KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 27 września 2026
MY - 11 (z książki - 2015 r.)
GRZYBY
Nadszedł wczesnojesienny czas.
- Jedziemy na grzyby? - spytałem tonem raczej oznajmiającym.
Mój Cień skrzywił się niemiłosiernie.
- Wiesz, że las lubię umiarkowanie - powiedział płaczliwie. - Jestem tam blady i niepozorny z powodu słabego oświetlenia. A jeszcze w dodatku chaszcze zaczepiają mnie bezczelnie.
- Och, znam jedną słoneczną polanę pełną prawdziwków. Zostawię cię tam, a sam pobuszuję wśród drzew - zachęcałem.
- A nie mógłbym zostać w domu? - jęknął Cień. - Zapalisz mi górne światło i sobie odpocznę. Ostatnio gonisz mnie jak setera…
- O, Boże święty! - też jęknąłem.
I pojechałem sam do lasu, zostawiając Cienia leżącego na tapczanie.
Kiedy wróciłem późnym wieczorem zmęczony z trzema grzybami i z dwoma kleszczami, usłyszałem znane mi: HA, HA, HA!...
PNIAK - 60 (z książki - 2017 r.)
- Dzisiaj świętuję - oznajmiła mrówka.
- O! Masz jakiś powód? - spytał jeż.
- Nie mam żadnego. Tak sobie. Nie mogę?...
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
TĘCZA
Po burzy
pokazała się tęcza
Nie wszyscy ją widzieli
Właśnie zaczęto
remontować Ziemię
i trzeba było
patrzeć pod nogi
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
AXIMER WILHELM (1900-1981) –
Wybitny producent wina reńskiego, właściciel rozległych winnic i posiadłości na Lazurowym Wybrzeżu; hazardzista; zawsze wygrywał, poza ostatnim razem, kiedy przegrał cały majątek; popełnił samobójstwo, skacząc w Monte Carlo z trampoliny do pustego basenu.
NOWY TEKST - 27 IX 2026 R.
CHMURY
Żyję w chmurach
nawet
kiedy jest czyste niebo
Rozmawiamy sobie wtedy
na uboczu
o dziwactwach świata –
popijając krople rosy
sobota, 26 września 2026
MY - 10 (z książki - 2015 r.)
NAZWISKO
- Ty masz nazwisko. A ja? - zaczął mój Cień ni stąd ni zowąd, kiedy staliśmy pod czerwonym światłem przed pasami.
- Znowu pretensje. Po co ci nazwisko? - pytałem, gdy ruszyliśmy z tłumem przy zielonym. Czułem, że czeka mnie dłuższa rozmowa, więc skierowałem nas w stronę skweru przed Urzędem Miasta. Usiedliśmy.
- To niesprawiedliwe - powiedział Cień, przyklejony do ławki. - Czy nie mógłbyś mnie jakoś nazwać? Wy ludzie wszystko nazywacie. Właściwie, co nie jest nazwane, dla was nie istnieje…
- No, dobrze. Wybierz sobie jakieś imię i nazwisko - westchnąłem.
- A nie mogę nosić twojego? - spytał.
- W zasadzie możesz, czemu nie. Chcesz też mieć mój numer?...
- Jaki numer?...
- Każdy człowiek ma swój numer, długi, prawie nie do zapamiętania. Żeby nie powtarzał się z innym…
- Na szczęście nie jestem człowiekiem. Numeru nie muszę mieć…
PNIAK - 59 (z książki - 2017 r.)
- Och, jak gorąco! Napiłbym się piwa - oznajmił jeż.
- Co to znaczy? - spytała mrówka.
- Nie wiem. Tak gada bez przerwy w upalny dzień mój gospodarz ogródka działkowego - rzekł jeż i zaprosił mrówkę do cienia.
ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)
AWROT STOIGNIEW (1920-1970) –
Kompozytor bułgarsko-cypryjski (matka Bułgarka, ojciec Cypryjczyk); znany w kręgach żeglarskich; skomponował przeszło tysiąc szant i pieśni sztormowych; laureat Nagrody Neptuna w 1958 roku; mąż wybitnej biegaczki na dwa tysiące metrów IRINY AWROT (1945).



