KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
czwartek, 8 stycznia 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 52 (z książki - 2020 r.)
ŁAWKA
Dzik Absur był spragniony rozmowy i przysiadł się na parkowej ławce do mężczyzny w średnim wieku.
- Dzień dobry - powiedział na próbę.
- Dzień dobry - odparł mężczyzna niechętnie.
- Ładna pogoda - ciągnął Absur.
- Ma padać wieczorem…
- Tak? Szkoda. Chociaż deszcz potrzebny…
Człowiek na ławce machnął niecierpliwie ręką i zaczął się kręcić, jakby chciał odejść.
- Mnie tam wszystko jedno…
- Ja nietutejszy - powiedział Absur. - Co słychać w waszym mieście?
- Po co to panu? - spytał podejrzliwie mężczyzna i wstał.
- Chcę wiedzieć, czy jest u was spokój. Szukam spokojnych miejsc - odparł Absur.
- Niewiedza jest bezpieczniejsza od wiedzy, mój panie - usłyszał głos podejrzliwego mądrali, który oddalał się pustą parkową alejką.
- Wiedza jest warta niebezpieczeństwa! - krzyknął za nim dzik Absur, ale ten nawet się nie odwrócił.
JEŻ I MRÓWKA - 133 (z książki - 2014 r.)
WIARA
- Wierzysz w przypadek? - spytała mrówka jeża.
- Pewnie, że wierzę. W coś trzeba wierzyć - powiedział jeż.
Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK
BEZSENNA
Ku zdziwieniu wszystkich bogów
rzeczywistość istnieje
Ludzki świat wierzy w nią
jak w poranną pogodę
UKŁADANKA - 37 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...
LUSTRO
Duże Lustro w przedpokoju, odkąd powieszono je na solidnym gwoździu, odbijało rzeczywistość, a rzeczywistość odbijała się w Lustrze, zderzając ze sobą bezgłośnie.
Ludzie myśleli, że widzą siebie, a to Lustro ich widziało. Poprawiali przed nim swoje uczesanie, ale to Lustro robiło do nich miny, widząc upływający czas na ich twarzach. Oni zmian nie dostrzegali.
- Och, dlaczego nie mam aparatu fotograficznego - myślało Lustro.
W ciemności nocy śniło, że jest upływającym CZASEM…
środa, 7 stycznia 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 51 (z książki - 2020 r.)
JAK PIES Z KOTEM
Podczas wędrówki wąską ścieżką dzik Absur i kot Mijuś natknęli się na małego kundla. Też włóczył się jak oni, rozglądając się na boki.
Znieruchomieli niepewni. Kot miauknął, pies szczeknął krótko. Absur powiedział – spokój!
Trwało to chwilę. Wojna wisiała na włosku.
Absur rzucił w stronę włóczęgi kawałek chleba, jaki mu został ze śniadania. Pies powąchał i z pogardą ominął ich, udając obojętnego.
Kot Mijuś patrzył za nim bez strachu.
- Chciałbyś się z nim zaprzyjaźnić? On chyba nie lubił kotów. Ale mogło być ciekawie - powiedział dzik Absur.
Poszli dalej w swoją stronę…
JEŻ I MRÓWKA - 132 (z książki - 2024 r.)
NOSZENIE
- Ja bym nawet lubił podróże, ale gdyby mnie nosili - zaśmiał się jeż podczas porannej dyskusji.
- Wybacz, ja cię nosić nie będę - powiedziała mrówka i nawet to sobie wyobraziła.
UKŁADANKA - 36 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...
KRÓLEWICZ
W pewnym świecie żył sobie bezimienny Królewicz, który został – nie wiadomo dlaczego – wygnany z jakiejś baśni.
Tułał się nieborak, szukając swojego miejsca, poprzebierany co miesiąc w inne stroje, żeby nikt go nie rozpoznał. Bał się dalszego wygnania, już nie wiadomo dokąd.
A i tak nikt nie zwracał na niego uwagi. Wszyscy byli zabiegani i zajęci swoimi codziennymi sprawami. Nie wiedzieli, że mieli tuż obok prawdziwego baśniowego Królewicza…
Raz, kiedy był w przebraniu żebraka, został aresztowany za włóczęgostwo i odstawiony do ponurego więzienia.
- No to koniec! - sapnął, gdy go zamknięto w celi z dziesięcioma innymi żebrakami.
Po pewnym czasie zaczęli ze sobą rozmawiać, żeby uciec od swojej rozpaczy. Słowo po słowie – okazało się, że wszyscy są królewiczami wyrzuconymi z różnych legend, bajek i baśni.
- Co tu robić? Jak się ratować? - dyskutowali przez miesiąc.
Każdy opowiadał o swoim przypadku… W końcu poskładali z tego nową baśń O PORZUCONYCH DZIESIĘCIU KRÓLEWICZACH, która zrobiła furorę na światowym rynku księgarskim. A nawet nakręcono o nich kolorowy film…




