czwartek, 11 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (w kratkę)


 

ON - 76 (z książki - 2024 r)

WOLNOŚĆ

   - Wolność! Bez przerwy o niej mówicie, umieszczacie na sztandarach. Walczycie o nią, umieracie - mówił cicho Absur. - Ja, absolutnie wolny, wiem co to jest. Chociaż zamknąłeś mnie kiedyś w swoich książkach.

   - Wyzwoliłeś się…

   - Ale przedtem musiałem robić to, co wymyśliłeś…

   Milczeliśmy chwilę.

   - A dla was, czym jest wolność? - spytał Absur.

   - Chyba jest lekarstwem. Na ogół tak drogim, że nie mamy za co go wykupić w całodobowej aptece - powiedziałem, a Absur pokiwał głową.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 287 (z książki - 2014 r)

- Te ludzkie gazety, z których oni czerpią mądrość, są zapełnione moimi portretami. Widziałeś? - powiedziała mrówka do jeża.

- O, tak. Ja na takiej gazecie ostatnio śpię sobie w kącie ogródka…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4167) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Trzeba wiedzieć, kogo pytać…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

Z CZASEM

 

Wędrowanie z czasem

jest zwodnicze

 

Udaje przyjaciela

obiecuje góry

a tuż nad przepaścią

ulatuje

i leci dalej

jakby nigdy nic

 


 

ZA MIASTEM


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 6 (z książki - 2017 r.)

GRUSZCZYK WIERZBOWY

   Albo inaczej – Wierzbnik Gruszkowy to zwierzątko bardzo zwinnie chodzące po drzewach, ale zupełnie niepodobne do małpki.

   Przez całe życie szukał gruszek na wierzbach. To była jego największa namiętność, oprócz skakania z drzewa na drzewo. Wszyscy śmiali się z niego, bo wiedzieli przecież, że gruszki rosną na gruszach, a na wierzbach bazie.

   Pewnego szczęśliwego dnia, idąc polną miedzą, Gruszczyk Wierzbowy natknął się na niewielką płaczącą wierzbę.

   - Dlaczego płaczesz? - spytał.

   - Zobacz, co mi tu wyrosło - zajęczała wierzba.

   Gruszczyk ujrzał na jednej z gałęzi piękną złotoczerwoną gruszkę, która prosiła się o zerwanie.

   Przez cały miesiąc obnosił ją po świecie i pokazywał wszystkim, ale nikt mu nie wierzył, że pochodzi z wierzby, chociaż wzywał na świadków Niebo i Ziemię.

   No bo jak tu wierzyć w wierzbową gruszkę?

 


 

ŁABĘDŹ Z LIŚCIEM


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA NAUKOWE

 Uczymy uprzejmego lekceważenia!...

środa, 10 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (marzenie nr 55)

 


ON -- 75 (z książki - 2024 r.)

SZCZĘŚCIE

   - Absurze, jesteś szczęśliwy? - rzuciłem podczas śniadania.

   - Zastanowię się. Powiem ci wieczorem. Albo i nie - odparł Absur.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 286 (z książki - 2014 r.)

   - Wierzysz w przeznaczenie? - spytała mrówka jeża.

   - Nieraz nawet wydaje mi się, że nim jestem - powiedział jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4166) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Solisz wódkę?

- Tak. Żeby mnie nie kusiła…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

PIOSENKA O SAMOWOLI

 

Samowola

jest od urodzenia

zdradliwa –

niezależna

i złośliwa

 

Nie upilnuję jej –

nawet

gdybym bardzo chciał

 

Dobrze że to

tylko

kaprys chwili

moi mili

moi mili

 


 

W GLIWICACH


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 5 (z książki - 2017 r.)

MARMUŚ

   Ten chrząszcz z rodziny marmusiowatych, nieznany na innych planetach, uwielbiał marmoladę.

   Przez cały wolny czas – a miał go nadzwyczaj dużo – poszukiwał marmolad ze wszystkich owoców, jakie były na świecie. Więc starał się dotrzeć do najdalszych zakątków.

   Tylko w jednej krainie miał trudności z dostaniem najsmaczniejszej marmolady na kuli ziemskiej, śliwkowo-morelowo-malinowej.

   Sprzedawca powiedział:

   - Dam ci za darmo dwa kilo, jeśli mi powiesz: CHRZĄSZCZ BRZMI W TRZCINIE…

   Marmuś się uparł i prawie po roku nauki dostał upragnioną marmoladę, mówiąc powoli: CHRZĄSZCZ… BRZMI… W TRZCINIE.

   Długo ją też jadł. Zostawił trochę na potem!

 


 

OBSERWATOR


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK