KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 14 lipca 2026
ON - 109 (z książki - 2024 r.)
TANIEC
- Mogę potańczyć? - spytał Absur. - Nie będę ci przeszkadzał. Bez muzyki. Będę miał ją w głowie.
- Oczywiście, tańcz, jeśli masz taką potrzebę - odparłem zdziwiony.
- Zawsze tańczyłem w lesie, gdy mnie nikt nie widział. Lepiej nie patrz…
Absur zaczął tańczyć. Najpierw powoli, potem coraz szybciej i szybciej. Miał przymknięte oczy. To był fascynujący widok.
Gdy skończył po kwadransie, powiedziałem cicho:
- Wspaniale. Kto cię tego nauczył? Nie ja…
- Nie wiem - odparł Absur. - Mam to we krwi.
JEŻ I MRÓWKA - 320 (z książki - 2014 r.)
- Słyszałem, że wszyscy ludzie są ponumerowani - powiedział jeż do mrówki.
- Nie mów! …
- To zapewne po to, żeby się nie pogubili w tłumie…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
PODRÓŻ
Podróż dookoła świata
rozpocząłem w wózku
Potem na własnych nogach
krążyłem dookoła stołu
i podwórka
Teraz idę
już coraz wolniej
aby nie za szybko
dotrzeć do początku
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 39 (z książki - 2017 r.)
BALETINKA
Była jedynym stworzeniem u Niebywałych, które potrafiło tańczyć!
W ich świecie muzyka była nieznana, poza prawie niesłyszalnym śpiewem niektórych ptakopodobnych.
Ale Baletince muzyka nie była do tańca potrzebna. Wybijała rytm na wydrążonej suchej dyni, która jej momentami przeszkadzała, ale tylko trochę. Mogła tak tańczyć godzinami, bez jedzenia i picia.
Gdy ktoś miał trochę czasu, biegł i zachwycał się jej nieprawdopodobnie pięknym występem. Tancerka zawsze miała pełną widownię Niebywałych.
- Brawo, brawo!... Jak to wspaniale, że mamy taką Baletinkę - mawiali i usiłowali też trochę rytmicznie podrygiwać, ale im się nie udawało.
poniedziałek, 13 lipca 2026
ON - 108 (z książki - 2024 r,)
ISTNIENIE
- Ciekawy byłem, jak głęboko sięga moja świadomość istnienia - powiedział Absur ze swojego kąta.
- I co? Sprawdziłeś? - spytałem.
- Próbowałem wyobrazić sobie, że jestem w samym środku Ziemi. Ale Ziemia mnie tam nie wpuściła…
- Masz szczęście. Uratowała twoje istnienie. Tam jest zabójcza temperatura…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
PIĘĆ NIEPRAWD
1
ŚWIAT JEST DOBRY
2
JEST JEDEN WŁAŚCIWY KIERUNEK
3
KOLORY ŻYJĄ BEZ ŚWIATŁA
4
MOMENT JEST WIECZNY
5
JESTEŚMY NA ZAWSZE
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 38 (z książki - 2017 r.)
POZIO I PIONO
Byli nierozłączni jak bliźniaki. Na ogół zgadzali się ze sobą, z jednym ważną odpowiedzią – które podziały są lepsze i bardziej właściwe: POZIOME czy PIONOWE.
Pozio twierdził stanowczo, że POZIOME, natomiast Piono, że PIONOWE, oczywiście.
I głośno kłócili się, kto ma rację, codziennie – od godziny ósmej rano do dwunastej w południe. Potem zmęczeni padali na ziemię i odpoczywali do wieczora.
Tak toczył się ich spór latami, aż stał się całkowicie okrągły.
Czasem tylko przybiegał do nich Kratek i przekonywał ich, że obydwaj nie mają racji, bo żadnych podziałów w ogóle nie powinno być.
- W kratkach, które rządzą światem, poziom łączy się pionem. Bez podziałów, bez podziałów - twierdził stanowczo.
Pozio i Piono przytakiwali mu zgodnie, ale od rana znowu rozpoczynali swój spór.
Do znudzenia…


