KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
środa, 18 marca 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 120 (z książki - 2020 r.)
KŁÓDKA
Dzik Absur szedł powoli szerokim chodnikiem w wielkim mieście, kiedy nagle podbiegła do niego młoda dziewczyna, chichocząc dała mu małą błyszczącą kłódkę i uciekła w podskokach.
Absur stał dłuższą chwilę z podarunkiem w ręku i patrzył na znikającą kolorową sylwetkę.
- O co chodzi?...
Kłódka nie miała kluczyka i była zamknięta.
- Dowcip młodości - pomyślał i położył ją na parapecie okna wystawowego sklepu z przyborami wędkarskimi.
- Może ktoś znajdzie odpowiedni kluczyk…
JEŻ I MRÓWKA - 202 (z książki - 2014 r.)
- Czuję w kościach zbliżającą się jesień - jęknęła mrówka
- Jeszcze daleko - przypomniał sobie jeż. - Nie kracz!
- Bo ty nie wiesz, co to znaczy przedzierać się przez liście, których coraz więcej na ziemi…
WRONOTY (4082) - NOWE
- Młodość to choroba. Myśli, że będzie wieczna!
- Starość to choroba. Do końca zazdrości młodym!
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
PROTEST
Protestuję
stojąc przy zamkniętym oknie
Słyszy mnie tylko kot
którego nie mam
MYŚLENIE
Przyszłość nie wie
że będzie stara
jak przeszłość
Teraźniejszość
nie ma czasu
na takie myślenie –
musi pracować
i biec na zakupy
BAJKI KRÓTAJKI - 47 (z książki - 2019 r)
ZIELONE DUSZKI
Zielone Duszki nie miały zielonego pojęcia, że są jakimiś Zielonymi Duszkami, bo o tym w ogóle nie myślały.
Żyły sobie w wielkim lesie, hasając między drzewami, odpoczywając na polanach. Bez nich las nie byłby zielony, ale – na przykład – czerwony albo niebieski.
- Wyobrażacie to sobie?...
Gdyby nie one, nie byłoby tlenu, tak niezbędnego do życia dla ludzi i zwierząt.
- Słyszycie? Od rana do wieczora rozlega się echo w lesie:
- Grasz w zielone?...
- Gram!...
- Masz zielone?
- Mam!...
wtorek, 17 marca 2026
ŚWIAT DZIKA ABSURA - 119 (z książki - 2020 r.)
PIRAMIDA
Ten sen był mroczny, jak najczarniejsza bezksiężycowa noc.
Dzik Absur szedł w ciemności po jakimś twardym podłożu, obijając się o zimne ściany. W górę, w dół. Nie wiedział, gdzie jest.
- W labiryncie? W krainie Hadesa? W lochach Bastylii? - myślał przestraszony.
Po krótkiej albo długiej – jak to w snach bywa – wędrówce ujrzał w dali promyczek światła. Zbliżał się do niego powoli, aż doszedł do niewielkiego otworu. Z trudem się przez niego przecisnął.
Oniemiał! Stał na szczycie ogromnej piramidy, zbudowanej z kamiennych bloków. Wkoło żółciła się bezkresna pustynia.
Potknął się i sturlał na sam dół, prosto pod nogi groźnego człowieka z pejczem, który uderzył go w plecy i wrzasnął:
- A ty co, leniu! Do roboty!...
I zagonił Absura na ogromny plac budowy, gdzie tłumy niewolników ciągnęły wielkie głazy.
Budowano tam największą piramidę dla faraona Cheopsa.
Dzik Absur obudził się zlany potem w momencie, kiedy miał na niego spaść wielki blok kamienny z wysokiego egipskiego nieba…
JEŻ I MRÓWKA - 201 (z książki - 2014 r.)
- Jak myślisz? Gdybyśmy dzisiaj wyszli w stronę Księżyca, to kiedy byśmy tam dotarli? - zaciekawiła się nagle mrówka
- Tylko, kto by nam zrobił taką wysoką drabinę - zaśmiał się jeż.
- Ty zawsze musisz być taki konkretny…
Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU
ZŁOŚĆ
Na Ulicy Skośnej
pokonała mnie złość
Siadła okrakiem na krawężniku
i zażądała
abym ulicę nazwał
PLACEM ZWYCIĘSTWA
Zostawiłem ją tam
bo mi przeszło
PRÓG
Codziennie rano
odganiam przeznaczenie
Chichocze za progiem
BAJKI KRÓTAJKI - 46 (z książki - 2019 r.)
WILK I LIS
- Dokąd idziesz? - spytał Lis Wilka.
- Szukać środka lasu - odparł Wilk.
- O! A po co?...
- Żeby się dowiedzieć, czy naprawdę jest - powiedział Wilk i dziwnie spojrzał na Lisa. - Idziesz ze mną?
- Nie, dziękuję. Mam pilniejszą sprawę…
Lis oddalił się pośpiesznie, na wszelki wypadek.
- Żeby zobaczyć środek, trzeba najpierw znaleźć początek i koniec - pomyślał.







