KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
środa, 20 maja 2026
ON - 54 (z książki - 2024 rok)
WILCZUR
Absur i Zenek wrócili z godzinnej włóczęgi po mieście.
- Spotkaliśmy ładnego wilczura. Prawdopodobnie bezpańskiego. Chciał się z nami zabrać - powiedział Absur. - Pomyślałem, że mógłby spać wygodnie pod biurkiem.
- Jeszcze tego brakowało - mruknąłem.
- Ale Zenek się nie zgodził i przegonił psa - dodał Absur.
- Dziękuję, kotku - pomyślałem.
- Nie ma za co - miauknął Zenek.
JEŻ I MRÓWKA - 265 (z książki - 2014 rok)
- Odkryłam, że jestem uzależniona - powiedziała mrówka do jeża.
- Od czego, na miłość boską - przestraszył się jeż.
- Od ciebie…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
SPOTKANIE
Gdzieś za chmurami
za górami za lasami
SWÓJ spotkał OBCEGO
Nie powiedzieli sobie –
dzień dobry
Zaraz potem wybuchła
pierwsza i nie ostatnia
wojna wszechświatowa
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 16 (z książki - 2015 rok)
ORZEŁ WSPANIAŁY
Na niebotycznej wysokości chmurka Pędzipiórka i słoń Jakdłoń spotkali orła Wspaniałego. Leciał dostojnie, nie poruszając prawie wielkimi skrzydłami. Nie wiedział nawet dokąd, bo uważał, że wszystko mu jedno. Kierunki świata były na jego rozkazy.
Chmurka zrównała się z nim i powiedziała:
- Witaj orle Wspaniały!
Orzeł spojrzał na nią jednym okiem, był niezmiernie zdziwiony, że ktoś śmie zakłócać jego dostojny lot.
- A ty, kto? - burknął.
- Jestem chmurka Pędzipiórka ze słoniem Jakdłoniem na pokładzie - odparła chmurka.
- Trochę o was słyszałem, z jakiejś bajki. Nawet ładnie się nazywacie. Niemniej, bardzo was proszę, żebyście nie zakłócali mojej podniebnej podróży, albowiem jestem bardzo zamyślony nad całym światem, obserwując go z wysokości - powiedział wyniośle orzeł Wspaniały i wzbił się jeszcze wyżej.
Chmurka Pędzipiórka zdążyła tylko wykrzyknąć:
- My też go obserwujemy!
A słonik dodał cicho:
- Niech sobie leci sam, skoro lubi samotność.
- Niech sobie leci, orlecik - zachichotał wiaterek Zefirek…
wtorek, 19 maja 2026
ON - 53 (z książki - 2024 rok)
JAK TO JEST?
- Wymyślony przez ciebie, ale jednak jestem człowiekiem z krwi i kości. Mam przemianę materii. Muszę jeść, pić i spać. Czuję ból i gdy się skaleczę, cieknie mi krew. Powiedz mi, jak to jest ze mną? - zastanawiał się Absur przy zgaszonym świetle. Domagał się odpowiedzi.
- Nie wiem - odparłem.
JEŻ I MRÓWKA - 264 (z książki - 2014 rok)
- Powiedz mi, jaka jest wasza królowa? - spytał jeż mrówki.
- Och, jest piękna, szczodra, sprawiedliwa, łagodna i zawsze uśmiechnięta - odpowiedziała mrówka, rozglądając się na boki.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
KONIEC
Gdzieś tam
wyznaczony przez początek
koniec
czeka na mnie
leniwie
poziewając
A ja
macham do niego
przyjaźnie
i posyłam
co jakiś czas
komiksy
o moich kosmicznych przygodach
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 15 (z książki - 2015 rok)
GDZIE POCZĄTEK?
Przychodziły takie chwile, kiedy wiaterek Zefirek milkł nagle i zastygał w bezruchu. Chmurka Pędzipiórka zatrzymywała się wtedy i troskliwie pytała:
- Co się dzieje, Zefirku?
Chociaż dobrze wiedziała, co odpowie, bo zawsze odpowiadał tak samo:
- Dumam, gdzie jest mój początek…
A mądra chmurka też zawsze mówiła:
- Nie masz początku, ani końca. Pędzisz wokół Ziemi. A nasza Ziemia jest ogromną kulą.
- Tak, tak - cieszył się wiaterek Zefirek. - Zawsze zapominam.
Teraz słoń Jakdłoń przysłuchiwał się rozmowie i nie bardzo rozumiał, o jaki początek i koniec chodzi. Pędzipiórka z Zefirkiem musieli mu długo tłumaczyć…




