poniedziałek, 18 grudnia 2017

ZAWSZE GOTOWA


DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 97


WYRAZY

   Z samego rana do dzika Absura przyszła KOMPLETNA PUSTKA, z jakiejś pustej dali. Popukał się w głowę – nawet nie zadzwoniło, bo nie było tam ani jednej myśli. Przestraszył się nie na żarty. Na całe szczęście kupił niedawno Absorudzikowi do szkoły KRÓTKI SŁOWNIK WYRAZÓW NASZYCH I OBCYCH. Otworzył na chybił trafił i przeczytał kilka haseł…
   Odetchnął. Myśli powoli powracały do niego – oknem i drzwiami, a nawet sufitem, ścianami i podłogą.
   Przeciągnął się z rozkoszą i wyszedł na spacer, aby nacieszyć się zrozumiałym światem.



Z MOJEGO OKNA - MGŁA


W BARZE (1365)

- Jutro bar czynny tylko do północy - zakomunikował mi barman na dzień dobry.
- O! Dlaczego, do diabła? - spytałem oburzony.
- W ramach ważnego naukowego eksperymentu antyalkoholowego. Chcą sprawdzić, o ile spadnie jakiś procent - zaśmiał się barman.

BALET


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1340)

- Tato, myśli przylatują do głowy, czy wylatują z niej?
- Krążą nad...

DOM W GLIWICACH


KONTROLA OBYWATELSKA (530)

- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Człowiekowi nic nie jest darowane... Musi na wszystko zapracować... Pobudka!

W TATRACH


NOWE (392)

PARAMADI - wąż udający konia, legendarny.
MORKA - udręka rolnicza.
KOTOKS - sposób na niegrzeczne koty.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN


WRONOTY (1092)

Jeż się zaśmiał, krótko, ale donośnie.
- Co cię tak śmieszy? - spytała mrówka.
- Wyobraziłem sobie minę człowieka, który dowiedział się o naszej przyjaźni - odparł jeż.

W NIEBIE




HALO... (1739)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Jeźdźcy Apokalipsy na koniach?
- Mogą na rakietach...

RAZEM W MIEŚCIE


niedziela, 17 grudnia 2017

Z MOJEGO OKNA


DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 96

DARMOWE

   Do Absorudzika dotarła wiadomość, że na Rynku dają za darmo lody, z jakiejś ważnej dla miasta okazji. Zadzwonił po Kosmoska i pobiegli razem.
   Na Rynku kłębił się tłum: dzieci, młodzieży, starców i strażników miejskich pilnujących porządku. Absorudzik i Kosmosek ruszyli do szturmu i już byli w połowie drogi do szczęścia, kiedy ogłoszono przez megafon, że lodów zabrakło. Tłum zamruczał groźnie, zafalował i zanim się rozszedł, powywracał ze złości wszystkie kawiarniane parasole. Absorudzik i Kosmosek schowali się pod jednym z nich i przeczekali burzę.
   - Pójdziemy na normalne lody do Wesołego Miasteczka. Mam całe pięć złotych - powiedział Absorudzik, wychodząc spod parasola.
   - Ja mam złotówkę - odparł Kosmosek.
   - To razem mamy aż sześć…
   I poszli, pogwizdując.


PRZENIKANIE


W BARZE (1364)

- Gdzieś pan przynależy? - zaciekawił się niespodziewanie barman.
- Tak. Do KBA, Klubu Byłych Alkoholików - odparłem.

W TATRACH


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1339)

- Tato, uważasz, że powinno mi być dobrze?
- Przynajmniej dostatecznie...

ZA MIASTEM


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1252)

Nic mi się nie chce! Co to znaczy? - Zuzanna Pirocka, ul. Zygmunta 76/2

PORANEK W MIEŚCIE


KONTROLA OBYWATELSKA (529)

- Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj wieczorem dajemy wam całkowitą wolność... No, prawie całkowitą...

ŻYCIE W MIEŚCIE


NOWE (391)

MARABOS - port w Antiochii pochłonięty kiedyś przez morze.
KURTS - kurs jazdy terenowej bez trzymanki.
XIT - złe wejście, albo złe wyjście. Zależy.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



WRONOTY (1091)

Pan Jętek spojrzał w lustro:
- Wolę moje stare fotografie...

W NIEBIE




HALO... (1738)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham!
- Twój sąsiad potrzebuje wiertarki. Pożycz mu. Nie udawaj, że nie masz...

CZŁOWIEK


sobota, 16 grudnia 2017

Z MOJEGO OKNA


DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 95

KSIĄŻKA

   Dzik Absur postanowił napisać książkę. Przez cały tydzień szukał w głowie i gdzie indziej porywającego tematu, który by porwał przyszłych czytelników. Dopiero w niedzielę wpadł na genialny, ale jakże prosty pomysł…
   Kupił gruby, duży zeszyt w kratkę i już w poniedziałek zaczął pisać   ABSURDALNĄ KSIAŻKĘ TELEFONICZNĄ. Wymyślał wymyślne imiona i nazwiska, dodawał do nich skomplikowane numery, a także adresy z całego dosłownie świata. Do kilku swoich bohaterów próbował się dodzwonić, ale tylko jeden się odezwał: SŁUCHAM, DOG MAXEL!


SKÓRA


W BARZE (1363)

- Ma pan jakiegoś swojego bohatera? - spytał barman.
- Mam. Mojego pradziadka. Zaatakował gołą szablą sześciu wrogów - powiedziałem.
- I co? - zaciekawił się barman.
- I nic. Potem sprytnie uciekł...

GLIWICE ŚWIĄTECZNE


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1338)

- Tato, biłeś się kiedyś o honor?
- Biłem się, ale raczej bez honoru i sensu...

Z ŻYCIA DRZEW


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1251)

Osiągnąłem stan nirwany! Mogę o tym opowiedzieć! - Jacek Leś, ul. Zygmunta 2/17

W MIEŚCIE


KONTROLA OBYWATELSKA (528)

- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj DZIEŃ LENIA... Możecie pospać godzinę dłużej...

W TATRACH


NOWE (390)

PIKO - wydoroślały Pikuś.
RUNK - niespodziewany miejski hałas.
ŹLU - złośliwy chochlik, ale rzadko występujący.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



WRONOTY (1090)

Puk, puk, puk!
- Kto tam?
- Mane, tekel, fares!
- Baltazar?!...

W NIEBIE




HALO... (1737)

- Halo, Niebo?
- Słucham!
- Jak wy mnie rozpoznajecie w tym miliardowym tłumie?
- Nie rozpoznajemy...

ALE AUTO...


piątek, 15 grudnia 2017

***


DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 94

REKORDY

   - Tato, czy pobiłeś kiedyś w życiu jakiś rekord? - spytał znienacka Absorudzik, spotykając dzika Absura, który szedł sobie, jakby nigdy nic.
   - Rekord? - upewnił się Absur zaskoczony.
   - No. Teraz wszyscy w szkole chwalą się rekordami swoich ojców. Taka moda. Na przykład Maksymilian, syn doga Maxela mówił dzisiaj, że tata zjadł za jednym posiedzeniem trzydzieści trzy serdelki bez popicia…
   Dzik Absur zastanowił się krótko i rzekł:
   - Powiedz im, że twój ojciec ma wszystkie absurdy, nonsensy oraz wariactwa w jednym palcu i to jest jego rekord świata, nie pobity dotąd przez nikogo. Może jak dorośniesz, to go pobijesz. Z czego będę dumny.
   I ojciec z synem rozeszli się w swoje strony.


KOLORY


W BARZE (1362)

- Nie lubi pan swojego domu? - spytał barman.
- Lubię. Lubię z niego wychodzić i wracać - odparłem.

Z MOJEGO OKNA


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1337)

-Tato, ile ja ci już zadałem pytań?
- Za dużo i za mało, zależy jak się spojrzy...

DOM W GLIWICACH


czwartek, 14 grudnia 2017

OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1250)

Jestem genialna! Szukam pracy! Wymagana wysoka płaca! - Jolanta Perc, ul. Zygmunta 77/6

ODBICIE W MIEŚCIE


KONTROLA OBYWATELSKA (527)

- Dobry wieczór! Kontrola Obywatelska!... Przy świecach?... A mówiliśmy, że za prąd trzeba płacić w terminie...

Z ŻYCIA DRZEW


NOWE (389)

FEDCBA - początek czegoś nowego.
SAMTOMAK - mak samosiejny.
KURM - Komitet pożegnalny Rady Ministrów.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



WRONOTY (1089)

Pan Jętek spojrzał w lustro:
- Ja i ten tam, to dwie różne rzeczywistości. Która jest prawdziwa?...

W NIEBIE




HALO... (1736)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham!
- Nie masz racji! Ale i tak nie ma to żadnego znaczenia...

SCHODY