czwartek, 1 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (babcia Michalina)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 45 (z książki - 2020 r.)

SĄD

   Była kwitnąca wiosna, kiedy dzik Absur został postawiony przed sądem za włóczęgostwo.

   - Dokąd pozwany właściwie idzie - spytał sędzia, ziewając, bo nudziła go ta praca.

   - Idę donikąd - odparł Absur.

Sędzia spojrzał na zegarek.

   - To znaczy, gdzie jest to donikąd?...

   - Nikt nie wie, gdzie jest. Właśnie chciałbym się dowiedzieć, Wysoki Sądzie…

Absur spojrzał głęboko w oczy sędziego.

   - Ogłaszam przerwę obiadową!...

   Sędzia machnął ręką i zniknął za wielkimi drzwiami.

   Dzik Absur nie poszedł na obiad, tylko dyskretnie opuścił gmach sądu.

 


 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 126 (z książki - 2014 r.)

UŚMIECHANIE

   - Uśmiechnij się - powiedział jeż do mrówki.

   - Nie mam dzisiaj powodu - odparła mrówka.

   - Właśnie dlatego. Może powód przyjdzie…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4006) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2035 R.

- Mam gigantyczne plany. Nieużywane starczą mi do końca życia…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

PIASEK

 

Siedziałem na pustymi

zagrzebany po szyję w piachu

 

Z góry rozległ się głos

mojej babci Michaliny:

- Za długo budujesz

te zamki na piasku

 


 

W GLIWICACH


 

UKŁADANKA - 30 (z książki - 2020 r.)

CZAS

   Czas ziewnął i zastanawiał się: biec czy iść powoli bez zadyszki, a może skoczyć w dal lub wzwyż?...

   Był zmęczony podróżą od nieskończoności do nieskończoności, chciało mu się spać.

   - I nogi mnie bolą, chociaż ich nie mam. Dziwne to wszystko - westchnął.

   Położył się na chmurze, zasnął głęboko.

   Wszechświat się zatrzymał, ale na krótko, bo Czasowi śnił się jakiś koszmar, który go obudził.

   Pognał znowu dalej, ku uciesze i zmartwieniu ludzi…

 


 

W LESIE


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Uczę rozwiązywać węzły żeglarskie i inne!

środa, 31 grudnia 2025

MW - NIEDAWNO... (mały pomocnik)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 44 (z książki - 2020 r.)

DNI

   Dzik Absur zdawał sobie sprawę, że każdy nadchodzący rok popycha go w stronę mglistej nicości, która majaczyła mu, kiedy niebacznie o niej pomyślał.

   Na szczęście zapominał, ile ma lat.

   - Jakie to ma znaczenie, kiedy świat nie liczy swoich miliardów? - mawiał wtedy i planował następny dzień.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA

 


JEŻ I MRÓWKA - 125 - (z książki - 2014 r.)

BASEN

   - Idziemy na basen? - spytała mrówka jeża.

   - Coś ty? Nie zamierzam się utopić…

   - Wypuścili wodę. Tam są świetne tereny do biegania…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4005) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Znowu się garbisz!

- To od ciężaru wiadomości…

 


 

 

 

 

 

 

 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

RYBA

 

Złowiłem rybę

 

Była złota

 

Spojrzała na mnie

jednym okiem

i darowała mi życie

do samego końca

 


 

OBSERWATOR


 

UKŁADANKA - 29 (z książki - 2020 r.)

WODA

   Stojący obok Ratusza, Neptun z piaskowca, bardzo już wiekowy, bawił się jak zwykle, tryskając z trójzębu wodą.

    Nagle usłyszał:

   - To marnotrawstwo, kiedy wkoło taka susza. Od kilku miesięcy nie spadła ani jedna kropla deszczu!

   Neptun zmieszał się i nagle zrozumiał, dlaczego tylu ludzi gromadzi się wokół niego dla ochłody.

   Wieczorem, po skończonej pracy zadzwonił do znajomego Deszczu:

   - Halo! Tu Neptun z Rynku!

   - O, witam starego przyjaciela. Co słychać? Jak zdrowie?- spytał Deszcz.

   - Jest taka delikatna sprawa. W mojej okolicy panuje straszna susza. Ludzie narzekają. Jeszcze mi zakręcą wodę. Jak ja będę wyglądał suchy. Rozumiesz…

   Deszcz się roześmiał.

   - No tak, rozumiem, ale najpierw muszę obsłużyć teren na północ od was. Tam jest jeszcze gorzej. Chyba ocieplenie klimatu. Wszyscy mają do mnie pretensje. Może jutro u ciebie pokropię, dobrze?...

   - Pokrop, ale dobrze! - poprosił Neptun.

   - Pokropię tyle, ile mogę. Według przydziału - powiedział Deszcz. - Tyle mam roboty, nie mogę wszystkich zadowolić. Poproszę jutro Burzę, niech mi pomoże…

   - O, tak, o tak… Będę ci bardzo wdzięczny. Dziękuję - ucieszył się Neptun.

   - Nie ma za co. Do zobaczenia!...

   - Do zobaczenia! Czekamy!...

    

   Od rana w okolicy padał ulewny deszcz, nawet z gradem, ale ludzie i tak byli szczęśliwi. Nikt nie wiedział, że dzięki neptunowej fontannie…

 


 

POWSZEDNI


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Kurs cofania roku! Ilość kursantów ograniczona!