KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
czwartek, 5 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 80 (z książki - 2020 r.)
ZAMIERZENIA
Dzik Absur wycyganił od kogoś stary zeszyt, kupił ołówek, siadł byle gdzie i zaczął zapisywać zamierzenia na najbliższe miesiące:
- BYĆ DOBRYM DLA LUDZI, JEŚLI SIĘ TYLKO DA…
- WEJŚĆ NA KILIMANDŻARO…
- KUPIĆ MIJUSIOWI JAKIEŚ UBRANKO NA ZIMĘ…
- ZWIEDZIĆ LUWR ZA DARMO…
- POPYTAĆ LUDZI O FIZYKĘ KWANTOWĄ…
- NAZWAĆ PO SWOJEMU KILKA GWIAZD…
- POSTARAĆ SIĘ DOTRZEĆ JAKOŚ NA GRENLANDIĘ I SPRAWDZIĆ, CZY TOPIĄ SIĘ LODOWCE…
- PRZYPOMNIEĆ SOBIE SMAK MLEKA Z DZIECIŃSTWA…
- POWIEDZIEĆ KOMUŚ „ŚWIAT NIE JEST TAKI ZŁY, JEŚLI SIĘ GO POLUBI”…
- DOTRZEĆ…
W tym miejscu złamał mu się grafit ołówka!
JEŻ I MRÓWKA - 61 (z książki - 2014 r.)
KOMARY
- Nie lubisz komarów? - spytał jeż.
- Nie. Strasznie hałasują. I piją krew. A ja, jak wiesz, nienawidzę horrorów - skrzywiła się mrówka.
Z TOMU "OSIEMDZIESI,ĄT" - 2024 ROK
ODLEGŁOŚĆ
Odejście jest
jak przyjście
Przyjście jest
jak odejście
Dzieli je tylko
kapryśna odległość
i niepohamowany czas
CZERWONA
Mam zawsze ze sobą
płachtę na byka
Najczęściej spotkanym bykom
nie chce się walczyć
albo są daltonistami
BAJKI KRÓTAJKI - 6 (z książki - 2019 r.)
CZTERY ZEGARY
W pewnym domu tykały, nawet całkiem donośnie, cztery zegary. Jeden ogromny – stojący na podłodze; drugi trochę mniejszy – stojący na szafie; trzeci – wiszący na ścianie z kukułką w środku; czwarty – najmniejszy, kuchenny, pomagający gotować.
Co ciekawe, każdy z nich pokazywał inną godzinę, więc całymi godzinami kłóciły się, która godzina jest prawdziwa.
Wreszcie stary żyrandol, który oświetlał ciemność i wszystko wiedział, wyjaśnił skłóconym zegarom:
- Słuchajcie, tykające maszyny! W naszym świecie KAŻDY CZAS JEST PRAWDZIWY. Bo czas krąży po naszej kuli ziemskiej i zawsze jest tam, gdzie komuś się do czegoś przydaje… Mnie tam on niepotrzebny…
Gdy skończył, cztery zegary na chwilę zamilkły i wszystkie spóźniły się o tę chwilę…
środa, 4 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 79 (z ksiązki - 2020 r.)
BEZ LUDZI
Dzik Absur nagle pomyślał:
- A gdyby nie było ludzi na świecie? Nigdy. Od początku. Same zwierzęta i rośliny…
Zamknął oczy i zobaczył Ziemię bez miast, bez dróg, bez kolei, bez samolotów na niebie, bez warkotu aut. Zieloną i pachnącą.
- Bez wojen, bez rakiet, bez ogromnych lotniskowców, bez zburzonych domów, bez zabitych i jeńców, bez płaczących sierot - dodał.
Otworzył oczy i zobaczył, jak jastrząb spada na jakiegoś biednego gryzonia, ulatuje i znika z nim za drzewami.
Kot Mijuś wyczuł go i schował się w panice do kieszeni.
- No tak, bez wojen - westchnął Absur.
A wieczorem pomyślał jeszcze:
- Gdyby nie było ludzi na Ziemi, kto by ją nazwał i opisał?...
JEŻ I MRÓWKA - 160 (z książki - 2014 r.)
RĘCE
- Szkoda, że nie mamy rąk - westchnął jeż.
- A co? - zaciekawiła się mrówka.
- Moglibyśmy pograć w szachy. Podobno to doskonała gimnastyka dla umysłu…
- To ja wolałabym już pograć na pianinie - odparła mrówka.
Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK
RÓWNOWAGA
Wesołość miesza się
ze smutkiem
Codzienność nie chce nudzić się
w rytmie równowagi
JESTEM
Ostatnio częściej
jestem tam
gdzie mnie nie ma
I nie ma mnie tam
gdzie jestem
BAJKI KRÓTAJKI - 5 (z książki - 2019 r.)
PUSTKA NIE PUSTKA
Była sobie PUSTKA…
Smutna raczej. Bo jak może być wesoło samotnej i niczym nie wypełnionej?
Nie wiadomo, skąd się wzięła. Ale nikt się nad tym nie zastanawiał. Wypełniony WSZYSTKIM świat nawet jej nie widział.
Żyła sobie pustka od wielkiego początku, marząc o jakiejś zmianie, aż o pewnej godzinie, a może sekundzie ktoś zapukał do jej drzwi.
Zdziwiła się bardzo, gdy ujrzała inną PUSTKĘ, trochę nieśmiałą, ale roześmianą.
- Och, nareszcie cię znalazłam! - powiedziała nieznajoma, gdy przekroczyła pusty próg. - Szukałam cię z polecenia Głównej Pustki i znalazłam. Nie pakuj niczego. Chodź ze mną.
- Ojej! A dokąd? - spytała pustka bardzo zdziwiona.
- Do naszego świata! W kosmosie on jest większy od tego wypełnionego i wierz mi, nikt tam nie jest samotny…
Wielka pustka powiększyła się jeszcze o jedną pustkę, która już odtąd nie znała samotności.
Ale tak naprawdę ŻADNEJ PUSTKI NIE MA! Możemy to sprawdzić w każdym lustrze…
wtorek, 3 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 78 (z książki - 2020 r.)
BEZ DACHU
Dzik Absur znalazł tak malowniczą polanę, że postanowił na jej brzegu wybudować szałas.
- Niech będzie solidny, taki na dłuższy czas - powiedział do Mijusia.
Nazbierał stos gałęzi i zaczął budować, ale gdzieś w połowie pomyślał, że przecież rano postanowił ruszyć dalej, bo słyszał o fascynującym miejscu ze starożytnymi budowlami.
Spojrzał na niedokończony szałas, bez dachu.
- Dzisiaj w nocy nie będzie padało. Dach niepotrzebny - pomyślał i oddał resztę gałęzi lasowi.



.jpg)