KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
piątek, 25 września 2026
MY - 9 (z książki - 2015 r.)
DZIEWCZYNA
Od rana mój Cień plątał się koło mnie markotny jak nigdy, mimo że dzień zapowiadał się słoneczny i szczęśliwy.
Zabrałem go na spacer po mieście.
- Co ci to? - spytałem znudzony jego pojękiwaniem.
- Bez sensu - sapnął. - Często mówisz, że jestem niematerialnie nieśmiertelny jak anioł, ale każdy, byle neptek, może mnie podeptać, nawet kopnąć. A ty nawet mnie nie obronisz…
Właśnie weszła na niego letnia dziewczyna w krótkiej spódnicy i mój Cień zamilkł.
- Mógłbyś iść szybciej? - usłyszałem go znowu, kiedy dziewczyna oddaliła się trochę od niego.
- Erotoman - powiedziałem niezbyt głośno. Dziewczyna jednak usłyszała, bo spojrzała na mnie oceniająco i przyspieszyła kroku, tak że nie mogliśmy już jej dogonić…
PNIAK - 58 (z książki - 2017 r.)
- Ciekawe. Chodzenie we mgle uspokaja moje myśli - powiedział jeż do mrówki.
- Dawno nie było mgły - zauważyła mrówka.
- No, właśnie…
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
AVERREST RONALD (1270-1310) –
Sławny rozbójnik na handlowych szlakach bursztynowych; właściciel trzech zamków nad Loarą i niezliczonych niewolnic z licznych krajów, które go uwielbiały za hojność i niespotykaną urodę; zginął na polowaniu, stratowany przez wściekłego jelenia.
NOWY TEKST - 25 IX 2026 R.
ROK
Wiosna wierzy w nieśmiertelność –
jesień jej zazdrości i płacze
Leniwe lato opala się
gdzie tylko może
i ledwie dycha
Zima zaciera ręce
i wystawia wszystkim rachunki
Cały rok czeka na sylwestra
z butelkami szampana
czwartek, 24 września 2026
MY - 8 (z książki - 2015 r.)
RZECZYWISTOŚĆ
Ostatnio byłem tak zajęty rzeczywistością, że zupełnie zapomniałem o moim Cieniu. Jakbym go w ogóle nie miał. Walczyłem o polepszenie jakości życia, o dalszy krok w karierze zawodowej, a nawet próbowałem mieć powodzenie u młodych kobiet, ćwicząc w siłowni dwa razy w tygodniu.
Pewnego deszczowego dnia, kiedy odpoczywałem po ćwiczeniach intelektualno-siłowych, usłyszałem zjadliwe: HA, HA, HA!
Mój Cień!
- O, jesteś - powiedziałem jakby od niechcenia. - Gdzie byłeś, jak cię nie było?
- Byłem cały czas obok ciebie - odparł Cień. - Pilnowałem, żebyś nie zrobił jakiegoś ostatecznego głupstwa, nie do naprawienia…
- Jakiego głupstwa - zaperzyłem się.
- Nawet nie wiesz, ile tego narobiłeś…
Byłem autentycznie oburzony.
- Wynoś się!
- Proszę bardzo. Jeszcze pożałujesz…
Cień skierował się w stronę drzwi.
- Poczekaj! Gadaj, jakie porobiłem głupstwa!
I mój Cień gadał, gadał aż do rana…
PNIAK - 57 (z książki - 2017 r.)
- Nieraz wydaje mi się, że wszystko wiem - oświadczyła mrówka z przekonaniem.
- To co będzie jutro? - spytał jeż.
- Normalnie. Spotkamy się rano, jak zwykle - odparła mrówka.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
OSZUSTWO
Wschód i zachód Słońca
to najpiękniejsze oszustwo
Wymyślone przez relatywizm
Widzimy
więc wierzymy
rano i wieczorem –
mimo szkolnej wiedzy
Rozum świata już dawno
machnął na to ręką
ZIELONPOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
Młodociany geniusz szachowy i informatyczny z Tarnowa Lubelskiego; wygrał prestiżowy konkurs w Stanach Zjednoczonych – otrzymał Główną Nagrodę za wynalezienie dodatkowego klawisza blokującego spamy i głupoty w laptopach; sierota społeczna.



