KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 9 czerwca 2026
ON - 74 (z książki - 2024 r.)
KASZTAN
Absur położył na biurku świeży kasztan.
- Dla ciebie. Na szczęście - powiedział. - Kiedy wędrowałem po świecie, sadziłem znalezione kasztany na polach. Ciekawe, ile wyrosło drzew.
Roześmiałem się.
- Zaorali…
- Tak, jedzenie dla was ważniejsze - odparł Absur.
JEŻ I MRÓWKA - 285 - (z książki - 2014 r.)
Jeż zapytał:
- Ile to jest 681 razy 862?
- 587022 - odpowiedziała mrówka bez zastanowienia i zeszła z plamy słonecznej, bo było jej za gorąco.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
PSZENICA
dla Iwony L.
Pszenica zmieniła
zdrową wędrującą
wolność zbieraczy
I siedzimy teraz
w betonowych miastach
patrząc w ekrany
i tęsknimy
za wielkim grzybobraniem
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 4 (z książki - 2017 r.)
KIWITACZEK
Był dużym pięknym stworem ptakopodobnym z piórami we wszystkich kolorach tęczy.
Prawie nikt go nie lubił; zazdrościli mu urody (zwłaszcza wszystkie pawie i papugi). Przyjaźnił się z nim tylko Wróbelek Felek, który uwielbiał swoje szare piórka i swoją miniaturową wielkość.
Niedawno wybrali się dookoła świata – Kiwitaczek, aby znaleźć jakiś nowy kolor, a Wróbelek Felek, bo był bardzo ciekawski.
Mały, żeby się nie męczyć, siedział dużemu na grzbiecie i tak podróżowali, goniąc zachód słońca.
Może ich kiedyś zobaczycie na bezchmurnym niebie…
poniedziałek, 8 czerwca 2026
ON - 73 (z książki - 2024 r.)
CHRAPANIE
- Wiesz, że w nocy chrapiesz? - powiedziałem do Absura, śmiejąc się.
- Tak? O, to przepraszam - odparł Absur.
- Mnie to nie przeszkadza. To znaczy, że ktoś jeszcze żyje w tym domu…
- Może Zenkowi przeszkadza? - zmartwił się Absur.
- On też mruczy przez sen…
JEŻ I MRÓWKA - 284 (z książki - 2014 r.)
- Ty chyba wstydzisz się pracować fizycznie? - stwierdziła mrówka.
- Nie wstydzę się, ale mało mam okazji stykać się z fizyką - odparł jeż.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
ŚWIT
Wieczorem
nie myślę o nowym
świcie
Daję mu nacieszyć się
wolnością
Niech bawi się jeszcze
nieznanym mi czasem
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 3 (z książki - 2017 r.)
WIELKONOS
Miał cztery nogi, ale najbardziej lubił chodzić na dwóch, odkąd spotkał na pustyni człowieka idącego za wielbłądem. Śmiał się wtedy do rozpuku, ponieważ człowiek i wielbłąd uciekli na jego widok – tak się przestraszyli.
Najważniejszy oczywiście był u Wielkonosa nos, większy od niego samego. Był dumny, że go ma. Łowił nim wszystkie zapachy świata, nawet najodleglejsze. Co prawda, nie wiedział, skąd one są, ale nie było mu to do niczego potrzebne.
I co najdziwniejsze – nie musiał niczego jeść: żywił się tymi zapachami.
Wielkonos – rzadkość absolutna w świecie niebywałych zwierząt.




