KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 12 maja 2026
ON - 46 (z książki - 2024 r.)
STRASZNY
Rano Absur miał dziwną minę.
- Miałem straszny sen - powiedział.
- Opowiedz…
- Nie wiem, czy powinienem…
- To nie mów…
- Śniło mi się, że musieliśmy uciekać z tego domu…
- Uciekać? Dlaczego?...
- Nie wiem. Wisiało nad nami straszne zagrożenie. Wszystko zostawiliśmy. Zdążyłem tylko wcisnąć do torby Zenka i dwie książki o mnie. Ty zabrałeś jakiś ważny zeszyt i nic więcej…
- Dokąd uciekaliśmy?...
- Nie wiem. Obudziłem się!...
JEŻ I MRÓWKA - 257 (z książki - 2014r.)
Mrówka przybiegła do jeża.
- Już wiem, dlaczego istnieją mrówki - wysapała.
- O?
- Ludziom dla przykładu…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
KAKTUSY
Na Grenlandii zakwitły kaktusy
Wszyscy chcą je mieć –
bogaci i biedni
Nawet Bóg nie wie po co…
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 8 (z książki - 2015 r.)
SEN
Prawie w ciemności wylądowali w KRAINIE SNÓW i słoń Jakdłoń nie miał czasu, aby się po niej porozglądać, bo zaraz zasnął głęboko, jakby aż do środka ziemi.
A tam była ogromna sala koncertowa, na estradzie której niecierpliwiła się już przedziwna orkiestra złożona z bajkowych zwierząt. Ze swoimi instrumentami zasiadali: znany słonikowi krecik Facecik z tubą, Kocurek Murek z klarnetem, nosorożec Corzec z wiolonczelą, paw Niepaf z fagotem, rak Tak z altówką, sówka Zadniówka z bębnami, wielbłąd Bezbłąd z talerzami, biedronka Iwonka z dzwonkami, żółw Uf z trąbką, jamnik Bingo z puzonem, ośmiornica Siedmiornica z harfą, foka Zmokła z kontrabasem, żyrafa Aha z rogiem, świstak Nietak z fletem, wrona Zogona z werblami, struś Bezimienny z fletnią pana, lew Ef przy fortepianie, osioł Wesoł z waltornią, wiewiórka Słonkocórka ze skrzypcami, a orzeł Wspaniały siedział bez żadnego instrumentu, gotowy do wybijania nogą rytmu.
Słoń Jakdłoń podniósł pałeczkę dyrygenta, orkiestra znieruchomiała i po chwili na cały świat popłynęła przecudna melodia, nigdy przez nikogo nie skomponowana i nigdy jeszcze nie wykonywana. Uleciała na zachód, na wschód, na północ, na południe. Słyszeli ją wszyscy ludzie, nie widząc, kto ją gra. Ucichły swary, spory, sprzeczki, ostre dyskusje, kłótnie, a nawet wojny.
A dyrygował tym wszystkim nasz słoń Jakdłoń…
OGŁOSZENIA USŁUGOWE
Wyręczamy rodziców! Czytamy bajki na dobranoc, uczymy jazdy na rowerze, piszemy wypracowania itp...!
poniedziałek, 11 maja 2026
ON - 45 (z książki 2024 r.)
ZEGAR
Zaniepokoiłem się.
- Zauważyłeś? - powiedziałem do Absura, który mruczał jakąś nieznaną mi melodię. - Zegar nad biurkiem dzisiaj szaleje. Wskazówki śpieszą się, zatrzymują, znowu pędzą. Zobacz!
- Idą znowu swoim rytmem. Przyznaję, to moja sprawka. Zabawiałem się z Czasem - odparł Absur i pomachał w stronę zegara.
JEŻ I MRÓWKA - 256 (z książki - 2014 r.)
- U nas w mrowisku rewolucja - powiedziała podniecona mrówka.
- Żartujesz! - wykrzyknął jeż.
- Jedna z mrówek odmówiła wyjścia do pracy…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
PRZYPADKI
Mój jest wyjątkiem
W nocy mówi mi
co się wydarzy
Często się myli
- Nie moja wina
inne przeszkadzają -
wzdycha
WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 7 (z książki - 2015 r.)
NA PÓŁNOC, DO KRAINY SNÓW
Słoń Jakdłoń zmęczył się już trochę podróżą, bo nie był do tego przyzwyczajony i chmurka Pędzipiórka zauważyła to po pewnym czasie.
- Chcesz odpocząć? - spytała.
- Tak - odrzekł słonik. - Dawno nie widziałem nocy i przyznam się , że oczy mi się kleją.
- W porządku. Polecimy trochę na północ. Tam jest wspaniałe miejsce na odpoczynek. Zobaczysz, nawet gdy zamkniesz oczy.
I Pędzipiórka w szalonym pędzie poleciała do znanej jej od dawna KRAINY SNÓW, gdzie nie trzeba światła, aby widzieć kolorowe senne historie, nie do opowiedzenia, niestety, bo takie są zwykle poplątane, bajkowo fantastyczne i niejasne.
Ale może uda nam się jakiś sen słonia Jakdłonia jutro opowiedzieć…





