niedziela, 29 marca 2026

MW - NIEDAWNO... (lewa - bezczynna)


 

ON - 2 (z książki - 2024 r.)

GŁOWY

   Wypiliśmy po łyku śliwowicy.

   - Och, jak dobrze u ciebie - westchnął Absur. - Wiesz? Zawsze siedziałeś w mojej głowie. Chciałem cię poznać.

   - Też mieszkasz w mojej pamięci - odparłem.

   - Naprawdę? To jeszcze po jednym, jeśli pozwolisz - powiedział Absur niepewnie.

   - Pozwolę. Nie mam z kim pić. Wszyscy przyjaciele wymarli…

   - Opowiem ci coś wesołego - zaśmiał się głośno Absur.

  

   Gadaliśmy do rana. Coraz bardziej absurdalnie.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 213 (z książki - 2014 r.)

   - Kto to jest Telimena? - spytała mrówka jeża.

   - Nie znam. A co?...

   - Bez przerwy słyszę to imię koło naszego mrowiska - westchnęła mrówka. 

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4093) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Ojciec kupił mi na piąte urodziny konia na biegunach. Służy mi do dzisiaj…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

ZMIANY

 

Wkoło zmiany

remonty i przebudowania

 

Mówię do siebie:

ciebie to nie dotyczy

 

A w lustrze?

 

 

 NIEWIEDZA

 

Niewiedza jest pewna

swojej nieomylności

 

Puszy się

na co dzień

i od święta

 

Od snu

do snu

 


 

SPOJRZENIE


 

BAJKI - 8 (z książki - 2015 r.)

WIEWIÓRKA SŁONKOCÓRKA

   Dzisiaj krótko, bo muszę biec do parku, aby powitać wiosnę. Przyszła do nas jakby niespodziewanie i zazieleniła już cały ponury świat. Może spotkam tam wiewiórkę Słonkocórkę, która też, jak ja, będzie biegała od drzewa do drzewa, nie mogąc się nadziwić pierwszym kwiatom.

   Jeśli zobaczycie kiedyś w parku ruchliwego jak iskra zwierzaka ze wspaniałą rudą kitą i stale uśmiechniętym pyszczkiem, to będzie właśnie wiewiórka Słonkocórka. Ofiarujcie jej orzeszek i pozdrówcie ode mnie!

 


 

GLIWICKI RATUSZ


 

Z TOMU "ADRES" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

Na każdym rogu ulicy zainstalujemy kabiny, gdzie będzie można się wykrzyczeć!...

sobota, 28 marca 2026

MW - NIEDAWNO... (okulary - do auta, którego już nie mam)


 

ON - 1 (z książki - 2024 r.)

ON

   Późnym wieczorem ktoś zapukał do moich drzwi. Otworzyłem. Za progiem stał dziwny facet, trochę podobny do mnie.

   - Pan do kogo? - spytałem.

   - Nie poznajesz mnie? Jestem Absurem z twoich dwóch książek…

  Przetarłem oczy. Mój  Absur stał nadal. Zaprosiłem go do środka. Musiałem mieć dziwną minę, bo Absur się roześmiał.

   Usiadł przy biurku i wygrzebał coś ze starej torby.

   - Mam dla ciebie prezent. To pióro ptaka, który długo towarzyszył mi w moich wędrówkach…

   Położył piękne pióro na biurku, a ja poszedłem do kuchni po kieliszki.

   - Jasne! Chętnie się napiję - krzyknął. - Ale tylko jednego…

 


 PROJEKT OKŁADKI - BOŻENA KUSZILEK

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 212 (z książki - 2014 r.)

   - Ty to masz serce! - powiedział jeż do mrówki.

   - O, tak. Jest większe ode mnie - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4092) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Jesteś smutny?

- Widać?

- Nie widać i to mnie niepokoi…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

ROZSĄDEK

 

Gdy mój rozsądek usypia –

szaleję 

 

Po cichu

aby go nie obudzić

 

Ale co to za szaleństwo

po cichu

 


 

CZARNA


 

BAJKI - 7 (z książki - 2015 r.)

WIELBŁĄD BEZBŁĄD

   Wielbłąd Bezbłąd bardzo lubił swoją żółtą jak słońce pustynię i za żadne skarby świata nie zamieniłby ją na nic innego. Nawet na najbardziej błękitne morze – mimo że niektórzy ludzie nazywali go okrętem pustyni…

   Więc żył sobie szczęśliwie na tej piaskownicy, chociaż nie było na niej za dużo wody, a jedzenie musiał nosić w swoim wielki garbie.

  Co jakiś czas mieszkał w niebywale pięknej oazie na samym środku pustyni, wśród daktylowych palm, pod ich rozkosznym cieniem. Wracał tam po każdej podróży, aby przed następną napić się wody z zimnej studni – po dziurki w nosie i najeść się na zapas do syta, a nawet jeszcze bardziej!




W GLIWICACH


 

Z TOMU "ADRES" - 2016 ROK