KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
sobota, 18 kwietnia 2026
ON - 22 (z książki - 2024 r.)
PYTANIA
- Gdzie byłem przedtem? - zaczął Absur.
- Kiedy, przedtem? - spytałem.
- Zanim mnie wymyśliłeś…
- Nigdzie. Ja też tam byłem przed urodzeniem…
- Jak jest, w tym nigdzie?...
- Nikt nie wie. Ale takie przedżycie może być ciekawe. Pełne oczekiwania, nadziei. Z pytaniami: czy będę, a jak będę, to kim? A ty kim chciałbyś być, Absurze?...
- Może Hamletem. A ty? Kim, Michale?...
- Ja? Mną. Jest mi ze sobą dobrze…
Absur spojrzał mi w oczy.
- Tak?...
JEŻ I MRÓWKA- 233 (z książki - 2014 r)
- Ciężkie jest życie jeża - westchnął jeż.
- Nie przesadzaj - powiedziała mrówka – my ważymy w mrowisku więcej od ciebie…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
USZY ZIEMI
Nasze szaleństwa
bawią Ziemię
podczas długotrwałej nudy
Pomrukuje wtedy z głębi –
nieziemsko zadowolona
Nie słychać?
BAJKI - 28 (z książki - 2015 r.)
BIZON ON i ŻUBR BRR
Bizon On i żubr Brr spotkali się zupełnie przypadkiem na Festiwalu Piosenki Zwierząt Kopytnych - jako widzowie i słuchacze. Ten dziwny przypadek sprawił, że wykupili miejsca obok siebie i razem – że tak powiem – łeb w łeb podziwiali kunszt śpiewaczy: ośmiu kóz, sześciu baranów, jednej pięknej jałówki oraz nadzwyczajnych trzech osłów z południowej Europy.
No i przy tej okazji bardzo się polubili, przedstawiając się przedtem: jestem On, jestem Brr…
Niestety po dwóch godzinach rozkosznego festiwalowego koncertu musieli wracać do swoich domów – bizon On na amerykańską prerię, żubr Brr do Puszczy Białowieskiej.
Ale potem – co najmniej raz w roku – wysyłali do siebie śliczne pocztówki, na których były krajobrazy z ich zielonych okolic!
OGŁOSZENIA OGÓLNE
Bogaci i biedni - jednoczcie się dla dobra: sensu, sprawiedliwości i przeznaczenia!...
piątek, 17 kwietnia 2026
ON - 20 (z książki - 2024 r.)
KONSERWY
Absur przytaskał worek konserw.
- Czyś ty oszalał? - wykrzyknąłem. - Kiedy my to zjemy?
Poukładał konserwy w kącie kuchni.
- Dostałem pewną wiadomość, że nadchodzi do waszego świata globalny kryzys polityczny i gospodarczy. Trzeba być zabezpieczonym - powiedział trochę niepewnie.
- I myślisz, że ten stos blach nas uratuje? - zaśmiałem się.
- Zawsze to jakaś waluta…
- Trzeba było przynieść sto butelek wódki. To byłaby waluta…
Milczeliśmy jakiś czas.
- Dobrze, przyznam się. Przyniosłem to z myślą o Zenku - powiedział Absur i zaczął oglądać etykiety na konserwach.
JEŻ I MRÓWKA - 232 (z książki - 2014 r.)
- Chciałam się z tobą tylko przywitać. Bardzo się śpieszę - wysapała mrówka.
- A gdzież to? - spytał jeż.
- Na casting do filmu „Lew i mrówka”. Pewnie mnie nie przyjmą, bo tam już pobiegły duże czerwone mrówy.
- Mam nadzieję - mruknął jeż, ale mrówka go nie słyszała, bo już jej nie było.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
POTOP
Świat jest zalewany
słowami
Rekiny wychodzą
na płycizny
A chmury dyskutują
o ociepleniu klimatu
BAJKI - 27 (z książki - 2015 r.)
MOTYL TOTY
Motyl Toty był piękny jak obrazek; tak piękny, że mógłby służyć jako nadworny paź każdej królowej. Miał na swoich skrzydełkach wszystkie kolory tęczy, a nawet niektórzy malarze znajdywali tam, co jakiś czas, zupełnie nieznane kolory i dodawali je do obrazów.
Niedawno pewien malarz, o imieniu Iwon, odkrył chyba ostatni już kolor na skrzydełkach motyla Totyla. Dostrzegł go na granicy między intensywnym niebieskim a stonowanym żółtym. Kolor ten był z pozoru niepozorny, ale tak zadziwiający, że artysta malarz Iwon namalował potem najdziwniejszy obraz olejny na świecie i został wreszcie SŁAWNY!





