedniego dnia zniecierpliwiony wyjechał w Góry Brunatne, aby je malować…
czwartek, 23 lipca 2026
ON - 118 (z książki - 2024 r.)
MALINY
Absur pakował Zenka do torby.
- Idę na zakupy. Co chcesz specjalnego?...
- Kup mi maliny - powiedziałem.
- Dobrze, jak będą… Napiszesz kiedyś książkę o moim pobycie u ciebie? - spytał Absur w drzwiach.
- Takie rzeczy się nie zdarzają. Nikt by w to nie uwierzył - odparłem.
- No, tak…
Absur zamknął cicho drzwi.
JEŻ I MRÓWKA - 329 (z książki - 2014 r.)
- Zima! - westchnął jeż.
- No, zima! - westchnęła mrówka.
- Myślisz o tym samym, co ja? - spytał jeż.
- Tak - odpowiedziała mrówka.
- Ale przecież przyjdziesz do mnie na wiosnę?...
- No pewnie…
- Zima szybko minie…
- Nie żegnamy się!
- Nie żegnamy!...
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
BUDZIK
Mój stary zegar
nigdy mnie nie budzi
To ja budzę go rano
aby zaczął ze mną dzień
i doprowadził mnie w spokoju
do wieczora
Pozwalam mu usnąć
dopiero o drugiej po północy
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
KOLOROWE DOMY
Prawie wszyscy mieszkańcy Planety Barw mieszkali w kulistych domach. Tylko czarni Kolorasowie, nie wiadomo dlaczego, żyli w domach trójkątnych, na dalekim uboczu.
Kule były kolorowe. Najpiękniejsze złote i srebrne – widać je było z daleka. To domy Złotników i Srebrników, bardzo dumnych ze swojego błyszczenia.
Najskromniej wyglądały białe i szare kule, gdzie mieszkały Bielniki i Szaryki, ale i tam w środku było ciepło i przyjemnie, a w oknach powiewały czerwone firanki. Harmonizowały z bielą i szarością.
Z wysokości różowych chmur, wszystko to wyglądało pięknie, jak boisko z porozrzucanymi kolorowymi piłkami.