piątek, 7 sierpnia 2026

MW - NIEDAWNO... (z Tatą)


 

ON - 133 (z książki - 2024 r.)

KWIATY

   Absur wrócił z ogromnym bukietem zmęczonych róż.

   - Nikt nie chciał kwiatów od zziębniętej staruszki, więc kupiłem wszystkie - powiedział.

   Wstawił róże do największego wazonu. Postawił na biurku.

   Trochę mi przeszkadzały w pisaniu, ale na drugi dzień zwiędły zupełnie i Absur musiał je wyrzucić na śmietnik.

   - Taki los ściętych kwiatów - powiedziałem niepotrzebnie, gdy wychodził ze smutną miną.

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 15 (z książki - 2017 r.)

   - Gdyby się głęboko zastanowić, to ludzki świat jest przerażająco nieludzki - powiedział jeż po dłuższym milczeniu.

   - To jaki jest? Przecież nie mrówczy - powiedziała mrówka.

   - Jeżowy też - dodał jeż. - Dziwne…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4224) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Widziałem siną dal. Nic ciekawego…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

POWIEŚĆ

 

Sztuczna Inteligencja

zaczęła pisać powieść

o ludzkości

 

Skończy

kiedy ludzi już nie będzie

 


 

OKNA NA ŚWIAT


 

PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)

CZERWONY DESZCZ

   Jak powszechnie wiadomo, bezchmurne niebo Planety Barw było koloru różowego.

   Ale raz do roku, nie wiadomo skąd, napływały gęste czerwone chmury, z których po kilku chwilach padał rzęsisty deszcz, mocząc na czerwono całą planetę.

   Było to coroczne ŚWIĘTO CZERWONKÓW!

   Tego dnia chodzili dumnie, wszyscy wkoło kłaniali im się z uśmiechem. A oni stawali się jeszcze bardziej czerwoni, ku jednodniowej nieszkodliwej zazdrości Bielików i Kredowych…

 


 

GŁODNE W MIEŚCIE


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA NAUKOWE

Lekcje prawdziwej historii w zarysie! Po południu!...

czwartek, 6 sierpnia 2026

MW - NIEDAWNO... (tylko 55 lat temu)


 

ON 132 - (z książki - 2024 r.)

CZEKANIE

   - Wasze ludzkie życie przesiąknięte jest czekaniem - powiedział Absur, widząc, że patrzę na zegar.

   - Nikt nie lub czekać! - rzuciłem.

   - A jednak czekacie na jutro, na szczęście, na dobre słowo, na pomoc. Cały czas… Czekasz?...

   - Masz rację. Czekam na bardzo ważny list. Już powinien być listonosz…

   - Dobrze. Pójdę sprawdzić, czy jest w skrzynce na dole - powiedział Absur i poszedł.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 14 (z książki - 2017 r.)

   - Wyobraź sobie, że spotkałam w południe kreta - oznajmiła mrówka.

   - Ha, jeszcze powiesz, że się opalał - skrzywił się jeż.

   - Zgadłeś…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4223) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Nie jest źle. Znowu wzeszło słońce…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

 RZEKA

 

Zupełnie niespodziewanie

Wisła zbuntowała się

pewnej wiosny

 

Kradnąc wodę z morza

popłynęła w stronę źródła

 

Niestety

Jasiu T. zawrócił ją

sękatym kijem

 


 

SPOJRZENIE W LESIE


 

PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)

BUNT

   Pewnego poranka, kiedy wzeszło już ostatnie szóste Słońce, jedno z dzieci Zielonych – Zielonek o numerze 9865 – zbuntowało się całkowicie. Od czubka głowy do stóp.

   Jego bunt był tak silny, że błyskawicznie przeniósł go w odległe rejony planety, gdzie królowała Zbuntowana Złota Pustynia, jałowa i bezkolorasowa.

   Ojciec Zielonka ogłosił alarm i wszyscy Zieloni, porzucając swoje zajęcia, zaczęli szukać zaginionego.

   - Może poszedł odwiedzić Czarnków? - zastanawiał się ktoś.

   - Mały lubił czerwony kolor, może jest u Czerwonków? - powiedział inny.

   - Albo u Szafirków. Tam jest dzisiaj atrakcyjne Szafirowe Święto z huśtawkami pod niebo…

   - Ja go widziałem raz u Pomarańczowców... 

   Rozbiegli się.

   W ten sposób wszyscy mieszkańcy kolorowego świata dowiedzieli się o zniknięciu Zielonka o numerze 9865.

   Akcja poszukiwawcza trwałaby w nieskończoność, gdyby nie Złota Pustynia, której spodobał się bunt małego. Kupiła go od niego za całe sto złotych ziaren i dołączyła do swojej bogatej kolekcji.

   Odstawiła potem Zielonka na skraj pustyni, skąd już łatwo trafił do domu jedną z jasnobrązowych dróg, gubiąc po drodze złote ziarna, nikomu niepotrzebne.

 


 

ZADUMA


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK