poniedziałek, 2 listopada 2026

MW - NIEDAWNO...(nadzieja)


 

MY - 47 (z książki - 2015 r.)

TANDEM

   Od dawna zamierzałem kupić sobie rower, ale zupełnie przypadkiem wziąłem udział w ulicznej loterii fantowej z okazji jakiegoś święta mojego miasta i wygrałem… tandem! Był to piękny, lśniący pojazd o błękitnej ramie, z dwoma wygodnymi skórzanymi siodełkami.

   Pierwsza moja podróż ulicami na wygranym fancie – z chorągiewką w barwach miasta  – wzbudziła niebywałą sensację, albowiem był to zapewne jedyny tandem w okolicy. Nawet dostałem po drodze trochę oklasków.

   Gdy dojechałem pod dom, usłyszałem:

   - Więcej na niego nie wsiądę, przysięgam!

   To mój zziajany Cień z trudem zsiadł z siodełka.

   - Dlaczego? Nie podoba ci się? - spytałem, łapiąc oddech.

   - Wszyscy się na mnie gapili. Nienawidzę tego. Chcę być cieniem dla samego cienia, a nie cieniem na jakimś dziwadle rowerowym. Poza tym on jest dwuosobowy, a o ile ja umiem liczyć, ty jesteś jeden. Powtarzam. Nie zmusisz mnie, żebym na niego wsiadł jeszcze raz! - zakończył.

   No i musiałem umieścić wygraną losu w piwnicy. Na zawsze…

 


 

 

 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 96 (z książki - 2017 r.)

   - Coraz więcej wiem, a coraz mniej rozumiem - żalił się jeż.

   - Nie przejmuj się - pocieszała go mrówka. - Może tylko ci się wydaje, że więcej wiesz…

 


 

 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4305) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Dziwię się, że się nie dziwisz…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK

32

 

… Z trudem wygrzebałem się

z dołka!

 

Byłem szczęśliwy –

słońce,

wiosna,

kwiaty,

szalejące ptaki.

 

A do dołka wpadł

mój serdeczny wróg:

beznadziejna chandra

bez szansy wygrzebania.

 

Czeka na mnie,

z nadzieją,

że wpadnę

i znowu pogadamy…

 

M.

 


 

RYSUNEK


 

ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)

DULCET DARIA (1901-1989) –

Pływaczka w stylu grzbietowym; złota medalistka na olimpiadach w Berlinie i w Londynie; właścicielka najdłuższego na świecie prywatnego basenu (93 metry); żona wiceprezydenta Wenezueli i jeszcze innych prominentnych mężów; zmarła szczęśliwa we śnie w swojej willi w Lozannie.

 


 

W GLIWICACH


 

Z TOMU "BAJDOŁA" - 2019 ROK



 

NOWY TEKST - 2 XI 2026 R.

POCIĄG

 

Mój pociąg się spóźnia

 

Czekam na niego

idąc na piechotę

do następnej stacji

OGŁOSZENIA TOWARZYSKIE

Poznam rolnika! Mam traktor!...

niedziela, 1 listopada 2026

MW - NIEDAWNO... (raz go widziałem)


 

MY - 46 (z książki - 2015 r.)

ŚRODA

   Nadeszła środa, a nie wiadomo czemu, w każdą środę mój Cień miał więcej pretensji niż zwykle.

   - Chciałbym wreszcie wiedzieć, dlaczego mną rzucasz - powiedział znienacka po obiedzie.

   - Co takiego? - nie zrozumiałem.

   - No, mówicie: ten i ten rzuca cień na podłogę, bruk, wodę, pole, ścianę i tak dalej. Od dzisiaj chciałbym, żebyś mówił: mój cień kładzie się ładnie na podłodze, bruku, wodzie…

   - I tak dalej. Rozumiem. Nie ma sprawy. Będziesz kładziony - zgodziłem się.

   - W każdym razie, życzę sobie, aby mną więcej nie rzucano - mój Cień zakończył stanowczo i ziewnął, bo przyszła pora na poobiednią drzemkę.

   - No, dobrze - powiedziałem i też ziewnąłem. - Pan będzie łaskaw położyć się pierwszy.

   - Bardzo chętnie…

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 95 (z książki - 2017 r.)

   - Jeżu, powiedz mi, skąd wiesz, że jesteś jeżem, a nie, na przykład, mrówką? - spytała mrówka po długim namyśle.

   - To proste. Nie mogę być mrówką, będąc jeżem z kolcami. A że jestem jeżem, wiem to od moich przodków, którzy byli kolczastymi jeżami od zawsze - wyjaśnił jeż, a przynajmniej mu się tak wydawało i zostawił z tym wszystkim mrówkę, aby sobie to przemyślała.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4304) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Akcja CZYSTE POWIETRZE! Zamykamy szczelnie okna w domach…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "KARTKI DONIKĄD" - 2017 ROK

31

 

… Na ogół

jest niebezpiecznie!

 

Aby było trochę

bezpieczniej

nie należy –

wychodzić z siebie,

latać na Księżyc

i Słońce

oraz nad wulkanami.

 

A przede wszystkim

trzeba unikać

- na litość boską -

spojrzeń złych ludzi.

 

Amen!...

 

M.

 


 

W GLIWICACH


 

ZIELONOPEDIA - (z książki - 2016 r.)

DRYGULSKI JAKUB (1981) –

Skoczek spadochronowy, urodzony w Kaliszu; rekordzista świata w skokach opóźnionych z drapaczy chmur; aresztowany kilkakrotnie w Nowym Jorku, Tokio i Dubaju, ale ułaskawiany prawdopodobnie ze względu na nieprzeciętną męską urodę; ojciec dziesięciorga nieślubnych dzieci.

 


 

RYSUNEK