piątek, 13 marca 2026

MW - NIEDAWNO... (pierwsze drukowane wiersze - 1964 rok - w katowickich "Poglądach:)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 116 (z książki - 2020 r.)

DROGI

   Dzik Absur ujrzał na prostej drodze sylwetkę człowieka z ręcznym wózkiem, zbliżającą się w jego kierunku.

   Dwóch ludzi na świecie.

   Gdy już byli od siebie kilka kroków, zatrzymali się, obserwując czujnie.

   - Witaj! - powiedział człowiek z wózkiem.

   - Dzień dobry! - odparł Absur. - Wędrujesz?

   - Idę sobie. Tak jak ty…

   Podeszli do siebie i podali sobie ręce. Wędrowiec przysiadł na wózku, Absur siadł na trawie.

   Zaczęli rozmawiać. Z początku niepewnie, ale potem zaczęli opowiadać o swoich przygodach, śmiejąc się co jakiś czas.

   I tak prawie do wieczora.

   - Świat nie jest ani zły, ani dobry. Trzeba tylko uważać na dziury i nie wpadać do nich - zakończył wędrowiec.

   - Też tak uważam. Zwłaszcza w nocy - powiedział Absur i spojrzał na pociemniałe niebo. - Muszę już iść.

   Wędrowiec poprawił dobytek na wózku.

   - Z tej strony, gdzie byłem, nic ciekawego. Chodź ze mną…

   Absur podrapał się w głowę.

   - Z mojej strony też nic ciekawego… Poza tym, nie gniewaj się, ale wolę być sam…

   - Rozumiem. Ja też jestem samowystarczalny - zaśmiał się wędrowiec. - Może się jeszcze spotkamy…

   - Wszystko możliwe na kuli - odparł Absur.

  Podali sobie ręce i rozeszli się w swoje strony, które właściwie nie były ich.

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 197 (z książki - 2014 r.)

LEKI

   - Zażywasz jakieś leki? - spytała mrówka jeża.

   - Nie. Jestem zdrowy jak byk - odparł jeż. - A co?

   - Mam aptekę po drodze, to pytam…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4077) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Wybierz sobie jakąś chmurę. Dam ci ją na własność…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

CYRK

 

Cyrk odjechał

ostatni raz

 

Zostawił po sobie

śmiech dzieci

ziewanie dorosłych

i trochę śmieci po zwierzętach

 

Na placu

gdzie rozbity był namiot

wyrośnie biurowiec

stupiętrowy

dla najważniejszych spraw

 


 

RYSUNEK


 

BAJKI KRÓTAJKI - 42 (z książki - 2019r.)

ŚWIATŁO I CIEMNOŚĆ

   Kończył się właśnie dzień, Słońce czerwono szykowało się do snu za horyzontem.

   Światło ziewnęło dyskretnie…

   Ciemność szykowała się do panowania nad nocą…

   - Pośpiesz się! Cały długi dzień musiałam się chować po kątach - westchnęła Ciemność.

   - Gdzie się tak śpieszysz? I tak nie będziesz nic widziała - odparło Światło.

   - Nie potrzebuję widzieć. Zawsze wiem, gdzie co jest…

   - Ha, ha, ciekawe!…

   - Przestań się mądrzyć. Mnie jest więcej…

   - Tylko w nocy…

   - Panuję w całym Kosmosie…

   - Ale gwiazdy ci świecą i Księżyc…

   Kłótnia trwałaby do rana, ale zaszło Słońce.

   Cienie rozpłynęły się w mroku. Światło musiało pobiec za horyzont.

 


 

LOT


 

Z TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 ROK

 



OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Pozwolenia na zasłonę dymną tylko u nas!...

czwartek, 12 marca 2026

MW - NIEDAWNO... (poranek)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 115 (z książki - 2020 r.)

WIERTARKA

   Idąc nieznaną ulicą w wielkim mieście, dzik Absur usłyszał z otwartego okna znajomy hałas, który go przegonił czym prędzej. Przypomniał sobie bowiem, że dawno temu miał wiertarkę i wiercił dziury – gdzie popadnie. To była jakaś nieprawdopodobna pasja, której nikt nie umiał wyjaśnić.

   Z powodu tego wiercenia miał całą chmarę wrogów, zwłaszcza w swoim domu.

   Aż pewnego dnia jedyne wiertło, jakie miał, natrafiło na coś twardego i złamało się na amen.

   Absur odetchnął. Jego pasja zniknęła, jakby nigdy jej nie było. Wyrzucił wiertarkę na śmietnik. Znalazł ją sąsiad, który kupił nowe wiertło i natychmiast zaraził się pasją wiercenia – gdzie popadnie.

 A ten sąsiad mieszkał za ścianą…

 

   Dzik Absur roześmiał się na to wspomnienie.

   - Może to był główny powód, że uciekłem z domu?…

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 196 (z książki - 2014 r.)

ZAZDROŚĆ

   - Dokopię temu kretowi, jeśli będzie cię zaczepiał - powiedział zły jeż.

   - Och, lubię, jak jesteś zazdrosny - ucieszyła się mrówka. 

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TYLI-PAN



 

WRONOTY (4076) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Okazyjnie kupiłem szczęście. Same z nim kłopoty…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

WIEŻA

 

Mgła

 

Z mojej wieży

niczego

nie mogłem zobaczyć

 

Zszedłem

było jeszcze gorzej

 


 

ENERGIA


 

BAJKI KRÓTAJKI - 41 (z książki - 2019 r.)

ROK

   Każde dziecko wie, że rok ma dwanaście miesięcy: styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad, grudzień…

   Pewnego roku, a było to zupełnie niedawno, lipiec i sierpień nie wróciły do domu z wakacji, tak im się tam podobało. Zostały nad morzem, bawiąc się z falami na piasku. Zupełnie zapomniały, że niedługo trzeba iść do szkoły…

   Ogłoszono alarm! Bo jak wyglądałby rok tylko z dziesięcioma miesiącami? Wysłano wrzesień na poszukiwanie. Znalazł je już trochę zmarznięte, ale szczęśliwe.

   - Do domu! Natychmiast! - rozkazał.

   Lipiec z sierpniem wróciły do szeregu ze zwieszonymi głowami – między czerwiec i wrzesień…  

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "POŁĄCZENIE" - 2021 ROK