niedziela, 27 września 2026

MW - NIEDAWNO... (pewne lato w nerwach)


 

MY - 11 (z książki - 2015 r.)

GRZYBY

   Nadszedł wczesnojesienny czas.

   - Jedziemy na grzyby? - spytałem tonem raczej oznajmiającym.

   Mój Cień skrzywił się niemiłosiernie.

   - Wiesz, że las lubię umiarkowanie - powiedział płaczliwie. - Jestem tam blady i niepozorny z powodu słabego oświetlenia. A jeszcze w dodatku chaszcze zaczepiają mnie bezczelnie.

   - Och, znam jedną słoneczną polanę pełną prawdziwków. Zostawię cię tam, a sam pobuszuję wśród drzew - zachęcałem.

   - A nie mógłbym zostać w domu? - jęknął Cień. - Zapalisz mi górne światło i sobie odpocznę. Ostatnio gonisz mnie jak setera…

   - O, Boże święty! - też jęknąłem.

   I pojechałem sam do lasu, zostawiając Cienia leżącego na tapczanie.

   Kiedy wróciłem późnym wieczorem zmęczony z trzema grzybami i z dwoma kleszczami, usłyszałem znane mi: HA, HA, HA!...

 

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 60 (z książki - 2017 r.)

   - Dzisiaj świętuję - oznajmiła mrówka.

   - O! Masz jakiś powód? - spytał jeż.

   - Nie mam żadnego. Tak sobie. Nie mogę?...

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4270) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Co robisz?

- Odkurzam stare myśli…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

TĘCZA

 

Po burzy

pokazała się tęcza

 

Nie wszyscy ją widzieli

 

Właśnie zaczęto

remontować Ziemię

i trzeba było

patrzeć pod nogi

 


 

RYSUNEK


 

ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)

AXIMER WILHELM (1900-1981) –

Wybitny producent wina reńskiego, właściciel rozległych winnic i posiadłości na Lazurowym Wybrzeżu; hazardzista; zawsze wygrywał, poza ostatnim razem, kiedy przegrał cały majątek; popełnił samobójstwo, skacząc w Monte Carlo z trampoliny do pustego basenu.

 


 

ŻYCIE W MIEŚCIE


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK



 

NOWY TEKST - 27 IX 2026 R.

CHMURY

 

Żyję w chmurach

nawet

kiedy jest czyste niebo

 

Rozmawiamy sobie wtedy

na uboczu

o dziwactwach świata –

popijając krople rosy

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Bierzemy pod uwagę!...

sobota, 26 września 2026

MW - NIEDAWNO... (miejsce narodzin moich kilkudziesięciu słuchowisk radiowych)

 


MY - 10 (z książki - 2015 r.)

NAZWISKO

   - Ty masz nazwisko. A ja? - zaczął mój Cień ni stąd ni zowąd, kiedy staliśmy pod czerwonym światłem przed pasami.

   - Znowu pretensje. Po co ci nazwisko? - pytałem, gdy ruszyliśmy z tłumem przy zielonym. Czułem, że czeka mnie dłuższa rozmowa, więc skierowałem nas w stronę skweru przed Urzędem Miasta. Usiedliśmy.

   - To niesprawiedliwe - powiedział Cień, przyklejony do ławki. - Czy nie mógłbyś mnie jakoś nazwać? Wy ludzie wszystko nazywacie. Właściwie, co nie jest nazwane, dla was nie istnieje…

   - No, dobrze. Wybierz sobie jakieś imię i nazwisko - westchnąłem.

   - A nie mogę nosić twojego? - spytał.

   - W zasadzie możesz, czemu nie. Chcesz też mieć mój numer?...

   - Jaki numer?...

   - Każdy człowiek ma swój numer, długi, prawie nie do zapamiętania. Żeby  nie powtarzał się z innym…

   - Na szczęście nie jestem człowiekiem. Numeru nie muszę mieć…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 59 (z książki - 2017 r.)

   - Och, jak gorąco! Napiłbym się piwa - oznajmił jeż.

   - Co to znaczy? - spytała mrówka.

   - Nie wiem. Tak gada bez przerwy w upalny dzień mój gospodarz ogródka działkowego - rzekł jeż i zaprosił mrówkę do cienia.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4269) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Panujesz nad sytuacją?

- Nie. Zostałem zdetronizowany…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

LIST

 

Niewysłany list

krąży w pustce

bez nadziei

 

Szuka mojego adresu

 

Nie jest nawet napisany

 


 

MOC ZIELENI


 

ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)

AWROT STOIGNIEW (1920-1970) –

Kompozytor bułgarsko-cypryjski (matka Bułgarka, ojciec Cypryjczyk); znany w kręgach żeglarskich; skomponował przeszło tysiąc szant i pieśni sztormowych; laureat Nagrody Neptuna w 1958 roku; mąż wybitnej biegaczki na dwa tysiące metrów IRINY AWROT (1945).

 


 

SPOJRZENIE