KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 24 maja 2026
ON - 58 (z książki - 2024 r.)
ZESZYT
Zauważyłem, że Absur zapisuje coś w grubym zeszycie.
- Piszesz w moim zeszycie? - spytałem.
- Nie w twoim, jakbym śmiał. Kupiłem sobie - odparł Absur.
Uśmiechnąłem się, bo nie przypuszczałem, że Absur umie pisać.
- Będzie powieść? O mnie?...
- O tobie jeszcze nie...
- A o kim?...
- O was. O ludziach…
- Zaskoczyłeś mnie… Mogę zerknąć?...
- No, możesz - powiedział Absur i podał mi z ociąganiem zeszyt.
Zobaczyłem dziwne bazgroły.
- Co to? - spytałem zdziwiony. - W jakim to języku?
- W moim…
- Żartujesz!...
- Nie. Może kiedyś pozwolę ci to przetłumaczyć…
JEŻ I MRÓWKA - 269 (z książki - 2014 r.)
- Czujesz swoje trwanie? - spytała rano mrówka jeża.
- No pewnie - odrzekł jeż.
- Ja nie zawsze. Nieraz wydaje mi się, że mnie nie ma. Że uczestniczę w jakiejś kosmicznej bajce - powiedziała smutno mrówka.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
CDN
Dla Ilony Jagody
Nowy świat
wyłania się ze starego
Życie po życiu
krok po kroku
chwila po chwili
cisza po ciszy
Ja po tobie
ty po mnie
Ciąg dalszy nastąpi…
Ty po mnie
ja po tobie
cisza po ciszy
chwila po chwili
krok po kroku
życie po życiu
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 20 (z książki - 2015 r.)
ŚRODEK ŚWIATA
Tym razem nie śpieszyli się nigdzie. Płynęli po niebie powoli na północny wschód, potem na północny zachód, a wiaterek Zefirek śpiewał im cicho balladę o wspaniałości zielono-niebieskiej Ziemi.
- Ciekawe, gdzie jest środek świata - zastanawiał się niespodziewanie słoń Jakdłoń.
- Nikt chyba nie wie - odparła chmurka Pędzipiórka. - Może na Biegunie Północnym, albo na Biegunie Południowym?
- Środek świata jest w każdym z nas, tam, gdzie w danej chwili jesteśmy - usłyszeli jakiś głos, być może głos Zefirka...
sobota, 23 maja 2026
ON - 57 (z książki - 2024 r.)
DZIK
Absur posprzątał po sobie poranne biurko.
- Śniło mi się, że byłem dzikiem - powiedział.
- Nie uwierzysz, ale to ja ci ten sen posłałem. Dawno temu - odparłem.
- Powiem ci, że nie był to najprzyjemniejszy sen - skrzywił się Absur i poszedł do kuchni zrobić dla nas śniadanie.
JEŻ I MRÓWKA - 268 (z książki - 2014 r.)
- Koniec świata! - wykrzyknął jeż.
- Koniec? - przestraszyła się mrówka.
- Kret sprowadził do ogródka pięciu swoich kuzynów. Przegonię, słowo honoru, że przegonię…
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
CHMURA
dla Iwony Bil
Przyznano mi małą chmurę
o numerze 5555555551
Ledwie ją znalazłem
we wschodnim kącie Nieba
A na niej
pełno bezdomnych duchów –
siedzą piją jedzą
lulki palą
zgroza
Muszę być z nimi
do samej wieczności
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 19 (z książki - 2015 r.)
W KRAINIE CIENI
Dotarli tam w samo południe. Już z daleka widać było mnóstwo rozmaitych cieni – długich, krótkich, chudych, grubych, wyraźnych i ledwo widocznych. Niektóre biegały rozbrykane, ale większość odpoczywała nieruchomo.
- No, jesteśmy - sapnął wiaterek Zefirek. - To sobie z nimi pogadajcie, a ja odpocznę gdzieś na boku - i pofrunął nieopodal.
Chmurka Pędzipiórka zniżyła się, a jej cień pobiegł do innych cieni. Widać było na dole poruszenie.
- Chyba nie będziemy mieli z nimi wielkiego kontaktu - zmartwiła się chmurka.
- Chyba nie - zgodził się słonik. - Niby są, a jakoby ich nie było…
Obserwowali, jak w ciszy cień chmurki gestykuluje ze swoimi nieznanymi braćmi. Ale było to zajmujące tylko przez krótki czas.
- No, dobrze. Wystarczy - westchnęła Pędzipiórka.
- I nie dowiemy się, czy niebo ma swój cień - westchnął Jakdłoń.
- Może mamy się nie dowiedzieć? Może to tajemnica?... Zefirku, lecimy dalej! - krzyknęła chmurka.
Po chwili pędzili już na północny wschód, tym razem bez żadnego celu. Tak sobie. Nie zauważyli nawet, że cień chmurki Pędzipiórki został w KRAINIE CIENI. Było mu bardzo dobrze, w tym zbiorowisku z całego świata.
Ale potem ich dogonił…
.jpg)



