wtorek, 7 kwietnia 2026

MW - NIEDAWNO... (ręka poranna)


 

ON - 11 (z książki - 2024 r.)

PO TYGODNIU

   Absur wszedł ze spuszczoną głową.

   - Wylali mnie z cenzury - powiedział, nie patrząc mi w oczy.

   - Co się stało? - spytałem.

   - Dowiedzieli się jakimś cudem, że mieszkam u ciebie…

   - I co z tego?...

   - Mają cię  na oku…

   Zdenerwowałem się trochę.

   - Mam ich gdzieś!...

    - Przysięgałem, że ci o tym nie powiem. Więc nie mówiłem - zakończył Absur. Zdjął czapkę i usiadł smutny w kącie.

   Milczeliśmy do kolacji.

   Absur wyjął z torby butelkę dobrego wina. Wypiliśmy, rozmawiając o pułapkach na świecie.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 222 (z książki - 2014 r.)

   - Kibicujesz jakiejś drużynie na śmierć i życie? - zaczepiła mrówka jeża.

   - Żadnej…

   - Dziwne. Bo ja też żadnej…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4102) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- I pomyśleć, że mógłbym być każdym z was…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

MIEJSCA

 

Moje przypadkowe miejsca

zmieniają się co jakiś czas

ciekawe mglistych horyzontów

 

Bezdomnej Ziemi

jest to obojętne

 

 

JEŃCY

 

Wojna z kłamstwem

trwa

 

Bez zawieszenia

bez powodzenia

 

Obozy z jeńcami

pełne

 


 

KĄPIEL


 

BAJKI - 17 (z książki - 2015 r.)

WRONA ZOGONA

   Wrona z rozległych pól była bardzo nieszczęśliwa, bo od początku swojego życia słyszała zewsząd: WRONA BEZ OGONA, WRONA BEZ OGONA! A przecież miała ogon, całkiem normalny, jak u wszystkich ptaków - piękny, czarny, lśniący…

   I dlatego poszła do Głównego Ptasiego Urzędu, aby nadano jej imię – ZOGONA. Po krótkiej naradzie i wnikliwych oględzinach nadano jej uroczyście to imię, z ogłoszeniem nawet w Ptasim Radiu.

   Niestety wrona Zogona nadal słyszała wkoło: BEZ OGONA, BEZ OGONA! Więc oglądając go sobie codziennie w małych i dużych kałużach, krakała głośno: MAM OGON, MAM OGON! JEST PIĘKNY, LŚNIĄCY I CZARNY JAK WĘGIEL!

   W końcu wszyscy to zobaczyli i przestali wronę Zogonę przezywać. Kałuże mogły już wyschnąć, a nad rozległym polem zapanowała cisza!

 


 

RYSUNEK


 

Z TOMU "ADRES" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA HANDLOWE

Polecamy Sztuczną Inteligencję w łazience!

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

MW - NIEDAWNO... (miałem takie)


 

ON - 10 (z książki - 2024 r.)

PRACA

   Absur wrócił nie wiadomo skąd, z zadowoloną miną.

   - Dostałem pracę - oznajmił.

   - O! Gdzie? - spytałem.

   - W zarządzie cenzury - odparł Absur.

   - U nas nie ma już cenzury. Stare dzieje - roześmiałem się.

   - Tak ci się tylko wydaje. Ten zarząd jest tajny. Dlatego nie wolno ci nikomu mówić, że tam pracuję. Potrzebowali takich ludzi jak ja…

   - Żarty sobie ze mnie robisz?…

   - Nie. Będę cenzurował wszystkie teksty, nawet wizytówki i ogłoszenia. Twoje pisanie zapewne też. Ale nie bój się, będę ci wszystko przepuszczał - powiedział Absur i zaświeciły mu się radośnie oczy.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 221 - (z książki - 2014 r.)

   - Chciałbyś być uczonym? -  spytała nagle mrówka jeża.

   - Nie. Musiałbym całe życie innych uczyć, albo robić wynalazki. To musi być piekielnie nudne...

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4101) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Mam swój ulubiony moment. Nikomu nie pożyczam!...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

ŚLADY

 

Ślady ludzi

patrzących w niebo

widać na chmurach

 

Można je nieraz zobaczyć

jeśli zamknie się oczy

 

 

STRACH

 

- Nie bój się nicości.

Byliśmy tam zawsze -

powiedziała mysz do smutnego człowieka

 


 

OKNO NA ŚWIAT


 

BAJKI - 16 (z książki - 2015r.)

ŻYRAFA AHA

   Żyrafa Aha miała najdłuższą szyję na świecie, nawet o wiele dłuższą od innych żyraf.

   A stało się to tak…

   Pewnego dnia żyrafa Aha szła sobie wolniutko po afrykańskiej łące, aż tu nagle spotkała na błękitnym niebie chmurę o tak fantastycznym kształcie, że zaparło jej dech w piersi z zachwytu.

   - Chmura nie chmura? Jakby góra kolosalna, a przecież gór na niebie nie spotyka się codziennie. Może smok jakiś? A może kosmiczne latające zwierzę? Nie wiem! - myślała.

   A jej ciekawska szyja rosła i rosła, chcąc pomóc swojej pani w poznaniu prawdy.

   Ale żyrafa Aha prawdy nigdy nie poznała, bo przyleciał z południa złośliwy pędziwiatr i pognał dziwną chmurę na daleką północ, hen, aż pod lodowaty biegun. A przecież żyrafa Aha dotrzeć tam nie mogła!

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "ADRES" - 2016 ROK