KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
czwartek, 6 sierpnia 2026
ON 132 - (z książki - 2024 r.)
CZEKANIE
- Wasze ludzkie życie przesiąknięte jest czekaniem - powiedział Absur, widząc, że patrzę na zegar.
- Nikt nie lub czekać! - rzuciłem.
- A jednak czekacie na jutro, na szczęście, na dobre słowo, na pomoc. Cały czas… Czekasz?...
- Masz rację. Czekam na bardzo ważny list. Już powinien być listonosz…
- Dobrze. Pójdę sprawdzić, czy jest w skrzynce na dole - powiedział Absur i poszedł.
PNIAK - 14 (z książki - 2017 r.)
- Wyobraź sobie, że spotkałam w południe kreta - oznajmiła mrówka.
- Ha, jeszcze powiesz, że się opalał - skrzywił się jeż.
- Zgadłeś…
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
RZEKA
Zupełnie niespodziewanie
Wisła zbuntowała się
pewnej wiosny
Kradnąc wodę z morza
popłynęła w stronę źródła
Niestety
Jasiu T. zawrócił ją
sękatym kijem
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
BUNT
Pewnego poranka, kiedy wzeszło już ostatnie szóste Słońce, jedno z dzieci Zielonych – Zielonek o numerze 9865 – zbuntowało się całkowicie. Od czubka głowy do stóp.
Jego bunt był tak silny, że błyskawicznie przeniósł go w odległe rejony planety, gdzie królowała Zbuntowana Złota Pustynia, jałowa i bezkolorasowa.
Ojciec Zielonka ogłosił alarm i wszyscy Zieloni, porzucając swoje zajęcia, zaczęli szukać zaginionego.
- Może poszedł odwiedzić Czarnków? - zastanawiał się ktoś.
- Mały lubił czerwony kolor, może jest u Czerwonków? - powiedział inny.
- Albo u Szafirków. Tam jest dzisiaj atrakcyjne Szafirowe Święto z huśtawkami pod niebo…
- Ja go widziałem raz u Pomarańczowców...
Rozbiegli się.
W ten sposób wszyscy mieszkańcy kolorowego świata dowiedzieli się o zniknięciu Zielonka o numerze 9865.
Akcja poszukiwawcza trwałaby w nieskończoność, gdyby nie Złota Pustynia, której spodobał się bunt małego. Kupiła go od niego za całe sto złotych ziaren i dołączyła do swojej bogatej kolekcji.
Odstawiła potem Zielonka na skraj pustyni, skąd już łatwo trafił do domu jedną z jasnobrązowych dróg, gubiąc po drodze złote ziarna, nikomu niepotrzebne.
środa, 5 sierpnia 2026
ON - 131 (z książki - 2024 r.)
LINIE
- Wiesz? Od pewnego czasu widzę linie, biegnące między ludźmi. Cieniutkie, nieraz grubsze i bardzo grube. Jednak większość linii błądzi, po omacku szuka końców - powiedział Absur podczas wieczornej rozmowy. - Niektóre linie usiłują wrócić do swojego początku.
- Miedzy nami widzisz linię? - spytałem.
- Przerywaną - roześmiał się Absur.
PNIAK - 13 (z książki - 2017 r.)
- Lepiej wiedzieć, czy nie wiedzieć? - zastanawiała się mrówka z samego rana.
- Zależy co i o jakiej porze - sapnął jeż, zawsze gotowy na zaskakujące pytania mrówki.
Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK
KOŚĆ
Główna Kość Niezgody
po wnikliwych badaniach
okazała się
kopalną częścią
drapieżnego dinozaura
niedawno odkrytego
w Krainie Pojednania
PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)
DROGI
Drogi na Planecie Barw były gęste, wąskie, ale wygodne i bezpieczne, z miejscami na odpoczynek. Istniały od niepamiętnych czasów. Wyrzeźbione niezliczonymi tysiącami małych stóp, same się naprawiały – jasnobrązowym proszkiem, pachnącym kwiatami rosnącymi na poboczach.
Kolorasowie uwielbiali wędrować od jednych do drugich, nieustannie, świątecznie i bez żadnego powodu.
Najczęściej Bielniki do Czerwonków, Zieloni do Niebieskowców, Pomarańczowcy do Żółtowców, Szaryki do Kredowców, Siwierzy do Srebrników, a inni do innych co najmniej raz w tygodniu..
Wszyscy grzecznie się pozdrawiali, zatrzymując się na krótko. Wymieniali zasłyszane wiadomości, ale tylko dobre i kolorowe. Od horyzontu po horyzont słychać było śmiechy.
Nikt nie wyobrażał sobie życia bez tych podróży.
Tylko Czarnkowie, nie lubili ruchu. Wędrowali rzadko. Woleli siedzieć w swoich cienistych trójkątnych domach i rozmyślać o nieskończoności…
