- Wie pan? Przez pół roku prowadziłem biuro matrymonialne - zwierzył mi się barman niespodziewanie.
- O! - zdziwiłem się.
- Tak. Przyznam się, że poznałem tam kilka bardzo ładnych narzecznych - powiedział barman i przymknął oczy, zapewne wspominając.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz