czwartek, 25 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (moje przejście na X piętro)


 

ON - 90 (z książki - 2024 r.)

MOMENT

   - Spotkałem na swojej drodze fantastyczny moment - oznajmił Absur uśmiechnięty.

   - Szczęściarz - powiedziałem zza biurka, gdzie męczyłem się z jednym zdaniem.

   - Nie dał się przedłużyć. Uciekł do innych. Może do ciebie?...

   - Nie do mnie…

 


 

 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 301 (z książki - 2014 r.)

   - Pomyślałam, że myśmy się nigdy nie pokłócili - powiedziała mrówka do jeża.

   - Możemy spróbować, proszę bardzo - zaśmiał się jeż. - Ty zaczynaj…

   - O, nie! Ty zaczynaj…

   - Ja? Dlaczego ja?

   - Większy zaczyna!

   - Mniejszy zaczyna!

   - Większy…

   - Mniejszy…

   I tak się kłócili do godzin wieczornych...

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4181) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Spadł grad wielkości kurzego jajka!

- Kury  o tym wiedzą?

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

KTOKOLWIEK

 

Ktokolwiek to zobaczył

usłyszał

dotknął tego

posmakował

doznał

 

Ktokolwiek wie

o tym więcej

lepiej

dogłębniej –

niech przybędzie do mnie

Ugoszczę go

chlebem wódką i solą

 

O nic

nie będę pytał

Pomilczymy

wygodnie

 


 

CZARNE


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 20 (z książki - 2017 r.)

ABRIMBA

   Abrimba, nawet nie specjalnie złośliwie, lekceważyła sobie wszystkich. Taką po prostu się urodziła pewnego pochmurnego dnia.

   Na specjalnej wadze, którą zawsze nosiła ze sobą, ważyła lekkimi odważnikami Niebywałych, których spotkała i za każdym razem krzywiła się mimo woli. Było to bardzo nieprzyjemne dla otoczenia, więc wszyscy uciekali od niej i Abrimba coraz rzadziej używała swojej wagi.

   - I kogo ja mam teraz oceniać? - żaliła się samej sobie.

   - Zważ siebie - usłyszała jakiś metaliczny głos. To odezwała się jej waga.

   Abrimba zważyła siebie bardzo uważnie. Zdziwiła się, że nie musiała używać odważników, taka była lekka.

   Zrozumiała w jednej chwili, że nie należy nikogo lekceważyć i oceniać pochopnie.

   I oddała wagę do sklepu spożywczego, gdzie bardziej była potrzebna.

 


 

ŻYCIE W MIĘŚCIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Regulujemy przepływ czas! Nowe fińskie filtry!...

 

środa, 24 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (50 lat temu)


 

ON - 89 (z książki - 2024 r.)

SZUFLADA

   Absur kręcił się koło biurka.

   - Przepraszam, że pytam, ale mnie to nurtuje od dawna. Ta szuflada jest zawsze zamknięta. Masz przede mną jakieś tajemnice?

   - Nie mam - odparłem. - Jest zamknięta, bo dawno temu zgubiłem do niej klucz.

   - Masz tam coś ważnego?...

   - Tak. Listy z młodzieńczych burzliwych lat. Niech sobie tam leżą w spokoju do końca - powiedziałem.

   Absur pokiwał głową ze zrozumieniem.

 


 

 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 300 (z książki 2014 r.)

   - Ludzie dziwią się, że bolą ich kręgosłupy. Każdego by bolało, gdyby chodził pionowo - powiedział jeż do mrówki po chwili zadumy.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4180) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Postanowiłem się odmłodzić. Wyrzuciłem lustro…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

ZA PROGIEM

 

Moja radość życia

zderzyła się za progiem

z cudzym smutkiem

 

- O, przepraszam!

- O, nie szkodzi!

 

Smutek uśmiechnął się

Radość posmutniała

 


 

RYSUNEK - MOC ZIELENI


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 19 (z książki - 2017 r.)

BIACZAR

   Rozpoznawał tylko dwa kolory: biały i czarny. Czasem tolerował jeszcze szary, ale tylko wieczorem. Przyjaźnił się z wszystkimi bezbarwnymi cieniami, a kwiaty w jego oczach były tylko w trzech barwach. Miał też dwa koty – szare, bure obydwa, z którymi nigdy się nie rozstawał…

   I wcale nie wiedział, że jego świat jest ponury.

   Mieszkał w ciemnej jaskini w Górach Sowich, urządzonej w bieli z czarnymi ozdobami i żyło mu się tam bardzo wygodnie.

   Wśród Niebywałych znany był jako mistrz fotografii czarnobiałej, chociaż nikt nie mógł sobie wyobrazić, jak można nie widzieć kolorów.

   Nikt też nie wiedział, że Biaczar miał tylko kolorowe sny. Nawet on sam.

   A to kolory: biały, czarny i szary w marzeniach sennych zamieniały się we wszystkie odcienie tęczy.

 


 

 

 
 

 

LUSTRO ULICZNE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK