środa, 28 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (w księgarni - 2000 r.)

 


ŚWIAT DZIKA ABSURA - 72 (z książki - 2020 r.)

ZNICZE

   Był późny wieczór. Dzik Absur doszedł do wielkiego placu, na którym paliły się setki zniczy. Ludzi już nie było. Zapalili i odeszli.

   Absur patrzył zafascynowany na migoczący blask. Stał tak długo, aż wszystkie zgasły.

   Nigdy nie dowiedział się, na czyją cześć był ten ogień.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 153 (z książki - 2014 r.)

STOPIEŃ

   - Ciekawe, czy istnieje siódme piekło - zastanawiała się mrówka.

   - Ciebie i mnie, i tak tam nie wpuszczą - zaśmiał się jeż.

   - Właśnie dlatego jestem ciekawa, czy jest…

   - Ciekawość: pierwszy stopień do piekła - przypomniał sobie jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4033) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Chcesz połowę ostatniej mojej koszuli?...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

DOTYK

 

Podałem rękę

 

Mój dotyk poszedł w świat –

z dłoni do dłoni

 

W głąb przyszłości

 

 

ŻEBY

 

Żeby nie zwariować ze starości

trzeba

wypić szklankę zimnej wody

i udać się na plażę

popatrzeć na młodość

 


 

W GLIWICACH - 1900 ROK


 

UKŁADANKA - 57 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

BURZA W SZKLANCE WODY

   Nagle, bez błyskawic i grzmotów rozpętała się w Szklance burza. Spieniona Woda zaczęła wylewać się na podłogę.

   - Cisza, spokój! - jęknęła Szklanka. - Pęknę…

   - Nie mogę się powstrzymać. Jestem wzburzona do ostatnich granic - bulgotała Woda, dalej mocząc podłogę.

   - Czym jesteś wzburzona? - spytała prawie pusta Szklanka.

   - Może tym, że  właśnie nie wiem - odparła Woda.

  Za oknem zaszumiał ulewny deszcz. Błysnęło, zagrzmiało.

  Przestraszona Woda w Szklance przestała się burzyć!

  

   Mokra podłoga została wytarta ścierką…

 


 

MOC ZIELENI


 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Szkolenie przyszłych posłów i radnych. Dla najzdolniejszych - stypendia!

wtorek, 27 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (moje dawne miejsce)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 71 (z książki - 2020 r.)

NA DRZEWIE

   Dzik Absur chciał trochę dłużej pobyć w jednym miejscu i zbudował solidny szałas na rozłożystym drzewie: blisko nieba, dosyć daleko od ziemi.

   Odpoczywał, wspominając wszystkie szałasy, jakie zostawiał w różnych miejscach, nieraz najdziwniejszych. Było mu dobrze i błogo.

   Tylko Mijuś schodził na ziemię co jakiś czas w niewiadomym celu. Wracał zadowolony i jakby zawstydzony ucieczkami.

   - Oj, kocie, kocie! - mówił Absur i wpuszczał go do kieszeni kurtki…

   Przyszedł jednak dzień, kiedy trzeba było opuścić domek na wysokościach. Nieznany świat wzywał dzika Absura do dalszej wędrówki.

   - Ciekawe, czy ktoś zamieszka kiedyś w tym szałasie - pomyślał, kiedy był już daleko od niego.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 152 (z książki 2014 r.)

PUNKT

   - Masz swój ulubiony punkt widzenia? - spytała niespodziewanie mrówka.

   - Ulubionego nie mam - odparł jeż.

   - A ja mam. Ale bardzo wysoko. Nieosiągalny właściwie - pochwaliła się mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4032) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Okno dla świata, czy świat dla okna?...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2014 ROK

CICHO

 

Codziennie przed snem

biję się z moimi myślami

 

Po cichu

aby nikt nie słyszał

 

Tylko sufit

puka się w czoło

 

 

PRZEDMIOTY

 

Moje przedmioty

muszą być na swoim miejscu

abym zawsze

nawet w ciemności

je znajdował

 

Raz tylko był wielki bunt –

pozamieniały się miejscami

chichocząc

 


 

RYSUNEK


 

UKŁADANKA - 56 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

Z DELFINEM  MIKO

   Delfin Miko, znany z wielu bajek, zapragnął nagle zaistnieć naprawdę.

   - Tylko jakiś człowiek może mi w tym pomóc - pomyślał. - Ktoś musi zobaczyć mnie naprawdę…

   Wyrwał się z ostatniej bajki pod tytułem „Górskie przygody Delfina Miko” i cichaczem popłynął rzeką do morza.

   - Och, jak przyjemnie kołysać się wśród fal - zaśpiewał piskliwie, aż wszystkie śledzie uciekły o kilka mil.

   Porozglądał się, ale w pobliżu nie było żadnego człowieka.

   - Gdzie oni się podziali? Wody się boją? - zdziwił się.

   Nagle zauważył dziwne zwierzę, trochę podobne do delfina.

   - O, miło mi cię widzieć. Kim jesteś? - spytał.

   - Nie poznajesz mnie? Jestem Foka Moka. Spotkaliśmy się w bajce pod tytułem „W wodzie najlepiej”.

   Foka podpłynęła bliżej.

   - Tak, chyba cię poznaję - powiedział niepewnie. - Może ty wiesz, jak zaistnieć naprawdę. Mam dosyć tego bajdurzenia. Wydaje mi się, że tylko jakiś człowiek może nas stamtąd wyciągnąć.

   - Nie mamy szans. Ludzie tylko nas wymyślają. Będziemy bajkowymi postaciami już do końca bajkowego świata. A on podobno nie skończy się nigdy - odparła Foka Moka smutno.

   - No, trudno - westchnął Delfin Miko. - Popłyńmy razem w siną dal. Ułóżmy sobie jakąś własną bajkę.

   - Ale z przygodami? - ucieszyła się Foka.

   - Pewnie. Jakie nie śniły się żadnemu człowiekowi - zgodził się Delfin.

   I popłynęli w siną bajkową dal!...

 


 

SPOJRZENIE


 

OGŁOSZENIA MATRYMONIALNE

 Wyjdę za pijaka, aby odkupić moje grzechy młodości!