KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
środa, 9 września 2026
ON - 161 (z książki - 2024 r.)
WSPOMNIENIA
Absur mówił podczas kolacji, nie patrząc na mnie:
- Moje
wspomnienia są chaotyczne, wyrywkowe. Z innego świata. Migają mi przed oczyma
kolorowymi obrazami i przepędzają moją codzienność…
- Wyobraź
sobie, że ja też tak mam - powiedziałem.
- Napisałeś
swoją przeszłość?…
- Wydaje mi
się nieraz, że ją wymyśliłem…
- Opowiedz
coś…
- Lepiej
nie. Twoje życie było ciekawsze, wierz mi…
- Chciałbym
usłyszeć jakąś przygodę z twojego.
Jestem ciekaw…
- No,
dobrze…
Opowiedziałem mu zmyśloną historię z odrobiną grozy, ale i piękną.
- Widzę to.
Jakbyś mówił o mnie - uśmiechnął się Absur.
PNIAK - 43 (z książki - 2017 r.)
- Jaka jestem? Jaka? - dopytywała się mrówka.
- W jakim
znaczeniu? - spytał jeż.
- W
ogólnym…
- W
ogólnym, jesteś zjawiskowo funkcjonalna…
WRONOTY (4252) - "MILIMETRY" - 2024 R.
- Patrz, jakie piękne krzemienie. W epoce kamienia łupanego bylibyśmy bogaczami…
PTAKODOM - BAJKA - 5 (z książki - 2017 r.)
Na ogólnym ptasim zebraniu uchwalono, że musi powstać dla tych urwisów przykładne przedszkole ze stołówką. Wydzielono najładniejsze pomieszczenie na czwartym piętrze, ładnie je ozdobiono zasuszonymi kwiatami, a leciwa sowa została mianowana główną przedszkolanką. Prawdę mówiąc, nie wszystkie dzieci jej słuchały. Jak to dzieci.
- Słuchajcie! Uważajcie! Bądźcie grzeczne! Trochę ciszej! - walczyła z hałasem sowa, bezskutecznie.
NOWY TEKST - 9 IX 2026 R.
GOŁĄB
Przyleciał o świcie –
w dziobie miał list
z ważnym rozkazem
najwyższych władz:
NAKAZUJE SIĘ
CO RANO
SYPAĆ POŻYWNE ZIARNO
NA KAŻDYM ROGU ULICY!
wtorek, 8 września 2026
ON - 160 (z książki - 2024 r.)
MORAŁ
Absur przypominał sobie.
- W lesie lubiłem godzinami patrzeć na Księżyc, który płynął między drzewami. Potem nie mogłem spać. W dzień próbowałem to samo ze Słońcem. Kiedyś o mało nie oślepłem…
- Jaki morał? - spytałem.
- Nie spoufalaj się z kosmiczną potęgą - odparł Absur.
PNIAK - 42 (z książki - 2017 r.)
- Muszę ci to powiedzieć - szepnęła mrówka. - Chciałabym być jeżem.
- O! - ucieszył się jeż.
- A ty chciałbyś być mrówką? - spytała mrówka.
- Szczerze?...
- Szczerze…
- Nie chciałbym…
PTAKODOM - BAJKA - 4 (z książki - 2017 r.)
Minął rok, dwa, trzy, może więcej. Ptaki nie liczyły lat, liczyły tylko na siebie.
Było ich w domu coraz więcej i więcej, zapełniły wszystkie zakamarki.
Z jajek wykluwała się niesłychana ilość piskląt, które donośnym piskiem dawały znać o swoim istnieniu, domagając się jedzenia.
NOWY TEKST - 8 IX 2026 R.
RÓWNOWAGA
Co jakiś czas
wracam do równowagi
Czeka stęskniona
z pustą butelką
Nalewa do niej
słodką nadzieję
bez procentów
Chodzimy po linie
aż do zmęczenia


