KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
piątek, 11 września 2026
ON - 163 (z książki - 2024 r.)
OD NOWA
- Długo żyjesz - powiedział Absur, patrząc na moje siwiejące włosy. - Chciałbyś zaistnieć jeszcze raz?
- Nie. Miałem szczęśliwe życie, a nowe nie wiadomo jak by się potoczyło. Sam widzisz, jakie teraz są czasy - odparłem.
- Nie znam innych - westchnął Absur. - Ale ja bym na twoim miejscu zaryzykował.
- Dobrze, zastanowię się - powiedziałem z uśmiechem.
PTAKODOM - BAJKA - 7 (z książki - 2017 r.)
Następnego dnia, późnym wieczorem, kiedy miasto już zasypiało, ptaki przystąpiły do pierwszej próby. Wszystkie miały ogromną tremę.
- Uda się, czy nie uda? - pytały same siebie, rozpościerając skrzydła.
Zajęły wyznaczone miejsca i na sygnał bociana: TRZY CZTERY, zaczęły machać skrzydłami z całej siły.
- Mocniej, mocniej, wróble! - zakrakały wrony.
- Nie lenić się tam! - zaskrzeczała sroka, sama nie wysilając się zresztą.
Dom, jakby drgnął.
- Jeszcze, jeszcze!...
Ciężka betonowa bryła uniosła się na centymetr i opadła.
- Ruszyliśmy się, ruszyliśmy! - cieszyli się wszyscy.
- Ptaki, a teraz spać. Zbierać siły! - zarządził bocian. - Jutro spróbujemy jeszcze raz…
NOWT TEKST - 11 IX 2026 R.
MOMENT
Kiedyś u mnie moment
trwał w oka mgnieniu
Teraz snuje się
nie wiadomo gdzie
szukając śpiących oczu
czwartek, 10 września 2026
ON - 162 (z książki - 2024 r.)
GOLENIE
- Dawno już chciałem cię o coś zapytać - powiedział Absur.
- Pytaj - odparłem.
- Golisz się codziennie. Dlaczego ja nie mam zarostu?...
- Chciałem ci oszczędzić tej porannej mitręgi. Wyobraź sobie golenie podczas twoich podroży. Musiałbym zapuścić ci brodę…
- O, dziękuję ci za troskę, ale czuję się bez zarostu jak dziecko…
- Ciesz się. Ja bym tak chciał…
Absur westchnął.
- No, dobrze, cieszę się…
PNIAK - 44 (z książki - 2017 r.)
- Życie nie jest lekkie - westchnęła mrówka.
- A co ja mam powiedzieć przy swojej wadze? - powiedział jeż.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
DYWAN
Pod dywanem
jest tyle miejsca
że zmieszczą się
buldogi
jeże
i polne myszy
O północy
zaczną się hałaśliwe igrzyska
PTAKODOM - BAJKA - 6 (z książki - 2017 r.)
Nie wiadomo który z ptaków wpadł na pomysł, żeby ich dom przenieść w jakieś ciekawsze miejsce, bo miasto stało się już nieznośne. Mury trzęsły się od warkotu aut, a czyste powietrze uciekało przed kurzem w siną dal.
Zwołano ogólną naradę na dachu. Tysiące ptaków ledwie się pomieściło, bocian stanął na kominie i usiłował przewodniczyć naradzie.
Każdy ptak miał oczywiście inny pomysł i dopiero pod wieczór, po gorącej dyskusji wszyscy się zgodzili:
- W JEDNOŚCI SIŁA! Mamy tysiące skrzydeł. Damy radę pofrunąć razem z ptakodomem!


