poniedziałek, 15 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (marzenie nr 56)


 

ON - 80 (z książki - 2024 r.)

NOWY

   Absur był załamany, bo zginął zeszyt z jego mądrościami.

   Przeszukaliśmy dokładnie mieszkanie, nawet wśród sterty moich papierów. Bez skutku.

   - U mnie nic nie ginie - dziwiłem się.

   - Nie wiem. Może wysunął się z torby? W parku, na ulicy…

   - Ofiaruję ci nowy zeszyt. Kupiłem wczoraj kilkanaście. Wybierz sobie…

   Absur wybrał zeszyt z kotem na okładce.

   - Dziękuję. Ale nie będę mógł odtworzyć tamtych myśli - westchnął.

   - Zapiszesz nowe...

   - Masz rację. U mnie nic nie dzieje się bez powodu. Może te myśli były jeszcze niedojrzałe, niewarte uwiecznienia?...

   Absur siadł w swoim kącie, otworzył zeszyt i zapisał pierwsze słowo. Kot podszedł do niego, położył mu na chwilę łepek na kolanie i odszedł.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 291 (z książki - 2014 r.)

   - Och, żeby tak zatrzymać czas - westchnęła mrówka.

   - Zatrzymać? Najpierw musielibyśmy go zobaczyć - powiedział jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4171) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Zgubiłem gwarancję na życie…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

ŻYCIE

 

Z życiem

pożartować można

tylko w niedziele i święta

 

W normalne dni

żywot pracuje

wytężając wszystkie siły –

żebyś miał

człowieku

lepiej

 

Amen

 


 

PRZEJŚCIE


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 10 (z książki - 2017 r.)

UBRUDNIK RÓŻOWY

   Był różowym zwierzątkiem bardzo ładnym i miłym. Niestety nie lubił się myć, a uwielbiał taplać się w błocie. Jego ulubioną porą roku była jesień – kiedy królowały deszcze i pluchy.

   Wreszcie Przewodniczący Klubu Niebywałych zaprosił go do siebie i powiedział:

   - Kochany Ubrudniku, zebraliśmy trochę pieniędzy i kupiliśmy lustro…

   - O! W jakim celu? - spytał zdziwiony Ubrudnik.

   - Dla ciebie. Na prezent urodzinowy…

   - Och, bardzo mi miło, że Klub Niebywałych o mnie pamiętał…

   - Oczywiście, że pamiętał. Bardzo cię lubimy i chcemy, żebyś zawsze wieczorem siebie pooglądał…

   I Przewodniczący wręczył solenizantowi piękne lustro w złotej ramie.

   Nie muszę Wam mówić, że odtąd przed każdym spaniem Ubrudnik oglądał siebie i czym prędzej biegł do łazienki pod prysznic.

   Potem mógł podziwiać swoją różowość w całej okazałości.

 


 

SPOJRZENIE DOMOWE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Pomagamy neutralizować pomyłki życiowe!...

niedziela, 14 czerwca 2026

MW - NIEDAWNO... (odbicie codzienne)


 

ON - 79 (z książki - 2024 r.)

JESTEM

   Śniło mi się, że nie istnieję. Krążyłem bezcieleśnie po kosmosie, obijając się o innych nieistniejących.

   Powiedziałem o tym Absurowi.

   - Koszmar! Najgorszy sen w moim życiu…

   Absur uszczypnął mnie w ramię.

   - Czujesz?...

   - Tak…

   - Jesteś!... 

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 290 (z książki - 2014 r.)

   - Jak to dobrze, że nie jestem kobietą - powiedziała mrówka do jeża. - Musiałabym codziennie zmywać. Koszmar!

   - Oj, wielkie rzeczy. Mógłbym wycierać - odparł jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4170) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Jak tu zielono!

- To malowana trawa…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

WIOSNA

 

Moja szarość

znowu czeka

na zieleń wiosny

 

Zaczniemy wszystko

od nowa

 

Pożyję jeszcze raz

oddychając drzewami

aż po niebo

 


 

MOC ZIELENI


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 9 (z książki - 2017 r.)

GURUĆ

   Tak, Guruć nie miał najlepszego słuchu, ale nie martwił za bardzo, bo o tym po prostu nie wiedział.

   Śpiewał sobie bez przerwy pod nosem fałszywie, co było niesłychanie uciążliwie dla jego otoczenia z brzozowego lasu. Nikt mu tego nie mówił, bo jego znajomi byli dobrze wychowani i wiedzieli, że tak nie wypada.

   Więc Guruć żył w swoim niepełnym dźwiękowym świecie, właściwie szczęśliwy – poza CISZĄ NOCNĄ, która wyprowadzała go z równowagi. Bowiem wydawało mu się w takich chwilach, że stracił całkowicie słuch.

   Ale wtedy uciekał w zbawienny sen, zazwyczaj bardzo hałaśliwy. Mógł najgłośniej śpiewać pod niebo, jak śpiewak opery leśnej.

   I nikomu nie przeszkadzał.

 


 

OKNA NA ŚWIAT


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK