poniedziałek, 19 października 2026

MW - NIEDAWNO... (nałóg - do 1987 roku)


 

MY - 33 (z książki - 2015 r.)

OBŁOKI

   Rozmawialiśmy, jak co dzień, żeby nie wyjść z wprawy.

   Mój Cień w pewnym momencie rzekł:

   - Niby chodzisz po ziemi, ale tak naprawdę bujasz w obłokach. Trudno mi cię nieraz tam znaleźć.

   - Gdybym bujał w obłokach, na pewno nie rozmawialibyśmy ze sobą. Każdy chodzący po ziemi człowiek, pukałby się w czoło - odparłem, rozglądając się, czy nas ktoś nie słyszy. Tylko jakaś staruszka dreptała w oddali ze swoim cieniem.

   - Och, te obłoki!... Jutro mija termin płacenia za prąd. Odetną nam światło i będzie.

   Nie byłem pewien, czy to ja powiedziałem, czy mój Cień.

   - Mamy zapas świec, w razie czego…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 82 (z książki - 2017 r.)

   - Jesteś sobą? - zaciekawiła się niespodziewanie mrówka.

   - Zawsze - zapewnił jeż. - A ty?

   - Ja już sama nie wiem…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4292) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Zawsze, gdy wracałem z gór, równiny witały mnie z ulgą…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK

18

 

… Miałem kiedyś

wieczne pióro…

 

Pomogło mi

napisać maturę,

pierwszy list miłosny

i podanie o wolność.

Zostawiło też

kilka kleksów

tu i ówdzie.

 

Dwa razy zgubione,

drugi raz – na zawsze.

 

Więcej wieczności

nie pamiętam…

 

M.

 


 

SPOJRZENIE


 

ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)

CEFEIDA CORDULLA (2001) –

Cudowne dziecko; zna siedem języków obcych; jest arcymistrzynią gry w szachy; wygrała konkurs pianistyczny w Lozannie; autorka dwóch tomików wierszy i pięciu gier komputerowych; wicemistrzyni świata w biegach na przełaj; fotomodelka.

 


 

ENERGIA


 

Z TOMU "BAJDOŁA" - 2019 ROK



 

NOWY TEKST - 19 X 2026 R.

LATARNIA

 

Na mojej wyspie

zgasła latarnia morska

 

Była nadzieją

na trafienie w sedno

OGŁOSZENIA DROBNE

 Kupię spokój! Nie za drogo!...

niedziela, 18 października 2026

MW - NIEDAWNO... (w lesie - 1990 rok)


 

MY - 32 (z książki - 2015 r.)

NARADA

   Zapowiadał się piękny dzień. Planowaliśmy z Cieniem iść nad rzekę trochę się poopalać, ale dostałem pilny telefon i musiałem śpieszyć się na nagłą naradę w sprawie nie cierpiącej zwłoki. Cień oczywiście tego nie rozumiał, obraził się jak dziecko i powiedział, że na żadne nudziarstwo nie idzie.

   - A, nie idź - powiedziałem. - Do niczego nie jesteś mi tam potrzebny. Będziemy rozstrzygać ważne kwestie dotyczące ludzi, nie cieni…

   - Ha, ha, ha - roześmiał się Cień.

   Został w domu.

   Miał trochę racji. Na razie niczego nie rozstrzygnęliśmy, przesuwając to na następną naradę.

   Po powrocie nie chciałem rozmawiać, ale mój Cień o tym wszystkim wiedział, jakby był ze mną.

   - Zawsze jestem z tobą, nawet jak mnie nie ma - powiedział, chichocząc…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 81 (z książki - 2017 r.)

   - Co robisz? - spytała mrówka jeża.

   - Myślę - odparł jeż.

   - Nie widać…

   - Bo ja myślę głęboko…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4291) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Jedząc frytki, nagle poczułem daleki smak kartofli wyjętych z ogniska…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK

17

 

… Spojrzałem sobie

głęboko w oczy.

 

Chciałem dowiedzieć się

czegoś więcej,

niż wiem

o tym facecie,

którego muszę nosić

i znosić.

 

- Co mam ci powiedzieć?

Przyjdź jutro

albo za miesiąc,

albo za rok.

Może coś się w tobie

zmieni…

 

M.