KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 12 kwietnia 2026
ON - 16 (z książki - 2024 r.)
SŁAWA
Pewnego ranka, po gimnastyce, Absur spytał:
- Jesteś sławny?
- Nie za bardzo - odparłem. - Moje książki wychodzą w małych nakładach.
- To znaczy, że mało ludzi o mnie wie? Ilu?...
- No, może z tysiąc, dwa tysiące…
- To już coś! Nigdy nie chciałeś być sławny? - drążył Absur.
- Może kiedyś chciałem. Teraz cieszę się, że mam spokój. Nie muszę występować w bibliotekach, w radiu, w telewizji. Poza tym…
I tak przez pół godziny tłumaczyłem Absurowi, dlaczego nie chcę być sławny.
JEŻ I MRÓWKA - 227 (z książki - 2014 r.)
- Ale upał - sapnął jeż. - Chętnie zamknąłbym się w lodówce…
- Wziąłbyś mnie ze sobą? - spytała mrówka.
- No, pewnie. Wszędzie…
Z TOMU "TEKSTY 2025 " - W PRZYGOTOWANIU
SENS
Sens dnia
szykuje w nocy
niespodzianki
Nie zawsze sensowne
SŁOWA
Staram się kupować
tylko ważne słowa
Niektóre są
bez terminu ważności
BAJKI - 22 (z książki - 2015 r.)
FOKA ZMOKŁA
Foka Zmokła przeżyła kiedyś prawdziwy potop – stąd jej imię. Właśnie wtedy nauczyła się pływać, a jej nauczycielką była ośmiornica Siedmiornica, której ofiarowała za naukę sto dwadzieścia swoich wielkich przyjaźni…
Otóż foka Zmokła zasłynęła z tego, że odkryła Amerykę – przynajmniej tak jej się wydawało. Ale była to nieznana nikomu duża bezludna wyspa i mapa świata wzbogaciła się o nowe terytorium. Na cześć foki Zmokłej nazwano ją MOKRĄ ZIEMIĄ. Może dlatego przez 300 dni w roku padały tam deszcze i na tej wspaniałej skalistej wyspie mogły żyć tylko foki, z dala od ludzi – bezpieczne i szczęśliwe.
Foka Zmokła co roku odwiedzała Mokrą Ziemię i była przyjmowana tam jak co najmniej brytyjska królowa!
sobota, 11 kwietnia 2026
ON - 15 (z książki - 2024 r.)
POLICJANT
- Wyobraź sobie, że był policjant i pytał, czy tu mieszka Absur Zenon - powiedziałem do Absura, stojącego w drzwiach.
- O, Boże! I co mu powiedziałeś? - spytał przestraszony Absur.
- Prawdę. Że przebywasz tu czasowo i jesteś postacią z mojej książki. Pokazałem mu nawet z której…
- A on co na to?...
- Żebym nie kpił z władzy i wlepił mi mandat na sto złotych. Porozglądał się, sprawdził, że mam tylko jeden wąski tapczan i poszedł sobie, mrucząc „inteligent”…
Absur rozłożył ręce.
- Chyba muszę się wynosić. Nie mogę cię narażać - powiedział i usiadł w kącie.
- Masz teraz Zenon na imię? - spytałem.
- Musiałem podać jakieś w pracy. Ty mi nie dałeś…
Absur miał bardzo zmartwioną minę.
- Nie przejmuj się. Nie będziemy nikogo wpuszczać do domu. Dzwonek – cisza, nie ma nas!
- To jest pomysł - ucieszył się Absur.
- Jesteś mi winien sto złotych…
- Oddam kiedyś…
JEŻ I MRÓWKA - 226 (z książki - 2014 r.)
- Czy jeże znają miłosierdzie? - spytała mrówka po zastanowieniu.
- Znają. Ale my nie robimy nikomu krzywdy - odparł jeż.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
Z NADZIEJĄ
Po beznadziejnym dniu
zawsze jest nadzieja
na wieczność
BITWY
Pola krwawych bitew
są zalane betonowym
czasem
Zatarte ślady
cierpienia
głupoty
namiętności
Nauka na wagarach
BAJKI - 21 (z książki - 2015 r.)
DZIK MIGMIG
- Hop, hop!... Jestem w bukowym lesie i chciałbym wam przedstawić dzika Migmiga, dzikiego, ale wielkiego sportowca, o którym dużo mówi się na całym świecie… Dzik Migmig jest bardzo zwinnym zwierzęciem, mimo że na takiego nie wygląda i na ogół wygrywa wszystkie wyścigi między drzewami… Słyszę jakąś wrzawę!... Oj, muszę przerwać, bo właśnie widzę, jak dzik Migmig biegnie sapiąc na czele zwierzęcego peletonu i muszę schować się za drzewo… Pozdrowię go od was po zakończeniu wyścigu, jeśli go jeszcze znajdę. Do usłyszenia!







