poniedziałek, 16 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (pomieszanie)

 


ŚWIAT DZIKA ABSURA - 91 (z książki - 2020 r.)

MOST

   Dzik Absur gdzieś kiedyś słyszał, że prawdziwy wędrowiec powinien chociaż raz przespać się pod mostem. Długo szukał odpowiedniego – szerokiego i w miarę suchego.

   Pewnego słonecznego dnia właśnie taki most znalazł. Łączył dwa brzegi leniwie płynącej rzeki o nieznanej mu nazwie.

   Zszedł pod niego i wielce się zdziwił, bo na pomalowanym betonie zobaczył stolik i prawie nową leżankę. Gdy tylko na niej usiadł, aby odpocząć po godzinnym marszu, rozległ się dzwonek alarmowy i pod most wbiegł jakiś brodaty osobnik w czapce i krzyknął:

   - Wynocha stąd! Nie wiesz, że most jest chroniony?

   Absur wstał lekko przestraszony.

   - Przed czym chroniony? - spytał nieśmiało.

   - Tajemnica! Znikaj, bo wylądujesz w areszcie. Jestem strażnikiem tego obiektu! - powiedział brodacz i zrobił groźną minę.

   - Dobrze, dobrze, już idę. Chciałem tylko zwiedzić podmoście - powiedział Absur i zaczął się wdrapywać na pobocze drogi.

    - Tam dalej jest inny most. Nie strategiczny. Tamten możesz sobie zwiedzać do woli - zakończył strażnik, siadł na leżance i wyciągnął z kieszeni notes, aby zapisać zdarzenie.

   - Most mi niepotrzebny, ale warto by się chociaż umyć. Spać mogę w szałasie - pomyślał Absur, patrząc na rzekę.

   Niestety woda w rzece była tak brudna i zaśmiecona, że z trudem płynęła do morza…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 172 (z książki - 2014 r.)

KIEDYŚ

   - Kiedyś to były piękne wieczory - westchnęła mrówka.

   - Skąd wiesz? - spytał jeż.

   - Widziałam w kinie…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4052) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Co to za książka?

- Zbiór przepisów, jak nie powinno się żyć…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

NIE WIEM

 

Moja niewiedza rozszerza się

powoli i niedostrzegalnie

 

Już mnie nie uwiera

jak dawniej

 

Nie stoję już w kolejce

do groźnego egzaminu

 


 

 

W GLIWICACH


 

BAJKI KRÓTAJKI - 17 (z książki - 2019 r.)

DINOZAUR

   Był ostatnim dinozaurem, który uchował się jakimś cudem po kosmicznej katastrofie. Krążył osamotniony po pustej planecie, szukając jakiegoś jedzenia. Był tak głodny, że zjadł nieznaną mu roślinę, a ona okazała się zaczarowana, specjalnie przeznaczona dla niego przez los.

   W okamgnieniu przeniósł się do naszych czasów!

   Był zdumiony, widząc dziwne dwunożne stwory, latające maszyny, jaskinie podniebne i wiele jeszcze najdziwniejszych rzeczy. Dzwoniły, burczały, grały…

   Krążył tak po nieznanym mu świecie i tęsknił do swojej przeszłości, która już nie mogła wrócić.

   Wył do księżyca co jakiś czas, bo tylko on był z jego świata. Ale Księżyc milczał jak zawsze.

   - Nic. Będę musiał się do tego wszystkiego jakoś przyzwyczaić - westchnął wreszcie. - Mogłem zniknąć na zawsze jak inne dinozaury.

 

  - Nigdzie go nie spotykacie?...  Bo nasz dinozaur jest niewidzialny! Może właśnie patrzy na was i stara się zrozumieć, co mówicie o swoim świecie…

 


 

ŻYCIE


 

OGŁOSZENIA DZIWNE

 Upraszczam trudne myśli!We wtorki!

niedziela, 15 lutego 2026

MW - NIEDAWNO... (zapis...)

 


ŚWIAT DZIKA ABSURA - 90 (z książki - 2020 r.)

KWIATY

   Dzikowi Absurowi zaparło dech, kiedy zobaczył morze kolorowych kwiatów rosnących na dzikiej łące.

   Falowały na wietrze jakby się gdzieś śpieszyły, bo zapewne wyczuwały koniec lata. Pszczoły i motyle szalały, zupełnie nie zwracając uwagi na Absura i Mijusia, który prychał, bo przeszkadzał mu intensywny zapach.

   Absur stał z boku, żeby nie podeptać żadnego kwiatka i myślał o potędze życia.

   - One są takie piękne nie dla ludzi, ale dla samych siebie i dla swojego roślinnego potomstwa. Doraźne, krótkotrwałe, tymczasowe, a jednak wieczne - myślał.

  

   Przypomniał sobie kwiaciarnię, oglądaną niedawno w wielkim mieście. Tam wyhodowane kolorowe dzieła sztuki florystyki wabiły swoją wyrafinowaną urodą. Odcięte od ziemi, powsadzane do wazonów, żyły kilka dni dzięki wodzie.

   - Proszę trzydzieści najpiękniejszych róż dla mojej narzeczonej - usłyszał przez otwarte drzwi.

   Trzydzieści róż powędrowało w swoją ostatnią podróż…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 171 (z książki - 2014 r.)

DZIURA

   - Ktoś zrobił dziurę na mojej ścieżce - oznajmiła zła mrówka.

   - Wiadomo, ludzie. Oni wszystko dziurawią, nawet siebie - powiedział jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4051) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

 Remont świata będzie bardzo hałaśliwy…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

BIAŁA CHMURA

 

Obserwowałem ją

zamiast

pracować na chleb

lub czytać mądrą książkę

 

Powoli znikała z wiatrem

 

Zostawiła mi czysty błękit

do wieczora

i wspomnienie

 


 

CZŁOWIEK


 

BAJKI KRÓTAJKI - 16 (z książki - 2019 r.)

LATAJĄCY PAJĄK

   Mały pajączek, który tego lata zaprzyjaźnił się z motylem bielinkiem, bardzo mu zazdrościł, że potrafi latać i przemieszczać się szybko z miejsca na miejsce.

   - Uff! Ile ja muszę się namęczyć, żeby przejść choćby metr - westchnął, a motyl go pocieszał.

   - Och, wierz mi, nie ma co się tak śpieszyć. Tak prawdę mówiąc, wszędzie jest jednakowo…

   - Ale ty możesz spojrzeć na świat z dużej wysokości. To musi być piękne! - znowu westchnął pajączek.

   - No, Ziemia z góry jest o wiele ładniejsza, ale zawsze do niej trzeba wracać. Bo tam właściwie jest nasze miejsce…

   - Chcę latać! - oznajmił stanowczo pajączek.

   - To spróbuj - powiedział bielinek i poleciał poszukać kapusty.

   - Wiem! - ucieszył się pajączek.

   Zaczął prząść długą nić, cieniutką – powiewającą na wietrze…

   W połowie września swój samolot miał już gotowy.

    Jesienny wiatr porwał go w swoje objęcia i poleciał bardzo daleko. Tak daleko, że nikt by w to nie uwierzył.

   - Babie lato, babie lato! - krzyczały dzieci, a czasem dorośli też…

 


 

ZIELONE POJĘCIE


 

OGŁOSZENIA DROBNE

Uczę sensu dnia! Tanio! Mgr J. Wojtaszek