KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
czwartek, 12 marca 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 115 (z książki - 2020 r.)
WIERTARKA
Idąc nieznaną ulicą w wielkim mieście, dzik Absur usłyszał z otwartego okna znajomy hałas, który go przegonił czym prędzej. Przypomniał sobie bowiem, że dawno temu miał wiertarkę i wiercił dziury – gdzie popadnie. To była jakaś nieprawdopodobna pasja, której nikt nie umiał wyjaśnić.
Z powodu tego wiercenia miał całą chmarę wrogów, zwłaszcza w swoim domu.
Aż pewnego dnia jedyne wiertło, jakie miał, natrafiło na coś twardego i złamało się na amen.
Absur odetchnął. Jego pasja zniknęła, jakby nigdy jej nie było. Wyrzucił wiertarkę na śmietnik. Znalazł ją sąsiad, który kupił nowe wiertło i natychmiast zaraził się pasją wiercenia – gdzie popadnie.
A ten sąsiad mieszkał za ścianą…
Dzik Absur roześmiał się na to wspomnienie.
- Może to był główny powód, że uciekłem z domu?…
JEŻ I MRÓWKA - 196 (z książki - 2014 r.)
ZAZDROŚĆ
- Dokopię temu kretowi, jeśli będzie cię zaczepiał - powiedział zły jeż.
- Och, lubię, jak jesteś zazdrosny - ucieszyła się mrówka.
BAJKI KRÓTAJKI - 41 (z książki - 2019 r.)
ROK
Każde dziecko wie, że rok ma dwanaście miesięcy: styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad, grudzień…
Pewnego roku, a było to zupełnie niedawno, lipiec i sierpień nie wróciły do domu z wakacji, tak im się tam podobało. Zostały nad morzem, bawiąc się z falami na piasku. Zupełnie zapomniały, że niedługo trzeba iść do szkoły…
Ogłoszono alarm! Bo jak wyglądałby rok tylko z dziesięcioma miesiącami? Wysłano wrzesień na poszukiwanie. Znalazł je już trochę zmarznięte, ale szczęśliwe.
- Do domu! Natychmiast! - rozkazał.
Lipiec z sierpniem wróciły do szeregu ze zwieszonymi głowami – między czerwiec i wrzesień…
środa, 11 marca 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 114 (z książki - 2020 r.)
CZAS
- Jak to jest z CZASEM - myślał dzik Absur. - Gdy się o nim pomyśli, w głowie się kręci i człowiek głupieje…
Absur przymknął oczy.
- Jest we mnie, czy obok? Ucieka światu, czy świat mu ucieka?... Idzie, biegnie, tańczy, przyśpiesza, zwalnia, upływa… Księżycowy, słoneczny, gwiezdny, ludzki… Nieprzerwany, drogocenny, wolny, stracony… Leczy, zaciera wspomnienia… Jest trwoniony, marnowany, spędzany… Niektórym się wydaje, że jest nawet zabijany… Czas to pieniądz… Duch czasu…
Absur wstał.
- Mijuś, szkoda czasu i atłasu! Komu w drogę, temu czas…
I poszli do czasu przyszłego…
JEŻ I MRÓWKA - 195 (z książki - 2014 r.)
GRILL
- Czujesz? Coś się pali? - powiedziała mrówka do jeża.
- Ludzie grillują. Pewnie w sąsiednim ogródku znowu przypiekli jakiegoś biednego zwierzaka - wyjaśnił jeż.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
SEKUNDY
Jestem zaprzyjaźniony
z sekundami
Pilnują moich zegarów
i mnie
abyśmy się nie śpieszyli
Gdy byłem dzieckiem
uczyły
liczenia kroków
i szybkiego zasypiania
BAJKI KRÓTAJKI - 40 (z książki - 2019 r.)
KSIĄŻKI
Biblioteka była okazała, świeżo wyremontowana, z windami i z marmurowymi schodami. A w niej tysiące, może nawet miliony książek. Grube, cienkie, duże, małe, kolorowe, szarobiałe. Zapisane drobnym drukiem albo większym, dla słabo widzących. Stare i dopiero co urodzone…
Stały sobie w długich rzędach, czekały na ludzi.
Jednak ludzi, którzy chcieli czytać, było coraz mniej, coraz mniej…
Pewnej nocy, kiedy były już pogaszone wszystkie światła – JEDNA Z NAJMĄDRZEJSZYCH ogłosiła naradę WSZYSTKICH KSIĄŻEK. Połączyły się wszystkimi słowami, jakie miały i dyskutowały po cichu. Tak do rana…
Ale stała się rzecz dziwna. Zupełnie niechcący, w ferworze sporów, powymieniały się swoimi stronami, a nawet tytułami. Nie było wiadomo, która książka jest którą.
Ten biblioteczny chaos wstrząsnął, najpierw bibliotekarzami, potem opinią publiczną. Zjechała telewizja, zaroiło się od reporterów. Wszyscy o tym mówili, zapominając nawet o podwyżkach cen owoców i jarzyn.
Wielka biblioteka zapełniła się ludźmi…






