środa, 27 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (obraz Bożeny Kuszilek - u mnie)


 

ON - 61 (z książki - 2024 r.)

PODRÓŻE

   Absur zaczął kolację od pytania:

   - Podróżowałeś?...

   - Mało. Nie było wolno…

   - Dziwne miałeś czasy…

   - Dziwne…

   - To dlatego goniłeś mnie po całym świecie…

   - Twój świat był bez granic…

   - Nie wszędzie mnie wpuszczali…

   - Dla urozmaicenia. Żeby coś się działo…

   - Dziękuję ci bardzo. Raz o mało mnie nie zabili…

   - Ale żyjesz. Jesteś prawie nieśmiertelny…

   - Prawie - zaśmiał się Absur. - Wiem. Dopóki książki o mnie będą w bibliotekach.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 272 (z książki - 2014 r.)

   - Spóźniłaś się! - powiedział jeż zaniepokojony.

   - Och, musiałam ominąć ogromna kałużę, a nie miałam łódki pod ręką - zaśmiała się mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4152) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Westchnąłeś!

- Co jakiś czas wentyluję mój optymizm…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2016 ROK

WĘZŁY

             dla Małgorzaty Bobak

 

Wiążemy koniec z końcem

początek z początkiem

środek ze środkiem

 

Dzień w dzień

noc w noc

 

Węzłami rodzinnymi

innymi

nauczonymi

wymyślonymi

 

Aby

początek ze środkiem i końcem

całością był

zamkniętym kołem przeznaczenia

 


 

W LESIE


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 23 (z książki - 2015 r.)

POCZTA

   Dokładnie o godzinie ósmej na chmurkę przyleciał wielce zziajany gołąb pocztowy z dużą kopertą i oznajmił:

   - Poczta! List do pani Pędzipiórki!

   - Dziękuję - powiedziała zdziwiona chmurka.

   - Proszę…

   Gołębi listonosz położył przesyłkę na brzegu i odleciał.

   - Ale ja nie umiem czytać - zmartwiła się Pędzipórka. - Może ty umiesz, słoniku?

   - Niestety nie umiem - odrzekł Jakdłoń.

   Wiaterek Zefirek zachichotał i zamruczał:

   - Ja umiem, ja umiem!  Kiedyś często odwiedzałem zielone szkoły na świeżym powietrzu…

   Z łatwością otworzył kopertę jednym dmuchnięciem i przeczytał, trochę sylabizując:

   - NI-NIEJ-SZYM  ZA-PRA-SZAM  CHMUR-KĘ  PĘ-DZI-PIÓR-KĘ  Z  OSO-BA-MI  TO-WA-RZY-SZĄ-CY-MI  NA  MO-JE  URO-CZY-STE  STU  MI-LIO-NO-WE  URO-DZI-NY!  Podpisano: WULKAN HUKBUCH z Wyspy Szafirowej…

  - Huuurrrra! - wykrzyknęła chmurka Pędzipiórka.

   - Zabierzesz mnie? - spytał niepewnie słoń Jadłoń.

   - Oczywiście. Jesteś osobą towarzyszącą i Zefirek też… Ale tam będą fajerwerki, mówię wam!

   I polecieli czym prędzej, bo Wyspa Szafirowa była dosyć daleko…

 


 

DOM TADEUSZA ROŻEWICZA W GLIWICACH


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZNIA ZDROWOTNE

Oferujemy zdrowe podejście do zdrowia! Bez wysiłku!...

wtorek, 26 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (Bak - obrońca mojej córki)


 

ON - 60 (z książki - 2024 r.)

POWROTY

   - Potrafiłbyś cofnąć czas? - spytałem Absura. - Zrobiłem trochę głupstw w życiu. Mógłbym naprawić. 

   - Pewnie do jutra potrafiłbym wrócić, ale nie dalej. Może Zenek potrafi, spytam go  - odparł Absur.

 


 

 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 271 (z książki - 2014 r.)

   - Co to jest biznes? - spytała mrówka jeża.

   - Wytłumaczę ci… Masz dwa okruszki…

   - No, powiedzmy, że mam…

   - I nagle zachciewa ci się mieć ich cały wagon…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4151) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Twój argument jest dla mnie za ciężki. Nie udźwignę go…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

MARGINES

 

W marginesie

nie zawsze bezpiecznie

 

To łakomy teren

dla  tłumu

rozpychającego się

w codziennej żądzy

posiadania

. . .  




 


PRZEJŚCIE


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 22 (z książki - 2015 r.)

NOC

   Zapadła noc. Poszybowali wysoko nad Ziemię, która odpoczywała po pracowitym dniu.

   Zefirek gdzieś zniknął, a słoń Jakdłoń i chmurka Pędzipiórka podziwiali w milczeniu gwiazdy, które wydawały się być tak blisko, a przecież, aby do nich dotrzeć, potrzebowaliby milionów lat, nawet gdyby lecieli z prędkością światła.

   A bliższy im Księżyc, też nieosiągalny, płynął dostojnie po granatowym niebie i oświetlał Ziemię srebrnym blaskiem.

   - Chmurko, nie  śpisz? - spytał cicho słonik.

   - Nie. Przeszkadza mi pełnia Księżyca - odparła chmurka.

   - Dziwny jest nasz świat - westchnął Jakdłoń.

   - Dziwny, ale piękny - też westchnęła Pędzipiórka. - Nawet w nocy. Jak to dobrze, że istniejemy…

 


 

MUR OBRONNY W GLIWICACH


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK