środa, 24 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (50 lat temu)


 

ON - 89 (z książki - 2024 r.)

SZUFLADA

   Absur kręcił się koło biurka.

   - Przepraszam, że pytam, ale mnie to nurtuje od dawna. Ta szuflada jest zawsze zamknięta. Masz przede mną jakieś tajemnice?

   - Nie mam - odparłem. - Jest zamknięta, bo dawno temu zgubiłem do niej klucz.

   - Masz tam coś ważnego?...

   - Tak. Listy z młodzieńczych burzliwych lat. Niech sobie tam leżą w spokoju do końca - powiedziałem.

   Absur pokiwał głową ze zrozumieniem.

 


 

 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 300 (z książki 2014 r.)

   - Ludzie dziwią się, że bolą ich kręgosłupy. Każdego by bolało, gdyby chodził pionowo - powiedział jeż do mrówki po chwili zadumy.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4180) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Postanowiłem się odmłodzić. Wyrzuciłem lustro…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

ZA PROGIEM

 

Moja radość życia

zderzyła się za progiem

z cudzym smutkiem

 

- O, przepraszam!

- O, nie szkodzi!

 

Smutek uśmiechnął się

Radość posmutniała

 


 

RYSUNEK - MOC ZIELENI


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 19 (z książki - 2017 r.)

BIACZAR

   Rozpoznawał tylko dwa kolory: biały i czarny. Czasem tolerował jeszcze szary, ale tylko wieczorem. Przyjaźnił się z wszystkimi bezbarwnymi cieniami, a kwiaty w jego oczach były tylko w trzech barwach. Miał też dwa koty – szare, bure obydwa, z którymi nigdy się nie rozstawał…

   I wcale nie wiedział, że jego świat jest ponury.

   Mieszkał w ciemnej jaskini w Górach Sowich, urządzonej w bieli z czarnymi ozdobami i żyło mu się tam bardzo wygodnie.

   Wśród Niebywałych znany był jako mistrz fotografii czarnobiałej, chociaż nikt nie mógł sobie wyobrazić, jak można nie widzieć kolorów.

   Nikt też nie wiedział, że Biaczar miał tylko kolorowe sny. Nawet on sam.

   A to kolory: biały, czarny i szary w marzeniach sennych zamieniały się we wszystkie odcienie tęczy.

 


 

 

 
 

 

LUSTRO ULICZNE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Ostatnia w mieście Strefa Ciszy - otwarta od godz. 8 do 9! Zapisy!...

wtorek, 23 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (z kory topolowej)

 


ON - 88 (z książki - 2024 r.)

PŁASZCZ

   - Kupiłem sobie nowy płaszcz - pochwalił się Absur.

   Przymierzał go przed lustrem

   - Podoba ci się? - spytał.

   - Chyba trochę za duży. Nawet, powiedziałbym, bardzo - odparłem.

   - Specjalnie taki wybrałem. Nikt na mnie nie zwraca uwagi podczas spacerów. Zupełnie jakbym nie istniał…

   - Teraz będą… Ja bym na twoim miejscu nie ryzykował…

   - Mówisz?...

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 299 (z książki - 2014 r.)

   - Nie uważasz, że moje kolce jakby mniej błyszczały - spytał zatroskany jeż.

   - Nie uważam. Słońce zamglone i tak ci się wydaje - odparła mrówka. - Są nadal bardzo piękne…

   I jeż zamruczał.

 


 

 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4179) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Co masz w tej szufladzie?

- Listy miłosne z młodości. Ale zgubiłem klucz…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

INNY

 

Potrzebuję nieraz

innego JA

 

Szukam go

w zakamarkach duszy

w oknach pamięci

za progiem nawet

 

Spotkałem

kilka razy

 

Miał moje myśli

którymi nie chciał się ze mną

podzielić

 


 

RYSUNEK


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 18 (z książki - 2017 r.)

BUZINEK

   Miał tak piękną buzię, zwłaszcza lewą stronę, że wielkie rzesze Niebywałych przybywały na Niebieskie Wzgórza, gdzie mieszkał w wygodnej chatce z lipowego drewna – aby go zobaczyć.

   Było to dla Buzinka niezwykle krępujące i uciążliwe. Musiał godzinami pokazywać się w ogrodzie przed domem, jak jakaś gwiazda filmowa albo polityk. Nie trzeba dodawać, że nie było już miejsca dla trawy w tym ogrodzie, taki był zdeptany.

   - Co oni takiego we mnie widzą - dziwił się bez przerwy Buzinek.

   Pewnego dnia zamknął swój domek na trzy spusty i wybrał się do Ubrudnika Różowego, który – jak słyszał od kogoś – miał wielkie lustro w złotej ramie, aby wreszcie zobaczyć siebie i ocenić.

   Jak postanowił, tak zrobił.

   Stanął wyprostowany, przyjrzał się uważnie postaci po drugiej stronie lustra i powiedział do Ubrudnika:

   - Nic ciekawego. Poza tym, że moja prawa strona jest trochę ciekawsza od lewej. Ale za to ty masz piękne lustro. Pewnie nikt takiego nie ma.

   - Nieraz można w nim zobaczyć świat piękniejszy niż jest w rzeczywistości, albo odwrotnie - odparł Ubrudnik Różowy i zaprosił Buzinka na banany w cieście.

   Jedli do południa i rozmawiali o niczym.

   Buzinek był szczęśliwy, że nikt go nie podziwia.

 


 

PRZEJŚCIE PO PRZEJŚCIACH


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK