poniedziałek, 18 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (w Tatrach - 1967 rok)


 

ON - 52 (z książki - 2024 r.)

KAWA

   - Jak to dobrze, że nie napisałeś o mnie sztuki teatralnej albo operetki. Musiałbym się wygłupiać na scenie i udawać kogoś innego - powiedział wieczorem Absur i zapewne z wdzięczności, zrobił mi mocną kawę. Nie mogłem zasnąć do rana.

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 263 (z książki - 2014 r.)

   - Mógłbyś wolniej? - poprosiła mrówka. - Nie mogę za tobą nadążyć…

   - Nie umiem wolniej. Ale mogę często wracać - zgodził się jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4143) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Umiesz chodzić po linie?

- Umiem. Ale musi leżeć na ziemi…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU (ostatnie)

KTOKOLWIEK

 

Ktokolwiek wszystko wie

niech mi nie mówi

 

Moja niewiedza

daje mi złudę nieziemską

 

 

 

Z NADZIEJĄ

 

Nie ma takiego czegoś –

jak zawsze

 

Jest tylko nadzieja

na wieczność

 


 

ZA MIASTEM W MAJU


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 14 (z książki - 2015 r.)

ŁĄKA

   Gonili słońce, aby dzień był jak najdłuższy, ale wiaterek Zefirek bardzo się zmęczył i już nie miał siły pędzić jak zwykle. Przycichł.

   - Odpocznijmy gdzieś - wysapał.

   - Dobrze. Znajdź jakieś ciekawe miejsce - powiedziała chmurka Pędzipiórka i obudziła słonia Jadłonia, który drzemał sobie słodko, zwinięty w kłębek.

   - O, już znowu dzień? Ciekawe, gdzie jesteśmy - rozglądał się dokoła, ale nic ciekawego nie dostrzegł.

   - Wszędzie jest ciekawie - odparł Zefirek. - Piękno mieszka w każdej rzece, w każdej górze i dolinie, w każdym drzewie, w każdym kamieniu, w każdej trawce, w każdym kwiatku. Trzeba tylko to zobaczyć.

   Zniżyli się do samej ziemi i Jakdłoń zszedł na łąkę o niezwykle wysokiej trawie, pełnej pachnących, kolorowych kwiatów, nad którymi tańczyły motyle i pszczoły.

   - Słoniku, tylko uważaj! Nie podepcz kwiatów i trawy! – krzyknęła z góry chmurka.

  - Będę tylko stał i patrzył - odparł Jakdłoń.

   Podziwiał zachwycony, a przecież była to zwykła łąka, jakich miliony na świecie. Ale wiaterek Zefirek dodawał jej piękna, bo trawy z kwiatami falowały nadzwyczajnie, mieniąc się kolorami w słońcu…

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Organizujemy ciekawe nawalanki! Posyłamy wzory!...

niedziela, 17 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (kiedyś na próbie w teatrze)


 

ON - 51 (z książki - 2024 r.)

KARUZELA

   Absur wrócił ze spaceru rozradowany.

   Wyjął kota z torby, siadł i powiedział:

   - Zawsze o tym marzyłem!

   - O czym? - zaciekawiłem się.

   - O karuzeli. W końcu sobie pojeździłem. Ustawili ją na Rynku z okazji jakiegoś święta. Darmowa jazda dla każdego. Godzinę staliśmy w kolejce.

   - Zenek się nie bał? - spytałem.

   - Piszczał w torbie z radości…

   - Zupełnie jak dzieci - powiedziałem.

   - Zapomniałeś, że nigdy nie byłem dzieckiem, a Zenek jest nim nadal… 

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 262 (z książki - 2014 r.)

   - Którego dzisiaj mamy? - spytała mrówka jeża.

   - Jak to którego? Dobrego! - odparł jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4142) - "MILIMETRY" - 2024 R

- Ciekawe, co będzie za sto lat?

- Większy tłok…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

POTEM

 

Codziennie rano

przemywam oczy zdziwieniem

 

Potem zakładam

różowe okulary

i wychodzę

nie patrząc pod nogi

 


 

W TYŃCU


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 13 (z książki - 2015 r.)

JUŻ PÓŹNO

   - Już późno - zauważyła żyrafa Aha, spoglądając na słonko. - Muszę jeszcze coś załatwić.

   - Do szybkiego zobaczenia - powiedziała chmurka Pędzipiórka. - Krążymy po okrągłym świecie, na pewno się jeszcze spotkamy.

   Ale słoniowi Jakdłoniowi było smutno, że muszą się już rozstać.

   - Do widzenia! - wykrzyknęli wszyscy razem: słoń, żyrafa, chmurka i wiaterek, który zatańczył porywisty taniec, jaki zobaczył kiedyś w Paryżu.

   W ognistym finale porwał chmurkę Pędzipiórkę wysoko, a żyrafa Aha stała się maleńka jak mrówka.

   - Gdzie chcesz lecieć? - spytał.

   - Do jasnego dnia. Tak, gdzie słońce wysoko - wykrzyknęła chmurka. A inne chmury schodziły im z drogi…

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK