KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 24 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 99 (z książki - 2020 r.)
W MUZEUM
Wcześnie rano, za darmo, dzik Absur zwiedzał muzeum starożytności. Podziwiając kształtne amfory i zardzewiałą broń, niespodziewanie pomyślał:
- Ciekawe, ile czasu jest przede mną?...
W tym momencie rozległ się grzmot.
- Przepraszam - wyszeptał przestraszony Absur. - Wcale nie muszę wiedzieć.
Kot Mijuś grzmotu nie słyszał. Wiedział…
JEŻ I MRÓWKA - 179 (z książki - 2014 r.)
KRÓLOWA
- Och, chce mi się strasznie spać - jęknęła mrówka.
- Dopiero południe - zdziwił się jeż. - Co robiłaś w nocy?
- Musiałam cucić królową, bo zemdlała z jakiegoś tajemniczego zmartwienia - odparła mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
PRZEPIS NA ŻYCIE
Krok do przodu
krok do tyłu
Uważać na boki
na górę i dół
Może bezpieczniej
ale nudno
WYNALAZEK
Jak wytłumaczyć przyrodzie –
drzewom
kamieniom
delfinom
wronom
trawie –
co to są pieniądze?
BAJKI KRÓTAJKI - 25 (z książki - 2019 r.)
JEŻ I MRÓWKA
Przyjaźń Jeża i Mrówki znana była w okolicy prawie wszystkim. No, może oprócz ogródkowego Kreta, który udawał, że o tym nie wie.
Jeż mieszkał w ogródku działkowym od zawsze i najbardziej lubił wygrzewać się na swoim ulubionym pniaku po wielkiej gruszy. Mrówka przychodziła do niego codziennie, gdy tylko miała chwilę oddechu od swojej ciężkiej pracy. Rozmawiali ze sobą o sprawach ważnych i nieważnych, w języku sobie tylko znanym.
Tak by rozprawiali w ogródku działkowym do końca świata, gdyby pewnego ranka mrówka nie powiedziała:
- Mam tego dosyć! Tylko praca i praca. Przecież nikt tego nie wytrzyma. Jeżu, chodźmy stąd!
Jeż właśnie się obudził.
- A dokąd? - spytał i dyskretnie ziewnął, bo był dobrze wychowany.
- Jak to dokąd? W świat! Nawet nie wiesz, jaki jest piękny. Nachodziłam się po nim, to wiem - odparła mrówka i usilnie zaczęła przekonywać Jeża do swojego planu.
W końcu go przekonała.
Poszli na spotkanie przygód. Właściwie poszedł Jeż, bo Mrówka siedziała na nim, trzymając się kolca, żeby nie spaść.
Ciekawych zdarzeń spotkali bez liku. Ale to będzie w innej książce…
poniedziałek, 23 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 98 (z książki - 2020 r.)
O LUDZIACH
Dzik Absur został zagarnięty przez ekipę telewizyjną. Przyparła go do ceglanego muru i nie udało mu się uciec.
- Prosimy o gorący wywiad uliczny - powiedział chudy reporter w czapce do tyłu.
Gruby operator bez czapki włączył kamerę.
- Co pan sądzi o ludziach - spytał reporter z piękną dykcją.
Absur się rozluźnił, nie czuł już zagrożenia.
- Jako takich? - upewnił się.
- Może być o jako takich. Co pan sądzi?...
Reporter spojrzał na zegarek.
- Otóż sądzę… - zaczął dzik Absur i mówił, to co wiedział bez zająknięcia, aż sam się dziwił.
Zniecierpliwiony reporter przerwał mu po pół godzinie gadania o miłości, przyjaźni, solidarności, empatii i tym podobne.
- Dziękuję, wystarczy…
Machnął ręką, ekipa telewizyjna zwinęła się momentalnie i zniknęła w eleganckim busie.
- A miałem jeszcze tyle do powiedzenia - powiedział Absur do kota Mijusia.
JEŻ I MRÓWKA - 179 (z książki 2014 r.)
GALOP
- Czas jest nieubłagalny - westchnął jeż.
- Skąd wiesz? - spytała mrówka
- Błagałem go, żeby tak nie galopował. Bez odzewu…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
TRATWA
Siedmioletni
przepłynąłem dookoła świata
na tratwie z drewna świerkowego
bez zawijania do portów
Była to najbardziej bezpieczna
wyprawa w dziejach świata
ZNAK
Chodziłem po mieście
i usiłowałem przekazać komuś
znak pokoju
Wszyscy byli wojennie usposobieni
w swoim zabieganiu
Oprócz jednego malucha
który dał mi uśmiech
i swojego lizaka
BAJKI KRÓTAJKI - 24 (z książki - 2019 r.)
CIEŃ ADASIA
Jak wszystkie cienie - nie odstępował Adasia ani na krok… Nawet w nocy, kiedy znikał w ciemności. Zawsze czujny – gotowy, gdyby tylko zapaliło się jakieś światło.
Pewnego dnia cień chłopca się zbuntował.
- Chcę mieć swoje życie. Dlaczego muszę robić wszystko to co on?...
No i zaczęło się. Adam w lewo – cień w prawo, Adam prosto – cień krzywo, Adam skacze – cień krok za krokiem, Adam czyta książkę – cień ziewa znudzony…
Wreszcie to wszystko chłopca zdenerwowało, spojrzał surowo i krzyknął do cienia:
- Jeśli nie będziesz mnie słuchał i nie robił tego co ja, to za karę poślę cię samego do szkoły. Rozumiesz?!
Cień nic nie powiedział, tylko grzecznie schował się pod Adasiem.
Obaj wiedzieli, że po południu znowu zagrają razem w piłkę…





