KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
czwartek, 16 lipca 2026
ON - 111 (z książki - 2024 r.)
ŚWIECE
Absur kupił kilka paczek świec.
- Kolacje przy świecach? - spytałem rozbawiony.
- Przez kilka dni nie będzie prądu - odparł Absur.
- Skąd wiesz? - zdziwiłem się.
- Nie wiem skąd. Nie będzie i już…
I rzeczywiście. Wieczorem zgasło światło.
Siedzieliśmy przy świecach.
Zenek bawił się swoim wielki cieniem, ja wspominałem wieś bez elektryczności, Absur wędrówki po dzikich krajach. Najbardziej martwił się, że rozmraża się lodówka pełna jedzenia.
JEŻ I MRÓWKA - 322 (z książki 2014 r.)
- Jak myślisz? Czy samotność, to jest to samo, co wolność? - spytał jeż.
- Nie wiem. Nigdy nie miałam szczęścia tak naprawdę być samotna - powiedziała mrówka.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
BINGO
Mój jamnik Bingo
mimo że nie ma go już
od kilku lat
przychodzi do mnie co rano
wskakuje na tapczan
i mówi:
- Śnij jeszcze
świat ci nie ucieknie
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 41 (z książki - 2017 r.)
SEMEK
Ten, nawet niebrzydki, kudłaty stworek najbardziej lubił być ze sobą i ze swoim cieniem. Uważał, że najlepiej mu się z nim rozmawia oraz wędruje po świecie.
Jednak zauważył po pewnym czasie, że jego cień jest jakiś smutny i mrukliwy.
- Co ci jest? - spytał go Semek.
- Nie chcę tak. Nie pozwalasz mi zbliżyć się do innych cieni. Nie wolno mi z nimi pobiegać i pobawić się w berka, a nawet porozmawiać. Co to za życie? – odparł cień.
- Naprawdę cię nudzę? - zdziwił się Semek. - Nie wystarczą ci interesujące rozmowy ze mną?
- Powiem ci prawdę. Nie wystarczą - stanowczo powiedział cień i zwinął się w kłębek. - Chodźmy na Rynek, tam dzisiaj jest Wielki Kiermasz Niebywałych Pomysłów…
- Nie mam wyjścia, chodźmy - westchnął Semek.
Poszli.
Był to niezapomniany dzień dla niego i cienia. Podsunęli nawet kilka znakomitych pomysłów, co było odnotowane w GAZECIE NIEBYWAŁYCH.
Pogubili się w kolorowym tłumie, ale zaraz się znaleźli.
środa, 15 lipca 2026
ON - 110 (z książki - 2024 r.)
ŚCIANY
- Jakby ludzie żyli, gdyby wszystkie ściany były przezroczyste? - zastanawiał się Absur, patrząc przez szybę na świat.
- Nieszczęście. Koniec ludzkiej intymności - odparłem.
- I wolności - dodał Absur. - Nigdy o tym nie pisz, bo możesz wykreować przezroczystą rzeczywistość.
- Nie mam takiej mocy - zaśmiałem się.
Absur był poważny.
- Nigdy nie wiadomo. Spójrz na mnie…
JEŻ I MRÓWKA - 321 (z książki - 2014 r.)
- Nasza przyjaźń powinna być przykładem dla ludzi - zakończyła codzienną dyskusję mrówka.
- Tak, ale żaden człowiek w nią nie uwierzy - odpadł jeż.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
SZALEŃSTWO
Dzień szalał
jakby najadł się szaleju
Zamknąłem go u siebie
przytuliłem
i dałem melisy z rumem
Uspokoił się dopiero
pod wieczór
kiedy przycichł świat
za oknem
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 40 (z książki - 2017 r.)
WIERTEK
Miał okropny nawyk. Chodził po świecie i wiercił dziury w całym. Spozierał przez nie na drugą stronę jak przez lornetkę i podziwiał widoki, które wydawały mu się wspaniałe. Porobił tych dziur krocie.
Na szczęście świat Niebywałych był wielki i Wiertek nie zdążył całego podziurawić.
Zebrała się Najwyższa Rada Niebywałych i uchwaliła, aby owe dziury były zaklejone natychmiast.
- Oczywiście musi to zrobić ten Wiertek - powiedział przewodniczący i wytarł pot z czoła. - Całość Niebywałych musi być cała w całości. Bez jakichś tam otworów!... Kto jest za?!
- Wszyscy! - zakrzyknęli radni.
I nakazano Wiertkowi pozalepiać wszystkie dziury. Musiał to zrobić bez szemrania i znaleźć sobie inne zajęcie niż wiercenie.
Być może w tych miejscach, gdzie zostały ślady dziurawienia, Kiwitaczek namalował potem piękne zachody słońca.

