KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
niedziela, 1 marca 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 104 (z książki - 2020 r.)
KRZEMIENIE
Dzik Absur znalazł na polu krzemienie, bardzo pięknie pocięte przez czas. Wybrał dwa i postanowił, jak za pradawnych czasów, rozpalić ogień.
- Święty ogień! Od którego zaczęła się cywilizacja - przypomniał sobie.
Usiadł na skraju lasu i nad suchym mchem uderzał rytmicznie w kamienie. Przez pół godziny udało mu się wykrzesać trochę iskier.
Kot Mijuś obserwował jego mordęgę mądrymi oczami. Jakby się uśmiechał.
Absurowi nie udało się rozniecić ogniska.
- Może dobrze - pomyślał. - Lepiej nie zaczynać zabawy z cywilizacją. Nigdy nie wiadomo, co z tego może wyniknąć…
JEŻ I MRÓWKA - 185 (z książki - 2014 r.)
WERSJA
- Nie śpieszysz się, widzę - zdziwił się jeż.
- Dzisiaj jestem w wersji ekonomicznej - odpowiedziała mrówka.
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
ZACHODNIE
Moje zachodnie okno
nie lubi wschodu
Zaspane musi wstawać
i robić śniadanie
dla wszystkich
na świecie
CZAJNIK
Zapiszczał czajnik
gotowy do usług
Dowód
że życie toczy się dalej
BAJKI KRÓTAJKI - 30 (z książki 2019 r.)
ZA GÓRAMI, ZA LASAMI, ZA MORZAMI, ZA ŁĄKAMI…
Mieszkał tam mało znany krasnal Niksol.
Wszędzie mu było daleko i wszędzie blisko, jak to u krasnoludków. Lubił spokój, unikał jak ognia nagłych i niespodziewanych przygód.
Niestety raz w roku był wzywany na zgromadzenie WSZYSTKICH KRASNALI – na niezbyt dużą bezludną wyspę Omtus, która leżała najdalej od wszystkich bezludnych wysp świata.
Tam, podczas burzliwych dni i nocy, król krasnali Lul wyznaczał wszystkim jakieś wymyślne zadania, właściwie nie wiadomo po co, chyba po prostu tak sobie.
Ustawiała się tasiemcowa kolejka krasnali i król Lul rozkazywał:
- Ty Martusku znajdziesz najwyższe drzewo na świecie, wejdziesz na nie i zejdziesz…
- Rozkaz, królu Lulu!
- Ty Kirumisie zrobisz z wody korkociąg i sprzedasz go z zyskiem ludziom…
- Rozkaz, królu Lulu!
- Ty Adinku oswoisz Orła, polecisz razem z nim na gradową chmurę i napiszesz o tym książkę…
- Tak jest, królu Lulu!
- Ty Ikorze poznasz wszystkie słabości ludzi i opowiesz nam o nich na następnym naszym zgromadzeniu…
- Rozkaz, królu Lulu!
- A ty, Niksolu, co masz taką nieszczęśliwą minę?...
- Nie mam, królu Lulu - westchnął nasz krasnal.
- Masz, przecież widzę… W takim razie dam ci wesołe zadanie. Wymyślisz i zapiszesz tysiąc zabawnych powiedzonek, ale wszystkie mają zaczynać się na literę L…
- Ojej!...
- Nie ma gadania. Królewski rozkaz jest święty!...
- No dobrze, rozkaz królu Lulu!
Krasnal Niksol wrócił na swoje miejsce – za lasami, za górami, za morzami, za łąkami i zaczął wymyślać zabawne powiedzonka na L.
Ma ich dopiero trzydzieści pięć…
sobota, 28 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 103 (z książki - 2020 r.)
A i B
Dzik Absur pewnego dnia wyczuł, że siedzi w nim jakiś Absur B, który wierci się, wzdycha i pragnie z nim pogadać.
- Coś taki ważny? - spytał B. - Myślisz, że jesteś lepszy ode mnie? Bardziej dziki?
- Nie myślę, nawet nie wiedziałem, że jesteś - odparł speszony Absur A.
- A ja cię obserwuję od dłuższego czasu i wcale mi się nie podobasz...
B dorwał się do głosu i nie chciał przestać. Miał żale, pretensje, swoje pomysły na dzikość i trasy wędrówek.
Dzika Absura bolała już głowa.
- Boże święty, może jest ich we mnie jeszcze więcej - pomyślał. - C, D, E, F… Chyba zwariuję…
Ale zmęczony B gadał coraz wolniej, aż zamilkł.
Więcej się już nie odezwał.
Dzik Absur odetchnął.
- Może znalazł sobie innego dzika?...
JEŻ I MRÓWKA - 184 (z książki 2014 r.)
ROZKOSZ
- Zanurzyłam się dzisiaj w rozkoszy! - wykrzyknęła mrówka na przywitanie.
- Ojej! - sapnął jeż.
- Natknęłam się na kroplę miodu, zgubioną zapewne przez jakiegoś pszczelarza…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
MIĘDZY
Między Niebem a Ziemią
jest przestrzeń zniewolona
przez ludzi
Tak nam się wydaje
SEKUNDA
Dajcie mi sekundę
na zawsze
a zawojuję świat
i siebie
BAJKI KRÓTAJKI - 29 (z książki - 2019 r.)
POMYSŁ
Pomysł nie mógł znaleźć sobie miejsca i swojej bajki…
Chodził dookoła siebie, dookoła kwadratowego stołu, nawet dookoła Słońca i Księżyca. Już myślał, że znalazł fantastyczną bajkę, ale okazywało się, że od dawna należała do innego Pomysłu.
Zaczynał: za górami, za lasami, za morzami, za łąkami… i nic. Pustka.
Tak przez cały długi dzień i przez długą nieprzespaną noc.
- Bajko, bajko, chodź do mnie! Dzieci czekają. Nie bądź taka - prosił.
W końcu jakaś bajka się ulitowała i przyleciała do Pomysłu…
JEST NA NASTĘPNEJ STRONIE!







