czwartek, 15 stycznia 2026

MW - NIEDAWNO... (przejście)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 59 (z książki - 2020 r.)

CYGANKA

   Zamyślony dzik Absur spotkał młodą piękną Cygankę. Siedziała na skraju lasu i jadła jagody z dłoni.

   - Piękny dzień - powiedział do niej zaskoczony Absur, zamiast „dzień dobry”.

   Cyganka zaśmiała się białymi zębami

   - Tam gdzie jestem, zawsze jest piękny. Powróżyć, panie?...

   - Nie. To ja ci powróżę - odparł Absur. - Kiedyś wróżyłem ludziom w moim mieście.

   Dziewczyna znowu się roześmiała i wysunęła rękę fioletową od jagód.

   - Wróż, panie. Jeśli potrafisz…

   - Nie wróżę z ręki, ale z oczu…

   Cyganka spoważniała.

   - Z oczu nie pozwolę! Nie są do wróżenia. Mogą się obrazić i nie zobaczę już prawdy… Idź, panie, swoją drogą. Widzę, że czeka cię jeszcze daleka droga…

   Wstała.

   - Chyba nie znajdziesz tego, czego szukasz. Ale próbuj. I uważaj na swoje oczy. Często przemywaj je zdziwieniem - powiedziała i zniknęła w lesie.

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 140 (z książki - 2014 r.)

DZIESIĄTE

   - Wyobraź sobie – zaczęła mrówka - że moja przyjaciółka, mrówka samego faraona, mieszka na dziesiątym piętrze.

   - Jejku - zdziwił się jeż.

   - Chodzę do niej w odwiedziny co miesiąc i zabiera mi to mnóstwo czasu. Jest winda, ale przecież nie będę jeździła z jakimiś obcymi ludźmi - zakończyła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4020) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

- Płaci pan kartą?

- Mam tylko waleta.

- Może być…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

ZŁOŚĆ

 

Niespodziewanie

przyszła do mnie złość

zupełnie mi nieznana

 

Wściekła się na dobre

kiedy powiedziałem jej –

dzień dobry

 

Wkręciła się nawet do snu

gdzie była królową

męczących koszmarów

 

Nad ranem

udało mi się ją przegonić

 

Warcząc

poleciała w stronę

krainy łagodności – 

gdzie nie ma granic

 


 

SPOJRZENIE


 

UKŁADANKA - 44 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

CISZA

   Uważni zauważyli, że zniknęła CISZA. Odpłynęła nie wiadomo kiedy i dokąd.

   Wśród Młotów Pneumatycznych zapanowała radość.

   - Hurrra! Bu! Bu! Nareszcie poszalejemy. Do roboty, Młoty…

   Przeciwnicy hałasu wylegli na ulice z transparentami i trąbkami.

   - Precz z hałasem! Precz! - krzyczano, robiąc jeszcze większy harmider.

   - Ma być cisza! - ryczał do mikrofonu jakiś przywódca. - Ja teraz mówię!

   Nic nie pomogło. Hałas nasilił się do ostatnich granic wydolności uszu.

 

   A Cisza siedziała skulona na małej chmurce w oddali od miast i nuciła cichą melodię.

   - Może wrócę do nich, na chwilę. W nocy - westchnęła.

 


 

SKAŁA


 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Nie wolno!

środa, 14 stycznia 2026

MW -NIEDAWNO... (odbicie letnie)


 

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 58 (z książki - 2020 r.)

ATOM

   Dzik Absur nie mógł zasnąć. Wyczołgał się z szałasu, usiadł na trawie i  jak zwykle zachwycił się rozgwieżdżonym niebem.

   - Tam się musi dziać - powiedział do siebie. - Ciekawe, czy gdzieś są takie same światy jak nasz…

   Zaczął liczyć gwiazdy.

  Gdy doszedł do stu osiemdziesięciu, usnął na siedząco.

  Śniło mu się, że jest atomem w dziku Absurze o numerze miliard sto osiemdziesiąt jeden…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 139 (z ksiązki - 2014 r.)

PORZĄDEK

   - Co robisz? - spytała mrówka.

   - Robię porządek w zbiorowisku rzeczy nieważnych - odparł jeż.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4019) - PORZĄDEK CODZIENNY - 2023 R.

 Aniołek z diabełkiem burzliwie spierali się, kto głębiej tkwi w szczegółach…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "OSIEMDZIESIĄT" - 2024 ROK

BURZA

 

Od lat przyjaźnię się

z burzą

krążącą po świecie

 

Spotykam ją nieraz

bez parasola

w strugach deszczu

 

Opowiadam wtedy

o czystym niebie

i moim szczęśliwym życiu

 

Żegna mnie

nieszkodliwym piorunem

 


 

W GLIWICACH


 

UKŁADANKA - 43 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

PIĄTA

   Leniwie wstawał mglisty poranek. Wiosenne liście wyłapywały  na śniadanie słabe światło.

   Godzina Piąta ziewnęła, rozprostowała kości.

   Budzik milczał.

   - Pewnie znowu wyczerpały mu się baterie - westchnęła Piąta.

   Nikt z ludzi nie wstawał.

   - Lenie - pomyślała. - Może nie mają po co?

   Godzina Piąta zwinęła się w kłębek i wróciła do snu, gdzie była Pięćdziesiątą…

 


 

GŁODNE


 

OGŁOSZENIA DROBNE

 Kto pomoże? Mam wrażenie, ale niejasne!