środa, 6 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (nocne okno)


 

ON - 40 (z książki - 2024 r.)

JĘZYK

   Słyszałem głos Absura, z kuchni.

   - Rozmawiasz z kotem? - spytałem znad biurka.

   - Tak sobie nieraz gadamy - odparł Absur.

   - W jakim języku?...

   - W naszym…

 


 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 251 (z książki - 2014 r.)

   Jeż stwierdził stanowczo:

   - Nie umiałbym żyć w niewoli!

   - U nas też panuje całkowita wolność. No, prawie. Ale to prawie jest dla naszego dobra - powiedziała trochę niepewnie mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4131) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Rozchmurz się, a zobaczysz tęczę…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

WYMIANA

 

Trwa wymiana

 

Po cichu

albo hałaśliwie

 

Istota trwania

na Ziemi

 

 

 

ŚWIĘTA

 

Codziennie świętuję –

deszcz czy słońce

 

Po cichu

bez śpiewu i toastów

 

Niech nikt o tym nie wie

 


 

ŻYCIE WIOSENNE


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 2 (z ksiażki - 2015 r.)

MARZENIA

   Po kilku latach słoń Jakdłoń trochę podrósł. No, nie na tyle, żeby dorównywać swoim rówieśnikom, ale był już większy od wiewiórek, świnek morskich i gołębi. Nie mieścił się już w uchu swojej mamy, więc pozwolono mu już chodzić w środku stada, skąd jednak nie było widać świata, ponieważ zasłaniały go słoniowe cielska.

   A słoń Jakdłoń marzył o dalekich podróżach, nawet takich dookoła świata, albo nawet i większych.

   Ale nikt by mu na to nie pozwolił…

 


 

W GLIWICACH - WIESZCZ


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Sprzedam sprawny motocykl. Bez kierownicy!...

wtorek, 5 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (warstwy)


 

ON - 39 (z książki - 2024 r.)

NA GRANICY

   Absur znowu wspominał.

   - Na jakiejś granicy chciano mi pobrać odciski palców. A ja nie miałem. Musiałem uciekać…

  - Nie pamiętam, żebym o tym napisał  - powiedziałem zdziwiony.

  Absur uśmiechnął się.

   - To musiało być we śnie. Moje sny są poza twoim zasięgiem. Nieraz wydaje mi się nawet, że jestem w twoich…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 250 (z książki - 2014 r.)

   Mrówka była smutna.

   - Coraz mniej rozumiem - powiedziała.

   - To dobrze - pocieszył ją jeż. - Gdybyś wiedziała wszystko, ludzie nie daliby ci spokoju.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4130) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Data ważności twojego życia jest nieczytelna…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

MŁODOŚĆ

 

Ukradłem zegarowi wskazówki

 

Wróciła młodość –

ale mnie nie poznała

 

 

ZACHODNIE

 

Witam dzień

stojąc w zachodnim oknie

aby słońce nie raziło mnie

podczas planowania

najbliższych godzin

życia

 


 

PRZEJŚCIE


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 1 (z ksiażki 2015 r.)

POCZĄTEK

  Będziecie się dziwić: słoń Jakdłoń był maleńki, wielkości – powiedzmy – świnki morskiej czy wiewiórki i bardzo nad tym ubolewał.

   - A mówiłam ci, żebyś więcej jadł - strofowała go, co jakiś czas, zmartwiona jego mama, słonica Przygodzica. Ale bardzo Jakdłonia kochała, najbardziej ze wszystkich swoich dzieci i zawsze nosiła go przy sobie, w lewym uchu…

   Przez co słyszała tylko jedną stronę świata, ale wcale jej to nie przeszkadzało żyć po słoniowemu, bezpiecznie, szczęśliwie i mądrze…

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK