KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
piątek, 27 marca 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 129 (z książki - 2020 r.) - OSTATNI
PULS
Spacerując na bosaka po słonecznej polanie, dzik Absur poczuł niespodziewanie PULS ZIEMI.
Przyłożył ucho do mchu, usłyszał nieregularne, jakby przyśpieszone uderzenie głuchego dzwonu.
- Czyżby świat się denerwował? - pomyślał. - Za dużo zła? Za mało dobra?... Nie sądzę, aby się nami przejmował i obchodziło go życie na jego powierzchni, zrodzone przez sploty przypadków. Jego rytm czasu jest inny.
Absur wstał, założył buty.
- Może śpieszy się do nicości? - westchnął.
Pożegnał słoneczną polanę.
- Idę dalej. Wcale nie muszę wiedzieć po co… I niech mój rytm nie przyśpiesza!
Kot Mijuś, który wiedział więcej, poszedł za nim leniwie.
JEŻ I MRÓWKA - 211 (z książki - 2014 r.)
- Byłeś kiedyś biedny? - spytała mrówka jeża.
- Nigdy. Zawsze miałem wszystko, co jeżowi potrzebne - odparł jeż. - A ty?
- Jestem bogata. U nas wszystko jest wspólne - powiedziała jakoś smutno mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
LINIE
Codziennie
podkreślam i skreślam
Nieraz widzę
że moje linie plączą się
Muszę poprawiać
i przepraszać
BAJKI - 6 (z książki - 2015 r.)
SÓWKA ZADNIÓWKA
Mała sówka Zadniówka bała się nocy od niemowlęctwa. Czuwała w dzień, a w nocy spała, uciekając przed ciemnością. Inaczej niż wszystkie sowy na świecie, które skoro świt zamykały szczelnie okna i oczy przed słońcem.
Sówka Zadniówka była bardzo samotna, bo gdy budziła się rano, reszta sów już spała i smutna wylatywała podziwiać wspaniałą Ziemię oblaną światłem.
Aż pewnego dnia, o godzinie dwunastej piętnaście, spotkała pięknego nietoperza Nienocka o fantastycznych bezpiórych skrzydłach, który też nie mógł sypiać w dzień i był tak samo ciekawy świata jak sówka Zadniówka.
Odtąd latali sobie razem, igrając ze słonecznym światłem i cieszyli się każdym dniem!
czwartek, 26 marca 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 128 (z książki - 2020 r.)
ŚLADY
Do dzika Absura przyszedł nagle smutek.
- Wszyscy zostawiają po sobie ślady. A ja? Jakie ślady zostawiłem?...
Westchnął.
- Może zostały cienie wspomnień o mnie u spotkanych ludzi… Ślady na piasku, na śniegu… A w lasach liczne szałasy, do których nie trzeba kluczy…
Po chwili pomyślał:
- Ale przecież wszystkie ślady na tej Ziemi, wcześniej czy później, znikną jak kropla wody na słońcu…
I nie wiedział dlaczego, zrobiło mu się jakoś raźniej.
JEŻ I MRÓWKA - 210 (z książki - 2014 r.)
- Jesteś smutna - zauważył jeż.
- Dzisiaj królowa przyznaje specjalną premię za dodatkową pracę. A dodatkową pracę wykonałam wczoraj i dzisiaj już nie mam siły - powiedziała mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
MARZENIA
Moich marzeń
nie wpuszczam do życia
Są za kolorowe
Wystarczyłoby ich
na sto bajek dla dzieci
PORY ROKU
Ktoś śmieje się
z naszej rzeczywistości
Wkrótce zmiesza
pory roku
za pomocą
sztucznej inteligencji
BAJKI - 5 (z książki - 2015 r.)
WIELKOŚCI
Myszka Jakszyszka (nie za duża, nie za mała, według nas – w sam raz) spotkała kota Psota i powiedziała:
- Och, chciałabym być taka wielka jak ty!
- Wcale nie jestem wielki. Wielki jest pies Samwiesz. O, patrz. Właśnie idzie…
- Myślicie, że jestem największy? - spytał pies Samwiesz. - Wcale nie. Większa ode mnie jest moja przyjaźń do człowieka Leotyma. Właśnie niosę mu gazetę z wiadomościami, żeby sprawdził, czy nie wygrał przypadkiem jakiegoś wielkiego szczęścia na największej loterii świata!









