KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
poniedziałek, 29 czerwca 2026
ON - 94 (z książki - 2024 r.)
TĘCZA
Po burzy ukazała się wyraźna tęcza.
- Jaki jest twój ulubiony kolor? - spytałem Absura.
- Szary - odparł bez zastanowienia Absur. - Połączenie bieli z czernią.
- Nie ma takiego w tęczy…
Absur pokazał mój dawno niemalowany sufit.
- Ja go widzę wszędzie…
JEŻ I MRÓWKA - 305 (z książki - 2014 r.)
- Właściwie, to my nie mamy wspólnych problemów - zauważył jeż.
- Może dlatego się przyjaźnimy - odparła mrówka na pożegnanie.
- Do jutra!
- Do jutra…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
CIENIE
Dzień w dzień
rozsiewam cienie
na oślep
Wydaje mi się
że zostaną tu
na zawsze
Jakby były
kamieniami
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 24 (z książki - 2017 r.)
MAJEK
Urodził się pod koniec słonecznego maja, może dlatego był bardzo radosnym stworzeniem. Uśmiech nigdy od niego nie uciekał, nawet kiedy był sam. Ale to zdarzało się bardzo rzadko.
Majek chciał wszystkim pomagać. Nie tylko chciał – pomagał na każdym kroku. Tak długo wypytywał Niebywałych, czego potrzebują, że zawsze znalazło się coś do pomocy.
Chodził na zakupy, przenosił ciężary (bo był silny), naprawiał zegary i krzywe stołki, szukał zgubionych kluczy, pocieszał zmartwionych…
- A co ty zrobiłeś dobrego dla siebie? - spytała go pewnego razu Abrimba, której naprawił krzywy humor.
- No, właśnie robię cały czas. Pomagam innym - odparł Majek i roześmiał się głośno, aż słychać go było w brzozowym lesie.
niedziela, 28 czerwca 2026
ON - 93 (z książki - 2024 r.)
DOBRO I ZŁO
Absur był ciekawy.
- Pewnie mi nie odpowiesz - powiedział.
- Pytaj. Odpowiem, jeśli wiem...
- Jesteś dobrym człowiekiem?...
Zaskoczył mnie.
- Raczej starałem się unikać złych uczynków. Jednak wiesz, jak jest u ludzi. Nieraz niechcący czynią zło…
- A chcący?...
- Też…
Absur podrapał się w głowę.
- Rozumiem. A ja? Jakim mnie wymyśliłeś. Jestem dobry, zły?...
- Jesteś ponad złem…
- I ponad dobrem?...
- Tego nie powiedziałem…
Absur dawał przykłady ze swoich dni. Ja, ze swoich.
Zastanawialiśmy się nad złem i dobrem do samej kolacji.
JEŻ I MRÓWKA - 304 (z książki - 2014 r.)
- Zawsze marzyłam, żeby być żeglarką - przyznała się mrówka.
- Coś takiego! Wyobraź sobie, że ja też zawsze marzyłem o morskich wędrówkach - powiedział jeż.
- Nie żartujesz?...
- Nie… Oj, zbudowałbym tratwę z gałęzi i popłynęlibyśmy dookoła świata - westchnął jeż.
- Nie mów! - zachwyciła się mrówka.

