KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
piątek, 28 sierpnia 2026
ON - 149 (z książki - 2024 r.)
W NIEBIE
Poranek. Absur rozprostował kości i powiedział:
- Śniło mi się, że byłem w Niebie…
- O! Zazdroszczę. Fajnie było? - spytałem.
- Nie za bardzo. Pustki, ani jednego człowieka. Na szczęście przyplątał się Zenek i podziwialiśmy kolory Ziemi…
PNIAK - 31 (z książki - 2017 r.)
- Podobam ci się? - spytał znienacka zalotnie jeż.
- No, pewnie. Ale mógłbyś być trochę mniejszy i mieć mniej kolców - odparła mrówka.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
MRÓWKI
Wiedza mrówek
jest wielka
jak kosmos
Tylko mrówkojady
zjadły trochę tej mądrości
Nie wiedzą
co z tym zrobić
za milion lat
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
PURPUROWCY
Rozeszła się wieść, że daleko za Czerwonym Morzem żyją w odosobnieniu Purpurowcy, w domach o pięknej intensywnej barwie.
Odkrył to jeden z Zielonych, gdy wędrował po niebie latawcem.
Po naradzie wysłano delegację złożoną z Czerwonkowca, Niebieskowca i Złotnika. Nad nimi leciał Zielony, wskazując im drogę.
Dobrnęli tam z trudem po kilku dniach. Nikt ich nie witał.
- Hej, hej! - zawołał Złotnik.
Cisza!
- Przyszliśmy was odwiedzić! - zawołał Czerwonkowiec.
Wreszcie z jednego z domów wyszedł bardzo purpurowy mieszkaniec i rzekł cichym głosem:
- Wiemy o was od dawna. Bardzo przepraszamy, ale my chcemy żyć osobno, z dala od hałasu. Nic nam więcej nie trzeba. Niemniej pozdrawiamy was i życzymy szczęścia innego od naszego…
Ukłonił się i zniknął w okrągłym purpurowym domku.
Czerwonkowiec, Niebieskowiec i Złotnik pomilczeli chwilę.
- Nic tu po nas - powiedział Czerwonkowiec.
- Tak, wracajmy - westchnął Niebieskowiec.
- Niech każdy żyje jak chce - dodał Złotnik.
A Zielony na latawcu dziwił się, że tak szybko wracają…
czwartek, 27 sierpnia 2026
ON - 148 (z książki - 2024 r.)
WOJNY
Absur przyciszył wiadomości radiowe.
- Wojny, wojny! Macie walkę we krwi - powiedział. - Nawet o pokój walczycie.
- Od początku świata - dodałem.
- Zrobiłeś ze mnie pacyfistę. Dlatego tego nie rozumiem…
Machnąłem ręką.
- Ja już nie walczę…
- ROZPOCZĘŁY SIĘ NEGOCJACJE POKOJOWE - usłyszeliśmy.
- I tak w kółko - powiedziałem. - Zgaś to radio.
- Słucham jaśnie pana - zaśmiał się Absur.
Nastała cisza.
Tylko Zenek miauknął, głodny. Wspominał dawne polowanie na myszy.
PNIAK - 30 (z książki - 2017 r.)
- Wyobraź sobie, że sowa nauczyła się znowu nowego języka obcego - oznajmiła mrówka.
- Głupia, chce być najmądrzejsza - prychnął jeż. - Przecież nie da się poznać wszystkiego na świecie, nawet nas samych…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
ŻÓŁW
Dawno temu wielki żółw
nudząc się
wymyślił nasz świat
i postawił go
na swoim domu
Musimy uważać
żeby z niego nie spaść
Poza żółwiem
jest otchłań nicości
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
KOLOSALNY
Pewnego ranka zaraz po obudzeniu Brunatnik o numerze 6788 poczuł, że jest KOLOSALNY! Jego ręce, nogi, a nawet głowa była o wiele większa niż zwykle.
Przeraził się..
- Jestem jak góra! Nie mogę tak stanąć przed Kolorasami? Pomyślą, że się wywyższam…
Nawet jego dom się powiększył ze dwa albo trzy razy.
Nagle ktoś zapukał do drzwi.
- Co teraz, co teraz? - pomyślał przestraszony Brunatnik 6788.
Poszedł otworzyć. To odwiedził go najbliższy sąsiad Brunatnik 7689, aby się z nim przywitać po dalekiej podróży.
- Hej, co słychać? Dawno cię nie widziałem…
- Jak widzisz - odparł smutno właściciel domu, zapraszając gościa do środka.
- No, widzę cię w zdrowiu. Cieszę się…
- Przepraszam - powiedział Brunatnik 6788 i pobiegł do łazienki, aby przejrzeć się w lustrze.
Zobaczył siebie wczorajszego, małego jak zwykle. Odetchnął!
- A więc nie jestem kolosalny. Tylko mi się tak wydawało. Może to był jeszcze sen? - pomyślał ucieszony.
Wrócił do gościa i zaprosił go do salonu na herbatę. Z roztargnieniem słuchał opowieści z podróży…