KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
środa, 26 sierpnia 2026
ON - 147 (z książki - 2024 r.)
W KAWIARNI
- Obserwowałem kiedyś ludzi w kawiarni - przypomniał sobie Absur. - Jak tam można rozmawiać? Szum jak w ulu.
- Właśnie o to chodzi. Ludzie lubią być razem na widoku, z setkami twarzy wokół - odparłem. – Bywanie w kawiarni to nałóg. Dawno temu siedziałem w tym dymie codziennie. Rozmawiałem o ważnych rzeczach i nieważnych. Spotykałem się z dziewczynami. Nawet napisałem kilka wierszy - wspominałem i przez moment zatęskniłem za tamtym zadymionym czasem.
- W kawiarniach już się nie pali. Trzeba wychodzić z papierosem na zewnątrz - zauważył Absur.
- Może dlatego już tam nie chodzę…
- Zresztą nie palisz…
- Nie palę i nie chce mi się już gadać…
- Rozumiem. Już milknę - powiedział Absur i poszedł porozmawiać z Zenkiem.
PNIAK - 29 (z książki - 2017 r.)
- Znalazłam rymy do jeża - ucieszyła się mrówka.
- O! Powiedz - zaciekawił się jeż umiarkowanie.
- Jeż, przecież wiesz, to zwierz…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
PUNKT
Punkt odniesienia
rozrósł się
do olbrzymiej kuli
Zawleczony na Giewont
turla się codziennie
do nas
Niszczy po drodze
resztki sensu
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
CZAS I WIATR
W jednaj z jaskiń w Cienistych Górach Wiatr Bezbarwniak spotkał Przezroczysty Czas, który odpoczywał od przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
- Witam, witam. Dawno cię nie widziałem - zaszumiał uprzejmie Wiatr.
- Och, spałem tu sobie. Zmęczyłem się. Stary już jestem - odparł Czas, dyskretnie ziewając.
Tak sobie gadali przez jakąś chwilę, o wszystkim i o niczym. Potem trochę pomilczeli.
- Nudzę się niemiłosiernie - jęknął Wiatr Bezbarwniak. - Nic już sam nie mogę wymyślić. Mam dosyć tych huraganów, trąb powietrznych, orkanów, tajfunów, burz i delikatnych powiewów.
- Takie mamy życie. Nic nie poradzimy. Ja też tylko do przodu i do przodu. Tik, tak. Bez sensu - westchnął Przezroczysty Czas.
Znowu nic nie mówili kilka chwil, a może kilkadziesiąt.
- Mam pomysł - przerwał milczenie Wiatr. - Wsiądź na mnie i poszalejemy razem na tej kolorowej kuli. Jest tu trochę ciekawych miejsc. Można się nieźle zabawić.
- No, dobrze - zgodził się Czas. - Nie mam w tej jaskini nic do roboty. Wyspałem się…
Rozsiadł się wygodnie na rozpostartym Wietrze i polecieli.
Co robili i gdzie byli – nie wiadomo. Nikt ich nie widział, jeden był bezbarwny, a drugi przezroczysty…
wtorek, 25 sierpnia 2026
ON - 146 (z książki - 2024 r.)
CISZA
Absur i Zenek poszli wyrzucić śmieci.
Nie było ich długo i rozkoszowałem się ciszą. Nawet za oknem zamilkł alarm, który jęczał od pół godziny.
- Samotność nie jest taka zła - westchnąłem, gdy usłyszałem trzy dzwonki.
Absur przyniósł małe radio.
- Co to jest? - spytałem zdziwiony.
- Stało przy śmietniku, ktoś wyrzucił. Wygląda na całkiem nowe - powiedział Absur. - Nasze charczy już ze starości.
- Na pewno nieczynne. Kto by wyrzucał nowe radio?...
- Zobaczymy…
Absur je włączył.
Głośno nadawano niepokojące wiadomości ze świata.
- Ciszej, na litość boską!...
Absur wyłączył.
- Działa…
PNIAK - 28 (z książki - 2017 r.)
- Wyobraź sobie, że o mało nie rozjechało mnie auto z człowiekiem - oznajmiła wzburzona mrówka.
- Boże święty - przestraszył się jeż.
- Mimo, że szłam grzecznie po pasach - dodała mrówka.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
MORDERSTWO
W słoneczne południe
zamordowano przeszłość
Niewyraźne ślady prowadziły
do mnie
Ja niewinny
Wysoki Sądzie
przysięgam
Mam alibi:
spałem przed obiadem
Śniła mi się tylko przyszłość
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
OCEAN NIEPOKOJU
Wszyscy wiedzieli, że za Cienistymi Górami jest Ocean Niepokoju, ponury i odpychający. Nie prowadziła do niego żadna droga, nawet najbardziej zarośnięta.
Pośrodku niepokojąco falującej wody znajdowała się mała wyspa z dużym kamieniem bez koloru, który wydawał nieprzyjemne dźwięki dla wszystkich uszu świata.
Ocean ten koloru bordowego był omijany z daleka przez Kolorasów i rzadko o nim mówiono, strasząc dzieci, gdy już bardzo zbroiły.
Raz tylko, bardzo dawno temu, jakiś ciekawski Bordowiec dotarł przez bezdroża do samego brzegu Oceanu Niepokoju, ale zaraz uciekł stamtąd przestraszony, kiedy usłyszał daleki dźwięk, od którego ogłuchł na kilka dni…
