KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
poniedziałek, 16 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 91 (z książki - 2020 r.)
MOST
Dzik Absur gdzieś kiedyś słyszał, że prawdziwy wędrowiec powinien chociaż raz przespać się pod mostem. Długo szukał odpowiedniego – szerokiego i w miarę suchego.
Pewnego słonecznego dnia właśnie taki most znalazł. Łączył dwa brzegi leniwie płynącej rzeki o nieznanej mu nazwie.
Zszedł pod niego i wielce się zdziwił, bo na pomalowanym betonie zobaczył stolik i prawie nową leżankę. Gdy tylko na niej usiadł, aby odpocząć po godzinnym marszu, rozległ się dzwonek alarmowy i pod most wbiegł jakiś brodaty osobnik w czapce i krzyknął:
- Wynocha stąd! Nie wiesz, że most jest chroniony?
Absur wstał lekko przestraszony.
- Przed czym chroniony? - spytał nieśmiało.
- Tajemnica! Znikaj, bo wylądujesz w areszcie. Jestem strażnikiem tego obiektu! - powiedział brodacz i zrobił groźną minę.
- Dobrze, dobrze, już idę. Chciałem tylko zwiedzić podmoście - powiedział Absur i zaczął się wdrapywać na pobocze drogi.
- Tam dalej jest inny most. Nie strategiczny. Tamten możesz sobie zwiedzać do woli - zakończył strażnik, siadł na leżance i wyciągnął z kieszeni notes, aby zapisać zdarzenie.
- Most mi niepotrzebny, ale warto by się chociaż umyć. Spać mogę w szałasie - pomyślał Absur, patrząc na rzekę.
Niestety woda w rzece była tak brudna i zaśmiecona, że z trudem płynęła do morza…
JEŻ I MRÓWKA - 172 (z książki - 2014 r.)
KIEDYŚ
- Kiedyś to były piękne wieczory - westchnęła mrówka.
- Skąd wiesz? - spytał jeż.
- Widziałam w kinie…
Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK
NIE WIEM
Moja niewiedza rozszerza się
powoli i niedostrzegalnie
Już mnie nie uwiera
jak dawniej
Nie stoję już w kolejce
do groźnego egzaminu
BAJKI KRÓTAJKI - 17 (z książki - 2019 r.)
DINOZAUR
Był ostatnim dinozaurem, który uchował się jakimś cudem po kosmicznej katastrofie. Krążył osamotniony po pustej planecie, szukając jakiegoś jedzenia. Był tak głodny, że zjadł nieznaną mu roślinę, a ona okazała się zaczarowana, specjalnie przeznaczona dla niego przez los.
W okamgnieniu przeniósł się do naszych czasów!
Był zdumiony, widząc dziwne dwunożne stwory, latające maszyny, jaskinie podniebne i wiele jeszcze najdziwniejszych rzeczy. Dzwoniły, burczały, grały…
Krążył tak po nieznanym mu świecie i tęsknił do swojej przeszłości, która już nie mogła wrócić.
Wył do księżyca co jakiś czas, bo tylko on był z jego świata. Ale Księżyc milczał jak zawsze.
- Nic. Będę musiał się do tego wszystkiego jakoś przyzwyczaić - westchnął wreszcie. - Mogłem zniknąć na zawsze jak inne dinozaury.
- Nigdzie go nie spotykacie?... Bo nasz dinozaur jest niewidzialny! Może właśnie patrzy na was i stara się zrozumieć, co mówicie o swoim świecie…
niedziela, 15 lutego 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 90 (z książki - 2020 r.)
KWIATY
Dzikowi Absurowi zaparło dech, kiedy zobaczył morze kolorowych kwiatów rosnących na dzikiej łące.
Falowały na wietrze jakby się gdzieś śpieszyły, bo zapewne wyczuwały koniec lata. Pszczoły i motyle szalały, zupełnie nie zwracając uwagi na Absura i Mijusia, który prychał, bo przeszkadzał mu intensywny zapach.
Absur stał z boku, żeby nie podeptać żadnego kwiatka i myślał o potędze życia.
- One są takie piękne nie dla ludzi, ale dla samych siebie i dla swojego roślinnego potomstwa. Doraźne, krótkotrwałe, tymczasowe, a jednak wieczne - myślał.
Przypomniał sobie kwiaciarnię, oglądaną niedawno w wielkim mieście. Tam wyhodowane kolorowe dzieła sztuki florystyki wabiły swoją wyrafinowaną urodą. Odcięte od ziemi, powsadzane do wazonów, żyły kilka dni dzięki wodzie.
- Proszę trzydzieści najpiękniejszych róż dla mojej narzeczonej - usłyszał przez otwarte drzwi.
Trzydzieści róż powędrowało w swoją ostatnią podróż…
JEŻ I MRÓWKA - 171 (z książki - 2014 r.)
DZIURA
- Ktoś zrobił dziurę na mojej ścieżce - oznajmiła zła mrówka.
- Wiadomo, ludzie. Oni wszystko dziurawią, nawet siebie - powiedział jeż.
Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK
BIAŁA CHMURA
Obserwowałem ją
zamiast
pracować na chleb
lub czytać mądrą książkę
Powoli znikała z wiatrem
Zostawiła mi czysty błękit
do wieczora
i wspomnienie
BAJKI KRÓTAJKI - 16 (z książki - 2019 r.)
LATAJĄCY PAJĄK
Mały pajączek, który tego lata zaprzyjaźnił się z motylem bielinkiem, bardzo mu zazdrościł, że potrafi latać i przemieszczać się szybko z miejsca na miejsce.
- Uff! Ile ja muszę się namęczyć, żeby przejść choćby metr - westchnął, a motyl go pocieszał.
- Och, wierz mi, nie ma co się tak śpieszyć. Tak prawdę mówiąc, wszędzie jest jednakowo…
- Ale ty możesz spojrzeć na świat z dużej wysokości. To musi być piękne! - znowu westchnął pajączek.
- No, Ziemia z góry jest o wiele ładniejsza, ale zawsze do niej trzeba wracać. Bo tam właściwie jest nasze miejsce…
- Chcę latać! - oznajmił stanowczo pajączek.
- To spróbuj - powiedział bielinek i poleciał poszukać kapusty.
- Wiem! - ucieszył się pajączek.
Zaczął prząść długą nić, cieniutką – powiewającą na wietrze…
W połowie września swój samolot miał już gotowy.
Jesienny wiatr porwał go w swoje objęcia i poleciał bardzo daleko. Tak daleko, że nikt by w to nie uwierzył.
- Babie lato, babie lato! - krzyczały dzieci, a czasem dorośli też…


