KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 6 stycznia 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 50 (z książki - 2020 r.)
BIBLIOTEKA
Dzikowi Absurowi śniło się kolorowo, że zapisał się do ŚWIATOWEJ BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ, która mieściła się w ogromnym zabytkowym gmachu z setkami sal. W każdej z nich miliony książek, napisanych w różnych językach świata, a Absur w tym śnie znał wszystkie, nawet te zapomniane. Chodził urzeczony po salach z regałami po sufit i wybierał dla siebie tytuły.
A były to:
„Podróż Ibn Suhara do krańców świata”, „Wojny planet w zarysie”, „Kto rządzi światem”, „Sumienia drzew”, „W górę wyschniętego Nilu”, „Seks dzików afrykańskich”, „Wtórna świadomość ptaków”…
Niestety nie zdążył przeczytać wszystkich tych książek do rana. Gdy się obudził, już ich przy nim nie było.
I znał tylko jeden język, dzikowy.
- Dobrze, że zdążyłem przeczytać „Seks dzików afrykańskich”. Fascynujące - pomyślał trochę zawstydzony.
JEŻ I MRÓWKA - 131 (z książki - 2014 r.)
WIĘCEJ
- Co oni tacy ważni? Mrówek jest więcej niż ludzi - powiedziała mrówka do jeża.
- Kto tam będzie liczył - jeż machnął łapką.
Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK
SAMOTNOŚĆ
Samotność wie wszystko
O naszych grzechach
zdradach
chciwych myślach
Lepiej z nią
nie wspominać za często
UKŁADANKA - 35 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...
PĘDZIWIATR
Wiatr, jak Czas, miał tyle miejsca przed sobą, że czuł się PANEM ŚWIATA!
Wszyscy się go bali – ludzie, ptaki, dachy, a nawet chmury, którymi rządził despotycznie.
Dzieci w szkołach uczyły się o nim: TO POZIOMY RUCH POWIETRZA NA POWIERZCHNI ZIEMI, POWSTAJĄCY WSKUTEK NIERÓWNOMIERNEGO ROZKŁADU CIŚNIENIA ATMOSFERYCZNEGO…
Ale wiatr bywał różny w swych porywach – ciepły, mroźny, suchy, wilgotny. Swoją siłę regulował, jak chciał, w zależności od kaprysu.
Było najgorzej, gdy się nudził. Wtedy szalał z wiatrakami, zrywał dachy, przewracał płoty, łamał parasole. Nie pozwalał pójść ze sobą w zawody, ani rzucać słów.
Tylko nieraz latem swoim morskim powiewem chłodził ludzi odpoczywających na plaży.
Wtedy był lubiany. Dopóki przez megafony nie ogłaszano komunikatu: PROSZĘ WYJŚĆ Z WODY! NADCHODZI SZTORM!...
poniedziałek, 5 stycznia 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 49 (z książki - 2020 r.)
LOSY
Gdzieś daleko zagrzmiało, albo ktoś odpalił petardę.
Dzik Absur schronił się na wszelki wypadek w swoim szałasie i dumał:
- Czy Ziemi przydzielony jest los, który kieruje jej istnieniem, rozwojem i regresem? Jeśli każda żyjąca istota ma swój los, to nasza planeta też pewnie ma… A Wszechświat? Czy nad nim też czuwa kosmiczny los, nieskończony w swej potędze?...
Znowu zagrzmiało.
- Jednak burza - pomyślał Absur. - Pewnie mój szałas będzie przeciekał.
Westchnął i nakrył dach z rzadkich gałęzi swoją obszerną kurtką. Zrobiło się przytulnie.
Kot Mijuś rozłożył mu się na kolanach i zasnął.
- Nie ma co przejmować się losem Wszechświata, da sobie z nim radę - powiedział do śpiącego kota, który po tych słowach otworzył oczy i miauknął.
JEŻ I MRÓWKA - 130 (z książki - 2014 r.)
CIEŃ
- Ale upał! - sapnął jeż.
- Całe szczęście, że ktoś wymyślił cień - powiedziała zawsze optymistyczna mrówka.
Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK
ALFABETYCZNIE
Zaczęto odczytywać
listę obecności
Do litery W
było tak daleko
że mógłbym przejść
dookoła słońca
na piechotę
Dopiero przy U
wstałem z mojego kąta
i poprawiłem krawat
UKŁADANKA - 34 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...
ŁOŚ PRZYTACZEK
To był dziwny Łoś, bo nie lubił lasu bez hałasu. Od małego ciągnęło go do miasta.
Najpierw ostrożnie podchodził do przedmieść, do parkowych zarośli. Potem w świąteczne dni, kiedy ludzie wyjeżdżali do lasów, lubił spacerować po prawie pustych ulicach i placach, wyłudzając słodkości od emerytów.
Z czasem wszyscy przyzwyczaili się do niego. Pisano o nim w gazetach, fotografowano, pokazywano w miejscowej telewizji…
Nazwano go PRZYTACZEK, bo śmiesznie przytakiwał głową, gdy prosił o jedzenie i pieszczotę.
Wiadomość z ostatniej chwili:
ŁOSIA PRZYTACZKA WYBRANO JEDNOGŁOŚNIE HONOROWYM PREZYDENTEM MIASTA!
Nigdy się o tym nie dowiedział…





