środa, 25 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (przedszkolny marynarz wszystkich mórz)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 100 (z książki - 2020 r.)

JARMARK

   Dzik Absur natknął się na kolorowy zatłoczony jarmark. Jeden z licznych straganów oferował dziwne przedmioty z filcu.

   - Co to? - spytał sprzedawcę.

   - Klapki na oczy. Bardzo przydatne. Mam też na uszy - usłyszał.

   - O! - zdziwił się Absur.

   - Tanio, w promocji - zachęcał sprzedawca. - I jak kupisz pan trzy, trzecie za darmo.

   - Nie, dziękuję. Może jutro. Dzisiaj muszę pooglądać i posłuchać - odparł Absur.

   - Panie, jutro już nie będzie jarmarku - powiedział zniechęcony sprzedawca i przestał patrzeć na dzika Absura.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 181 (z książki - 2014 r.)

KARUZELA

   - Oj, zupełnie jak w życiu - zaczęła mrówka. - Byłam wczoraj w Wesołym Miasteczku i zachciało mi się wchodzić na karuzelę…

   - I co? - zaciekawił się jeż.

   - Na całe szczęście od razu wywirowało mnie na zewnątrz - zakończyła wesoło mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN




 

WRONOTY (4061) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

Na końcu – sami przegrani!...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

MGŁY

 

Lubię mgły

 

Otulają Ziemię

zmęczoną ludźmi

 

Połykają rzeczywistość

pewną siebie

 

Oswajają samotność

 


 

KĄCIK WYPOCZYNKOWY


 

BAJKI KRÓTAJKI - 26 (z książki - 2019 r.)

JEŻ I MRÓWKA

   Przyjaźń Jeża i Mrówki znana była w okolicy prawie wszystkim. No, może oprócz ogródkowego Kreta, który udawał, że o tym nie wie.

   Jeż mieszkał w ogródku działkowym od zawsze i najbardziej lubił wygrzewać się na swoim ulubionym pniaku po wielkiej gruszy. Mrówka przychodziła do niego codziennie, gdy tylko miała chwilę oddechu od swojej ciężkiej pracy. Rozmawiali ze sobą o sprawach ważnych i nieważnych, w języku sobie tylko znanym.

  Tak by rozprawiali w ogródku działkowym do końca świata, gdyby pewnego ranka mrówka nie powiedziała:

   - Mam tego dosyć! Tylko praca i praca. Przecież nikt tego nie wytrzyma. Jeżu, chodźmy stąd!

   Jeż właśnie się obudził.

   - A dokąd? - spytał i dyskretnie ziewnął, bo był dobrze wychowany.

   - Jak to dokąd? W świat! Nawet nie wiesz, jaki jest piękny. Nachodziłam się po nim, to wiem - odparła mrówka i usilnie zaczęła przekonywać Jeża do swojego planu.

   W końcu go przekonała.

 

   Poszli na spotkanie przygód. Właściwie poszedł Jeż, bo Mrówka siedziała na nim, trzymając się kolca, żeby nie spaść.

   Ciekawych zdarzeń spotkali bez liku. Ale to będzie w innej książce…

 


 

RYSUNEK


 

OGŁOSZENIA DZIWNE

 Kto mi powie, co lepsze: wykrzyknik czy znak zapytania?

wtorek, 24 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (podróż do wczoraj)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 99 (z książki - 2020 r.)

W MUZEUM

   Wcześnie rano, za darmo, dzik Absur zwiedzał muzeum starożytności. Podziwiając kształtne amfory i zardzewiałą broń, niespodziewanie pomyślał:

   - Ciekawe, ile czasu jest przede mną?...

   W tym momencie rozległ się grzmot.

   - Przepraszam - wyszeptał przestraszony Absur. - Wcale nie muszę wiedzieć.

   Kot Mijuś grzmotu nie słyszał. Wiedział…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 179 (z książki - 2014 r.)

KRÓLOWA

   - Och, chce mi się strasznie spać - jęknęła mrówka.

   - Dopiero południe - zdziwił się jeż. - Co robiłaś w nocy?

   - Musiałam cucić królową, bo zemdlała z jakiegoś tajemniczego zmartwienia - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4060) - PORZ,ĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Nie szukaj. Wróg sam cię znajdzie…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

PRZEPIS NA ŻYCIE

 

Krok do przodu

krok do tyłu

 

Uważać na boki

na górę i dół

 

Może bezpieczniej

ale nudno

 

WYNALAZEK

 

Jak wytłumaczyć przyrodzie –

drzewom

kamieniom

delfinom

wronom

trawie –

co to są pieniądze?

 


 

OKNA NA ŚWIAT


 

BAJKI KRÓTAJKI - 25 (z książki - 2019 r.)

JEŻ I MRÓWKA

   Przyjaźń Jeża i Mrówki znana była w okolicy prawie wszystkim. No, może oprócz ogródkowego Kreta, który udawał, że o tym nie wie.

   Jeż mieszkał w ogródku działkowym od zawsze i najbardziej lubił wygrzewać się na swoim ulubionym pniaku po wielkiej gruszy. Mrówka przychodziła do niego codziennie, gdy tylko miała chwilę oddechu od swojej ciężkiej pracy. Rozmawiali ze sobą o sprawach ważnych i nieważnych, w języku sobie tylko znanym.

  Tak by rozprawiali w ogródku działkowym do końca świata, gdyby pewnego ranka mrówka nie powiedziała:

   - Mam tego dosyć! Tylko praca i praca. Przecież nikt tego nie wytrzyma. Jeżu, chodźmy stąd!

   Jeż właśnie się obudził.

   - A dokąd? - spytał i dyskretnie ziewnął, bo był dobrze wychowany.

   - Jak to dokąd? W świat! Nawet nie wiesz, jaki jest piękny. Nachodziłam się po nim, to wiem - odparła mrówka i usilnie zaczęła przekonywać Jeża do swojego planu.

   W końcu go przekonała.

 

   Poszli na spotkanie przygód. Właściwie poszedł Jeż, bo Mrówka siedziała na nim, trzymając się kolca, żeby nie spaść.

   Ciekawych zdarzeń spotkali bez liku. Ale to będzie w innej książce…

 


 

MOC ZIELENI


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Pilnie kupię krzywe lustro!...