niedziela, 14 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (odbicie codzienne)


 

ON - 79 (z książki - 2024 r.)

JESTEM

   Śniło mi się, że nie istnieję. Krążyłem bezcieleśnie po kosmosie, obijając się o innych nieistniejących.

   Powiedziałem o tym Absurowi.

   - Koszmar! Najgorszy sen w moim życiu…

   Absur uszczypnął mnie w ramię.

   - Czujesz?...

   - Tak…

   - Jesteś!... 

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 290 (z książki - 2014 r.)

   - Jak to dobrze, że nie jestem kobietą - powiedziała mrówka do jeża. - Musiałabym codziennie zmywać. Koszmar!

   - Oj, wielkie rzeczy. Mógłbym wycierać - odparł jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4170) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Jak tu zielono!

- To malowana trawa…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

WIOSNA

 

Moja szarość

znowu czeka

na zieleń wiosny

 

Zaczniemy wszystko

od nowa

 

Pożyję jeszcze raz

oddychając drzewami

aż po niebo

 


 

MOC ZIELENI


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 9 (z książki - 2017 r.)

GURUĆ

   Tak, Guruć nie miał najlepszego słuchu, ale nie martwił za bardzo, bo o tym po prostu nie wiedział.

   Śpiewał sobie bez przerwy pod nosem fałszywie, co było niesłychanie uciążliwie dla jego otoczenia z brzozowego lasu. Nikt mu tego nie mówił, bo jego znajomi byli dobrze wychowani i wiedzieli, że tak nie wypada.

   Więc Guruć żył w swoim niepełnym dźwiękowym świecie, właściwie szczęśliwy – poza CISZĄ NOCNĄ, która wyprowadzała go z równowagi. Bowiem wydawało mu się w takich chwilach, że stracił całkowicie słuch.

   Ale wtedy uciekał w zbawienny sen, zazwyczaj bardzo hałaśliwy. Mógł najgłośniej śpiewać pod niebo, jak śpiewak opery leśnej.

   I nikomu nie przeszkadzał.

 


 

OKNA NA ŚWIAT


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Wyjaśniamy wszystko, co niewyjaśnione!...

sobota, 13 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (w takich siedziałem)


 

ON - 78 (z książki - 2024 r.)

CHODZENIE

   - Za mało spacerujesz - zauważył Absur.

   - Przyznam, że najlepiej chodzi mi się po naszym domu - odparłem.

   - Chodzenie, to samo zdrowie! Spójrz na mnie. Pokonałem tysiące kilometrów na piechotę…

   - Mówisz tak, bo się nie starzejesz. Kiedyś też byłem młody i wędrowałem po świecie…

   - O! Opowiedz mi. Jestem ciekawy…

   - Twoje podróże były ciekawsze. Zapewniam cię…

   Westchnąłem, bo przypomniałem sobie jedną szaleńczą wyprawę. Z moją pierwszą miłością wybrałem się na Saharę.

   Absur zachichotał.

   - Dobrze, nie musisz mi opowiadać…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 289 (z książki - 2014 r.)

   - Noc zwycięża dzień - powiedział jeż, dyskretnie ziewając.

   - I dlatego z niczym już nie mogę zdążyć - westchnęła mrówka. - Pa, bo muszę uciec przed ciemnością.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4169) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Niezapisane kartki cieszą się wolnością…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

WIADOMOŚCI

 

Przez okno

wleciał do mnie

czarny gołąb pocztowy

 

Pokręcił się po kątach

przewrócił dwa kwiatki

podziobał cukiernicę

i wyleciał

przez zamknięte drzwi

zostawiając miejsce

dla następnych czarnych

wiadomości

z dalekiego świata

 



 

CZEKAM!


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 8 (z książki - 2017 r.)

PAPLINEK

   Stworek niezbyt pokaźny, ale za to znający kilkadziesiąt języków obcych, które dla niego wcale nie były obce, ponieważ przyjaźniły się z nim na co dzień i od święta. Dbał o nie, niekiedy dodawał jakiś nowy wyraz, mieszał je potem dla zabawy.

   Musiał obracać tymi językami bez przerwy, co było trochę irytujące dla otoczenia i wszyscy uciekali od niego, kiedy tylko zaczynał.

   Paplinek miał tylko jednego wiernego słuchacza, Gurucia spod brzozowego lasu, ale on był trochę głuchawy i słyszał co trzecie słowo. Guruć bawił się nimi potem bez zbytniego sensu.

   Ale czy wszystko na świecie musi mieć sens?

 


 

PRZEJŚCIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK