czwartek, 22 października 2026

MW - NIEDAWNO... (zobaczyłem centrum świata)


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

W NIEBIE






 

RYSUNEK


 

WIERZBA POLNA


 

MY - 36 (z książki - 2015 r.)

FILM

   Mój Cień obudził mnie skoro świt i powiedział:

   - Wyobraź sobie, śniło mi się, że nakręcono o nas film!

   - Czarno-biały? - rzuciłem, ziewając.

   - Tak, czarno-biały i prawie bez dialogów, ale za to z brawurową akcją, pełną gonitw i kraks. Ja byłem policjantem, a ty przestępcą…

   - Ha, ha, ha! - zaśmiałem się.

   - No, ale nie mordercą - pocieszył mnie Cień. - Przemyślnie włamałeś się do banku, skorumpowanego zresztą i wyniosłeś kupę dolarów. Uciekałeś po całym mieście, a ja ścigałem cię krok w krok…

   - Miałem ze sobą walizkę pełną banknotów. Wreszcie dorwałeś mnie nad rzeką, która zagrodziła mi drogę. Nie miałem wyjścia, musiałem dać ci połowę łupu. Żyliśmy potem daleko od siebie bogaci do końca życia - dokończyłem.

   - Skąd wiesz?! - zdziwił się Cień.

   - Bo ten sen też mi się śnił. Tylko, że w moim, to ja byłem policjantem, a ty włamywaczem, który obrabował bank. Tobie było łatwiej.

   - I żyliśmy bogaci z dala od siebie - powiedział smutno Cień i poczłapał do łazienki, żeby być przede mną…

PNIAK - 85 (z książki - 2017 r.

   - Co to znaczy: być bajecznie bogatym - zastanawiała się mrówka.

   - Pewnie trzeba codziennie pisać bajki. Tak myślę - odparł jeż.

WRONOTY (4295) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Ciszej nad tą głupotą!

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2016 ROK

21

 

… - Gdzie znalazłeś

ten kamień?

 

- Już nie pamiętam.

Nie wyobrażam sobie

życia bez niego.

 

- Twoja podstawa istnienia?

 

- Lepiej mieć obok siebie

zaklęty czas…

 

M.

ZIELONOPEDIA - (z ksiązki - 2016 r.)

COMITES ELEONORA (1590-1648) –

Mistyczka; potrafiła być szczęśliwa w każdej sytuacji życiowej – nawet, gdy ją więziono w lochach za beztroskę i niedbały ubiór (ukazywał jej piękne kolana); pomnik Eleonory Comites stoi w Marsylii i jest odwiedzany przez nieszczęśliwie zakochanych.

Z TOMU "BAJDOŁA" - 2019 ROK

 

JEŻ

   Bajdołę obudził w nocy hałas. Jakiś duch – jeszcze ze snu – rozrabiał za szafą. Z duszą na ramieniu zapaliła światło i wmawiając sobie, że w dwudziestym wieku nie ma duchów, poszła sprawdzić, co się dzieje. Za szafą znalazła przestraszonego jeża, który zobaczywszy rozczochraną Bajdołę, wpadł w panikę i potupał pod tapczan.

   - Oczywiście, to sprawka Bajgóra – pomyślała.

Bawiła się z jeżem do białego rana i już się polubili, kiedy usłyszała dzwonek. Na progu stał sąsiad.

   - Przepraszam bardzo, czy przypadkiem nie ma u pani naszego Kubusia? – spytał. I Bajdoła musiała jeża oddać.

   Następnego dnia Bajgór polował zawzięcie w ogródkach działkowych, bo Bajdoła nie wyobrażała sobie dalszego życia bez chodzących kolców. 

 

 

NOWY TEKST - 22 X 2026 R.

OSZUSTWO

 

Byłem miły

dla wielkiego oszustwa –

aby go oszukać

 

Myślało że uwierzyłem

i dało mi medal

z fałszywego złota

 

Sprzedałem go

na targu staroci – 

kupiłem watę cukrową

dla wnuka

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Do władz wpłynęło żądanie od Związku Sprzątaczy, aby zlikwidować jesień, która co roku śmieci!...

PRZEPRASZAM! AWARIA. BEZ ZDJĘĆ! NIE DA SIĘ PRZENIEŚĆ Z PULPITU...

środa, 21 października 2026

MW - NIEDAWNO... (nadesłane)


 

MY - 35 (z książki - 2015 r.)

BIEGANIE

   Poprzyglądałem się sobie w lustrze i postanowiłem trochę pobiegać. Dla zdrowia, dla przyjemności. Najbardziej cieszył się mój Cień. Założyłem lekki sweter, tenisówki i pobiegliśmy w stronę podmiejskich pól.

   - Patrzą na nas - zauważył Cień, muskając jakiś obcy kształt, który mu się napatoczył.

   - Może na ciebie. Wyglądasz na gołego - zażartowałem.

   - W starożytnej Grecji biegano nago - przypomniał sobie Cień. - Ścigamy się?

   - Proszę bardzo…

   Przyśpieszyłem. Cień też musiał.

   - Dobrze. Wystarczy - wysapał. - Wiadomo, że ja pierwszy dobiegnę do mety. Wyprzedzam cię o całą długość.

   Nie było żadnej mety. Do domu ledwie się dowlekliśmy.

   Na drugi dzień wszystko mnie bolało.

   - A mnie nie! - tryumfował mój Cień.

   Postanowiłem kupić hantle i więcej nie biegać…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 84 (z książki - 2017 r.)

   - Masz dużo silnej woli? - spytała niespodziewanie mrówka.

   - Nieraz mam dużo, ale kto to zważy? - odpowiedział jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4294) - "MILIMETRY" - 2024 R.

 Awaria! Nie działa zbiorowa pamięć…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK

 

20

 

… Przez każdy punkt

na świecie

biegnie oś symetrii.

 

Po jednej stronie –

przeszłość,

po drugiej –

przyszłość.

 

- Czy mogę prosić do tańca? -

pyta teraźniejszość.

 

- Na pionowej linie

nie tańczę!...

 

M.

 


 

ODBICIE


 

ZIELONOPEDIA -(z książki - 2016 r.)

CHOLIAMB LEO (1876-1922) –

Pułkownik; służył w wielu armiach; reformator musztry i kompozytor niezliczonych marszów i hymnów; zaginął w Nowej Gwinei, w dżungli; nigdy go nie odnaleziono.