niedziela, 31 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (z kory topolowej - u LUDZI)


 

ON - 65 (z książki - 2024 r.)

STRONY

   Czułem, że Absur myśli o mnie.

   - Po której jesteś stronie? - spytał niespodziewanie.

   - Nie rozumiem…

   - No, dzielicie się poglądami na wiele stron. Jak w grubej książce…

   - Myślę, że jestem po właściwej - odparłem po chwili wahania.

   - Pewnie każdy tak uważa - westchnął Absur i poszedł zanotować coś w swoim zeszycie.

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 276 (z książki - 2014 r.)

   - Jaka jest różnica między fizyka a metafizyką? - spytała wiecznie ciekawa mrówka.

   - Fizyka przyjaźni się z metalami ciężkimi, a metafizyka zmierza prosto do mety, co prawda mglistej bardzo - wyjaśnił jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4156) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Kurz nie lubi światła!

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

KTO

           dla Barbary Kamińskiej

 

Kto

zobaczył ciszę

usłyszał ciemność

posmakował nieważkości

wywrócił dół i górę

dotknął swojego sumienia

powąchał piórko wróbla

?

 

Ja –

podniósł rękę

mój

Anioł Nieistnienia

 


 

OKNA NA ŚWIAT


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 27 (z książki - 2015 r.)

U SŁONI

   Poszukiwania trwały kilka dni.

   Wreszcie dolecieli nad rozległą, zieloną równinę z rzadko rosnącymi drzewami.

   - Są, są! - wykrzyknęła nagle chmurka Pędzipiórka.

   - Gdzie, gdzie?! - krzyknął słoń Jakdłoń i o mało nie wypadł.

   - Tam, tam! - zaszumiał wiaterek Zefirek.

   Ujrzeli ogromne szare stado słoni z podniesionymi przyjaźnie trąbami, na których wygrywało ogłuszającą melodię powitalną.

   Co później się działo, co się działo. Trudno opisać…

   Chmurka zniżyła się tuż nad ziemię, Jakdłoń zeskoczył i pobiegł w szalonym biegu do swoich ziomków, krzycząc:

   - Jestem, jestem, jestem, kochani!!!

   Jego mama przytuliła go czule, tata mruczał wzruszony i chodził wkoło, a babcia trąbiła radośnie wniebogłosy…

   Potem do samego wieczora słoń Jakdłoń roztaczał opowieści o swoich niezwykłych przygodach, chmurka Pędzipiórka przytakiwała, a wiaterek Zefirek to potwierdzał, przy okazji chłodząc ich wszystkich…

 


 

MOC ZIELENI


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK

 



OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Kreujemy rytuały!...

sobota, 30 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (oszczędności)


 

ON - 64 (z książki - 2024 r.)

MILCZENIE

   Absur milczał przez cały wieczór.

   - Co cię dzieje? - spytałem zaniepokojony.

   - Nic…

   - Przecież widzę, że coś cię gnębi…

   - Tęsknię!...

   - Za czym?...

   - Brakuję mi przestrzeni, morza, lasu, kojącej samotności…

   - Chciałbyś wrócić tam, gdzie to jest?...

   - Chyba nie. Pewnie tęskniłbym za twoim biurkiem i tym nudnym miastem… Nie przejmuj się. Pozwól mi jeszcze trochę pomilczeć…

   - Nie będę się odzywał. Wiesz, że lubię ciszę - powiedziałem i poszedłem do kuchni zrobić sobie kanapkę z serem.

Absur siadł w swoim kącie i zamknął oczy.

   Zenek miauknął cicho, ale nie ruszył się ze swojego legowiska.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 275 (z książki - 2014 r.)

   - Też chciałbym mieć swoją królową, taką jak ty masz - westchnął jeż. – Tylko żeby nie była absolutna…

   -  No, nie wiem - zastanawiała się mrówka - czy pozwoliłaby ci godzinami opalać się na pniaku…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4155) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Daj mi spokój!

- Nie mam go…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

MNIEJ WIĘCEJ

 

Coraz mnie więcej

ukradzionego

z magazynu czasu

zmniejszającego się

dla mnie

codziennie

 

Mniej więcej

 


 

PRZEJŚCIE


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 26 (z książki - 2015 r.)

TĘSKNOTA

   Lecieli dalej na spotkanie niewiadomego, kiedy chmurka Pędzipiórka zauważyła, że słoń Jakdłoń jest smutny jak ostatnie nieszczęście.

   - Co ci? - spytała zatroskana.

   - Tęsknię  - odpowiedział płaczliwie słonik. - Za mamą, za tatą, za babcią, za całym kochanym stadem.

   - Ojejku! - pożałowała go chmurka. - Wiesz? Może uda nam się ich odnaleźć.

   - Będzie trudno. Świat jest taki wielki i zagmatwany - powątpiewał Jakdłoń.

   - To ty nie znasz Zefirka. On zawsze wie, gdzie kto jest. Zawsze!

   Chmurka zaśmiała się i zawołała:

   - Zefirku! Musimy odnaleźć słoniowe stado Jakdłonia, bo smutny!

   - Rozkaz, pani kapitan! - wykrzyknął wiaterek Zefirek i pokierował chmurkę Pędzipiórkę na południowy zachód…

 


 

SPOJRZENIE DOMOWE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK