piątek, 28 sierpnia 2026

MW - NIEDAWNO... (poranek)


 

ON - 149 (z książki - 2024 r.)

W NIEBIE

   Poranek. Absur rozprostował kości i powiedział:

   - Śniło mi się, że byłem w Niebie…

   - O! Zazdroszczę. Fajnie było? - spytałem.

   - Nie za bardzo. Pustki, ani jednego człowieka. Na szczęście przyplątał się Zenek i podziwialiśmy kolory Ziemi…

 


 

Z MOJEGO WSCHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 31 (z książki - 2017 r.)

   - Podobam ci się? - spytał znienacka zalotnie jeż.

   - No, pewnie. Ale mógłbyś być trochę mniejszy i mieć mniej kolców - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4240) - "MILIMETRY" - 2024 R.

 Zlikwidowano ostatni sklep ze złudzeniami

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

MRÓWKI

 

Wiedza mrówek

jest wielka

jak kosmos

 

Tylko mrówkojady

zjadły trochę tej mądrości

 

Nie wiedzą

co z tym zrobić

za milion lat

 


 

OKNA NA ŚWIAT


 

PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)

PURPUROWCY

   Rozeszła się wieść, że daleko za Czerwonym Morzem żyją w odosobnieniu Purpurowcy, w domach o pięknej intensywnej barwie.

   Odkrył to jeden z Zielonych, gdy wędrował po niebie latawcem.

   Po naradzie wysłano delegację złożoną z Czerwonkowca, Niebieskowca i Złotnika. Nad nimi leciał Zielony, wskazując im drogę.

   Dobrnęli tam z trudem po kilku dniach. Nikt ich nie witał.

   - Hej, hej! - zawołał Złotnik.

   Cisza!

   - Przyszliśmy was odwiedzić! - zawołał Czerwonkowiec.

   Wreszcie z jednego z domów wyszedł bardzo purpurowy mieszkaniec i rzekł cichym głosem:

   - Wiemy o was od dawna. Bardzo przepraszamy, ale my chcemy żyć osobno, z dala od hałasu. Nic nam więcej nie trzeba. Niemniej pozdrawiamy was i życzymy szczęścia innego od naszego…

   Ukłonił się i zniknął w okrągłym purpurowym domku.

   Czerwonkowiec, Niebieskowiec i Złotnik pomilczeli chwilę.

   - Nic tu po nas - powiedział Czerwonkowiec.

   - Tak, wracajmy - westchnął Niebieskowiec.

   - Niech każdy żyje jak chce - dodał Złotnik.

   A Zielony na latawcu dziwił się, że tak szybko wracają…

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIE USŁUGOWE

 Uczymy panować nad i pod kreską!...

czwartek, 27 sierpnia 2026

MW - NIEDAWNO... (z kory topolowej)


 

ON - 148 (z książki - 2024 r.)

WOJNY

   Absur przyciszył wiadomości radiowe.

   - Wojny, wojny! Macie walkę we krwi - powiedział. - Nawet o pokój walczycie.

   -  Od początku świata - dodałem.

   - Zrobiłeś ze mnie pacyfistę. Dlatego tego nie rozumiem…

   Machnąłem ręką.

   - Ja już nie walczę…

   - ROZPOCZĘŁY SIĘ NEGOCJACJE POKOJOWE - usłyszeliśmy.

   - I tak w kółko - powiedziałem. - Zgaś to radio.

   - Słucham jaśnie pana - zaśmiał się Absur.

   Nastała cisza.

   Tylko Zenek miauknął, głodny. Wspominał dawne polowanie na myszy.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

PNIAK - 30 (z książki - 2017 r.)

   - Wyobraź sobie, że sowa nauczyła się znowu nowego języka obcego - oznajmiła mrówka.

   - Głupia, chce być najmądrzejsza - prychnął jeż. -  Przecież nie da się poznać wszystkiego na świecie, nawet nas samych…

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4239) - "MILIMETRY" - 2024 R.

 Mój pies nigdy nie rzuciłby mi kości niezgody!...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "METAMORFOZY" - 2024 ROK

ŻÓŁW

 

Dawno temu wielki żółw

nudząc się

wymyślił nasz świat

i postawił go

na swoim domu

 

Musimy uważać

żeby z niego nie spaść

 

Poza żółwiem

jest otchłań nicości

 


 

SPOJRZENIE


 

PLANETA BARW - BAJKI (z książki - 2021 r.)

KOLOSALNY

   Pewnego ranka zaraz po obudzeniu Brunatnik o numerze 6788 poczuł, że jest KOLOSALNY! Jego ręce, nogi, a nawet głowa była o wiele większa niż zwykle.

   Przeraził się..

   - Jestem jak góra! Nie mogę tak stanąć przed Kolorasami? Pomyślą, że się wywyższam…

   Nawet jego dom się powiększył ze dwa albo trzy razy.

   Nagle ktoś zapukał do drzwi.

   - Co teraz, co teraz? - pomyślał przestraszony Brunatnik 6788.

   Poszedł otworzyć. To odwiedził go najbliższy sąsiad Brunatnik 7689, aby się z nim przywitać po dalekiej podróży.

   - Hej, co słychać? Dawno cię nie widziałem…

   - Jak widzisz - odparł smutno właściciel domu, zapraszając gościa do środka.

   - No, widzę cię w zdrowiu. Cieszę się…

   - Przepraszam - powiedział Brunatnik 6788 i pobiegł do łazienki, aby przejrzeć się w lustrze.

   Zobaczył siebie wczorajszego, małego jak zwykle. Odetchnął!

   - A więc nie jestem kolosalny. Tylko mi się tak wydawało. Może to był jeszcze sen? - pomyślał ucieszony.

   Wrócił do gościa i zaprosił go do salonu na herbatę. Z roztargnieniem słuchał opowieści z podróży…

 


 

RYSUNEK


 

Z TOMU "SNY OBIECANE" - 2016 ROK