piątek, 12 czerwca 2026

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

GONITWA

                  dla Barbary Domańskiej

 

Gonitwa myśli

wystartowała

punktualnie o szóstej

ze wschodem słońca

Z muzyką dętą

aplauzem

i wielkimi dzwonami

 

Na mecie byłem

przedostatni

przed

moim cieniem

który zaraz

wszystko zapomniał

 


 

RYSUNEK


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 7 (z książki - 2017 r.)

MINEK

   Był taki mały, że nikt go nie widział, kto nie miał mikroskopu albo przynajmniej szkła powiększającego.

   A potrafił robić najwspanialsze miny na świecie. Najróżniejsze: wesołe, smutne, obojętne, łagodne, groźne, przyjazne, wrogie i setki innych, które trudno opisać, bo były nikomu nieznane.

   Minek bardzo chciał popisać się przed kimś, ale nikt nie zwracał na niego uwagi.

   Pewnego dnia, zupełnie przypadkiem, spotkał maleńką Muszkę Okruszkę, która go dostrzegła, kiedy robił jedną ze swoich popisowych min – połączenie wesołej ze smutną i łagodnej z groźną.

   Muszka Okruszka zatrzymała się w locie i oniemiała w zachwycie.

   - Rewelacja! - zapiszczała. - Pokaż jeszcze raz…

   I Minek zaprosił ją na przedstawienie mimiczne, które zapewne trwa do dzisiaj.

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA HANDLOWE

 Skup używanych życiorysów!...

czwartek, 11 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (w kratkę)


 

ON - 76 (z książki - 2024 r)

WOLNOŚĆ

   - Wolność! Bez przerwy o niej mówicie, umieszczacie na sztandarach. Walczycie o nią, umieracie - mówił cicho Absur. - Ja, absolutnie wolny, wiem co to jest. Chociaż zamknąłeś mnie kiedyś w swoich książkach.

   - Wyzwoliłeś się…

   - Ale przedtem musiałem robić to, co wymyśliłeś…

   Milczeliśmy chwilę.

   - A dla was, czym jest wolność? - spytał Absur.

   - Chyba jest lekarstwem. Na ogół tak drogim, że nie mamy za co go wykupić w całodobowej aptece - powiedziałem, a Absur pokiwał głową.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 287 (z książki - 2014 r)

- Te ludzkie gazety, z których oni czerpią mądrość, są zapełnione moimi portretami. Widziałeś? - powiedziała mrówka do jeża.

- O, tak. Ja na takiej gazecie ostatnio śpię sobie w kącie ogródka…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4167) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Trzeba wiedzieć, kogo pytać…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

Z CZASEM

 

Wędrowanie z czasem

jest zwodnicze

 

Udaje przyjaciela

obiecuje góry

a tuż nad przepaścią

ulatuje

i leci dalej

jakby nigdy nic

 


 

ZA MIASTEM


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 6 (z książki - 2017 r.)

GRUSZCZYK WIERZBOWY

   Albo inaczej – Wierzbnik Gruszkowy to zwierzątko bardzo zwinnie chodzące po drzewach, ale zupełnie niepodobne do małpki.

   Przez całe życie szukał gruszek na wierzbach. To była jego największa namiętność, oprócz skakania z drzewa na drzewo. Wszyscy śmiali się z niego, bo wiedzieli przecież, że gruszki rosną na gruszach, a na wierzbach bazie.

   Pewnego szczęśliwego dnia, idąc polną miedzą, Gruszczyk Wierzbowy natknął się na niewielką płaczącą wierzbę.

   - Dlaczego płaczesz? - spytał.

   - Zobacz, co mi tu wyrosło - zajęczała wierzba.

   Gruszczyk ujrzał na jednej z gałęzi piękną złotoczerwoną gruszkę, która prosiła się o zerwanie.

   Przez cały miesiąc obnosił ją po świecie i pokazywał wszystkim, ale nikt mu nie wierzył, że pochodzi z wierzby, chociaż wzywał na świadków Niebo i Ziemię.

   No bo jak tu wierzyć w wierzbową gruszkę?

 


 

ŁABĘDŹ Z LIŚCIEM


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA NAUKOWE

 Uczymy uprzejmego lekceważenia!...