czwartek, 22 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (przejście - po Ziemi)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 66 (z książki - 2020 r.)

WESOŁE MIASTECZKO

   Dzik Absur przypomniał sobie młode lata i przez dziurę w płocie dostał się do Wesołego Miasteczka, które zapraszało gości zgaszonym neonem z brakującą literą W.

   Ludzi na lekarstwo, bo dzień był pracujący. Trochę dzieci na wagarach, garstka emerytów i nałogowych strzelców wiatrówkowych.

   Chciał pojeździć na Diabelskim Młynie, ale on stał nieruchomo, bo nie znalazł chętnych. Zresztą Absur nie miał tyle pieniędzy, więc tylko strzelił sobie raz z wiatrówki w kaczkę  – nie trafił i popatrzył za darmo na kobietę bez głowy.

   - Smutne to Wesołe Miasteczko - westchnął i wrócił przez dziurę w płocie do weselszego świata, który – tak prawdę mówiąc – wcale nie był weselszy…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 147 (z książki - 2014r.)

JAK

   - Jak ci dzisiaj jest? - spytała mrówka.

   - Dosyć dobrze. A tobie? -powiedział jeż.

   - Mnie dosyć źle - westchnęła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4027) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

 Cień nie lubi samotnych nocy…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

DOTĄD

 

Stąd - dotąd

 

Dalej już się nie da

 

Ale kto wie –

może jeszcze

powtórzymy tę drogę

będąc kimś innym

 

 

 MILIARD

 

Będąc dzieckiem

zacząłem liczyć

do miliarda

 

Przestałem po tysiącu

 

Szkoda mi było życia

i piłki nożnej

 


 

MARTWA NATURA


 

UKŁADANKA - 51 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

GÓRA I MYSZKA

   Zielona Góra przygarnęła do siebie małą Myszkę, która zgubiła się w przeogromnym świecie. Była to najdziwniejsza przyjaźń, jaką znały dzieje przyrody.

   - Hi, wielka góra i mała mysz! Razem! Niebywałe! - śmiano się w górskich rejonach.

   Ale one nie przejmowały się gadaniem.

   Góra nie pozwoliła nikomu skrzywdzić Myszki, a Myszka co jakiś czas drapała ją po grzbiecie.

   Mówiła do niej MAMA, ale tak, żeby nikt nie słyszał…

 


 

SPOJRZENIE


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Dobro, wróć!

środa, 21 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (2000 rok)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 65 (z książki - 2020 r.)

KRANIEC ŚWIATA

   Dzikowi Absurowi wydawało się, że doszedł na kraniec świata.

   Różnił się od całej reszty, jaką znał. Miał inny kolor –  nieznany z tęczy, zapach powietrza też był nijaki i ta absolutna cisza, jakby wszystkie głosy gdzieś utonęły.

   Kot Mijuś dziwnie się zachowywał. Kręcił się w kółko i chciał wracać, skąd przyszli.

   Nagle Absur zdał sobie sprawę, że choć nie ma słońca na niebie, jest jasno.

   - Zmykajmy stąd. Nie podoba mi się to - powiedział, ale nogi nie chciały chodzić.

   Dopiero po jakimś czasie, nie bardzo wiedział jakim, wszystko wróciło do znanego mu obrazu świata: pokazała się tęcza, wzeszło słońce, poczuł smog i z dala odezwały się dzwony.

   - To jest pewnie początek świata. Koło się zamknęło - przyszło na myśl Absurowi, ale przecież wiedział, że to absurd.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 146 (z książki - 2014 r.)

DZIECI

   - Nie wiem dlaczego, gdy nadejdzie lato, ludzkie dzieci tak strasznie piszczą i wrzeszczą? - zauważyła mrówka.

   - Może cieszą się, że już niedługo zima i będą mogły zjeżdżać na sankach - zastanawiał się jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4026) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Wystarczy chwil dla świata?...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

BIEG

 

Już rzadko biegam

 

Tylko

w nocy

bez wysiłku

śpieszę

donikąd

zawsze bliskiego

 

 

PUSTKA

 

Kiedyś

wypełniałem moją pustkę

pustym śmiechem

 

Teraz zostawiam ją

w spokoju

 

Niech sobie jest

 

Nie wszystko musi być wypełnione

 


 

WALKA O ŻYCIE


 

UKŁADANKA - 50 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

STRACH

   Strach siedział przez całą noc w wielkiej szafie, chowając się przed warczącą ciemnością. Zamknął oczy, zatkał uszy – nic nie pomagało.

   Wyjrzał dopiero rankiem, kiedy usłyszał głos Odwagi:

   - Nie bój się już. Słonko wróciło. Jest widno!...

   - Uff! - odetchnął Strach i wyszedł ostrożnie z szafy.

  Zobaczył uśmiechniętą Odwagę.

   - Nie ma tu nic złego. Chodźmy na spacer, póki nie ma deszczowych chmur - powiedziała.

   Wzięli się za ręce i poszli do wiosennego parku, rozglądając się wokoło…

 


 

SPOJRZENIE


 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Uwaga! Można się wychylać, ale umiarkowanie i tylko w dni parzyste!