sobota, 16 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (już bez grzechów; zabrali mi włosy)


 

ON - 50 (z książki - 2024 r.)

NIESZCZĘŚCIE

   Absur, widząc, że piszę – milczał.

   Wyczułem, że chciał mi coś ważnego powiedzieć.

   - Słucham cię, mów…

   - Odepchnąłem nieszczęście, jakie miało do ciebie przyjść…

   - Potrafisz coś takiego zrobić? - zdziwiłem się.

   - Nieraz tak. Ale muszę bardzo chcieć…

   - Jakie nieszczęście? - spytałem.

   - Nie mogę powiedzieć, bo mogłoby wrócić z daleka - odparł Absur i siadł w swoim kącie, żeby mi już nie przeszkadzać.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 261 (z książki - 2014 r.)

   - Och, jak mnie swędzą plecy - jęknął jeż.

   - Pozwolisz mi, to cię podrapię - ofiarowała się mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4141) - "MILIMETRY" - 2024 R.

- Co masz w tym słoiku?

- Czyste powietrze znad morza...

 


 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

PRACA

 

Stało się –

ludziom zabrano pracę

 

Umarła z lenistwa

razem ze światem

 

 

DŁUGOŚĆ

 

Długość cienia wątpliwości

zależy

o jakiej porze go znajdujemy

i gdzie

 


 

RYSUNEK


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 12 (z książki - 2015 r.)

ŻYRAFA AHA

   Lecieli, lecieli, jakby nigdy nie mieli już lądować, aż tu chmurka Pędzipiórka zatrzymała się nagle.

   - Co się stało? - zaniepokoił się słoń Jakdłoń.

   - Widzę chyba moją znajomą żyrafę Ahę - powiedziała radośnie chmurka. - Nie wiedziałam, że tak daleko zawędrowała. Ona też szalenie lubi podróże. Powiem ci, ma tak długą szyję, że niekiedy sięga chmur.

   Pędzipiórka zniżyła się nieco i słonik ujrzał bardzo kształtną głowę. Była to głowa żyrafy Ahy, na najdłuższej szyi świata.

   - Dzień dobry, żyrafko! - wykrzyknęła chmurka.

   - Ach, ach! - ucieszyła się Aha. - Dawno cię nie widziałam. Wędrujesz po świecie, tak jak ja?

   - Wędruję - odparła Pędzipiórka. - Bez tego nie potrafię żyć… Przedstawiam ci mojego pasażera, słonia Jakdłonia.

   - Bardzo mi miło - powiedziała żyrafa Aha.

   - Mnie jeszcze bardziej - powiedział uprzejmie słonik.

   - Ach, chyba mnie bardziej. Lubię słonie nadzwyczaj - przekomarzała się żyrafa…

   I tak prawiliby sobie uprzejmości z godzinę, gdyby chmurka im nie przerwała.

   - To mnie jest najbardziej przyjemnie, że wam jest przyjemnie. Tak powinno być na świecie…

   Potem aż do samego zmierzchu gawędzili sobie, wybuchając co jakiś czas śmiechem, a wiaterek Zefirek chłodził ich, tańcząc wokół wesoło…

 


 

MOC ZIELENI


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK



 

OGŁOSZENIA HANDLOWE

 Nowość! Honor w saszetkach tanio. Do nabycia!...

piątek, 15 maja 2026

MW - NIEDAWNO... (w przejściu)


 

ON - 49 (z książki - 2024 r.)

MOZART

   - Nie przejmuj się złymi wiadomościami. One szybko parują  i rozpływają się w czasie - powiedział Absur i zgasił radio.

   - Masz szczęście, że jesteś z innego świata - odparłem.

   - Jestem i nie jestem…

   Absur włączył radio i popłynęła muzyka Mozarta.

 


 

Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


 

JEŻ I MRÓWKA - 260 (z książki - 2014 r.)

- Siadaj, rozgość się - powiedział jeż do mrówki.

- Rozgoszczę się, ale siadać mi nie wolno - odparła mrówka.

 


 

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



 

WRONOTY (4140) - "MILIMETRY" - 2024 R.

Przeszłość już bezpieczna…

 


 

 

 

W NIEBIE




 

Z TOMU "TEKSTY 2025" - W PRZYGOTOWANIU

PEWNOŚĆ

 

Wątpliwości zapraszam

na śniadanie

i gadamy do kolacji

 

W nocy

króluje już pewność

niejasnego sensu

 

 

 

DO

 

Czuwają nad nami

jasność i ciemność

 

Do czasu

kapryśnego

 


 

COŚ...


 

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 11 (z książki - 2015 r.)

ZEFIREK

   - Nigdy nie pomylisz kierunków? - spytał słoń Jadłoń chmurki Pędzipiórki, kiedy płynęli po niebie, a uciekająca Ziemia uśmiechała się do nich zielenią.

   - Nigdy. Przyjaźnię się z wiaterkiem Zefirkiem. On pomaga mi w nawigacji. Mówię mu tylko, gdzie chcę lecieć - odparła chmurka.

   - Nie widzę go…

   Słonik rozglądnął się wokoło.

   - Bo on jest niewidzialny, jakby nosił czapkę niewidkę. Ale zawsze jest koło mnie… Zefirku! - zawołała niezbyt głośno Pędzipiórka, zwalniając nieco.

   - Słucham! - rozległ się lekko syczący głos.

   - Przywitaj się ze słoniem Jakdłoniem. Bardzo chciałby cię poznać…

   - Witam witam i o zdrowie pytam - usłyszał słonik.

   - Ja też cię witam i o zdrowie też pytam - powiedział niepewnie Jakdłoń. - Szkoda, że nie mogę cię zobaczyć…

   Ale poczuł delikatny dotyk na trąbie i zrozumiał, że widzenie wiatru jest niepotrzebne, tak jak niepotrzebne jest widzenie powietrza.

   Jednak był już pewny – oprócz chmurki Pędzipiórki, ma jeszcze jednego niezawodnego przyjaciela…

 


 

SPOJRZENIE


 

Z TOMU "OCZY" - 2016 ROK