KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 13 września 2026
ON - 165 (z książki - 2024 r.)
RANEK
- Ostatnio mam trudności z zaśnięciem - żalił się Absur, rozprostowując rano kości.
- Może ci za twardo na biurku. Kup jednak składane łóżko - powiedziałem.
- Nie. Bardzo mi tam dobrze. Twardo, jak w lesie na ziemi. Może dlatego przychodzą do mnie obrazy z moich wędrówek po świecie. Dzień po dniu. Wszystko mi się przypomina. Intensywnie, jakby to było niedawno. Zastępują mi sny - westchnął Absur.
- Brakuje ci podróży?...
- Chyba nie mogę powtórzyć tego, co kiedyś dla mnie wymyśliłeś…
- Absurze, naprawdę nie wiem, jak to wszystko działa. Pomyślę, ale głowa mnie dzisiaj boli…
- Pójdę do apteki i kupię jakieś proszki. Może pomogą…
- Dobrze, a dla siebie kup coś na sen…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
DATY
Żyją
Spływają odpływają
błyszczą bledną
chorują zdrowieją
Krzyczą
domagają się
Pochowane
Znikają
PTAKODOM - BAJKA - 9 (z książki - 2017 r.) - ostatni odc.
Tego dnia gęsta mgła objęła miasto, jakby chciała schować ptakodom przed ludźmi.
- To jest świetna okazja! - wykrzyknął bocian. - Teraz albo nigdy…
- Uwaga, uwaga! Ruszamy! Przygotować się… Na stanowiska! Razem, razem! Damy radę - rozległy się ptasie głosy.
Szum skrzydeł był tak wielki, że już nikogo nie było słychać.
Dom zatrząsł się, uniósł na metr, dwa, dziesięć i poleciał, rozcinając mgłę.
W siną dal! Może nad morze, może nad góry, może nad lasy, może nad pola…
Miasto oddalało się, zajęte swoimi sprawami. Nawet nie zauważyło zniknięcia domu bez szyb.
Ptaki zamilkły ze szczęścia, albo ze smutku, że odlatują z tego miejsca, tak dobrze im znanego.
- Będzie mi brakowało ludzi - pomyślała papuga ara, która niedawno uciekła z balkonowej klatki. - Ale przecież przed nami szeroki świat, na pewno ich spotkamy…
KONIEC
NOWY TEKST - 13 IX 2026 R.
SEN
Chciałem być cyrkowym klaunem
aby zabawiać świat
Nagle wszystkie cyrki
zostały zjednoczone
Siedziałem w dalszych rzędach
bez maski
z bolącą głową
w strachu
bo bez biletu
sobota, 12 września 2026
ON - 164 (z książki - 2024 r.)
SZALIK
- Weź mój szalik. Dzisiaj zimno - powiedziałem do Absura, który wybierał się do miasta. - Przeziębisz mi się.
- Jeszcze się nie przeziębiłem w moim krótkim życiu. Nawet podczas trzaskających mrozów - zaśmiał się Absur.
- Teraz nie wiadomo. Sam wiesz, że jesteś inny…
- Mówisz?... No tak. Niedawno miałem katar.
Absur posłuchał mnie i owinął szyję długim szalikiem, prezentem urodzinowym od ciotki Magdy. Przedtem przejrzał się w lustrze.
PNIAK - 46 (z książki - 2017 r.)
- Jestem rozgoryczona - oznajmiła mrówka.
- Co się stało? - spytał jeż.
- Nie dostałam przynależnego mi przydziału cukru, bo zabrakło…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
WYBORY
Tyle możliwości
dla naszego losu
Sukcesy
porażki
szczęścia
nieszczęścia
rozkosze
obojętności
miłości
nienawiści
Do wyboru
do koloru
PTAKODOM - BAJKA (z książki - 2017 r.)
Potem było jeszcze kilka wieczornych prób. Ptakodom unosił się coraz wyżej i wyżej, ale opadał po niedługim czasie.
- Chyba brakuje nam siły woli - powiedziała jedna z jaskółek.
- I wiary - zapiskała jemiołuszka.
- Dosyć gadania! Od dzisiaj trenujemy nasze absolutne chcenie! – zahukała sowa.
Przez cały następny dzień wszystkie ptaki powtarzały głośno:
- CHCEMY, CHCEMY, CHCEMY…
Zagłuszyły nawet warkot samochodów.
- Czy to pomoże? - wątpiła sroka.
Ale wreszcie przyszedł ten dzień, który musiał przyjść, bo on bardzo chciał, aby ptakom się udało.


.jpg)
