KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
czwartek, 13 sierpnia 2026
ON - 139 (z książki - 2024 r.)
GŁOSY
Usłyszałem niewyraźne głosy z kuchni.
- O czym rozmawiacie? - spytałem.
- Zenkowi wydaje się, że świat należy do kotów. Nie do ludzi i Absurów - powiedział Absur.
WRONOTY (4230) - "MILIMETRY" - 2024 R.
- Karmię gołębie i za karę zostałem zawieszony w prawach obywatela dzielnicy. Nie wolno mi chodzić po trawnikach…
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
Odpoczywali na ukwieconej łące po całym kolorowym dniu.
Mały Koralowczyk spytał ojca:
- Tato, co to jest kłamstwo?
- Kłamstwo? - zdziwił się ojciec. - Co ci przyszło do głowy? Kto ci o tym powiedział?
- Mój kolega Zielonek na przerwie w szkole…
Koralowiec ojciec zadumał się.
- Nie ma już u nas kłamstwa - powiedział. - Kiedyś dawno temu dopadało nas i fałszowało prawdę, ale pewnego dnia niespodziewanie znudziło się nami i uleciało nie wiadomo gdzie. Może na inną planetę…
- Nie jest potrzebne? - spytał Koralowczyk.
- Nie. Zostaliśmy tylko z prawdą. Na zawsze. Wiesz, co to prawda?
- Wiem. To, że jesteśmy szczęśliwi na zawsze - odparł syn.
środa, 12 sierpnia 2026
ON - 138 (z książki - 2024 r.)
DOOKOŁA
- Zauważyłeś? Wszystko dzieje się dookoła czegoś, mimo że jesteśmy zamknięci w swojej istocie - powiedział Absur, zamiatając wzrokiem ściany.
- Tak. Nawet Ziemia krąży dookoła Słońca i Słońce dookoła Ziemi - dodałem z uśmiechem.
- A ja, wędrując dookoła wszystkiego, wylądowałem u ciebie - zakończył Absur.
PNIAK - 20 (z książki - 2017 r.)
- Może zorganizujemy jakąś manifestację? - zastanawiał się jeż.
- Przeciw komu? - zdziwiła się mrówka.
- A choćby przeciwko kretom, które ryją pod nami - odparł jeż.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
MŁOT I KOWADŁO
Miłość młota z kowadłem
była uderzająca
Głuchy kowal
rozdzielał ich
co noc
po zgaszeniu ognia
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
CIENISTE GÓRY
Wszystkim nie dogodzisz…
Niektórym mieszkańcom Planety Barw było za ciepło, a nawet za gorąco. Przede wszystkim dla Kolorasów o zimnych barwach: Niebieskowców, Szaryków, Fioletowców, Kredowych, Szmaragdowców, a nawet dla Zielonych o ciemniejszej tonacji.
Rozeszła się wśród nich pewna wiadomość, że chłodniej jest w Cienistych Górach. Ruszyły wycieczki zmęczonych upałami. Nawet z Bielnikami i Czarnkami – rzadko spotykanymi razem.
W niedługim czasie u podnóża gór wyrosło duże osiedle o wdzięcznej nazwie PRZYJEMNY CHŁODEK, pełne bielutkich domów wypoczynkowych, z otwartymi lodówkami w każdym pokoju, a nawet w przedpokoju.
Tak to było na Planecie Barw – do wyboru, do koloru. Aby wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi…

