czwartek, 14 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (Tata)


 

ON - 48 (z książki - 2024 r.)

ZMYWANIE

   - Może ja dzisiaj pozmywam? - zaproponowałem niepewnie.

   - Moja robota! Może trudno to zrozumieć, ale nie wyobrażam sobie bez tego dnia - odpadł Absur.

   - I potłukłeś tylko pięć talerzy. W tym mój ulubiony…

   - Przepraszam. Bardzo uważam. Odkupię…

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 259 (z książki - 2014 r.)

   - Jestem bardzo zdenerwowana - oznajmiła mrówka.

   - Czym? - spytał jeż.

   - Jutro mam egzamin z przysposobienia w mrowisku…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4139) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Dobry grzybiarz też może się pomylić…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

CZEKANIE

 

Zawsze czekamy –

jak chmura

na swój deszcz

 

 

KURZ

 

Życie nie śpieszy się –

jak Ziemia

ze swoim kurzem

 


 

GOŚĆ


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 10 (z książki - 2015 r.)

KRAINA NIESPODZIANEK

   KRAINA NIESPODZIANEK, jak było do przewidzenia, wyglądała nadzwyczaj zaskakująco. Niby wielka, a mogła zmieścić się do niejednej kieszeni; niby skromna, a pełna ukrytych najdziwniejszych pomysłów; niby poważna, a w środku pękająca od psot i wesołości; niby leniwa, a niewiarygodnie ruchliwa…

   Chmurka Pędzipiórka z pasażerem Jadłoniem wylądowała szczęśliwie na stołecznym lotnisku, a na ich spotkanie wyszedł sam król Niespod XII ze świtą i przemówił:

   - Witam, witam miłych gości tortem i cukrem, z zagadkowym uszanowaniem. Niechaj wasz pobyt na mojej niespodziewanej ziemi będzie dla was niezapomniany przez wieki…

   Król Niespod XII odszedł dostojnie, zostawiając na pozłacanym stoliku tort i miseczkę cukru, ale zaraz zbiegła się chmara urodziwych niespodzianek i porwały słodki podarunek nie wiadomo gdzie.

   - Ale mi niespodzianka - skrzywiła się chmurka.

   - Dobrze, że ja chyba nie lubię słodyczy - powiedział niepewnie słonik.

   - O, ja właściwie też. Od słodyczy się tyje. A gruba chmura brzydko wygląda - zaśmiała się Pędzipiórka.

   - To lećmy dalej. Nic tu po nas - zaproponował słoń Jakdłoń.

   Ale zanim wyruszyli w drogę, KRAINA NIESPODZIENEK niespodziewanie zniknęła.

   Jakby jej nigdy nie było...

 


 

DO NIEBA


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Przybliżamy niecodzienność!...

środa, 13 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (z Tatą)


 

ON - 47 (z książki - 2024 r.)

ROWER

   Absur przyniósł jakiś duży przedmiot w pokrowcu.

   - Co to, na miłość boską? - spytałem zdziwiony.

   - Rower - odparł Absur. - Domowy. Bez kół. Sportowy. Bezpieczny. Będziesz na nim jeździł dla zdrowia. Prawie się nie ruszasz. W twoim wieku…

   - Skąd ty masz tyle pieniędzy? - przerwałem mu.

   - A tego nie mogę ci powiedzieć - odparł Absur.

   Rozpakował rower i postawił w kuchni, obok legowiska Zenka.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 258 (z książki - 2014 r.)

   - Spotkałem wczoraj nieboskie stworzenie - powiedział jeż.

   - Jak wyglądało? - spytała podniecona mrówka.

   - Trudno go opisać, ale mogę ci mniej więcej pokazać…

   I jeż pokazał mrówce, a ona zapiszczała z przestrachu.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4138) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Zawracanie głowy!

- Tak. Zwłaszcza na tej cholernej karuzeli…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

TERAZ

 

Nikt mi już nie mówi

co mam robić

a czego nie

 

Przez cały dzień mogę

nie wstawać z łóżka

oglądać zdjęcia z młodości

i czytać zakurzone książki

nieruszane od lat

 

Tylko nie ma już nikogo

z kim mógłbym wspominać

nielubianą szkołę

 


 

W GLIWICACH


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 9 (z książki - 2015 r)

DALEJ

  - Co ci się śniło? - spytała chmurka Pędzipiórka słonika, kiedy ten obudził się, skoro tylko słońce wyjrzało zza horyzontu.

   - Nie mam zielonego pojęcia - odparł Jakdłoń, rozprostowując słoniowe kości. - Ani niebieskiego, czerwonego, a nawet żółtego…

   - Tak myślałam. Nikt tutaj nie pamięta swoich snów po obudzeniu. Są widocznie powtarzającą się własnością KRAINY SNÓW - zaśmiała się chmurka i zaczęła szykować swój pojazd do dalszej podróży. To znaczy poprawiła kształt środka i wszystkich boków, żeby wyglądać jako tako. - W porządku, możemy lecieć. Nowy dzień, nowe wyzwania, nowe przygody…

   - Dokąd teraz? - zaciekawił się słoń Jakdłoń.

   - Postanowiłam zrobić ci niespodziankę. Zapewne też mnie zaskoczy, jak zwykle - odpowiedziała chmurka.

   - Och, nie wiem, czy lubię niespodzianki - Jakdłoń nie wiedział, czy ma się cieszyć.

   - Każdy lubi - stwierdziła z przekonaniem Pędzipiórka, wzbijając się wysoko. - Dalej, dalej, do KRAINY NIESPODZIANEK!

   I polecieli na południe, a może raczej na południowy wschód, skręcający trochę na południowy zachód…

 


 

SPOJRZENIE DOMOWE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK