KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
czwartek, 16 kwietnia 2026
ON - 20 (z książki - 2024 r.)
POCHMURNO
Było pochmurno.
- Znowu dzisiaj nie wychodzisz? - spytał Absur.
- Odkąd mam ciebie, codziennie nie muszę - odparłem.
Absur miał zatroskaną minę.
- I chyba nic nie piszesz?...
- Zbieram myśli, ale gdzieś mi uciekają... Pustka…
Absur podrapał się w głowę.
- Mam kilka fajnych pomysłów. Mogę ci sprzedać. Tanio…
Zaśmiałem się.
- Za ile?...
- Powiedzmy, stówka za pomysł…
- Nie za drogo… Słucham!...
Absur usiadł przy biurku i zaczął opowiadać o swoich przygodach. Niektóre jeszcze pamiętałem.
JEŻ I MRÓWKA - 231 (z książki - 2014 r.)
- Mam zegarek w głowie i martwię się o każdą chwilę twojego spóźnienia - powiedział zatroskany jeż.
- Och, to przesuń ten swój zegarek o godzinę do tyłu. Mówiłam ci, że dla mnie czas nie istnieje - odparła mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025 " - W PRZYGOTOWANIU
LUSTRO
Lustro zawsze coś kręci
gdy pytam go rano
- Jestem?
WROGOWIE
W niedzielne wieczory
myślę o moich wrogach
Zabiera mi to mało czasu –
wszyscy za murem obronnym
BAJKI - 26 (z książki - 2015 r.)
NOSOROŻEC CORZEC
Nosorożec Corzec, jak wszyscy wiedzą, miał na swoim nosie obronny róg. Ale ponieważ nie było żadnych nieprzyjaciół, nie miał się przed kim bronić.
Jakby wam krótko rzec – nosorożec Corzec raz tylko obronił honor i sens istnienia swojego nosa: zdobył złoty medal na Mistrzostwach Świata Najwspanialszych Nosów, pokonując nawet słonia Wielkonosalskiego!
środa, 15 kwietnia 2026
ON - 19 (z książki - 2024 r.)
ZENEK
Pewnego dnia za Absurem wszedł do domu mały kotek.
- Co to jest, na litość boską? - spytałem,.
- Nie co, tylko wspaniały kosmiczny przybysz. Kot - odparł Absur.
- Czyj on jest?...
- Niczyj. Znalazłem go w parku. Szedł za mną cały czas. Nie mogłem go tak zostawić. Chyba to rozumiesz, humanisto…
Pogłaskałem kota. Miauknął.
- No, chyba cię polubił…
Absur postawił kotka na biurku.
- Zrobimy mu tu miejsce . Zmieścimy się.
- Niech mi nasika do laptopa, to kupisz nowy…
- Kupię!
- O, Boże - jęknąłem.
- Nigdy nie pisałeś o kocie? - spytał Absur.
- Dawno temu. W jakimś wierszu na konkurs. Miał na imię Mijuś - odparłem.
- Ten będzie się nazywał Zenek! - powiedział Absur i przeniósł Zenka do kuchni, aby dać mu coś do zjedzenia.
JEŻ I MRÓWKA - 230 (z książki - 2014 r.)
- Jest tania wycieczka do Paryża - powiedziała podniecona mrówka - Pojechalibyśmy?
- O, nie - jęknął jeż. - Musiałbym pewnie wchodzić na żelazną wieżę…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
KOMUNIKAT
Ogłoszono komunikat
o zmianie rozkładu jazdy
komunikacji międzyludzkiej
W języku dawno zapomnianym
KARTY
- Co z tego
że masz same asy
gdy nikt z tobą
nie chce grać
BAJKI - 25 (z książki - 2015 r.)
STRUŚ BEZIMIENNY
Struś Bezimienny wolał nie mieć imienia, bo wydawało mu się, że tak będzie bezpieczniej. W ogóle był bardzo w życiu ostrożny, aż do przesady i na wszelki wypadek ćwiczył co rano chowanie głowy w piasku, aby znikać z oczu swoich wrogów.
- A kto jest twoim wrogiem? - spytała go raz mrówka Zofiówka.
- No, nie wiem… Może Słońce albo Księżyc?...
- Nie masz żadnych wrogów i nieprzyjaciół. Nie chowaj tak głowy w piasku, bo przeszkadzasz nam w budowie mrówczego miasta - powiedziała mrówka Zofiówka i poczłapała do swoich licznych zajęć.
Odtąd struś Bezimienny chował głowę w piasku może raz na miesiąc, z dala od mrówek. O, tak, z przyzwyczajenia.
I zaczął się zastanawiać, jakie sobie wybrać imię!






