poniedziałek, 16 marca 2026

MW - NIEDAWNO... (z kory topolowej - gdzieś u ludzi)

 


ŚWIAT DZIKA ABSURA - 118 (z książki - 2020 r.)

SPANIE

   Żeby kłamać jak najmniej w życiu, dzik Absur spał zawsze dłużej ponad przypisany człowiekowi czas.

   Lubił nagle zasnąć w różnych przedziwnych miejscach i przy każdej sprzyjającej okazji, ale dyskretnie, żeby nie drażnić ludzi, którzy uważali, że spanie to marnowanie cennego czasu.

   Absur starał się usilnie reżyserować sny, ale prawie nigdy mu się to nie udawało. Może raz, kiedy rozmawiał z kotem Mijusiem…

   - Mijuś, rządzisz swoimi snami? - spytał go.

   - Coś ty! Wolę, jak one mną rządzą. Jest ciekawiej - odparł Mijuś i obudził się, bo był już głodny.

   Ale w szałasie nie było nic do jedzenia.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 200 (z książki - 2014 r.)

   - Coś taka rozanielona? - spytał jeż mrówki.

   - Przechodziłam właśnie obok palącego się jeszcze peta - odparła mrówka i zachichotała. 

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4080) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Masz szerokie horyzonty?

- Nie widzę żadnego…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

NAWET

 

Wierzyć?

 

Nawet

gdy otworzę szeroko oczy

i uszczypnę się w policzek

patrząc w lustro?

 

 

CHMURY

 

Chmury patrzą z góry

na ludzi

i myślą:

im się wydaje

że będą żyć wiecznie

jak my

 


 

RYSUNEK


 

BAJKI KRÓTAJKI - 45 (z książki - 2019 r.)

SŁONECZNIKI

 

                                       Dla Adeli Czekawy

    To dzieci Słońca…

   Zawsze odwrócone głowami w jego stronę, czerpią z jego światła moc. Piękne i pożyteczne. Miododajne. Pochodzące z dalekiej Ameryki Północnej… Tak naprawdę nazywają się – HELIANTHUS…

   Pod wieczór wszędobylskie pszczoły podsłuchały ich rozmowę:

   - Może kiedyś odwiedzimy nasze kochane Słonko - westchnął jeden ze środka.

   - Jak to sobie wyobrażasz? - spytał sąsiad.

   - Pewnie nam pomoże. Ono zapewne wszystko potrafi, jest wszechmocne…

   - Podobno tam straszliwie gorąco. Nie  wiadomo, czy to byłoby zdrowe dla nas…

   - Ale pomarzyć można…

   - Wyobraźmy sobie, że tam jesteśmy…

   - O tak, wyobraźmy…

  Nagle odezwały się korzenie:

   - Wybijcie to sobie z głowy! Jesteście połączone z naszą Ziemią. Podróży im się zachciało! Pamiętajcie, że Ziemia też jest dzieckiem Słońca. Więc po co wyrywać się z korzeniami w jakąś ryzykowną podróż…

   - Oj, marzymy tylko…

   - Takie marzenia też mogą być ryzykowne!  Lepiej odwróćcie się w stronę Słońca, bo zaraz będzie zachodzić…

   - Tak jest!...

   - I szykujcie się do snu. Jutro też jest dzień. Ma być upał. Damy wam wody, mamy jeszcze trochę w zapasie… Wy o świetle słonecznym, a my czekamy na deszcz. Bez wody też nie przeżyjecie…

   Czerwone Słońce zbliżało się już do horyzontu.

  

   Pszczoły nie lubiły wieczorów, przestały podsłuchiwać i poleciały do swojego ula z pełnymi koszyczkami pysznego nektaru, z którego będzie złoty miód, najlepszy z wszystkich miodów, bo słoneczny…

 


 

NA GLIWICKIM RYNKU


 

Z TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 ROK



 

OGŁOSZENIA WAŻNE

 Niszczymy bezsens. Tylko w poniedziałki!...

niedziela, 15 marca 2026

MW - NIEDAWNO... (domowo - na lodówce)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 117 (z książki - 2020 r.)

KURZ

   Przechodząc przypadkiem, dzik Absur usłyszał rozmowę dwóch kobiet, które się użalały.

   - Walka z kurzem jest beznadziejna. Zawsze pokazuje się nowy - mówiła jedna.

   - Tak jak beznadziejne jest moje życie. Codziennie nowe  problemy - odparła druga.

  Reszty tych mądrości Absur nie usłyszał, bo musiał się oddalić, ze względu na swoje dobre wychowanie.

   Potem, do wieczora myślał o kurzu, który jest niezniszczalny i trochę o swoim życiu.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 199 (z książki - 2014 r.)

ROGI

   - Szkoda, że nie mamy rogów - powiedziała niespodziewanie mrówka.

   - Rogów? - zdziwił się jeż.

   - No, niektóre ssaki podobno mają. Byśmy sobie pograli nimi w piłkę, albo w coś…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4079) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Zagramy w pokera na zapałki?

- Nie palę…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

GŁOWA

 

Całe życie nosimy na nogach

 

A głowa najcięższa

 

Tylko w nocy

buja w obłokach

i nic nie waży

 

 

PYTANIE

 

Gdzie będą latać

gołębie pokoju

gdy zabraknie

nam nieba?

 


 

LOT


 

BAJKI KRÓTAJKI - 44 (z książki - 2019 r.)

LATARNIA

   Na wysokim brzegu dalekiego półwyspu, patrząc od lat na burzliwe morze, stała wysoka Latarnia Morska. Wysyłała w dal jaskrawe pulsujące światło. Mówiła przepływającym statkom, gdzie się znajdują.

   Od pewnego czasu, nie wiadomo dlaczego, statki przestały tamtędy przepływać. Prawdopodobnie było im za daleko i za bardzo burzliwie.

   Latarnia Morska stała nadal, podziwiając białe fale – wysoka i wyniosła, ale była smutna, bo nikomu niepotrzebna. A miała tyle przemyśleń i wewnętrznego spokoju.

   - Muszę się jakoś przydać ludziom. Przecież mnie po to zbudowali - myślała codziennie, mrugając nadal w stronę dalekiego, pustego horyzontu. - Tam za tym kręgiem żyją. Może mnie jeszcze potrzebują?…

   Razem z pulsującym światłem zaczęła wysyłać swoje DOBRE MYŚLI. Setki, tysiące – tyle ich miała.

   Była pewna, że horyzont je przechwyci, pośle dalej. W końcu tyle lat się znali i przyjaźnili.

  

   Tak dzięki Latarni Morskiej z dalekiego półwyspu świat stawał się coraz lepszy, coraz lepszy, coraz lepszy…

 


 

RYSUNEK


 

Z TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 ROK