niedziela, 22 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (ostatnia - 1987 r.)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 97 (z książki 2020 r.)

ZŁO

   Na środku wielomilionowego miasta dzik Absur spotkał zło w czystej postaci. Domyte, przyczesane wyglądało niewinnie i prawie dziewiczo.

   Absur obserwował je z daleka. Wyczuwał podstęp i niebezpieczeństwo. Zło przyłapało wzrok Absura, podeszło nagle do niego i syknęło, rozglądając się wkoło:

   - Co tak się gapisz na mnie, dziwaku? Myślisz, że jesteś taki dobry?

   - Nie jestem dobry - bąknął przestraszony Absur, bo nigdy nie stał tak blisko zła.

   - Ale tak ci się wydaje…

    Zło zachichotało cicho.

   - Chcesz mnie pokonać? Twoje dobro jest kruche jak jesienny liść. Mogę go złamać jednym ruchem. Szkoda mi czasu na ciebie. Spójrz na te tłumy. Tam jest moja fabryka. Ale pewnie się jeszcze spotkamy, nawet nie zauważysz kiedy…

Adieu! - powiedziało niespodziewanie czyste zło i rozpłynęło się wśród śpieszących się ludzi, którzy też pewnie myśleli, że są dobrzy.

   - Uf! - odetchnął dzik Absur. - Ale numer!

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 178 (z książki - 2014 r.)

POGODZENIA

   - Może się trochę pokłócimy - powiedział jeż, ziewając.

   - Ale po co? - spytała zdziwiona mrówka.

   - Potem przyjemnie się pogodzimy…

   - Oj, po deszczu nie zawsze jest słońce - ostrzegła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4058) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Coraz cieplej! Na Grenlandii zakwitły stokrotki…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

DROGA

 

Na krętej drodze

w tłumie

spotkałem siebie

- Co słychać? –

spytałem

- Nic ciekawego

przepraszam

ale się śpieszę -

odparł niechętnie

i zniknął za zakrętem

z resztą tłumu

 


 

W CAŁYM...


 

BAJKI KRÓTAJKI - 23 (z książki - 2019 r.)

ŚCIANA

   Jedna z licznych ścian była bardzo zmartwiona, bo nie wiedziała do kogo należy. Z dwóch stron kłócili się o nią hałaśliwie.

   - Ona jest moja!...

   - Ha, ha, twoja! Akurat!...

   - Na mnie patrzy!...

   - Na ciebie? Chyba tyłem!...

   Wwiercali się w nią nieustannie, stukali, pukali, aby zrobić na złość drugiej stronie.

   - Cisza!...

   - Ciszej tam!...

   - Żyć nie można!...

   - Utrapienie z takim sąsiadem!...

   - Niech się wreszcie wyprowadzi na Księżyc!...

   Nasza ściana była nieszczęśliwa. Miała dni, kiedy pragnęła się zawalić.

   - Wojna za wojną, kłótnia za kłótnią - wzdychała.

   Kiedyś po dwóch stronach usłyszała śmiech dzieci.

   Wszystko się zmieniło. Nastał pokój!

   Tylko co jakiś czas czuła uderzenie piłek. Z dwóch stron.

   - Niech tam… Niech się bawią. To o wiele lepsze od kłótni…

 


 

SPOJRZENIE


 

OGŁOSZENIA DZIWNE

 Przepraszam bardzo, ale lubię chaos! J.K.

sobota, 21 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (w Tatrach, na Orlej Perci - 1967 r.)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 96 (z książki - 2020 r.)

WACHLARZE

   Dzik Absur znalazł na ścieżce piękny, kolorowy wachlarz.

   Pooglądał go dokładnie i pomyślał:

   - Po co mi on? Wstydziłbym się wachlować jak jakaś Hiszpanka czy Włoszka…

   Zaniósł wachlarz do Biura Rzeczy Znalezionych.

   - Panie kochany, to już dzisiaj trzydziesty trzeci! - usłyszał od kierownika. - Podobno mają nadejść upały… I tylko jedna lodówka znaleziona w lesie, całkiem na chodzie. Może pan zgubił?

   - Nie śmiecę w lesie - powiedział Absur i wyszedł.

   Ucieszył się, bo wolał ciepło niż zimno…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 177 (z książki - 2014 r.)

PO OBUDZENIU

   - Jak to dobrze, że mamy więcej niż dwie nogi - powiedział jeż.

   - Dlaczego dobrze? - zaciekawiła się mrówka.

   - Nie musimy martwić się, którą nogą najpierw stanąć po obudzeniu: lewą czy prawą - oznajmił jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4057) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Coś ten wesoły świat posmutniał…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

OCEAN

 

Rano popływałem sobie

w Oceanie Absurdu

 

Bezpiecznie

z kołem ratunkowym

 

Słyszałem wkoło:

RATUNKU

 

Uratowałem dziewczynę

strażaka

i rudego kota

 


 

RYSUNEK


 

BAJKI KRÓTAJKI - 22 (z książki - 2019 r.)

KURZ

   Zaczęło się to dawno, dawno temu!...

   - Trzymaj się mnie. Wtedy nigdy się nie zgubisz w wielkim świecie! - wykrzyknął Kurz do Wiatru.

   Wiatr zaśmiał się rozbawiony jego zuchwałością i dmuchnął z całej siły.

   Kurz poleciał bezszelestnie w siną dal. Oto mu chodziło, bo nudził się i zapragnął powędrować jak najdalej.

   Przenoszony bez przerwy z miejsca na miejsce, zapanował nad światem. Ludzie muszą go sprzątać z beznadziejnym skutkiem.

   Nie pomogą najlepsze odkurzacze.

   Kurz jest niezniszczalny. Tak zresztą jak wiatr…

 


 

PILNUJE


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Potrzebuję samotności! Kupię bezludną wyspę na Bałtyku. Może być półwysep!...