piątek, 15 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (w przejściu)


 

ON - 49 (z książki - 2024 r.)

MOZART

   - Nie przejmuj się złymi wiadomościami. One szybko parują  i rozpływają się w czasie - powiedział Absur i zgasił radio.

   - Masz szczęście, że jesteś z innego świata - odparłem.

   - Jestem i nie jestem…

   Absur włączył radio i popłynęła muzyka Mozarta.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 260 (z książki - 2014 r.)

- Siadaj, rozgość się - powiedział jeż do mrówki.

- Rozgoszczę się, ale siadać mi nie wolno - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4140) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Przeszłość już bezpieczna…

 


 

 

 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

PEWNOŚĆ

 

Wątpliwości zapraszam

na śniadanie

i gadamy do kolacji

 

W nocy

króluje już pewność

niejasnego sensu

 

 

 

DO

 

Czuwają nad nami

jasność i ciemność

 

Do czasu

kapryśnego

 


 

COŚ...


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 11 (z książki - 2015 r.)

ZEFIREK

   - Nigdy nie pomylisz kierunków? - spytał słoń Jadłoń chmurki Pędzipiórki, kiedy płynęli po niebie, a uciekająca Ziemia uśmiechała się do nich zielenią.

   - Nigdy. Przyjaźnię się z wiaterkiem Zefirkiem. On pomaga mi w nawigacji. Mówię mu tylko, gdzie chcę lecieć - odparła chmurka.

   - Nie widzę go…

   Słonik rozglądnął się wokoło.

   - Bo on jest niewidzialny, jakby nosił czapkę niewidkę. Ale zawsze jest koło mnie… Zefirku! - zawołała niezbyt głośno Pędzipiórka, zwalniając nieco.

   - Słucham! - rozległ się lekko syczący głos.

   - Przywitaj się ze słoniem Jakdłoniem. Bardzo chciałby cię poznać…

   - Witam witam i o zdrowie pytam - usłyszał słonik.

   - Ja też cię witam i o zdrowie też pytam - powiedział niepewnie Jakdłoń. - Szkoda, że nie mogę cię zobaczyć…

   Ale poczuł delikatny dotyk na trąbie i zrozumiał, że widzenie wiatru jest niepotrzebne, tak jak niepotrzebne jest widzenie powietrza.

   Jednak był już pewny – oprócz chmurki Pędzipiórki, ma jeszcze jednego niezawodnego przyjaciela…

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

Przypominamy o wszystkim! Telefonicznie..

czwartek, 14 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (Tata)


 

ON - 48 (z książki - 2024 r.)

ZMYWANIE

   - Może ja dzisiaj pozmywam? - zaproponowałem niepewnie.

   - Moja robota! Może trudno to zrozumieć, ale nie wyobrażam sobie bez tego dnia - odpadł Absur.

   - I potłukłeś tylko pięć talerzy. W tym mój ulubiony…

   - Przepraszam. Bardzo uważam. Odkupię…

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 259 (z książki - 2014 r.)

   - Jestem bardzo zdenerwowana - oznajmiła mrówka.

   - Czym? - spytał jeż.

   - Jutro mam egzamin z przysposobienia w mrowisku…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4139) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Dobry grzybiarz też może się pomylić…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

CZEKANIE

 

Zawsze czekamy –

jak chmura

na swój deszcz

 

 

KURZ

 

Życie nie śpieszy się –

jak Ziemia

ze swoim kurzem

 


 

GOŚĆ


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 10 (z książki - 2015 r.)

KRAINA NIESPODZIANEK

   KRAINA NIESPODZIANEK, jak było do przewidzenia, wyglądała nadzwyczaj zaskakująco. Niby wielka, a mogła zmieścić się do niejednej kieszeni; niby skromna, a pełna ukrytych najdziwniejszych pomysłów; niby poważna, a w środku pękająca od psot i wesołości; niby leniwa, a niewiarygodnie ruchliwa…

   Chmurka Pędzipiórka z pasażerem Jadłoniem wylądowała szczęśliwie na stołecznym lotnisku, a na ich spotkanie wyszedł sam król Niespod XII ze świtą i przemówił:

   - Witam, witam miłych gości tortem i cukrem, z zagadkowym uszanowaniem. Niechaj wasz pobyt na mojej niespodziewanej ziemi będzie dla was niezapomniany przez wieki…

   Król Niespod XII odszedł dostojnie, zostawiając na pozłacanym stoliku tort i miseczkę cukru, ale zaraz zbiegła się chmara urodziwych niespodzianek i porwały słodki podarunek nie wiadomo gdzie.

   - Ale mi niespodzianka - skrzywiła się chmurka.

   - Dobrze, że ja chyba nie lubię słodyczy - powiedział niepewnie słonik.

   - O, ja właściwie też. Od słodyczy się tyje. A gruba chmura brzydko wygląda - zaśmiała się Pędzipiórka.

   - To lećmy dalej. Nic tu po nas - zaproponował słoń Jakdłoń.

   Ale zanim wyruszyli w drogę, KRAINA NIESPODZIENEK niespodziewanie zniknęła.

   Jakby jej nigdy nie było...

 


 

DO NIEBA


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK