poniedziałek, 10 sierpnia 2026

MW - NIEDAWNO... (moja czarodziejska)


 

ON - 136 (z książki - 2024 r.)

WYŚCIGI

   - Dzisiaj ścigałem się z czasem - powiedział Absur wieczorem.

   - Kto wygrał? - spytałem.

   - Czas został w tyle. Dopiero teraz mnie dogonił - odparł Absur.

   Zenek roześmiał się po kociemu.

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 18 (z książki - 2017 r.)

   - Są u was sądy? - zaciekawił się jeż.

   - No pewnie. Jakże mrowisko może istnieć bez sądów? Sędzią głównym jest nasza kochana królowa, bardzo sprawiedliwa zazwyczaj - powiedziała mrówka, nie patrząc jeżowi w oczy. - A u was?

   - U jeży, każdy jest sędzią dla siebie - odparł dumnie jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4227) - "MILIMETRY" - 2024 R.

 - Balon pękł! Wystarczyła mała szpilka prawdy…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

PORZĄDEK

 

Zmęczony bałagan świata

pragnie porządku

 

Jednak porządek

zajęty jest przez cały dzień

wyrównywaniem trawników

i ludzi

odkurzaniem książek

przywoływaniem do

 

Potem śpi

 


 

MUR OBRONNY - W GLIWICACH


 

PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)

ZAWODY

   Jak co roku, ogłoszono ogólnoplanetarne zawody: KTO NAJDŁUŻEJ USIEDZI NA OKRĄGŁYM STOŁKU BEZ RUCHU!

   Według regulaminu nie wolno było ruszyć najmniejszą częścią ciała, nawet okiem.

   Każdy kolor wysłał do boju swojego najlepszego reprezentanta. Wokół licznych stołków zebrała się ogromna rzesza kibiców.

   Zawodnicy usiedli. Rozległ się przenikliwy gwizdek głównego sędziego. Boczni sędziowie obserwowali nieruchomych sportowców.

   A widzowie dopingowali swoich:

   - Zielony, nie daj się!...

   - Bielnik, nie ruszaj się!...

   - Różowiec, patrz tylko w niebo, w niebo!...

   - Koralowiec, do zwycięstwa!...

   Wrzawa rozlegała się aż po zamglony horyzont.

   Zawodnicy odpadali jeden po drugim – wykluczani przez sędziów po najmniejszym ruchu. Słychać było jęki zawodów i protesty. Siedzących na stołkach było coraz mniej.

   Na polu sportowej walki zostało trzech: Lazurowiec, Złotnik i  Czarnkow.

   Po końcowej godzinnej rywalizacji niespodziewanie wygrał Czarnkow, który zasnął z otwartymi oczami.

   W nagrodę otrzymał stołek, na którym siedział i złoty medal. Podarował go Złotnikowi, ponieważ nie pasował mu kolorem do ciemnego wystroju mieszkania…

 


 

  

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 W każdym bądź razie - jesteśmy zawsze do dyspozycji. Od rana do wieczora, a nawet czasem w nocy!...

niedziela, 9 sierpnia 2026

MW - NIEDAWNO... (moja wierna Mercedes)


 

ON - 135 (z książki - 2024 r.)

PROBLEM

   Absur chodził w kółko po pokoju, a za nim kroczył Zenek.

   - Musisz tak krążyć? - spytałem. - Nie gniewaj się, ale mnie to rozprasza.

   -  Jeszcze chwila. Muszę rozwiązać bardzo trudny problem. Tak najlepiej mi się myśli.

   - Dobrze - westchnąłem i poszedłem do kuchni zrobić sobie herbatę.

   Absur przestał chodzić po kwadransie, usiadł w swoim kącie.

   - Rozwiązałeś?...

   - Nie - odparł Absur. - Jest na długie chodzenie.

   Byłem ciekawy, jaki to problem, ale Absur nie powiedział.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 17 (z książki - 2017 r.)

   - Czujesz zło tego świata? - spytała mrówka po chwili namysłu.

   - Tak, nieraz. Zwłaszcza, kiedy słońce grzeje niemiłosiernie, albo deszcz pada na moją biedną głowę - odparł jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4226) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Rozumiesz mnie?

- Tylko w połowie…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

 JAMNIK

 

Wróciłem

a tam pustka

 

Tylko mój rudy jamnik

czekał

ze swoją ulubioną kością

Chciał mi ją dać

 


 

NA SPACERZE


 

PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)

ŚWIĘTO WODY

   Nigdy nie było wiadomo, kiedy nadejdzie LAZUROWE ŚWIĘTO WODY. Po prostu nagle wszyscy rano budzili się i wiedzieli: JEST!

   Z najdalszych zakątków Planety Barw nadciągali Kolorasowie w stronę wielkiego LAZUROWEGO JEZIORA, aby się w nim wykąpać, albo chociaż zamoczyć nogi i ręce. Nawet Czarnkowie z okolic trójkątnych domów, którzy na ogół nie lubili żadnych płynów, przychodzili po południu zamoczyć twarze, uważając, żeby się nie rozjaśniły…

   I tak do wieczora – wśród plusków i chichotów!

   Nikt nie wiedział, że woda z Lazurowego Jeziora odmładza i nie pozwala im się zestarzeć…

 


 

UŚMIECH


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK