wtorek, 16 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (powaga pozorna)


 

ON - 81 (z książki - 2024 r.)

WŁOSY

   Absur długo przeglądał się w lustrze.

   - Jak myślisz, powinienem podciąć włosy? Mam prawie tak długie jak twoje - powiedział. - Nie lubię chodzić do fryzjera.

   - Ja też - odparłem. - Sami zostańmy fryzjerami.

   - Nie wiem, czy miałbym odwagę ingerować w twoje atomy…

   - To zostawmy włosy w spokoju. Wróciła moda na długie…

   - Tak? Dobrze. Niech jeszcze urosną...

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 292 (z książki - 2014 r.)

   Jeż spojrzał w górę, gdzie goniły się wesoło dwie chmurki.

   - Och, dobrze, że jest niebo. Co by było, gdyby go nie było…

   - Chyba nie piekło? - przestraszyła się mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4172) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Chwila tęskni za nieskończonością…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

NA RAZIE

 

To moje

na razie

jest dosyć długotrwałe

 

Nie zawsze

 

Potrafi

rozciągnąć się

w nieskończoność

ale też

ucieka mi nieraz

przed mgnieniem oka

 

To

na razie!

 


 

Z LASKĄ


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 11 (z książki - 2017 r.)

NONO

   Był mistrzem świata w mówieniu NIE.

   Nawet, gdy myślał TAK, mówił NIE… Było to niezwykle uciążliwe dla jego najbliższego otoczenia, ponieważ nikt nie wiedział, co naprawdę Nono myśli. W końcu, po pewnym czasie, wokół niego zapanowała pustka – wszyscy uciekli, gdzie pieprz rośnie i nie miał komu mówić swojego ulubionego słowa.

   - Nie powiem już nikomu NIE? - pytał, rozglądając się dookoła.

   Dojrzał go Księżyc i zrobiło mu się Nona żal.

   - Spójrz na mnie! - zawołał z księżycowej wysokości. - Podobam ci się? Dzisiaj u mnie najpełniejsza srebrna pełnia!

   - Tak! - wyrwało się z języka Nona. - Podobasz mi się. Jesteś wspaniały! – wykrzyknął i nagle poczuł, że wszystkie niepotrzebne NIE pouciekały z jego głowy.

   Nie wiadomo gdzie. Może w stronę nieskończonego kosmosu?

 


 

W GLIWICACH


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Sprzedam złote myśli! Tanio!...

poniedziałek, 15 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (marzenie nr 56)


 

ON - 80 (z książki - 2024 r.)

NOWY

   Absur był załamany, bo zginął zeszyt z jego mądrościami.

   Przeszukaliśmy dokładnie mieszkanie, nawet wśród sterty moich papierów. Bez skutku.

   - U mnie nic nie ginie - dziwiłem się.

   - Nie wiem. Może wysunął się z torby? W parku, na ulicy…

   - Ofiaruję ci nowy zeszyt. Kupiłem wczoraj kilkanaście. Wybierz sobie…

   Absur wybrał zeszyt z kotem na okładce.

   - Dziękuję. Ale nie będę mógł odtworzyć tamtych myśli - westchnął.

   - Zapiszesz nowe...

   - Masz rację. U mnie nic nie dzieje się bez powodu. Może te myśli były jeszcze niedojrzałe, niewarte uwiecznienia?...

   Absur siadł w swoim kącie, otworzył zeszyt i zapisał pierwsze słowo. Kot podszedł do niego, położył mu na chwilę łepek na kolanie i odszedł.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 291 (z książki - 2014 r.)

   - Och, żeby tak zatrzymać czas - westchnęła mrówka.

   - Zatrzymać? Najpierw musielibyśmy go zobaczyć - powiedział jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4171) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Zgubiłem gwarancję na życie…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

ŻYCIE

 

Z życiem

pożartować można

tylko w niedziele i święta

 

W normalne dni

żywot pracuje

wytężając wszystkie siły –

żebyś miał

człowieku

lepiej

 

Amen

 


 

PRZEJŚCIE


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 10 (z książki - 2017 r.)

UBRUDNIK RÓŻOWY

   Był różowym zwierzątkiem bardzo ładnym i miłym. Niestety nie lubił się myć, a uwielbiał taplać się w błocie. Jego ulubioną porą roku była jesień – kiedy królowały deszcze i pluchy.

   Wreszcie Przewodniczący Klubu Niebywałych zaprosił go do siebie i powiedział:

   - Kochany Ubrudniku, zebraliśmy trochę pieniędzy i kupiliśmy lustro…

   - O! W jakim celu? - spytał zdziwiony Ubrudnik.

   - Dla ciebie. Na prezent urodzinowy…

   - Och, bardzo mi miło, że Klub Niebywałych o mnie pamiętał…

   - Oczywiście, że pamiętał. Bardzo cię lubimy i chcemy, żebyś zawsze wieczorem siebie pooglądał…

   I Przewodniczący wręczył solenizantowi piękne lustro w złotej ramie.

   Nie muszę Wam mówić, że odtąd przed każdym spaniem Ubrudnik oglądał siebie i czym prędzej biegł do łazienki pod prysznic.

   Potem mógł podziwiać swoją różowość w całej okazałości.

 


 

SPOJRZENIE DOMOWE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK