wtorek, 21 lipca 2026

MW - NIEDAWNO... (sąsiedzi - pracują)


 

ON - 116 (z książki - 2024 r.)

CHANDRA

   - Pragnąłbym mieć prawdziwą chandrę - wyznał Absur w pochmurny wieczór. - Wszyscy ludzie o tym mówią. Chciałbym posmakować.

   - Nie pragnij. To trucizna. Wielkie świństwo. Niszczy każdą przyjemność - powiedziałem.

   - Miałeś?...

   - Niejeden raz. Łapała bez żadnych powodów. Znienacka… Dawno jej u mnie nie było. Już potrafię  ją przeganiać…

   - Żal mi was…

   - Do ciebie się nie doczepi. Jesteś ponad tym wrednym światem…

   Absur pogłaskał kota.

   - Zenek, my nie możemy mieć chandry…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 327 (z książki - 2014 r.)

   - Bardzo się denerwuję - powiedziała zdyszana mrówka, wbiegając do ogródka jeża.

   - Co się stało? - przestraszył się jeż.

   - Muszę zaraz wracać. Mamy ostrą kontrolę przedzimową. Zginęły dwa kilogramy zakonserwowanych zapasów…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4207) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Ciężkie jest życie trawy w mieście…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

WOLNOŚĆ

 

Kiedyś

wolność uciekła ode mnie

nie wiadomo gdzie

 

Wróciła tak zmęczona

że wniosłem ją na rękach

do siebie

- Zamknij mnie na klucz -

jęknęła skruszona

i zapadła w sen

 


 

NIE DAM!


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 46 (z książki - 2017 r.)

WRONOT

 

   Miał już sto siedemdziesiąt dwa lata, gdy na prośbę Najwyższej Rady zaczął pisać KRONIKĘ NIEBYWAŁYCH.

   Dano mu do pomocy kilkudziesięciu wywiadowców-sekretarzy, którzy donosili mu z różnych stron wieści o wszystkich ciekawych poczynaniach Niebywałych. Budował z tego ich dzieje. Historyczne, wiekopomne.

   Wronot spisywał to pięknym, starannym pismem, zielonym piórem użyczonym przez Kiwitaczka – na kartkach z kory brzozowej, oprawionych potem w grube księgi.

   Gdyby nie ten pracowity kronikarz, nie wiedzielibyśmy w ogóle o Niebywałych i nie byłoby tej książki.

  

                                                         K O N I E C

 


 

RYSUNEK DOMOWY


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK

 



OGŁOSZENIA USŁUGOWE!

 Dzielimy pokojowo!...

poniedziałek, 20 lipca 2026

MW - NIEDAWNO... (letni poranek)


 

ON - 115 (z książki -2024 r.)

NA ZDROWIE

   - Mam katar! - zakomunikował Absur. - Ciekawe. Nigdy nie chorowałem.

   - Nie przewidywałem chorób u ciebie - zdziwiłem się.

   Absur kichnął.

   - Masz może chusteczki dla mnie? - spytał.

   - Leżą na biurku w pojemniku z laki. Weź sobie, ile chcesz… Ja mam katar przez cały rok na okrągło. Chyba alergia na kurz - westchnąłem. 

   - Musiałem się od ciebie zarazić…

   - Przykro mi. Od tego się nie umiera…

   - Zwłaszcza Absur… Apsik!...

   - Na zdrowie!...

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 326 (z książki - 2014 r.)

   - Miałem straszny sen - jęknął jeż. - Nawet ci nie opowiem…

   - Opowiedz, opowiedz - poprosiła mrówka.

   - No, dobrze. Śniło mi się, że jestem kretem. Nie oglądam słońca i nie mam ani jednego kolca...

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (42O6) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Coraz trudniej znaleźć siebie w tym tłumie sobowtórów…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

SZACHY

 

W oblężonej twierdzy

siedzę już 78 lat

i gram w szachy z samym sobą

 

Za murami

kibicują mi zdalnie znajomi

udający wojowników

 

Co niedzielę

śpiewamy razem

tryumfalne pieśni

 


 

GLIWICKI RATUSZ


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 45 (z książki - 2017 r.)

SOLEN

   Ten Niebywały mieszkał na samym szczycie Chmurnej Góry – ogromny, łagodny, latający. Nieraz zasłaniał połowę nieba.

   Był bardzo pożyteczny dla tego zadziwiającego świata: POMAGAŁ SŁOŃCU PODCZAS WSCHODÓW I ZACHODÓW.

   Kto wie, czy bez niego kula ziemska miałaby dni i noce.

   Kto wie…

 


 

PRZED PODRÓŻĄ


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK