środa, 17 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (przyjazne porozumenie)


 

ON - 82 (z książki - 2024 r.)

URODZINY

   - Kiedy są twoje urodziny? - spytał Absur.

   - Dwudziestego piątego maja - odparłem. - Dlaczego pytasz?

   - Chciałbym ci kupić jakiś ładny prezent. Co byś chciał?...

   - Nic. Wszystko mam, co mi potrzeba…

   - Nie mów. Zawsze czegoś brakuje…

   - Kup mi ładną popielniczkę. Żeby pasowała do biurka…

   - Przecież nie palisz!...

   - Pewnie znowu będę. Codziennie mam ochotę. Może moja silna wola niedługo osłabnie…

   - Jak chcesz. Kupię ci zabytkową popielniczkę na giełdzie staroci i będę pilnował, żebyś jej nie używał…

   - Dobrze, wzmocnisz moją silną wolę…

   - Powiedz. A ja, kiedy mam urodziny?...

   - Nie pamiętam. Musiałbym poszukać w moich szpargałach…

  Po godzinie znalazłem przypadkiem datę w pokreślonym stukartkowym zeszycie.

   - Mam! Urodziłeś się pierwszego czerwca…

   - O, to już niedługo. Pomyślę, co masz mi kupić w prezencie. Nie rób takiej miny, nie musi być drogi…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 293 (z książki - 2014 r.)

   - Chciałbyś mieć swoje pole? - spytała znienacka mrówka jeża.

   - Mam ogródek. Po co mi pole? - odrzekł jeż.

   - No, do popisu…

 


 

W GLIWICKIEJ KIWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4173) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Pożycz mi trochę swojego doświadczenia.

- Kiedy oddasz?...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

GŁOWA

                dla Doroty Szałas

 

Nie zawracaj swojej głowy –

ona tego nie lubi

 

Żyje po swojemu

i nie słucha pouczeń

 


 

ODBICIE


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 12 (z książki - 2017 r.)

TURFUŚ

  Nie odróżniał się niczym nadzwyczajnym od innych.

   Jego szarość zlewała się z szarą ziemią, a mądrość chowała się głęboko, nie wychodząc na co dzień. Nie dyskutował na aktualne tematy, nie wymądrzał się i nie podnosił pierwszy ręki, aby zabrać głos w jakiejś ważnej światowej sprawie.

   Ale pewnego dnia, kiedy Niebywali krzywili się niezadowoleni ze wszystkiego, nawet z bezchmurnego nieba, nie wytrzymał i krzyknął  wniebogłosy:

   - ŚWIAT JEST PIĘKNY, TRZEBA TO TYLKO ZOBACZYĆ!

   I odszedł pośpiesznie, onieśmielony swoją odwagą.

   A wszyscy zaczęli się zastanawiać, co przed chwilą usłyszeli.

 


 

RYSUNEK


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Człowiek Orkiestra wynajmuje się na wesela! Zna 200 kawałów! Abstynent!...

wtorek, 16 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (powaga pozorna)


 

ON - 81 (z książki - 2024 r.)

WŁOSY

   Absur długo przeglądał się w lustrze.

   - Jak myślisz, powinienem podciąć włosy? Mam prawie tak długie jak twoje - powiedział. - Nie lubię chodzić do fryzjera.

   - Ja też - odparłem. - Sami zostańmy fryzjerami.

   - Nie wiem, czy miałbym odwagę ingerować w twoje atomy…

   - To zostawmy włosy w spokoju. Wróciła moda na długie…

   - Tak? Dobrze. Niech jeszcze urosną...

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 292 (z książki - 2014 r.)

   Jeż spojrzał w górę, gdzie goniły się wesoło dwie chmurki.

   - Och, dobrze, że jest niebo. Co by było, gdyby go nie było…

   - Chyba nie piekło? - przestraszyła się mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4172) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Chwila tęskni za nieskończonością…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

NA RAZIE

 

To moje

na razie

jest dosyć długotrwałe

 

Nie zawsze

 

Potrafi

rozciągnąć się

w nieskończoność

ale też

ucieka mi nieraz

przed mgnieniem oka

 

To

na razie!

 


 

Z LASKĄ


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 11 (z książki - 2017 r.)

NONO

   Był mistrzem świata w mówieniu NIE.

   Nawet, gdy myślał TAK, mówił NIE… Było to niezwykle uciążliwe dla jego najbliższego otoczenia, ponieważ nikt nie wiedział, co naprawdę Nono myśli. W końcu, po pewnym czasie, wokół niego zapanowała pustka – wszyscy uciekli, gdzie pieprz rośnie i nie miał komu mówić swojego ulubionego słowa.

   - Nie powiem już nikomu NIE? - pytał, rozglądając się dookoła.

   Dojrzał go Księżyc i zrobiło mu się Nona żal.

   - Spójrz na mnie! - zawołał z księżycowej wysokości. - Podobam ci się? Dzisiaj u mnie najpełniejsza srebrna pełnia!

   - Tak! - wyrwało się z języka Nona. - Podobasz mi się. Jesteś wspaniały! – wykrzyknął i nagle poczuł, że wszystkie niepotrzebne NIE pouciekały z jego głowy.

   Nie wiadomo gdzie. Może w stronę nieskończonego kosmosu?

 


 

W GLIWICACH


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK