KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
środa, 27 maja 2026
ON - 61 (z książki - 2024 r.)
PODRÓŻE
Absur zaczął kolację od pytania:
- Podróżowałeś?...
- Mało. Nie było wolno…
- Dziwne miałeś czasy…
- Dziwne…
- To dlatego goniłeś mnie po całym świecie…
- Twój świat był bez granic…
- Nie wszędzie mnie wpuszczali…
- Dla urozmaicenia. Żeby coś się działo…
- Dziękuję ci bardzo. Raz o mało mnie nie zabili…
- Ale żyjesz. Jesteś prawie nieśmiertelny…
- Prawie - zaśmiał się Absur. - Wiem. Dopóki książki o mnie będą w bibliotekach.
JEŻ I MRÓWKA - 272 (z książki - 2014 r.)
- Spóźniłaś się! - powiedział jeż zaniepokojony.
- Och, musiałam ominąć ogromna kałużę, a nie miałam łódki pod ręką - zaśmiała się mrówka.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2016 ROK
WĘZŁY
dla Małgorzaty Bobak
Wiążemy koniec z końcem
początek z początkiem
środek ze środkiem
Dzień w dzień
noc w noc
Węzłami rodzinnymi
innymi
nauczonymi
wymyślonymi
Aby
początek ze środkiem i końcem
całością był
zamkniętym kołem przeznaczenia
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 23 (z książki - 2015 r.)
POCZTA
Dokładnie o godzinie ósmej na chmurkę przyleciał wielce zziajany gołąb pocztowy z dużą kopertą i oznajmił:
- Poczta! List do pani Pędzipiórki!
- Dziękuję - powiedziała zdziwiona chmurka.
- Proszę…
Gołębi listonosz położył przesyłkę na brzegu i odleciał.
- Ale ja nie umiem czytać - zmartwiła się Pędzipórka. - Może ty umiesz, słoniku?
- Niestety nie umiem - odrzekł Jakdłoń.
Wiaterek Zefirek zachichotał i zamruczał:
- Ja umiem, ja umiem! Kiedyś często odwiedzałem zielone szkoły na świeżym powietrzu…
Z łatwością otworzył kopertę jednym dmuchnięciem i przeczytał, trochę sylabizując:
- NI-NIEJ-SZYM ZA-PRA-SZAM CHMUR-KĘ PĘ-DZI-PIÓR-KĘ Z OSO-BA-MI TO-WA-RZY-SZĄ-CY-MI NA MO-JE URO-CZY-STE STU MI-LIO-NO-WE URO-DZI-NY! Podpisano: WULKAN HUKBUCH z Wyspy Szafirowej…
- Huuurrrra! - wykrzyknęła chmurka Pędzipiórka.
- Zabierzesz mnie? - spytał niepewnie słoń Jadłoń.
- Oczywiście. Jesteś osobą towarzyszącą i Zefirek też… Ale tam będą fajerwerki, mówię wam!
I polecieli czym prędzej, bo Wyspa Szafirowa była dosyć daleko…
wtorek, 26 maja 2026
ON - 60 (z książki - 2024 r.)
POWROTY
- Potrafiłbyś cofnąć czas? - spytałem Absura. - Zrobiłem trochę głupstw w życiu. Mógłbym naprawić.
- Pewnie do jutra potrafiłbym wrócić, ale nie dalej. Może Zenek potrafi, spytam go - odparł Absur.
JEŻ I MRÓWKA - 271 (z książki - 2014 r.)
- Co to jest biznes? - spytała mrówka jeża.
- Wytłumaczę ci… Masz dwa okruszki…
- No, powiedzmy, że mam…
- I nagle zachciewa ci się mieć ich cały wagon…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
MARGINES
W marginesie
nie zawsze bezpiecznie
To łakomy teren
dla tłumu
rozpychającego się
w codziennej żądzy
posiadania
. . .
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 22 (z książki - 2015 r.)
NOC
Zapadła noc. Poszybowali wysoko nad Ziemię, która odpoczywała po pracowitym dniu.
Zefirek gdzieś zniknął, a słoń Jakdłoń i chmurka Pędzipiórka podziwiali w milczeniu gwiazdy, które wydawały się być tak blisko, a przecież, aby do nich dotrzeć, potrzebowaliby milionów lat, nawet gdyby lecieli z prędkością światła.
A bliższy im Księżyc, też nieosiągalny, płynął dostojnie po granatowym niebie i oświetlał Ziemię srebrnym blaskiem.
- Chmurko, nie śpisz? - spytał cicho słonik.
- Nie. Przeszkadza mi pełnia Księżyca - odparła chmurka.
- Dziwny jest nasz świat - westchnął Jakdłoń.
- Dziwny, ale piękny - też westchnęła Pędzipiórka. - Nawet w nocy. Jak to dobrze, że istniejemy…




