KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
sobota, 20 czerwca 2026
ON - 85 (z książki - 2024 r.)
WIELKI
- Co czytasz? - zaciekawił się Absur.
- „Dzieje świata” - odparłem.
- Ktoś go też wymyślił?...
- Wielki Tajemniczy…
JEŻ I MRÓWKA - 296 (z książki - 2014 r.)
Mrówka natknęła się na jeża podczas porannej gimnastyki.
- Co robisz? - spytała zaskoczona.
- Odnawiam się biologiczne, już na wiosnę - odparł jeż trochę speszony.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
STÓŁ
dla Katarzyny Brol
Kupiłem
tanio na targu
stół
o pięciu nogach –
z szufladą
pełną wiosny
o której
ktoś zapomniał
Mam ją teraz
na co dzień
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 15 (z książki - 2017 r.)
WARK
Ten znowu warczał wkoło bez przerwy, aż do zachrypnięcia. Ni to pies, ni to bies, chociaż wcale nie wyglądał groźnie, przeciwnie – miał łagodne oczy i nawet uśmiechał się po każdym warknięciu.
Warczał na wszystkich, nikt nie wiedział po co i na co…
- Dlaczego tak warczysz na nas? - spytał go kiedyś Paplinek i odsunął się na bezpieczną odległość.
- Warczę? Co to znaczy? Ja tylko śpiewam dla was arię operową, której nauczyła mnie moja babcia, solistka Teatru Największego - wyjaśnił Wark i warknął najpiękniej, jak tylko umiał. - Wrrrrrr!
piątek, 19 czerwca 2026
ON - 84 (z książki - 2024 r.)
HULAJNOGA
Absur siedział w moim fotelu zadumany.
- Myślisz, że mogę zginąć w jakimś wypadku? Jest takie zdarzenie w twoim scenariuszu? - spytał cicho.
- Nie wiem. Nie piszę ci już scenariusza. Chyba musisz uważać, jak wszyscy chodzący po tej Ziemi - odparłem.
- Dzisiaj o mało nie zostałem przejechany przez elektryczną hulajnogę. Jakaś dziewczyna pędziła chodnikiem. Uratował mnie Zenek. Miauknął ostrzegawczo i odskoczyłem…
JEŻ I MRÓWKA - 295 (z książki - 2014 r.)
- Uff, przepraszam - wysapała mrówka, spóźniona o dwie godziny. - Chciałam ci tylko powiedzieć dzień dobry. Wracam. Układamy w mrowisku zapasy na zimę. Pa!...
I mrówka zniknęła, zanim jeż zgramolił się z pniaka.
Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK
AUTOBUS
Spóźniłem się
na ostatni autobus
Przykucnąłem pod drzewem
obok pustego przystanku –
westchnąłem kilka razy
Będę musiał
resztę życia
czekać
na autobus
pierwszy
BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 14 (z książki - 2017 r.)
MUŚ
Muś zawsze uczestniczył w corocznym rajdzie Niebywałych dookoła Mglistego Jeziora w środkowej części świata.
Niekiedy szedł na samym początku wędrującego tłumu, nieraz na końcu; najczęściej w samym środku. Musiał bowiem pogadać z każdym po trochu i wymienić swoje poglądy na inne. Taki był ciekawy…
Pewnego roku, gdy nastała straszna susza, Mgliste Jezioro wyschło i rajd odwołano. Muś bardzo się zmartwił, że nie będzie mógł wymieniać swoich poglądów.
Musiał zostać w domu ze swoim ostatnim, który był bardzo mglisty jednak.



