czwartek, 9 kwietnia 2026

MW - NIEDAWNO... (na biurku - kiedyś pracowałem w korze - 2017 r.)


 

ON - 13 (z książki - 2024 r.)

ZAKUPY

   Absur wrócił z zakupów. Zamknął cicho  drzwi.

   - Chyba ktoś mnie śledzi - powiedział i oddał mi resztę.

   - Na pewno ci się wydawało…

   -  Nie. Facet chował się jak na filmach szpiegowskich…

   - Dlaczego mieliby cię szpiegować?...

   - Widocznie sprawdzają mnie, czy ich nie wydałem. Wchodził ktoś do domu jakiś obcy? Może mamy podsłuch…

   - Był tylko wczoraj hydraulik naprawić kran, który kapał od miesiąca…

   - To to! Obserwowałeś jego robotę?...

   - Po co? Znam go od lat…

   Absur zaczął mówić cicho.

   - Oni mają niesamowite metody. Kiedyś chodziłem do kina, to wiem…

   - Absur! Nie dajmy się zwariować. Nie piszę antypaństwowych manifestów! - powiedziałem specjalnie głośno…

   - Mam nadzieję, że w domu jesteśmy bezpieczni - westchnął Absur i poszedł z zakupami do kuchni.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 224 (z książki - 2014 r.)

   - Nieraz chciałabym być taka duża jak ty - westchnęła mrówka. - Ludzie obchodziliby mnie z daleka…

   - Ale nikt by cię nie głaskał - dodał jeż.

   - Och, teraz też mnie nikt nie pogłaszcze…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4204) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Chamstwo jest chorobą. Od lat grzeczni pracują nad szczepionką…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

SPÓŹNIENIE

 

Ono czeka 

od ściany do ściany

od podłogi do sufitu

 

Spóźnienie

może się zmniejszyć

lub zwiększyć

 

Nie zwróci mi czasu

 


 

MUR OBRONNY


 

BAJKI - 19 (z książki - 2015 r.)

PAJĄCZEK PĄCZEK

   Pajączek Pączek bardzo się martwił, że jest grubiutki i że przy swoich cienkich nóżkach wygląda dosyć śmiesznie. Nie pomogło niejedzenie, nie pomogły biegi na przełaj i wokoło pajęczyn – pajączek Pączek nie schudł ani grama.

   Dopiero spotkany przypadkiem hipopotam Tamtam rozwiał jego zmartwienie jak wiatr mgłę…

   - Spójrz na mnie - powiedział swoim grubym głosem. - Jaki jestem?

   - No, gruby raczej - szepnął nieśmiało pajączek.

   - Otóż nie! - zagrzmiał hipopotam Tamtam. - Jestem w sam raz! Taki, jaki powinien być prawdziwy hipek! I ty też wyglądasz tak, jak ma wyglądać zdrowy pająk z prawdziwego zdarzenia… A teraz podrap mnie, z łaski swojej, w prawe ucho!

   - Och, już cię drapię - wykrzyknął radośnie pajączek Pączek. I podrapał delikatnie hipopotama Tamtama, który nawet tego nie poczuł.

 


 

NASZA MALEŃKA... IV 2026 ROK


 

Z TOMU "ADRES" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA OPTYMISTYCZNE

 Będzie lepiej! O jedną trzecią!...

środa, 8 kwietnia 2026

MW - NIEDAWNO... (powaga codzienna)


 

ON - 12 (z książki - 2024 r.)

BURZA

   - Wydaje mi się, że ostatnio mało piszesz. Tylko patrzysz na sufit, jakbyś szukał tam ratunku - powiedział Absur ze swojego kąta.

   - Mam pustkę. Tak to jest u mnie, jeśli długo nie ma burzy z piorunami - odparłem.

   - Czyste niebo - zauważył Absur. - Ale gdzieś na pewno jest burza. Ściągnę ją do nas. Znam sposób…

   Absur stanął przy oknie i coś mamrotał.

   Po kwadransie zagrzmiało!

   - O! - zdziwiłem się. - Bardzo ci dziękuję. A teraz siedź cicho. Muszę się skupić.

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 223 (z książki - 2014 r.)

   - Zwracasz uwagę na szczegóły? - spytał jeż mrówki.

   - O nie. Nie zawracam sobie nimi głowy. Są względne i zmienne - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4103) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Koniec świata zaczął się na samym początku…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

DO ZOBACZENIA

 

Może kiedyś

spotkamy się wszyscy

na wielkim balu

z gołymi tańcami

 

Będzie wesoło

jak przed końcem świata

 

 

MOST

 

Od początku świata

naprawiany jest tymczasowy

MOST POKOJU

 

Z pomocą wojska

 


 

GLIWICKI KOT NAD KŁODNICĄ


 

BAJKI - 18 (z książki - 2015 r.)

RAK TAK

   Rak Tak był dziwnym rakiem. Miał bardzo ładne i zgodne imię, ale nie chciał chodzić tyłem, jak wszystkie inne raki.

   - To bez sensu! - mówił Tak. - Ja chcę zawsze do przodu. Na przedzie jest postęp, szansa na lepsze życie.

   On w jedną stronę, inne raki w drugą. Oddalali się w ten sposób od siebie…

   Ale i tak spotkają się pewnego dnia, miesiąca, może lata. Bo świat jest kulą, a horyzont jest kołem. I kto wyrusza w jedna stronę, zawsze dogoni drugą stronę; nawet jakby tego bardzo nie chciał. Tak!

 


 

ŁADNY BUREK


 

Z TOMU "ADRES" - 2026 ROK