KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 30 czerwca 2026
ON - 95 (z książki - 2024 r.)
SZERSZEŃ
Do mieszkania wpadł przez okno szerszeń. Latał jak opętany. Nawet Zenek się go bał.
- Trzeba z nim coś zrobić - powiedziałem.
- Bez paniki. Przecież nie będziemy go zabijać. Też ma prawo żyć - odparł spokojnie Absur. - Pogadam z nim.
- Działaj…
Zmęczony szerszeń siadł na szybie. Absur delikatnie nakrył go szklanką, zamknął pocztówką znad morza i wypuścił przez okno.
- Załatwione. Niech straszy innych - powiedział Absur do Zenka.
JEŻ I MRÓWKA - 306 (z książki - 2014 r.)
- Chciałbyś być w raju? - spytała niespodziewanie mrówka.
- No, pewnie - odparł jeż.
- Ja bym nie chciała. Brak celów, motywacji, punktów odniesienia…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
CICHA CIEMNOŚĆ
dla Ilony i Witolda Skocz
Biegnąc za kolorami
wpadłem w ciemność
Jaka cisza prawdziwa
jaka prawda cicha
Zostanę tam –
nie będę udawał
że znam się
na malarstwie
i na śpiewie
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 25 (z książki - 2017 r.)
KITNIK
Był nadzwyczaj towarzyski. Nie potrafił żyć w samotności nawet przez pięć minut. Miał wysłużony wehikuł na trzech kółkach i odwiedzał wszystkich po kolei, sporządzając wieczorem listę.
W którymś tygodniu spotkał się – tylko na godzinę – z: Gruszczykiem Wierzbowym, Paplinkiem, Torfusiem, Marmusiem, Bętalikiem, Kiwitaczkiem, Minkiem, Guruciem, Ubrudnikiem, Papetą, Mrozkiem, Kratkiem, Biaczarem, Wielkonosem, Portuciem, a nawet Warkiem (na minutę)… Był to rekord świata w odwiedzaniu szybkim!
Niestety nikt mu nie dał medalu, nawet brązowego.
poniedziałek, 29 czerwca 2026
ON - 94 (z książki - 2024 r.)
TĘCZA
Po burzy ukazała się wyraźna tęcza.
- Jaki jest twój ulubiony kolor? - spytałem Absura.
- Szary - odparł bez zastanowienia Absur. - Połączenie bieli z czernią.
- Nie ma takiego w tęczy…
Absur pokazał mój dawno niemalowany sufit.
- Ja go widzę wszędzie…
JEŻ I MRÓWKA - 305 (z książki - 2014 r.)
- Właściwie, to my nie mamy wspólnych problemów - zauważył jeż.
- Może dlatego się przyjaźnimy - odparła mrówka na pożegnanie.
- Do jutra!
- Do jutra…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
CIENIE
Dzień w dzień
rozsiewam cienie
na oślep
Wydaje mi się
że zostaną tu
na zawsze
Jakby były
kamieniami
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 24 (z książki - 2017 r.)
MAJEK
Urodził się pod koniec słonecznego maja, może dlatego był bardzo radosnym stworzeniem. Uśmiech nigdy od niego nie uciekał, nawet kiedy był sam. Ale to zdarzało się bardzo rzadko.
Majek chciał wszystkim pomagać. Nie tylko chciał – pomagał na każdym kroku. Tak długo wypytywał Niebywałych, czego potrzebują, że zawsze znalazło się coś do pomocy.
Chodził na zakupy, przenosił ciężary (bo był silny), naprawiał zegary i krzywe stołki, szukał zgubionych kluczy, pocieszał zmartwionych…
- A co ty zrobiłeś dobrego dla siebie? - spytała go pewnego razu Abrimba, której naprawił krzywy humor.
- No, właśnie robię cały czas. Pomagam innym - odparł Majek i roześmiał się głośno, aż słychać go było w brzozowym lesie.



