wtorek, 21 kwietnia 2026

MW - NIEDAWNO... (spokój chaosu - przed porządkiem)


 

ON - 25 - (z książki - 2024 r)

ZE SOBĄ

   Absur długo się zastanawiał.

   - Rozmawiasz ze sobą? - spytał. - To normalne?

   - O, często - odparłem. - A ty?

   - Ja bez przerwy. Nawet jak rozmawiam z tobą…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 236 (z książki - 2014 r.)

   - Powiem ci w tajemnicy, że momentami mam już tego wszystkiego dość - szepnęła mrówka jeżowi, rozglądając się dookoła.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4116) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Co jakiś czas odwiedza mnie rwa kulszowa. Przypomina mi, że żyję…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

ZIELONO

 

Zaniosłem do naprawy

mój spracowany światopogląd

 

Po tygodniu oddano mi go

prawie bez zmian

 

Pomalowano na zielono

 

 

SZCZĘŚCIE

 

Niedawno

moje szczęście wróciło

szczęśliwie

z dalekiej podróży

i odpoczywa w kącie

wzdychając

 


 

DROGA


 

BAJKI - CZ. II - 1 (z książki - 2015 r.)

DRZWI

   Te drzwi były właściwie całkiem proste i normalne: miały dwa boki, trochę zaokrągloną górę, no i próg – nie za wysoki, aby nikt się o niego nie potknął, ale też nie za niski, aby nikt nie pomyślał, że go nie ma.

   Drzwi wpuszczały wszystkich, którym wolno było przechodzić w codziennym chodzeniu w tą i z powrotem, a ze dwa razy nie wpuściły ludzi o niecnych zamiarach, usiłujących sforsować patentowy zamek nie do zdobycia.

   Więc żyły sobie raczej spokojnie, na oliwionych raz do roku zawiasach – otwierały się i zamykały, zamykały i otwierały, pracowicie i cierpliwie. A co kilka lat malowano je: z jednej strony, zewnętrznej, na brązowo, a z drugiej, wewnętrznej, na zielono, na bardzo zielono…

   Bo były to DRZWI DO LASU, chociaż nikt o tym nie wiedział, oprócz dwóch chłopców – Kuby i Wojtka Kosów, którzy mieszkali po zielonej stronie!

 


 

MUR


 

Z TOMU "KROPLA" - 2014 ROK



 

OGŁOSZENIA NAUKOWE

 Uczymy popisywania się publicznego!...

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

MW - NIEDAWNO... (łączność ze światem)


 

ON - 24 (z książki - 2024 r.)

WOKÓŁ MIASTA

  - Idę z Zenkiem na spacer - powiedział Absur, wsadzając kota do torby. Wyszli.

   Nie było ich przez cały dzień.

   - Bez obiadu i kolacji? - zaniepokoiłem się.

   Wrócili późnym wieczorem z dziwnymi minami.

   - Gdzie byliście, na miłość boską? Dawno się tak nie denerwowałem! …

   - Jak za dawnych czasów, wędrowaliśmy - powiedział speszony Absur.

   - Gdzie?!...

   - Wokół miasta. Trochę przygód, ale nic interesującego dla ciebie…

   Absur wyjął Zenka z torby. Nie patrzył mi w oczy.

   Kotek pobiegł głodny do swojej miski.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 235 (z książki - 2014r.)

   Rzekł jeż uroczystym tonem:

   - Kandyduję do Pokojowej Nagrody Nobla!

   - Ojej! - ucieszyła się mrówka. - Ale będziesz musiał się pogodzić z kretem.

   - Trudno. Ale w co ja się ubiorę na wręczenie - zmartwił się jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4115) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Spotykam siebie codziennie i zawsze jestem zdziwiony…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

TERAZ

 

Już każdy dzień

jest osobnym życiem

 

Cieszy mnie i denerwuje

 

Obok bulgocze świat

wodą sodową i mądrością

 

 

STRACH

 

Nie bójmy się samotności

 

W niej wszyscy są równi

i pieśń o spokoju

słychać wyraźniej

 


 

W GÓRACH


 

BAJKI - 30 (z książki - 2014 r.)

ORZEŁ WSPANIAŁY

   Orzeł Wspaniały z powodu swojej wspaniałości patrzył na wszystkich z góry, do nikogo się nie odzywał i nikogo nie słuchał.

   A latał tak wysoko, że z dołu – z krzaczka, gdzie mieszkały wróble Ćwierkolaty, wyglądał, jakby był całkiem malutki, mniejszy nawet od kolibrów Pięknopiórych.

   Ale orzeł Wspaniały nigdy nie dowiedział się  o tym!

 


 

W LESIE


 

Z TOMU "KROPLA" - 2014 ROK