wtorek, 30 czerwca 2026

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4186) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Kubeł zimnej wody!

- Ale ognistej…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

CICHA CIEMNOŚĆ

                              dla Ilony i Witolda Skocz

 

Biegnąc za kolorami

wpadłem w ciemność

 

Jaka cisza prawdziwa

jaka prawda cicha

 

Zostanę tam –

nie będę udawał

że znam się

na malarstwie

i na śpiewie

 


 

W GLIWICACH


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 25 (z książki - 2017 r.)

KITNIK

   Był nadzwyczaj towarzyski. Nie potrafił żyć w samotności nawet przez pięć minut. Miał wysłużony wehikuł na trzech kółkach i odwiedzał wszystkich po kolei, sporządzając wieczorem listę.

   W którymś tygodniu spotkał się – tylko na godzinę – z: Gruszczykiem Wierzbowym, Paplinkiem, Torfusiem, Marmusiem, Bętalikiem, Kiwitaczkiem, Minkiem, Guruciem, Ubrudnikiem, Papetą, Mrozkiem, Kratkiem, Biaczarem, Wielkonosem, Portuciem, a nawet Warkiem (na minutę)… Był to rekord świata w odwiedzaniu szybkim!

   Niestety nikt mu nie dał medalu, nawet brązowego.  

 


 

RYSUNEK


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Organizujemy podróże wewnętrzne!...

poniedziałek, 29 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (znalezione - ale gdzie?...)

 


ON - 94 (z książki - 2024 r.)

TĘCZA

   Po burzy ukazała się wyraźna tęcza.

   - Jaki jest twój ulubiony kolor? - spytałem Absura.

   - Szary - odparł bez zastanowienia Absur. - Połączenie bieli z czernią.

   - Nie ma takiego w tęczy…

   Absur pokazał mój dawno niemalowany sufit.

   - Ja go widzę wszędzie…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 305 (z książki - 2014 r.)

   - Właściwie, to my nie mamy wspólnych problemów - zauważył jeż.

   - Może dlatego się przyjaźnimy - odparła mrówka na pożegnanie.

   - Do jutra!

   - Do jutra…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4185) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Masz silną wolę?

- Wolę mieć…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

CIENIE

 

Dzień w dzień

rozsiewam cienie

na oślep

 

Wydaje mi się

że zostaną tu

na zawsze

 

Jakby były

kamieniami

 


 

ODPOCZYNEK


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 24 (z książki - 2017 r.)

MAJEK

   Urodził się pod koniec słonecznego maja, może dlatego był bardzo radosnym stworzeniem. Uśmiech nigdy od niego nie uciekał, nawet kiedy był sam. Ale to zdarzało się bardzo rzadko.

   Majek chciał wszystkim pomagać. Nie tylko chciał – pomagał na każdym kroku. Tak długo wypytywał Niebywałych, czego potrzebują, że zawsze znalazło się coś do pomocy.

   Chodził na zakupy, przenosił ciężary (bo był silny), naprawiał zegary i krzywe stołki, szukał zgubionych kluczy, pocieszał zmartwionych…

   - A co ty zrobiłeś dobrego dla siebie? - spytała go pewnego razu Abrimba, której naprawił krzywy humor.

   - No, właśnie robię cały czas. Pomagam innym - odparł Majek i roześmiał się głośno, aż słychać go było w brzozowym lesie.

 


 

PRZEJŚCIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA SPOŁECZNE

 Prosimy nie regulować zdrowego rozsądku!...

niedziela, 28 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (30 lat temu też były upały)

 


ON - 93 (z książki - 2024 r.)

DOBRO I ZŁO

   Absur był ciekawy. 

   - Pewnie mi nie odpowiesz - powiedział.

   - Pytaj. Odpowiem, jeśli wiem...

   - Jesteś dobrym człowiekiem?...

   Zaskoczył mnie.

   - Raczej starałem się unikać złych uczynków. Jednak wiesz, jak jest u ludzi. Nieraz niechcący czynią zło…

   - A chcący?...

   - Też…

   Absur podrapał się w głowę.

   - Rozumiem. A ja?  Jakim mnie wymyśliłeś. Jestem dobry, zły?...

   - Jesteś ponad złem…

   - I ponad dobrem?...

   - Tego nie powiedziałem…

   Absur dawał przykłady ze swoich dni. Ja, ze swoich.

   Zastanawialiśmy się nad złem i dobrem do samej kolacji.

 


 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA