KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 26 lipca 2026
ON 121 - (z książki - 2024 rok)
JESIEŃ
- No i jesień zabrała nam lato - powiedział smutno Absur, wracając z popołudniowego spaceru.
- Zima już czyha - dodałem.
PNIAK - 3 (z książki - 2017 rok)
- Gdy odpoczywasz na tym pniaku, to myślisz? - zaciekawiła się mrówka.
- No pewnie - odparł jeż.
- O czym?...
- Myślę o rozkoszy odpoczynku, ale też o trudach twojej pracy - zakończył jeż i ziewnął dyskretnie.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
MOZART
Zobaczyłem ciszę
Zaprosiła mnie do siebie
Posiedzieliśmy chwilę
w milczeniu
Poszła na zderzenie
z hałasem miasta
Ja wróciłem
do muzyki Mozarta
PLANETA BARW - BAJKI - (z książki - 2021 r.)
NOWY
Na Planecie Barw w ogóle nie liczono lat. Każdy kolejny rok był NOWY i to Kolorasom wystarczało…
Od zawsze obchodzono go w tradycyjny sposób: WSZYSCY MILCZELI przez cały ten dzień, od wschodów do zachodów słońc.
Chowano się gdzieś przed pokusą rozmawiania i zatapiano w zadumie nad swoim życiem, zamykając oczy. Wszyscy widzieli wtedy fantastyczny kolor, nigdy nie nazwany – mieszankę wszystkich znanych im kolorów.
Nad Planetą Barw zalegała absolutna cisza.
Tylko złośliwy Wiatr uderzał hałaśliwie w kuliste domki, śmiejąc się szyderczo. Nie rozumiał, że raz do roku warto zaprzyjaźnić się z ciszą, aby zobaczyć więcej niż zwykle. Ale Wiatr nie był Kolorasem. Los nie dał mu żadnej barwy, a nawet najmniejszego kształtu…
sobota, 25 lipca 2026
ON - 120 (z książki - 2024 r.)
MIASTO
- Absurze, co słychać w mieście? - spytałem. - Dawno nie wychodziłem. Mam coraz mniejszą ochotę.
- Właściwie nic ciekawego, oprócz tego, że autobus zderzył się z radiowozem na sygnale - odparł Absur.
- Jakieś ofiary?...
- Nie… Poza tym ceny poszły w górę, ludzie śpieszą się gorączkowo. Nie patrzą sobie w oczy, jakby sobie nie ufali…
- Będę musiał jednak wyjść. Mam sprawę w miejskim urzędzie…
- Tak, wyjdź. Potrzebni są ludzie do twojego pisania. Możemy wyjść razem. Pokażę ci ciekawe miejsce, jakie odkryłem…
- Lepiej niech nie widzą nas razem…
- Może masz rację. Wiesz lepiej - powiedział Absur i otworzył swój zeszyt.
PNIAK - 2 (z książki - 2017 r.)
- Zbudowałbyś sobie piramidę? - spytała niespodziewanie mrówka.
- Po co mi piramida? - zdziwił się jeż.
- No, dla wiecznej chwały …
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
LAS
Las ma swoją prawdę
Jest w nieustającym wyścigu do Nieba
pojednany z drwalem czasu
bez strachu jesieni
z potęgą powracającej zieleni
Ziemia nim oddycha
od początku życia
PLANETA BARW - BAJKI - (z książki - 2021 r.)
SŁOŃCA
O tym zdarzeniu opowiadano sobie długo i z większymi szczegółami.…
Nie wiadomo z jakiej przyczyny na różowym niebie zgasły wszystkie niebieskie słońca, nawet to szóste, które było najjaśniejsze. Na Planecie Barw zrobiło się ciemno. Wszędzie rozlegał się gwar przestraszonych Kolorasów.
- Co teraz będzie?
- Hej! Szafirku, gdzie jesteś?!
- Zniknęły wszystkie kolory!
- Nawet szary…
- Wszędzie czarno, no no , jak u Czarnków w trójkątnych domach.
Słychać też było wiatr, który nie potrzebował widzieć, aby dotrzeć w dowolne miejsce:
- O co wam chodzi? Po co wam te kolory? Przynajmniej wasze oczy odpoczną od tej pstrokacizny.
- Chcemy światła! - krzyknęli wszyscy naraz, co do jednego.
I nagle zabłysło coś zielonego!
Sześć słońc zmieniło kolor z niebieskiego na zielony.
Nie powiedziały dlaczego, bo nie umiały mówić…
Na szczęście po tym całym zamieszaniu barwy mieszkańców planety pozostały takie same.