środa, 13 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (z Tatą)


 

ON - 47 (z książki - 2024 r.)

ROWER

   Absur przyniósł jakiś duży przedmiot w pokrowcu.

   - Co to, na miłość boską? - spytałem zdziwiony.

   - Rower - odparł Absur. - Domowy. Bez kół. Sportowy. Bezpieczny. Będziesz na nim jeździł dla zdrowia. Prawie się nie ruszasz. W twoim wieku…

   - Skąd ty masz tyle pieniędzy? - przerwałem mu.

   - A tego nie mogę ci powiedzieć - odparł Absur.

   Rozpakował rower i postawił w kuchni, obok legowiska Zenka.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 258 (z książki - 2014 r.)

   - Spotkałem wczoraj nieboskie stworzenie - powiedział jeż.

   - Jak wyglądało? - spytała podniecona mrówka.

   - Trudno go opisać, ale mogę ci mniej więcej pokazać…

   I jeż pokazał mrówce, a ona zapiszczała z przestrachu.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4138) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Zawracanie głowy!

- Tak. Zwłaszcza na tej cholernej karuzeli…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

TERAZ

 

Nikt mi już nie mówi

co mam robić

a czego nie

 

Przez cały dzień mogę

nie wstawać z łóżka

oglądać zdjęcia z młodości

i czytać zakurzone książki

nieruszane od lat

 

Tylko nie ma już nikogo

z kim mógłbym wspominać

nielubianą szkołę

 


 

W GLIWICACH


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 9 (z książki - 2015 r)

DALEJ

  - Co ci się śniło? - spytała chmurka Pędzipiórka słonika, kiedy ten obudził się, skoro tylko słońce wyjrzało zza horyzontu.

   - Nie mam zielonego pojęcia - odparł Jakdłoń, rozprostowując słoniowe kości. - Ani niebieskiego, czerwonego, a nawet żółtego…

   - Tak myślałam. Nikt tutaj nie pamięta swoich snów po obudzeniu. Są widocznie powtarzającą się własnością KRAINY SNÓW - zaśmiała się chmurka i zaczęła szykować swój pojazd do dalszej podróży. To znaczy poprawiła kształt środka i wszystkich boków, żeby wyglądać jako tako. - W porządku, możemy lecieć. Nowy dzień, nowe wyzwania, nowe przygody…

   - Dokąd teraz? - zaciekawił się słoń Jakdłoń.

   - Postanowiłam zrobić ci niespodziankę. Zapewne też mnie zaskoczy, jak zwykle - odpowiedziała chmurka.

   - Och, nie wiem, czy lubię niespodzianki - Jakdłoń nie wiedział, czy ma się cieszyć.

   - Każdy lubi - stwierdziła z przekonaniem Pędzipiórka, wzbijając się wysoko. - Dalej, dalej, do KRAINY NIESPODZIANEK!

   I polecieli na południe, a może raczej na południowy wschód, skręcający trochę na południowy zachód…

 


 

SPOJRZENIE DOMOWE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA USŁUGOWE

 Sprawdzamy wytrzymałość na stres!...

wtorek, 12 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (w teatrze zabrzańskim - premierowo)


 

ON - 46 (z książki - 2024 r.)

STRASZNY

   Rano Absur miał dziwną minę.

   - Miałem straszny sen - powiedział.

   - Opowiedz…

   - Nie wiem, czy powinienem…

   - To nie mów…

   - Śniło mi się, że musieliśmy uciekać z tego domu…

   - Uciekać? Dlaczego?...

   - Nie wiem. Wisiało nad nami straszne zagrożenie. Wszystko zostawiliśmy. Zdążyłem tylko wcisnąć do torby Zenka i dwie książki o mnie. Ty zabrałeś jakiś ważny zeszyt i nic więcej…

   - Dokąd uciekaliśmy?...

   - Nie wiem. Obudziłem się!...

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 257 (z książki - 2014r.)

  Mrówka przybiegła do jeża.

   - Już wiem, dlaczego istnieją mrówki - wysapała.

   - O?

   - Ludziom dla przykładu…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4137) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Na czym umiesz grać?

- Na uczuciach…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

KAKTUSY

 

Na Grenlandii zakwitły kaktusy

 

Wszyscy chcą je mieć –

bogaci i biedni

 

Nawet Bóg nie wie po co…

 


 

UŚPIONY KRZEMIEŃ


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 8 (z książki - 2015 r.)

SEN

   Prawie w ciemności wylądowali w KRAINIE SNÓW i słoń Jakdłoń nie miał czasu, aby się po niej porozglądać, bo zaraz zasnął głęboko, jakby aż do środka ziemi.

   A tam była ogromna sala koncertowa, na estradzie której niecierpliwiła się już przedziwna orkiestra złożona z bajkowych zwierząt. Ze swoimi instrumentami zasiadali: znany słonikowi krecik Facecik z tubą, Kocurek Murek z klarnetem, nosorożec Corzec z wiolonczelą, paw Niepaf z fagotem, rak Tak z altówką, sówka Zadniówka z bębnami, wielbłąd Bezbłąd z talerzami, biedronka Iwonka z dzwonkami, żółw Uf z trąbką, jamnik Bingo z puzonem, ośmiornica Siedmiornica z harfą, foka Zmokła z kontrabasem, żyrafa Aha z rogiem, świstak Nietak z fletem, wrona Zogona z werblami, struś Bezimienny z fletnią pana, lew Ef przy fortepianie, osioł Wesoł z waltornią, wiewiórka Słonkocórka ze skrzypcami, a orzeł Wspaniały siedział bez żadnego instrumentu, gotowy do wybijania nogą rytmu.

   Słoń Jakdłoń podniósł pałeczkę dyrygenta, orkiestra znieruchomiała i po chwili na cały świat popłynęła przecudna melodia, nigdy przez nikogo nie skomponowana i nigdy jeszcze nie wykonywana. Uleciała na zachód, na wschód, na północ, na południe. Słyszeli ją wszyscy ludzie, nie widząc, kto ją gra. Ucichły swary, spory, sprzeczki, ostre dyskusje, kłótnie, a nawet wojny.

   A dyrygował tym wszystkim nasz słoń Jakdłoń…

 


 

PRZEJŚCIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK