niedziela, 24 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (20 lat temu)


 

ON - 58 (z książki - 2024 r.)

ZESZYT

   Zauważyłem, że Absur zapisuje coś w grubym zeszycie.

   - Piszesz w moim zeszycie? - spytałem.

   - Nie w twoim, jakbym śmiał. Kupiłem sobie - odparł Absur.

   Uśmiechnąłem się, bo nie przypuszczałem, że Absur umie pisać.

   - Będzie powieść? O mnie?...

   - O tobie jeszcze nie...

   - A o kim?...

   - O was. O ludziach…

   - Zaskoczyłeś mnie… Mogę zerknąć?...

   - No, możesz - powiedział Absur i podał mi z ociąganiem zeszyt.

   Zobaczyłem dziwne bazgroły.

   - Co to? - spytałem zdziwiony. - W jakim to języku?

   - W moim…

   - Żartujesz!...

   - Nie. Może kiedyś pozwolę ci to przetłumaczyć…

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 269 (z książki - 2014 r.)

   - Czujesz swoje trwanie? - spytała rano mrówka jeża.

   - No pewnie - odrzekł jeż.

   - Ja nie zawsze. Nieraz wydaje mi się, że mnie nie ma. Że uczestniczę w jakiejś kosmicznej bajce - powiedziała smutno mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4149 - "MILIMETRY" - 2024 R.

 

RÓG OBFITOŚCI jest pusty…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

CDN             

             Dla Ilony Jagody

 

Nowy świat

wyłania się ze starego

 

Życie po życiu

krok po kroku

chwila po chwili

cisza po ciszy

 

Ja po tobie

ty po mnie

 

Ciąg dalszy nastąpi…

 

Ty po mnie

ja po tobie

cisza po ciszy

chwila po chwili

krok po kroku

życie po życiu

 


 

MOC ZIELENI WIOSENNEJ


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 20 (z książki - 2015 r.)

ŚRODEK ŚWIATA

   Tym razem nie śpieszyli się nigdzie. Płynęli po niebie powoli na północny wschód, potem na północny zachód, a wiaterek Zefirek śpiewał im cicho balladę o wspaniałości zielono-niebieskiej Ziemi.

   - Ciekawe, gdzie jest środek świata - zastanawiał się niespodziewanie słoń Jakdłoń.

   - Nikt chyba nie wie - odparła chmurka Pędzipiórka. - Może na Biegunie Północnym, albo na Biegunie Południowym?

   - Środek świata jest w każdym z nas, tam, gdzie w danej chwili jesteśmy - usłyszeli jakiś głos, być może głos Zefirka...

 


 

PRZEJŚCIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Znajdziemy dla Ciebie sens!...

 

sobota, 23 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (rękopis znaleziony...)


 

ON - 57 (z książki - 2024 r.)

DZIK

   Absur posprzątał po sobie poranne biurko.

   - Śniło mi się, że byłem dzikiem - powiedział.

   - Nie uwierzysz, ale to ja ci ten sen posłałem. Dawno temu - odparłem.

   - Powiem ci, że nie był to najprzyjemniejszy sen - skrzywił się Absur i poszedł do kuchni zrobić dla nas śniadanie.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 268 (z książki - 2014 r.)

   - Koniec świata! - wykrzyknął jeż.

   - Koniec? - przestraszyła się mrówka.

   - Kret sprowadził do ogródka pięciu swoich kuzynów. Przegonię, słowo honoru, że przegonię…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4148) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Oszczędzaj wodę!

- Powiedz to politykom…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

CHMURA

                 dla Iwony Bil

 

Przyznano mi małą chmurę

o numerze 5555555551

 

Ledwie ją znalazłem

we wschodnim kącie Nieba

 

A na niej

pełno bezdomnych duchów –

siedzą piją jedzą

lulki palą

zgroza

 

Muszę być z nimi

do samej wieczności

 


 

W BESKIDZIE MAŁYM


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 19 (z książki - 2015 r.)

W KRAINIE CIENI

   Dotarli tam w samo południe. Już z daleka widać było mnóstwo rozmaitych cieni – długich, krótkich, chudych, grubych, wyraźnych i ledwo widocznych. Niektóre biegały rozbrykane, ale większość odpoczywała nieruchomo.

   - No, jesteśmy - sapnął wiaterek Zefirek. - To sobie z nimi pogadajcie, a ja odpocznę gdzieś na boku - i pofrunął nieopodal.

   Chmurka Pędzipiórka zniżyła się, a jej cień pobiegł do innych cieni. Widać było na dole poruszenie.

   - Chyba nie będziemy mieli z nimi wielkiego kontaktu - zmartwiła się chmurka.

   - Chyba nie - zgodził się słonik. - Niby są, a jakoby ich nie było…

   Obserwowali, jak w ciszy cień chmurki gestykuluje ze swoimi nieznanymi braćmi. Ale było to zajmujące tylko przez krótki czas.

   - No, dobrze. Wystarczy - westchnęła Pędzipiórka.

   - I nie dowiemy się, czy niebo ma swój cień - westchnął Jakdłoń.

   - Może mamy się nie dowiedzieć? Może to tajemnica?... Zefirku, lecimy dalej! - krzyknęła chmurka.

   Po chwili pędzili już na północny wschód, tym razem bez żadnego celu. Tak sobie. Nie zauważyli nawet, że cień chmurki Pędzipiórki został w KRAINIE CIENI. Było mu bardzo dobrze, w tym zbiorowisku z całego świata.

   Ale potem ich dogonił…

 


 

 

 

BIEDNA STOŁÓWKA


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK