środa, 8 lipca 2026

MW - NIEDAWNO (moje anioły w przyjaznym domu nad Bałtykiem)


 

ON - 103 ( z książki - 2024 rok)

WROGOWIE I PRZYJACIELE

    - W życiu miałeś dużo wrogów? - spytał znienacka Absur.

   - Trochę miałem, ale im uciekłem. Z daleka nie byli groźni - odparłem.

   - A przyjaciół, ilu miałeś? - Absur pytał dalej.

   - Prawdziwego przyjaciela miałem jednego. Dawno. Istnieje w pamięci. Pomaga mi nieraz… Dlaczego pytasz?

   Absur westchnął.

   - Nie nauczyłeś mnie odróżniać przyjaciół od wrogów i wrogów od przyjaciół. Najczęściej się myliłem…

   - Gdyby to było takie proste - powiedziałem cicho.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 314 (z książki - 2014 rok)

   - Gdybyś miała dużo pieniędzy, to co byś kupiła? - spytał jeż.

   - Kupiłabym ci duży ogród, bez ani jednego kreta - odpowiedziała mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4194) - "MILIMETRY" - 2024 ROK

 Deszczowa jesień jest piękna, kiedy ją lubimy…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

APEL

 

Przed moim domem

ustawiła się kolejka

do samego nieba

 

Od tygodnia

zbieram podpisy

pod apelem

o zniesienie kary śmierci

za życie

 


 

W GLIWICACH


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 33 ( z książki - 2017 rok)

UFF

   Ten mały szkrab wzdychał na każdym kroku, nawet kiedy przytrafiło mu się coś przyjemnego. Były to tak głębokie westchnienia, że nieraz poruszały wszędobylski kurz.

   - Dałbyś już spokój - mówiły do niego drobinki kurzu. - Wcale nie chcemy podróżować!

   Ale Uff nie znał kurzowego języka i dalej wzdychał.

   Wszyscy musieli przyzwyczaić się do tego. Też wzdychali na widok Uffa:

   - Uffff! Ufff!...

  A biedny kurz fruwał z miejsca na miejsce.

 


 

MOC ZIELENI


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA URZĘDOWE

 Zawsze możecie na nas liczyć!

wtorek, 7 lipca 2026

MW - NIEDAWNO... (w Tatrach - 1970 r.)


 

ON - 102 (z książki - 2024 r.)

KOSZULA

   Absur wrócił z miasta w potarganej koszuli.

   - Co się stało? - spytałem zdziwiony.

   - Zostałem napadnięty - odparł Absur.

   - Kto cię napadł?!...

   - Jakiś osiłek z ogoloną głową. Nie spodobała mu się moja czerwona koszula w kratkę. Zaczął wrzeszczeć, że takich kolorów się nie nosi i zaczął mnie szarpać…

   Byłem oburzony.

   - Coś podobnego! Ktoś ci pomógł?...

   - Nikt. Oprócz Zenka, który tak agresywnie miauczał, że zdziwiony osiłek dał mi spokój. Oddalił się chwiejnym krokiem z moim kołnierzykiem…

   - Koszula do wyrzucenia!...

   - Kupię sobie nową, też czerwoną. Ta nada się na ścierkę do podłogi. Jak znalazł…

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 313 (z książki - 2014 r.)

   - O, cholercia! - wykrzyknął jeż na widok nowego kreciego kopca.

   - Proszę cię, nie klnij. Nasłucham się tego na ścieżce, że głowa boli - powiedziała mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULIPAN



 

WRONOTY (4193) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Nastolatkom to dobrze. Daleko im do osiemdziesiątki…

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "PIĘTNASTY HORYZONT" - 2015 ROK

ŚLADY

              dla Zofii Szymańskiej

 

Chwile

zostawiają ślady

w nas

do końca

 

My

zostawiamy swoje

na chwilach


 

W GLIWICACH


 

BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 32 (z książki - 2017 r.)

BAFINKA

   Zwiewna i wiotka – miała w głowie tysiące pomysłów na godzinę. Unosiły ją ponad ziemię, ale tylko na chwilę. Bo wracała zaraz, aby wymyślać nowe fantastyczne zabawy dla dzieci Niebywałych.

   Codziennie przybiegały do niej, wołając:

   - Naucz nas czegoś nowego, naucz! Prosimy!...

   I Bafinka przedstawiała im jakiś ciekawy pomysł, na przykład: bieg po kole z zamkniętymi oczami albo – grę, kto wyżej wyrzuci orzechy podczas biegania po łące, albo – kto zrobi najmniej błędów w wymienianiu nazw rzek na świecie, albo – wspólne budowanie domków z chmur… I wiele innych jeszcze ciekawszych.

   U Niebywałych nie było jeszcze komputerów…

 


 

W LESIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK