KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
sobota, 23 maja 2026
ON - 57 (z książki - 2024 r.)
DZIK
Absur posprzątał po sobie poranne biurko.
- Śniło mi się, że byłem dzikiem - powiedział.
- Nie uwierzysz, ale to ja ci ten sen posłałem. Dawno temu - odparłem.
- Powiem ci, że nie był to najprzyjemniejszy sen - skrzywił się Absur i poszedł do kuchni zrobić dla nas śniadanie.
JEŻ I MRÓWKA - 268 (z książki - 2014 r.)
- Koniec świata! - wykrzyknął jeż.
- Koniec? - przestraszyła się mrówka.
- Kret sprowadził do ogródka pięciu swoich kuzynów. Przegonię, słowo honoru, że przegonię…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
CHMURA
dla Iwony Bil
Przyznano mi małą chmurę
o numerze 5555555551
Ledwie ją znalazłem
we wschodnim kącie Nieba
A na niej
pełno bezdomnych duchów –
siedzą piją jedzą
lulki palą
zgroza
Muszę być z nimi
do samej wieczności
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 19 (z książki - 2015 r.)
W KRAINIE CIENI
Dotarli tam w samo południe. Już z daleka widać było mnóstwo rozmaitych cieni – długich, krótkich, chudych, grubych, wyraźnych i ledwo widocznych. Niektóre biegały rozbrykane, ale większość odpoczywała nieruchomo.
- No, jesteśmy - sapnął wiaterek Zefirek. - To sobie z nimi pogadajcie, a ja odpocznę gdzieś na boku - i pofrunął nieopodal.
Chmurka Pędzipiórka zniżyła się, a jej cień pobiegł do innych cieni. Widać było na dole poruszenie.
- Chyba nie będziemy mieli z nimi wielkiego kontaktu - zmartwiła się chmurka.
- Chyba nie - zgodził się słonik. - Niby są, a jakoby ich nie było…
Obserwowali, jak w ciszy cień chmurki gestykuluje ze swoimi nieznanymi braćmi. Ale było to zajmujące tylko przez krótki czas.
- No, dobrze. Wystarczy - westchnęła Pędzipiórka.
- I nie dowiemy się, czy niebo ma swój cień - westchnął Jakdłoń.
- Może mamy się nie dowiedzieć? Może to tajemnica?... Zefirku, lecimy dalej! - krzyknęła chmurka.
Po chwili pędzili już na północny wschód, tym razem bez żadnego celu. Tak sobie. Nie zauważyli nawet, że cień chmurki Pędzipiórki został w KRAINIE CIENI. Było mu bardzo dobrze, w tym zbiorowisku z całego świata.
Ale potem ich dogonił…
piątek, 22 maja 2026
ON - 56 (z książki - 2024 r.)
SPOKÓJ
- Idę na zakupy - powiedział Absur w drzwiach. - Potrzebujesz jeszcze czegoś?
- Pokoju! - odparłem.
- Nie ma sprawy. Znalazłem przy ulicy Wolności sklep SPOKÓJ ZA ZŁOTÓWKĘ. Może pokój też będą mieli…
- Nie sądzę - mruknąłem.
- Zenek, idziemy!...
Poszli.
JEŻ I MRÓWKA - 267 (z książki - 2014 r.)
Wieczorem mrówka powiedziała do jeża:
- Dzisiaj nie chcę być pracowita jak mrówka, wolałabym być pracowita jak człowiek i jeż…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
ZMAGANIE
Zmaganie z życiem
najlepiej rozpocząć
wcześnie rano
ale nie za wcześnie –
niech dobrze się wyśpi
Potem należy dać mu
ciepłe śniadanie
kawę lub kakao
i przed wyjściem przestrogę
aby nie kolegował się
z nieznanymi zmaganiami
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 18 (z książki - 2015 r.)
CIENIE
- Bez cienia ani rusz - powiedziała chmurka Pędzipiórka do słonia Jakdłonia. - Zobacz!
Lecieli niezbyt wysoko i ujrzeli cień chmury sunący po ziemi. Nie omijał żadnych przeszkód. Gładko pokonywał głazy, krzewy, drzewa, kałuże, a nawet jeziora.
- Czy niebo też rzuca cień? - spytał nagle słonik.
- Nie wiem. Może cała nasza Ziemia jest cieniem nieba? - zastanawiała się chmurka. - Ale przypomniałam sobie. Na samym południu podobno jest KRAINA CIENI. Polećmy tam, może ktoś nam to wyjaśni.
- Trochę się boję, ale lećmy - zgodził się Jakdłoń.
- Nie trzeba bać się cieni, są nieszkodliwe. Zefirku, na południe, proszę! - krzyknęła Pędzipiórka.
- Proszę bardzo - zaszumiał wiaterek Zefirek.
I polecieli…



